Angelina jak Papież
- WELBEDE

- 17 mar 2019
- 8 minut(y) czytania
Angelina podobnie jak Papież spotyka się z ludźmi … bo Papież jest święty…. ale to wszystko nie prowadzi do niczego…. i Jezus, który coś mógł zrobić, bo ludzie widzieli to, co robił i mieli jakąś nadzieję ale tutaj, co może Papież zrobić? Nic! Zupełnie nic… ale jest…
To jest coś takiego jak chory leży w szpitalu i ona przyjeżdża, żeby go zobaczyć i podobnie Papież robi… Nic nie można zrobić ale chociaż go odwiedzić…. To jest żałosne i Papież powinien się wstydzić, ze nic nie może zrobić! A przecież może przyjąć projekt Boga i mówić o tym!

Co dalej? Co dalej wyjaśniać? Ciągle to przejście. Oddanie władzy Bogu, jako Królowi Świata i likwidacja pieniędzy na całym świecie. To się wydaje niemożliwe do przeprowadzenia i niemożliwe wyjście z Piekła i tylko jedna możliwość zniszczenie tego Piekła razem z ludźmi. Makabra!

Jeszcze raz powtórzę jak ten system działa. Jest grupa i ta grupa nie zdobywa przestrzeni życiowej dla wszystkich jak to było w okresie monarchii absolutnej. Tutaj każdy produkuje dla siebie i chowa się z tym jak zwierze do nory. Odbieranie innym, kradzież i do nory..to jest opcja

Oczywiście, że jest wymiana ale on wymieni to swoje na inne i chowa się z tym do nory i mu czasami kradną i on też kradnie innym ile się da i to się nazywa handel. To jest własność prywatna i to jest złe. Pieniądze, które on dostaje i potem on dalej wymienia to jest przeciw Bogu!

W takim systemie trzeba temu bydłu zabierać podatki prawie na siłę i planować drogi i most przez rzekę i czołgi dla ich obrony itd. System jest zły i to jest system prymitywny i już przestarzały. System Boga to jest planowanie wszystkiego, przejęcie wszystkiego i bez tych nor!

Nie potrzeba robić dla siebie i wymieniać i budować własną norę i dawać podatki, żeby była kolej albo most itd. Wszystko budujemy dla ludzi i człowiek jest bezpieczny i zmienia się wzajemna relacja pomiędzy ludźmi i już nie ma… homo homini lupus …. ale jest wspólne działanie.

Zamiast oddzielnych nor budujemy coś grupowego. Ja w tej chwili widzę to jako hotele ale to mogą być bardzo duże połączone kompleksy, gdzie człowiek będzie obsługiwany w maksymalnie możliwy sposób i będzie jednocześnie oddzielony i w grupie, będzie chciał być w grupie z innymi

Człowiek będzie dążył do bycie w grupie jak teraz dąży do oddzielenia się i pokazywania ile on zabrał innym i schował do swojej nory i oni nie mogą tam wejść. On ma ochronę i policja działa pomiędzy tymi norami i szuka przestępców tego prawa, które tutaj musi być, bo się zabijają

Niech ona zacznie mi pomagać… niech mówi to, co ja piszę i niech się spróbuje z tego wszystkiego wyrwać w czym siedzi, bo to jest tylko marnowanie życia. Niech atakuje i spróbuje żyć jak człowiek. Naśladowanie tego wszystkiego i Papieża … nic jej nie da…. Niech się nie boi….
Nie rozumiem, co się z nią dzieje! Niech coś robi, jeżeli chce być ze mną!
Angelina musi wyjść z fikcji, którą jest jej życie! To odwiedzanie tych ludzi, których kapitalizm niszczy, bo taka ma konstrukcję. Kapitalizm jest maszyną, która robi z ludzi niewolników, ludzi zrezygnowanych, ludzi żyjących w śnie, narkomanów. Czy ten krajobraz nie wystarczy?

Angelina dotknięta przez Boga, wyrwana z tego małżeństwa … ona dalej nie rozumie, że może pokazać światu, że jest możliwość innego życia. Nie musi być wojen! Przejść na moja stronę! Ona się zajmuje dziećmi i ona chce dalej żyć w tym systemie, który daje ludziom ucieczkę w sen.

Tutaj wszystko jest złe w tym systemie i wszystko trzeba zmienić i będzie bardzo dobrze! Nie potrzeba tego niszczyć bomba atomową razem z ludźmi. Ludzi można transformować i przywrócić do człowieczeństwa w ten sposób i będzie Raj na Ziemi. To co jest to jest Piekło !!!!!!
Ciągle analizuje to przejście z kapitalizmu do monarchii absolutnej, gdzie Bóg planuje i realizuje wszystko przy pomocy narzędzi jakimi są ludzie. W ten sposób człowiek uzyskuje dostęp do wszechświata i kolonizuje inne planety podobne do Ziemi i nie podobne….
Ten początek tej zmiany świata…ludzie coś maja i nie chcą tego oddać i nie dopuszczają myśli, że może być inaczej. Daj psu kość! Czy on ci ja odda? Nie! Taki jest ten system z tymi ludźmi psami i z tymi meczami piłki do kosza i innymi. Taki jest człowiek! Człowiek jest psem!!!
Ja pokazuję, że oni to wszystko zbierają i do końca życia nie zbiorą tego, co zbiorą razem w tym nowym systemie, akceptowanym przez Boga. Tam tez będą mieli te różne rzeczy, które będą chcieli mieć. Każdy coś produkuje i każdy to ma ale to jest w tej grupie, w tej klasie jego
W Raju to wszystko razem zbieramy i to mamy i budujemy układ piramidalny. Dla tych najlepszych najlepsze i to jest podobne do tego jak królowie budowali sobie pałace i inne rzeczy lepsze od innych i to my będziemy budowali ale celem jest kreacja i narzędzia do tego nie spanie!

Budujemy układ piramidalny wszędzie. To, co komuniści widzieli ale nie zrozumieli. Piąć się do góry? Tak! Ale jak można się piąć do góry jeżeli komunizm wybrał robotników na przewodników a nim się nie chciało uczyć. Inżynierowie siedzieli i czekali i rezygnacja.

Komuniści widzieli ten pałac, który pnie się do góry ale na dole zrównali wszystkich. Nikt nie mógł iść do góry. Mimo olbrzymiego błędu potrafili zapewnić wszystkim ludziom mieszkania i jedzenie i ubrania i leczenie i opiekę lekarską. Wszystko z zakresu tych potrzeb podstawowych!
Nie wolno pracować tak jak pracowali komuniści na godziny i stanowiska były na których nic nie robiono i sam wiem, bo pracowałem na budowie. Murarz, który nie chciał się uczyć w szkole robił to, co mógł i kierownik, który siedział i nic nie robił przekazywał tylko informacje…

Nie mogę się powstrzymać od dawania tych przykładów z komunizmu, który był błędnym systemem ale był jednak próbą wyciągnięcia człowieka z Piekła. Trzeba jednak człowiekowi dać tę szansę wspinania się do góry i w tym Piekle on tez to robi i pokazuje, że się nie utopił …

Jak ja mam przekonać kapitalistów? Budujemy razem wszyscy dla was wszystkich miejsca. Ci na górze będą w pałacach ale nie odseparowanych. To będzie wspaniały pałac i tam będzie jakaś klasa. Razem budujemy i nie ukrywamy się, bo nic nie ukradliśmy. Tyle jesteśmy warci i to widać!

Jak to zaczynamy fizycznie? Mieszkacie w tej chwili w oddzielnych małych pałacykach oddzieleni od siebie i schowani z ochrona i musicie chodzić z ochroną, Jak zwierzęta się chronicie! Musicie to robić, bo jesteście wśród zwierząt. Jesteście w Piekle i Bóg chce was z tego uwolnić.

Chcemy to połączyć i powiedzmy symbolicznie w jeden wielki pałac i to będzie coś, czego wy nigdy nie zbudujecie. To jest milion albo więcej razy droższe od waszej nory, która jest nora dla jednego kapitalisty. W podobny sposób budujemy wszystko wewnątrz i dookoła tego pałacu…

Ponieważ tego się nie da połączyć w prosty sposób przysuwając do siebie te wasze nory, wiec musimy zbudować nowy wielki pałac a te wasze nory zburzyć. Na tym mniej więcej polega zmiana, wprowadzenie nowego systemu o nazwie Ogród Boga, gdzie są poziomy konstrukcji piramidalnej

Czy nie warto jest w waszym życiu zbudować Raju? Raj pokazywać innym a nie te swoje nory… bo one nigdy nie będą widoczne w Raju. Wyobraźcie sobie miliony ludzi, którzy budują konstrukcje Raju dla nich z różnymi kondygnacjami dla tych lepszych i gorszych, którzy mogą być lepsi!

Zbudować Pałac Nauki i Kultury w Warszawie. To widzieli komuniści i Hitler tez widział różne rzeczy ale nie mógł wyraźnie tego zrozumieć. Komuniści pokazują jak wyszli do góry, a z drugiej strony hamują i zrównują wszystkich i nie wynagradzają ich i zatrzymują wszystko….

Zamiast demokracji mamy system Boga, Tutaj budujemy ten Raj i to jest ta konstrukcja piramidy ale to nie jest spanie, jedzenie i życie w pałacu. To jest dostęp do narzędzi i do tego wszystkiego, co człowiek będzie chciał i on będzie chciał przewodzić tej grupie i on to dostanie

Człowiek będzie coś kreował i on będzie chciał mieć najlepsze narzędzia i on to dostanie na swoim poziomie. Jeżeli on wykreował mało i nie wskoczył na wyższy poziom, bo on nie umie to on nie dostanie zaraz najlepszych narzędzi, żeby te narzędzia go wypchnęły do góry jak tyczka

Ktoś słaby nie dostanie zaraz całego stadionu i ten stadion nie będzie wiwatował dla niego. Trzeba się wspiąć ponad te tłumy i wtedy mieć ten stadion i to ten człowiek dostanie od Boga, czego mu nie dał komunizm i nie dał kapitalizm, który jest systemem zupełnie chorym ….

W kapitalizmie nie można się wspiąć ponad tłumy bo konkurencja jest niewielka… pieniądze blokują. Jest tylko jedna piłka jak mówił polski trener. Nie liczy się kreacja tylko się liczy zdobycie piłki i strzelenia tej dziewczynie gola. ona nie chce ale …. to jest to, co jest…

Jeżeli wszystko jest w ten sposób zablokowane, to co mamy? Mamy gówno i musimy to gówno podziwiać w telewizji i na ekranach, bo tam jest ten aktor i my się przyzwyczailiśmy, bo on było w tym śnie i on nic nie umie ale jest z naszego snu i on występuje w reklamach bo jest kochany

Ja Angeliny nie wezmę, jeżeli ona się nie skupi i nie przejdzie na moja stronę. Ona jest w tej chwili po stronie Papieża. Ja pojechałem do Londynu i się wygłupiłem i jej zadanie jest mi pomóc teraz z tej jej pozycji, a ja tej pomocy nie widzę i niech ona wyjdzie z tego snu…..

Niech się nie zastanawia tylko bierze się do roboty i pokazuje jak będzie wyglądał Raj… dla tych ludzi, gdzie jeździ do Arabów i gdzieś indziej….. Niech mówi, ze ludzie będą razem i nie będą sobie zabierali tego, co zabrali Bogu jak bydło z którym Papież się spotyka !!!!
Mówili, ze Angelina to Jezus… dwa lata temu… Jezus się nie bał i głosił coś tam i może nie wszystko rozumiał ale ludzie mu wierzyli, bo coś mu się udawało i to oczywiście była pomoc Boga dla niego przy tym jego działaniu. Niech ona się zastanowi nad swoim życiem…..
W tej chwili to ona nie jest Jezusem.. Ona jeździ do tego chorego świata jak Papież i ona tego nie mówi im, co ja robię. Papież to nic nie mówi, bo on jest święty i niech go podziwiają …. On odwiedza tych chorych i pogłaska te psy biedne, niewolników, czasami po głowie i święty
Chce pokazać, że jest Jezusem…. to nie tak… Jezus to nie Papież na nartach rozpędzony pierdnięciem…. Jezus to syn Boga, który się nie boi głosić czegoś, co jest niepopularne. Po co tam jeździć do tych chorych i pierdzieć. Mało maja smrodu w tym systemie…Nie potrzeba tego
Niech ona jedzie i niech powie o Jezusie, który jest blisko niej i mówi do niej i niech ona powie to, co ja mówię i wtedy ona będzie tą Magdaleną, która przeszła na stronę Jezusa.
Nie mam żadnego wsparcia od tych ludzi, którzy maja te fabrykę snów. Wysłałem im kilka pięknych scenariuszy. Sen, który jest rzeczywistością. Hollywood, który ma taka sama literę jak Hitler i moja matka Henryka i nic się nie dzieje. Przecież zarobią na tym miliardy dolarów i …?
Zbieram to, co napisałem tutaj i robię z tego artykuły i dalej jeszcze będę wyjaśniał co my robimy. My robimy konstrukcje piramidy. Tam na górze są bogaci wysunięci przez Boga. Na razie, to będą ci, co wyrwali tę własność Boga innym i oddają Bogu. To oni są najbogatsi.

My się nie chowamy, jak te zwierzęta, które coś zabrały innym albo oszukały ich w tym handlu, albo dały im złudzenie, sen, film, opowiedziały bajkę i przeniosły tych niewolników w inny świat marzeń i dały im nikotynę albo inne narkotyki, żeby im dać złudzenie akcji …. maraton

My się nie wstydzimy w Raju być bogatymi i kochanymi przez Boga, bo my nie mamy demokracji i tych praw dla psów, które ustalają zasady odbierania sobie tej własności Boga, tej piłki do kosza rzuconej z dziurą, żeby można dalej było za nią biegać i pozostałe patrzą i podziwiają!

My się nie wstydzimy w Raju być bogatymi i nie musimy tego chować. my jesteśmy bogaci miłością Boga, bo my robimy coś dla Raju i my jesteśmy najlepsi w tym i dlatego jesteśmy na górze i to nie są sny, co my dajemy ludziom i te rowery ale my im dajemy skrzydła i oni są jak ptaki..

Jak my to wszystko robimy w Raju? My coś kreujemy, co może dać przyjemność innym z tego kontaktu z tym narzędziem, bo on tez chce cos kreować i jemu jest potrzebne narzędzie a nie jakieś jedzenie i żeby on się nie mógł ruszać i żeby on się położył i jadł i biegał maraton i fikcja

Człowiek w Raju nie potrzebuje narkotyków i odchodzenia w sen i umierania i tej religii Papieża, która go przygotowuje do śmierci. Człowiek w Raju chce żyć i wdzięczny Bogu za to życie, pomaga innym i za to dostaje od razu wynagrodzenie od Boga a nie po śmierci i nikt nie pierdzi


Komentarze