Jesus and Jews in the USA (part 84) -levels, values, classification, order of things
- WELBEDE

- 5 lut 2020
- 9 minut(y) czytania
Czekam na reakcję z USA po tych moich listach, które tam wysłałem i to nie jeden czy dwa ale może tysiąc albo dwa tysiące albo więcej...nie policzę teraz ale chyba ponad dwa tysiące.... wszystkich tych do ambasad jednego dnia i potem do środków masowego przekazu...i ja nie liczę specjalnie na szybki odzew .... Zajmę się w związku z tym dalej tymi analizami w tej bibliotece na jakimś piętrze. Na Twitterze mam trudności te zdania cedzić... i to mi przeszkadza w myśleniu, przerywa mi te analizy. Więc tak, klasyfikujemy wszystko i ten człowiek zrobił samochód za tysiąc dolarów a ktoś inny zrobił coś innego i tez za tysiąc dolarów i oni razem mogliby być w jednej grupie ale ten pierwszy ma zonę i dzieci i duże potrzeby i pon nie będzie jadł obiadu w piwnicy z biedotą... a tutaj na górze mieszkał...bo to nie ten poziom...Tutaj są na górze ludzie i oni tutaj w tej klasie maja wszystko w odpowiedniej cenie dla ich klasy.Komputer to przelicza, czy ten pierwszy da radę a u tego drugiego przelicza jego potrzeby w stosunku do tego, co on dostał od Boga i okazuje się, ze jego potrzeby są niewielkie i pon się podnosi w ten sposób do wyższej klasy i tam oczywiście ma wszystko wyższej klasy i jedzenie i obsługa i inne jego potrzeby są realizowane...jest mu wszystko podawane w klasie wyższej niż tym ludziom w niższej klasie.... To jest podobne do tego, ze ktoś nie ma rodziny i nie ma potrzeb dużych i on sobie kupił samochód wysokiej klasy ale mało tego..on sobie kupił samolot jakiś i on lata ale nie je i nie ma kobiet i pokazuje ten helikopter wszystkim i to jest jego życie...pokazać się i żyć a nie być w cieniu....

Wróćmy jeszcze raz do komputera...on przelicza, bo on wie jakie ten człowiek ma potrzeby i on porównuje, bo w tej wyższej klasie jest ten samolot w bibliotece i za to się płaci, z tego konta idą pieniądze, chociaż człowiek to bierze, co chce w tej klasie. On bierze co , chce i ten na dole tez bierze, co chce i on bierze latawiec i lata...biega z tym latawcem a ten na górze bierze i lata w samolocie. Te same potrzeby ale realizowane na różnych poziomach życia. To podobnie jak samochody teraz i ten na dole na rowerze jeździ, bo nie ma prawa jazdy....bo lubi wypić i potem na rower i policja go chwyciła i wyrok i siedzi..... ale to nie o tym teraz. Top by zamykało ten rozdział na jaki poziom człowiek pójdzie jezeli on coś wykreuje...Co z tego, ze on wykreował ten samochód za tysiąc dolarów jeżeli jego potrzeby przekraczają koszt życia w tej bibliotece na tym piętrze... To będą ekonomiści liczyli i potem komputer już będzie miał program. Można tutaj porównać Trumpa do tego...on jest na najwyższym poziomie i on ma na koncie dużo i on na tym najwyższym poziomie można powiedzieć żyje jak dziad, bo co on ma...tam nic nie ma...Angelina ma pieniądze i chodzi do supermarketu a chciałaby żyć jak królowa ale gdzie w tym gównie, w tym piekle, przecież nic nie ...ludzi nic nie zrobili i ci wyrwali te pieniądze niewolnikom i z tymi pieniędzmi żyją na dole, bo jest jeden komunistyczny poziom w USA...to się nazywa antyrasizm...albo antysemityzm albo...jakieś inne gówno a dookoła komunizm kapitalistyczny...pieniądze on ma ale on trzyma i czeka aż mu to odbiorą, bo oni graja wszyscy zamiast w golfa to w tego kosza...on chce te pieniądze wrzucić...i na golfa już nie idą, bo to wszystko schamiało...to debile już po tych meczach i jeszcze jego nazywają debilem, bo już nie wiedzą do kogo mieć pretensje...i do Żydów przy okazji i jeszcze do niego, bo on pojechał do Żydów z Putinem się spotkać....i jada po nim...czepili się, ze jest inny i na te mecze nie chodzi...jak Obama się z nimi zrównał w tym antyrasizmie i Jan Paweł nie pamiętam czy on podawał rękę do całowania ale inaczej się zrównał...tez miał kobietę, żeby być bliżej tych owieczek bożych, żeby się nie odróżniać od nich i na narty i nic nie zrobić...przez całą kadencje i nic nie zmieniać i teraz w USA oni patrzą na Trumpa...taki silny...tak się wybił do góry i go ośmieszają specjalnie, żeby mi pomógł wyjść i żeby coś sie działo....Środki masowego przekazu maja moje listy i wystarczy to podeprzeć w senacie w USA i ruszy to i będzie na górze jak Hotel Trump. Tramp to jest po polsku taki człowiek, co wędruje i potem idzie zmęczony na nocleg do tego hotelu Tramp dla trampów...w trampkach on chodzi. I on idzie ulicą ten Tramp i widzi na ulicy Jezusa i mu podaje rękę i jak złota rybka Jezus mu daje coś o czym on nawet nie marzył nigdy w życiu....
Podsumujmy to ...mamy poziomy przygotowane i ten człowiek jak król żyje i on nie będzie chodził po tych supermarketach jak Angelina z dziećmi i pokazywał, ze on jest dziadem i on popiera ten antyrasizm i popiera dziadostwo...ten niewolnik ciężko pracuje a ten cwaniak mu wyrwał te pieniądze i ma... za ten alkohol, czy narkotyki, ale on idzie i pokazuje, że tez jest takim samym dziadem jak ten niewolnik i on zdobył te pieniądze ciężką praca na tym filmie...bo musiał tam grać tego prezydenta, czy tego papieża, który daje ludziom fikcje i wyrywa od nich te pieniądze i uspokaja ich i ten mój scenariusz nie może pójść, bo to razi ich uczucia religijne i Jezus musi być na krzyżu a oni żeby z tych niewolników te pieniądze wyrywali jak ten dentysta te złote zęby i żeby wszystko było bez zmiany..takie uśpienie w tej fabryce snów te filmy usypiają ...i te zabytki i te kościoły i nic nie zmieniać...bo to razi uczucia tych niewolników ogłupionych przez środki masowego przekazu do których ja posłałem ten scenariusz, który łamie ten system! I co myślicie, ze to bydło to puści gdzieś w USA... na filmie? NIE! Ono będzie broniło tego antyrasizmu i będzie udawało i robiło fikcje i w kościele, że trzeba wierzyć i, że Jezus na krzyżu i wszystko nieprawda i niech on się męczy....no ja spróbuje znaleźć ludzi..nie bydło i jezeli ja nie znajdę w USA to zniszczę jak Bóg Sodomę i Gomorę! a bydło na Syberię poślę jak Hitler armie i na piechotę z Papieżem na czele i niech umierają po drodze na mrozie jak armia Hitlera!
Człowiek na tym poziomie ma wszystko i on nie będzie chodził do supermarketu i sobie budował tego poziomu życia dziadowskiego...dokąd to bydło doszło...wyszło z supermarketu i ciągle w supermarkecie i ciągle sobie musi gotować i układać to wszystko i jest zajęte i rano do tej roboty ten niewolnik wstaje i potem już widać w autobusie jak ten człowiek wygląda...jest zniszczony przez to życie i Papiez zadowolony i mówi, ze Bóg tak che...co jest po prostu czymś za co Papiez będzie przeklęty i pójdzie do Piekła po śmierci, jezeli nie dostanie tutaj Parkinsona i nie będzie oczyszczony...jak Jan Paweł....który grał Jana Pawła, bo on lubił teatr. Jeżeli nic nie ma to dokąd Angelina ma pójść...trzeba wyjść na ulicę i gdzieś iść....i te kaleki, ci zniszczeni ludzie wychodzą jak Michael Jackson pokazywał...takie chodzące trupy i te piosenki się podobały...i to odpowiadało temu, co jest jak futbol odpowiada tej grze z pieniędzmi. I to bydło ogląda i robią się debile od tego oglądania....i on nazywa Trumpa moron.... to jest odwrócenie tego jakiegoś zdrowego spojrzenia a on jest chory a Trump jest zdrowy.... a oni myślą, ze jest odwrotnie....
A jak taki pozom wygląda? Kiedyś król mieszkał w pałacu i tam miał wszystko i on się nie martwił i do supermarketu nie chodził a pieniędzy miał mniej niż Angelina....jemu wszystko przynosili i tak wygląda ten poziom i tym on się różni od tego antyrasizmu, ze trzeba pokazać, ze się jest równym...jak w komunizmie pokazywali....mało tego, czarnego czarnego wziąć do filmu ...i mało tego jeszcze iść z nim do łózka i mieć z nim dzieci i pokazywać...i kalecy nich chodzą po ulicach o kulach i wszyscy maja prawo do życia...na wolności...nikt ich nie dotyka...bo nie maja pieniędzy i nikomu nie potrzebni...celem jest zabrać pieniądze a nie stworzyć dla Angeliny poziom życia....jak ja to chce zrobić...To wszystko chore się przekształca i wszyscy są równi i brązowi, a geje pokazują, ze są inni i dziury w spodniach...to stworzył ten system kapitalizm...i żeby im nikt nie zabrał i bez buntu i taka kurwa wychodzi i mówi, ze to obraza uczucia religijne...i nic nie trzeba mówić i ma być cicho i idzie do domu i drinka ...i żyje i niech ci kalecy chodzą po ulicach a on pije... i w sen i dobrze jest i do supermarketu z ta biedota i alkohol i dobrze jest i sen... I co to daje, ze ten człowiek jest na poziomie? On ma czas coś zrobić...pokazać się zająć się fortepianem i skomponować coś jak Chopin.... I jak ten poziom wygląda dalej....To jest jakiś taki pałac hotel i tam jest obsługa i ta obsługa kosztuje...ona może być na poziomie albo może być tania na dole w tych barakach...i tak to w dużym uproszczeniu wygląda, bo tam nie tylko są hotele ...tam są samoloty i inne rzeczy...i te rzeczy wszystkie są klasyfikowane i podawane na poziomy, żeby nie chodzić do supermarketu z pieniędzmi i wybierać...to nie jest zajęcie dla człowiek...to jest dla debila, który nic nie ma do roboty a dzisiaj meczu nie ma... To chcecie taż żyć jak debile i nic w tym życiu nie zrobić...i być jak inni i nie wyjść ponad innych bo nie ma schodów i jest tylko gówno i pływać w tym gównie... i pokazywać Trumpa palcem....
Są różne poziomy, bo nie wszyscy mają pieniądze, żeby zapłacić za te usługi za tego fryzjera drogiego albo za sukienkę drogą i oni tez nie będą chodzili i szukali w tym supermarkecie, bo maja podane do wyboru i biorą w tej cenie, za która mogą zapłacić...wszystko jest uporządkowane a nie wybieranie z tego gówna i to zabiera temu człowiekowi całe życie i on kocha tak chodzić i przebierać w tym śmietniku, gdzie jest pomieszane ale cena jest i on chodzi i w tych cenach szuka...jak grzybów w lesie i zadowolony, ze kapitalizm mu taką grę stworzył obok tej koszykówki i wyrywanie innym tych pieniędzy on chodzi i na grzyby i szuka... i Papiez zadowolony...i mówi, ze to Bóg wszystko stworzył...i tak ma zostać...i on ma te zakonnice jego dziewice i śmieje się ze mnie! I niech on sobie pisze a ja mam i żyje z tymi zakonnicami i one zachodzą nawet....do lasu w Afryce i wychodzą w ciąży... i jada do Europy...ten antyrasizm robić...dalej rozpowszechniać...bo to przecież jest modne...jak ten co mi mówi, ze on jest gejem...i się odróżnia w ten sposób od innych... i żeby im zrobić na złość... ale to nie o tym...szkoda czasu na to...Mamy te poziomy i wyjaśniłem jak na te poziomy się trafia z tymi pieniędzmi od Boga, których nie ma...i teraz jest ta klasyfikacja tych kreacji i jak sie to wynagradza? Jest tych dziesięć samochodów i one sa klasyfikowane i one trafiają do dziesięciu klas i ten człowiek, który zrobił tez ma tę wartość tego samochodu ale jaka to jest wartość? Są te usługi...na tym poziomie, gdzie ten samochód trafia i jak to jest wartość jak to wygląda... i ten człowiek ten samochód zrobił i to jest warte kilku innym rzeczom i to tworzy ten poziom te usługi, ten samochód i inne rzeczy i to jest na tym poziomie i ten człowiek używa tego samochodu...ale nie tylko sam i inne rzeczy używa i tez nie sam, bo to nie kapitalizm, ze on zarobił pieniądze i kupił samochód i on nie ma więcej pieniędzy....To jest w grupie, która ten samochód używa i w ten sposób on jakby dostaje od nich wynagrodzenie i on ma pieniądze, żeby na tym poziomie żyć i dawać innym te pieniądze za usługi...to można różnie analizować i to nie jest taka prosta analiza jak w kapitalizmie. Jeden zrobił samochody, drugi hotele a trzeci drogi i czwarty jedzenie i oni razem wszyscy żyją w tej gromadzie i to jest tez biblioteka i to wychodzi tanio a wszystkiego jest dużo...olbrzymia przestrzeń a nie cztery ściany wiezienia...To wszystko jest porównywane i klasyfikowane i z tego wychodzą te wartości wszystkiego...porównywany jest samochód z rowerem i ile takich rowerów odpowiada samochodowi...i wszystkie te rzeczy są klasyfikowane w tej ich branży i pomiędzy tymi branżami i z tego wychodzi wartość samochodu i tego człowieka i wartość tego nocnika dla dziecka ...wszystko na podstawie tych i innych porównań... Jak to dokładnie porównywać, to trzeba różne przyjąć fizyczne i matematyczne rzeczy i jeszcze psychiczne i pełno tych uwarunkowań jest i ważne, ze to obliczymy i rower nie będzie miał wartości nocnika jak w komunizmie albo w antyrasizmie...ludzie sa tak samo warci wszyscy i wszyscy udają niewolników... To jest tyle na temat obliczania wartości rzeczy i człowieka...na podstawie porównań powstaje cała klasyfikacja i to jest rozdzielone...rower od samochodu potem i ten lepszy samochód idzie tam, gdzie go chcą i mogą za to zapłacić..i jeżeli oni nie chcą to wtedy on idzie niżej i ma wartość mniejszą i potem niżej i do samego dołu i potem ten z ulicy ma ten samochód bo zostały i do śmietnika pójdą jezeli nikt nie weźmie ...to jest ten nowy system biblioteki i poziomów i bez chodzenia i przebierania i on nie je, bo on samochód kupił...tak było w komunizmie. Zamiast oceniania ludzi w dolarach...mamy tę ocenę w rzeczach...że na przykład Trump jest wart tyle albo tyle hoteli a ktoś inny tyle rowerów albo nic nie jest wart i nic na jego poziomie nie ma....bo wszyscy sa nic nie warci i to znaczy, że nic nie ma...bo nie ma takiej rzeczy jak nic...oni śpią w barakach i są finansowani ale trenowani i oni to oddadzą w rzeczach...bo pieniędzy nie ma...tpo analizuje komputer i wykorzystuje program różne wzory matematyczne i to nie człowiek, bo za dużo roboty i czasu zabiera

Komentarze