top of page

Jesus and Jews in the USA (part 9) - I feel this strong relationship with the US

  • Zdjęcie autora: WELBEDE
    WELBEDE
  • 1 sie 2019
  • 8 minut(y) czytania

No, tak!!! Dlaczego Angeliny tak nie zrobili...tylko połamali jej te twarz na tym Melaficent....Proszę bardzo...można było tak zrobić Angelinę? Ale wtedy od razu by była bardziej popularna...a cała rzecz w tym, żeby ją wyrzucić poza to piekło...Wyrzucają ją a ona nie chce odejść.

Dali jej tu role ale miała straszyć dzieci i straszy, ale ona i tak dalej jeszcze chce adoptować...chcieli jej pomóc...pokazali, ze to nie jest Raj...to jest piekło...z pięknej kobiety robią straszydło jakieś takie pokręcone z tymi rogami i twarzą ale ona dalej się trzyma Piekła

Na początku myślałem jak tego człowieka wynagradzać, żeby on był zadowolony ale to nie tak jak w kapitalizmie, ze on się napracował...ten zmęczony niewolnik...to nie o to chodzi, żeby wynagradzać niewolników....bo on się napracował ...i jego piosenek nie chcą słuchać i on śpiewa

Technika tego wynagradzania przez Boga jest inna niż u komunistów i w kapitalizmie...on coś chce i on to robi...i to się wszystko zbliża do tego orgazmu...i on po drodze czuje się oraz bliżej i on robi to coraz bardziej się angażując i widzi, że się zbliża i zaraz nastąpi orgazm.

W podobnym stanie ja jestem teraz, kiedy te różne kolejne rozwiązania odkrywam i widzę, ze ten orgazm mój i Świata będzie już niedługo i ja staram się to trzymać w tym rytmie i już mnie nic więcej nie interesuje, pochłonięty zupełnie tym czymś i to nie jest teraz praca niewolnika

Świat czeka na orgazm...jak kobieta i tego orgazmu nie dostaje i ona się starzeje i ona brzydko wygląda, jakby wyszła z Piekła i tak wygląda ten Świat! Trzeba to w kościele powiedzieć! Nie ukrywać się z tą kobietą jak Jan Paweł i tylko jej ten orgazm dawać odczuć i na narty i OK!

Patrzę na nią i ten stadion i czuję ten związek silny z USA.....coś takiego, co mnie chwyta nie wiem jak to wytłumaczyć...jakieś takie...

Nie ważne jest, że ten niewolnik się zmęczył...Nie żyjemy po to, żeby się męczyć... i być niewolnikami!Ten człowiek ma coś zrobić i to może być sprzątanie ale on to ma tak pokazać jak taniec na lodzie i efekt tego jak te skoki potrójne i bez upadku...

Nie to, co Papież i jego ludzie pokazują...niewolnika w szmatach...trzeba ich zrzucić ze sceny...z ambony...jeżeli nie chcą Bogu pomóc... tylko jebią te ich panie do pomocy w ukryciu pod tymi szmatami...trzeba ich zrzucić ze sceny....

Liczy si e tylko to, co się ludziom podoba...ale to bedzie cos innego...Tutaj ludziom się podoba bunt i zrzucanie ludzi kościoła śmierci ze sceny...Ludzi nie chcą czekać na śmierć i trzeba to bydło z kościoła zrzucić ze sceny. Krzyże wypierdolić z kościołów i powiedzieć - Prawdę!

Coś, co ludzie lubią i to jest ten stadion.. I coś takiego mi się przypomina z komunizmu...murarze w gazetach i te klasyfikacje, kto najlepszy i to się kręciło....Zbudowali od nowa Warszawę i ja tam mieszkałem w takim murowanym budynku.... Ale jeszcze raz powiem, że to coś innego

To nie chodzi o ten stadion ale o ten orgazm ... W Raju wracamy do kobiety i ona ma mieć orgazm .... i te rzeczy są różne i jest System Boga...gdzie człowiek coś robi dla innych i tak jak Ślusarski skakał dla innych...tak podobnie to będzie wygadało. On nie skakał dla siebie...

Dla siebie to jest to onanizowanie się...z gejami to jest znowu coś innego a mi chodzi o tę kobietę...nie onanizm..nie dla siebie i nie do jakiejś dziury włożyć ten penis i tylko dupę widać jak u Arabów ale po europejsku i nie jak kapitalista za pieniądze..prostytucja...

Ja coś robię dla ludzi i to ma objąć olbrzymie masy ludzi i to jest ten stadion... Oceniamy podobnie jak tych sportowców na stadionach...Ile ludzi chce to oglądać i co to im daje i być może się pomylimy, bo nie od razu będziemy potrafili mierzyć to szczęście tych ludzi w Raju...

Popatrzmy co się teraz dzieje i pomyślmy...chcą zostać aktorami, piłkarzami...do kosza....australijskiego itd. W Raju my pokażemy...to co komunizm w Polsce pokazał i chcieli zostać murarzami...My to pokażemy nie tak prymitywnie...My pójdziemy bardzo daleko i pokażemy wiele rzeczy

Te niewolnicze roboty są zakryte ...bo kapitalizm boi się o jego istnienie... Zamiast tego jest sen i fikcja sportowa.... Tutaj nic nie jest ukryte. W Raju nie będzie fikcji....nie będzie tez buntu... gejów i innych dziur w tym balonie kapitalistycznym nadmuchanym tymi pieniędzmi

Nie będzie pieniędzy i lekarz nie będzie siedział i liczył godzin.... Lekarz będzie leczył ..tak jak jakiś majster naprawia buty i to jest jego kreacja...i on dostaje pieniądze...Lekarz wyleczy tego człowieka i Bóg bierze to wynagrodzenie od tego wyleczonego, jeżeli on coś kreuje

Jeżeli on nic nie kreuje, to lekarz nic nie dostaje...ale sa trenerzy i ten człowiek jest trenowany i w koncu ten człowiek cos będzie robił i lekarz dostanie to wynagrodzenie...to wszystko robi komputer Boga

To jest to zadowolenie człowieka z tego, ze on coś od kogoś dostaje i to może być zmierzone w jakiś sposób i on jest zadowolony z tej kobiety i ma orgazm i on przekazuje jej część od siebie...to nasienie.... i ona to konsumuje...bo nie może rodzić...jak Angelina ....

On coś robi i daje to w postaci tej wydanej przez niego z jego organizmu energii i najważniejsze jest to, ze on jest zadowolony...to mu sprawiło przyjemność i to można mierzyć ale za to nie ma wynagrodzenia....to co on przez ta jego pracę w trakcie albo po zakończeniu przekazał..

To, co on dał tej kobiecie i jaki to spowodowało orgazm... to może być zmierzone i za to on ma wynagrodzenie... brane od tej kobiety... i kobieta bierze od niego i tutaj jest równowaga. Czegoś podobnego można szukać przy tych kreacjach i można analizować inne połączenia....

On coś robi i to po pierwsze ma dawać przyjemność jemu z tego, ze on skacze na tym stadionie i on już jest na takim poziomie, ze daje to uczucie milionom ludzi i on dostaje ten złoty medal najwyższe odznaczenie... i stoi najwyżej. To jest to porównanie z fikcji ale innego nie mam

Te analizy maja mnie doprowadzić do tej oceny kreacji w Raju... On sam ma przyjemność z tej roboty i on w trakcie widzi, że kobieta tez ma z tego przyjemność ... Stadion to jest coś podobnego...oni coś robią i ci ludzie patrzą na nich i oni w końcu coś kreują i jest orgazm razem

Wszystko robimy razem, żeby był ten orgazm razem i to jest życie.. z ta kobietą i życie w Raju podobnie... Jesteśmy razem i to oglądamy ...uczestniczymy w tym i coś się rodzi...po tych aktach wspólnych ....Celem jest to wspólne życie z tymi orgazmami...

Mamy przyjemność ale chcemy, żeby to co robimy dawało przyjemność dla tych ludzi dla których to robimy. To może być jeden człowiek albo więcej ludzi. Jeżeli my dajemy to coś dla czego jest warto życ w Raju dla dużej ilości ludzi dla wszystkich ludzi..to jest cel. To jest mój cel!

Co z tych analiz wychodzi? Nie chcę, bo nie mam czasu porównywać tych niewolników i ich pracy z Rajem... gdzie wszystko będzie inaczej... Człowiek coś robi dla innych i myśli o tych, dla których to robi i nie robi tego dla pieniędzy..bo nie ma pieniędzy.... On chce iść do góry...

On wyjdzie do góry tylko dzięki tym dla których on to robi! To jest coś podobnego jak ta gra na stadionie...i potem jest coraz więcej ludzi i coraz więcej pieniędzy płaca i on jako zawodnik zarabia tez coraz więcej...On gra i stara się to zrobić jak najlepiej potrafi dla widzów

Coś robimy dla człowieka i wartość tego...to może być jego wyzdrowienie...jego lepsze samopoczucie ...jego wzrost energii...jego wzrost inteligencji...itd... i to wszystko będzie mierzone..obliczane prze program w zależności od danych, które komputer dostanie.....

To wszystko, co on dostanie ...to może być coś stałego...jak naprawa przez lekarza tego narzędzia Boga, które było kaleką...albo to może być coś chwilowego, co powoduje jego lepsze samopoczucie .... można tez mu pogorszyć samopoczucie i za to jest odbieranie części wynagrodzenia

To jest to coś, co przed chwila powiedziałem. Ktoś coś zrobi i to pogorszy stan zdrowia albo coś innego podobnego nastąpi. Za to będzie zabrana jakaś cześć wynagrodzenie i człowiek spada w dół w klasyfikacji.Ta część wynagrodzenia może być dana temu, co sprawiło powrót do zdrowia

Ktoś poprawi człowiekowi stan zdrowia ...czy tam stan psychiczny albo coś innego naprawi temu człowiekowi i on się lepiej czuje...i za to jest wynagrodzenie brane od tego człowieka....on coś bierze i on coś oddaje...Ustalimy dla uproszczenia jakieś generalia w niektórych rzeczach

Mówiłem o tym, ze na poziomach człowiek będzie się swobodnie poruszał i będzie dany mu poziom życia i on będzie się w tej obsłudze poruszał i tutaj nie będzie zwracania uwagi, co on wziął, ile tego wziął, bo to by ograniczyło jego poziom życia...On jest tam i on się porusza wolny

Te obliczenia będą dotyczyły tych kreacji każdego człowieka, które maja mu dać ten poziom życia ...wchodzenie do góry... i to może być ta sprzątaczka i on posprząta dobrze albo zepsuje humor temu człowiekowi albo jeszcze coś innego ... i on w tym poziomie życia doznaje uderzenia

Nie wiem, czy coś mądrego powiedziałem ale to jest próba tej analizy wartości tego, co człowiek robi dla innych i wzorem do tego dla mnie jest w tej chwili ten akt z kobietą...Czy można to inaczej potraktować...Człowiek będzie coś robił dla innych i dla siebie. Czy można inaczej?

Dla innych i dla siebie....to dla mnie jest to dokładnie to, co on robi z kobieta ale tego nie można w ten sposób traktować jak kapitalizm traktuje. Zrób to z tą kobietą, chociaż ona ci się nie podoba. On to robi i się okazuje, ze ona jest bardzo dobra w tym ale to nie kapitalizm

Jak inaczej jeszcze... On coś robi, bo on chce wejść na górę i jemu się to nie podoba...ale to ludziom będzie się podobać i on to robi....On gra w piłkę, bo to mu daje pieniądze.... Czy takie coś może być w Raju??? On coś robi, bo on wchodzi do góry i to go interesuje....

On chce wejść do góry i on to robi....i takie coś może być w Raju...On wie, ze jest w tym dobry i wchodzi do góry i tak wchodzą te zespoły i tak wchodził Presley...ale na górze nic nie było...tam nie było większego poziomu życia... tam tylko sen i narkotyki...Tutaj w Raju jest to

Oczywiście są te pieniądze w kapitalizmie ale nie ma ...tych poziomów nie ma ...człowiek jest oddzielony od innych i on buduje ten jego poziom życia w tej budzie dla psa, która on nazywa rezydencją albo inne nazwy i on ma tam samolot i helikopter i to jest bardzo mało i smutne to

Czy ja to mogę zmienić??? Ja to daję. Ja daje ten Raj...i tam niema zabierania sobie i uciekania jak jest w kapitalizmie z ta piłka do kosza. Tutaj nikt nikogo nie zabija.... bo tutaj każdy jest potrzebny do tej budowy i każdy otrzymuje ten poziom życia na tej piramidzie do Nieba

Każdy sprawiedliwie otrzymuje to, co zrobił ale to jest pomnożone przez kreacje tych ludzi równych temu człowiekowi i oni w ten sposób wspólnie budują sobie ten poziom życia i to nie jest ta buda psia różnej klasy.... to jest pomnożenie tego przez miliony

To własnie połączenie na tych poziomach tych ludzi równych sobie...to powinno dać mi zielone światło do stworzenia Raju dla ludzi... Ten człowiek wyrzucony w tym piekle i schowany w jego budzie albo na ulicy...bez budy...bo ten system nie jest w stanie dla każdego wybudować budy!

Ten system nie jest w stanie tych ludzi połączyć... Nie ma Boga.... Papiez ubrany w szmaty z ta religią śmierci...to było dobre w średniowieczu, gdzie trzeba było walczyć w Europie i umierać. Potem już było źle i ludzie szukali nowego i tak Kolumb dał im możliwość wykreowania USA

System, który powinien objąć cały Świat i zjednoczenie całego Świata po jednym Bogiem na samej górze... i to nie ważne, co on będzie czuł ten człowiek...On może mieć przyjemność albo nie taką dużą, ale on wchodzi do góry i tam jest coś zbudowane wspólnie a nie tylko psia buda!!!

Ten człowiek ma szerokie możliwości wybrania sobie tego czegoś do kreacji, bo tego jest dużo. To jest olbrzymi poziom życia z milionami ludzi na jego poziomie i to jest wszystko ich a nie tylko psia buda i oddzielenie od innych a przede wszystkim jest protest i oddzielenie kobiet

Dlaczego nie ma w kapitalizmie pracy??? Jednym z tych elementów jest budowa tylko psiej budy...W ten sposób pracy nie ma...Jeżeli mamy w Raju zbudować coś dla wszystkich ludzi z tymi poziomami zrobionymi na podstawie tej klasyfikacji ich to tego jest olbrzymia ilość i pracy dużo.

To jest zaledwie jeden z elementów... konstrukcji systemu Boga.... Cóż ja mogę do takiego psa amerykańskiego powiedzieć....Będziesz mieszkał w hotelu z obsługą pełną...Na jaki huj ci potrzebna ta psia buda i oddalenie od tego bydła, które walczy pomiędzy sobą....prze całe życie..

Biorę ciebie jak Magdalenę ....wziąłem kiedyś, w innym życiu!

W jaki sposób my to zaczniemy???? Po prostu trzeba się umówić z ludźmi na całym Świecie, że taki jest nowy system. Nie uciekamy do psiej budy ale razem budujemy coś innego i to rośnie do góry jak piramida i nie usuwamy nienarodzonych dzieci, bo każdy jest potrzebny do budowy Raju

 
 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Komentarze


Post: Blog2_Post

727297710

©2019 by Jezus próbuje znowu z Żydami.....teraz w USA. Proudly created with Wix.com

  • Facebook
  • Twitter
  • LinkedIn
bottom of page