top of page

Człowiek żyje snem ….

  • Zdjęcie autora: WELBEDE
    WELBEDE
  • 5 kwi 2019
  • 4 minut(y) czytania

Człowiek żyje marzeniem o wolności. Wszystko jest zablokowane i człowiek nie może podjąć akcji, która daje mu realne życie i cel, którym jest kreacja… W końcu jego jedyną kreacją jest rodzenie dzieci i ich wychowywanie i Angelina ma ich dużo i inni też maja dużo tego realnego.

Ten futbol czy film czy jeszcze coś innego… Bohaterowie fikcji… Żyjemy w fikcji i ci ludzie z fikcji staja się bohaterami tego świata fikcji i te pieniądze są fikcją bo też zastępują coś i dziura w dupie geja jest fikcją, bo zastępuje kobietę i prostytutka tez jest fikcją….

Wychodzimy ze świata fikcji i Bóg ocenia kreację i wysiłek włożony przez człowieka i nie ma już pracy na czas i fikcji, bo przechodzimy do realnego życia i realnych lotów poza Ziemię. W Raju nie ma fikcji i nie ma tej religii, która sie opiera na fikcji. I tak Papież jest fikcją!

I tak w Raju wyjdziemy z tych gier. Przejdziemy do realiów. Dalej wykreujemy nowe przestrzenie. Człowiek będzie żył w tej przestrzeni, która sobie wybierze, bo będzie dużo tego i jego życie przestanie być fikcją. On chce być lekarzem i będzie jak aktor teraz w ciągu kilku tygodni

To obliczanie rzeczywistego wkładu człowieka i ta jego kreacja musi być oceniona i mieć jakąś wartość. To musi być wzięte przez kogoś. Wtedy na koncie kreatora pojawia się wynagrodzenie od Boga. Wtedy ten kreator idzie do Raju. Tam dostaje przestrzeń zgodnie z tym wynagrodzeniem.

Jeżeli to samo jest robione przez innych wtedy wartość tego się zmniejsza i osiąga minimum .. To jest ten sport… Trzeba to robić lepiej i szybciej, żeby tego można było zrobić więcej i zdobyć w ten sposób wynagrodzenie większe. Człowiek w ten sposób trenuje i się rozwija…

Wszyscy starają się to zrobić szybciej i więcej tego i tak przechodzimy z tej fikcji i snu w rzeczywistość… Ktoś ma duże wynagrodzenie i jest wysoko na podium. Tutaj nie ma pieniędzy ale jest dostęp do Raju, który nie jest dla wszystkich jednakowy. Ludzie dostają to, co chcą…

Ludzie coś chcą i tutaj decyduje miejsce. To wszystko, co ludzie chcą jest uporządkowane i tworzy jakąś piramidę i to mogą być narzędzia albo inne rzeczy chciane bardziej i mniej. To, co najbardziej chciane jest może najlepsze i dla najlepszych w tym sporcie i na tej olimpiadzie.

Będzie wyraźna różnica w tym co człowiek chce teraz i w systemie Boga. To można trochę porównać do tego, co chce człowiek na Olimpiadzie ale ja nie mówię o widzach. Widzowie będą ale to będą też sportowcy. Nie będzie widzów pasywnych, to co jest obecnie i ten człowiek jest gejem.

Człowiek będzie chciał być wysoko i coś takiego jak zastąpienie kobiety dziurą w dupie to nie tylko będzie powodowało niechęć i obrzydzenie ale to będzie coś poniżającego. To jest rezygnacja z życia, bo on nie dostanie tego, co chce w kapitalizmie i on rezygnuje i tego nie będzie

Ja biorę kobietę ze snu ale ona jest wyrzucona przez Boga… i może dla mnie ale ja to sprawdzę, bo jeżeli się mylę to, ja mogę mieć każdą kobietę, na samym szczycie. Wszystko, co niżej to moje! Ona nie jest tą zwykłą kobieta ze snu. Ona starała się ale jej nie dali Oscara za …

Przechodzimy dalej spacerem po Raju i ta ocena tych sportowców… to jest podobne do tego mierzenia skoku w dal albo tych rzutów różnych na odległość. Trzeba to zmierzyć dokładnie i on się mógł zmęczyć i skoczył tyle, co ten, który się nie zmęczył a wynagrodzenie jest jednakowe..

Powiedzmy, ze jest jakiś przedmiot i ktoś to zrobił i on chce, żeby to było wzięte przez ludzi, bo on wtedy dostanie wynagrodzenie od Boga i tutaj Bóg decyduje o wynagrodzeniu, które ma być wzięte od tego, co to bierze. Wartość tego ustala Bóg i w zależności od różnych czynników.

Obecnie chodzi o to, żeby coś było tańsze i żeby w końcu tego wszystkiego było dużo i tego w kapitalizmie nie da się osiągnąć. To się da osiągnąć w Raju. Dużo ludzi będzie robiło rzecz taka samą i to jest ten skok w dal i kto dalej czyli kto wykona to przy mniejszym nakładzie sił

Rzeczy będzie coraz więcej, bo będzie coraz więcej narzędzi i w ten sposób następuje rozwój a nie to, co jest w tej chwili, gdzie niewolnik robi to łopatą i nie potrzeba narzędzi i jest tego mało i kapitalista to sprzedaje i tak jedziemy na tej hulajnodze i trochę na rowerze…

Kto wykona coś przy mniejszym nakładzie sił, bo celem jest wyprodukować czegoś dużo…To może być też tak, że coś jest bardzo wartościowe i to jest wykonane też przy minimalnym nakładzie, przy minimalnej stracie energii itd i jest tego mało ale ludzie to chcą brać i jest nagroda.

Celem jest wspięcie się do góry, gdzie jest wysoki poziom życia i to jest podobnie w kapitalizmie tylko, ze w Raju jest to olbrzymia przestrzeń życiowa dla każdego człowieka i ona jest wspólna z innymi równymi temu człowiekowi a w Kapitalizmie jest to nora wykupiona na własność! Widać w ten sposób, ze w kapitalizmie tego wysokiego poziomu życia nie można sobie zapewnić. Jak można zapewnić wysoki poziom życia, jeżeli każdy robi tą swoja norę i poza tym są tylko jakieś chodniki do knajpy z alkoholem, stadion do tej piłki, która trzeba złapać i do nory dać.

Widać w ten sposób, ze w kapitalizmie tego wysokiego poziomu życia nie można sobie zapewnić. Jak można zapewnić wysoki poziom życia, jeżeli każdy robi tą swoja norę i poza tym są tylko jakieś chodniki do knajpy z alkoholem, stadion do tej piłki, która trzeba złapać i do nory dać.

Chcemy zapewnić człowiekowi Raj! Nie w ten sposób, że dla każdego zbudujemy norę, jak to Lenin zrobił naśladując kapitalizm. On nie rozumiał, że człowiek może żyć inaczej. Rezygnujemy z czegoś takiego jak moja kość i w tym momencie przestajemy być psami. Zaczynamy być ludźmi!

 
 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Komentarze


Post: Blog2_Post

727297710

©2019 by Jezus próbuje znowu z Żydami.....teraz w USA. Proudly created with Wix.com

  • Facebook
  • Twitter
  • LinkedIn
bottom of page