top of page

Jezus to Allah cz.3

  • Zdjęcie autora: WELBEDE
    WELBEDE
  • 15 lip 2020
  • 91 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 28 lip 2020

scena 1. W helikopterze. dzień

Jezus razem z jego grupą z drugiej części filmu jest w helikopterze







Jezus

Mamy rozwiązanie tego problemu obliczania wartości czegoś w Raju. To jest jeszcze łatwiej jak w kapitalizmie. Ludzie gdzieś wchodzą na tę zabawę i przebywają tam jakiś czas i to obliczamy w następujący sposób: wartość godziny przebywania człowieka na danym poziomie x ilość godzin x ilość ludzi na tej zabawie. Tak mamy wartość jaka powinna wpłynąć na konto tego kreatora zabawy. Część ludzi może wyjść w trakcie ale to jest nieważne. To można obliczyć i odjąć od tego obliczenia. To nie musi być zupełnie dokładnie ale jest jakiś określony czas zabawy i mamy ludzi, którzy przeszli przez bramkę i mamy wynagrodzenie twórcy. Ci ludzie, którzy wyszli mogli pójść gdzieś indziej i tam tez mogą być bramki i rejestrować to wejście. To może być jakaś inna zabawa i tam tez można obliczyć wartość. Generalnie mamy jakiś fundusz na dany dzień i na dany miesiąc. W tym funduszu my mamy pieniądze przeznaczone na jakąś konieczną obsługę tego poziomu. Poza tym zostają pieniądze na takie rózne zabawy, które nie stanowią stałych elementów zaspokajania potrzeb ludzi na tym poziomie. To może być sygnalizowane do tych teatrów czy różnych dyskotek albo innych zabaw. Ta suma pieniędzy może być większa na jakimś poziomie albo mniejsza na poziomie innym. Tutaj możemy kontrolować liczbę ludzi i czas korzystania z tego i na tej podstawie dawać wynagrodzenie twórcy tego spektaklu. To może być coś na ulicy i my obliczamy ilość ludzi i czas i ten teatr uliczny dostaje wynagrodzenie na konto każdego człowieka z tego zespołu w zależności od jego udziału.

Angelina

Czy nie można tego zaliczyć do tego wszystkiego, co jest uznane za potrzebne i płacić temu teatrowi i on może wystawiać denną sztukę i ludzie nie przychodzą ale on dostaje pieniądze. Potem to kontrolujemy i zabieramy im te pieniądze z konta. Przecież tak można zrobić. Potem można zupełnie ten teatr zamknąć i postaci tam coś nowego.

ola

To można raczej inaczej zrobić. Oni te sztukę wystawią i ludzie przyjdą i my to mierzymy i potem już ten teatr dostaje te pieniądze jak sprzątaczka za robotę, która przychodzi kilka dni w tygodniu do pracy.

Adam

Można tutaj zastosować różne rozwiązania ale trzeba pilnować tej jakości. ludzie przychodzą i my płacimy teatrowi i potem ludzie nie przychodzą, bo teatr jest słaby i my ten teatr zupełnie eliminujemy, bo jest chętny, żeby w tym miejscu postawić siłownie albo coś innego i mu odpowiada ten poziom i pieniądze za godzinę przebywania tam człowieka. Ten twórca teatru nie musi płacić jakiegoś podatku jak w kapitalizmie. On dostaje wynagrodzenie i on to wynagrodzenie oddaje w Raju, bo przebywa gdzieś na jakimś odpowiednim dla niego poziomie życia. Chodzi o to, ze ten teatr stoi i jest niepotrzebny ludziom i on jest rozebrany przez następnego, który chce w tym miejscu coś innego dać ludziom.


Vivienne

Ale ten, co zbudował teatr musi tez mieć pieniądze, żeby zapłacić za życie na tym jego pietrze.

Knox

Ten człowiek będzie się starał, żeby ten teatr był bardzo dobry, bo to nie jest kamienica żydowska, gdzie Żyd dostaje pieniądze i ludzie mieszkają.

VIVIENNE

Najlepiej zbudować hotel jak Trump buduje

Seweryn

Oczywiście będzie jakiś plan architektoniczny ale tak zrobiony, żeby można było coś wyrzucać, jeżeli nie pasuje jak ten kiepski teatr. Żeby to nie ograniczało ludzi i nie stawiało jakiejś bariery. Cos jest i to może być basen i za chwile to coś już się nie podoba ludziom, bo n ie przychodzą i to nie jest kapitalizm, ze to stoi i ten człowiek co to ma musi płacić jakieś podatki. To jest proste. Ludzie tego nie używają i ktoś coś wymyślił innego i to jest likwidowane. Ten twórca tego ma pierwszeństwo i może coś poprawić, albo on może nie mieć pierwszeństwa, bo jest ktoś wyżej od niego w tej klasyfikacji i jak Trump chce postawić hotel tam i to może zrobić wszystko za zgoda Boga, bo to wszystko należy do Boga.

Kylie

Ale czy to nie jest podobne do komunizmu, gdzie oni tez nie płacili podatków i to wszystko było wszystkich i nie było własności prywatnej i to wszystko upadło.

Andreas

Ale w komunizmie wszyscy byli zrównani z tymi na dole. Tutaj mamy klasy społeczne jak w czasie królów, kiedy ludzie walczyli i zdobywali te przestrzenie życiowe w walce. Tutaj nie ma walki tylko jest wyścig. Ten wyścig jest wszędzie widoczny. To nam da niewyobrażalny w kapitalizmie rozwój USA i Niemiec i całego Świata. To jest cofniecie się do Francji z okresu Ludwika, gdzie ludzie chcieli zdobywać te przestrzenie życiowe i poprowadził ich Napoleon i oczywiście przegrał, bo to inaczej trzeba było zrobić. owszem mógł zająć świat ale trzeba było to rozwiązanie, które mamy a widać, ze to rozwiązanie było trudne do wymyślenia i dla Hitlera również i dla Lenina i dla Marksa i innych wcześniej. Mnie się to podoba. Sa te klasy i ludzie weszli z tego kapitalizmu prosto na poziom, który im zbudowaliśmy wcześniej i oni wyszli z tego Piekła i są na Poziomie. Od tego momentu zaczynamy już nowy system w całości. Wszyscy ludzie wyprowadzeni z Piekła w USA i możemy już inaczej działać. Podobnie jak w kapitalizmie Trump coś buduje ale to nie jest jego. On to buduje i on dostaje wynagrodzenie od ludzi, którzy to biorą. Jeżeli ludzie tego nie biorą my wyrzucamy to do śmietnika i przerabiamy ten hotel na coś innego. Chyba, ze Trump chce jako pierwszy to przerobić na coś innego. On to oddał Bogu i to nie jest jego. On dostaje tylko wynagrodzenie, które jest obliczane jak już mówiliśmy. Życie człowieka w Raju ma jakąś wartość i zależnie od poziomu na piramidzie albo stożku, czy choince itp. To nie tak, że on coś postawił jak w kapitalizmie i ludzie nie chcą tam mieszkać a on ich zmusza do tego, bo nie ma obok innego hotelu a on to miejsce zajął i nikogo nie wpuści i masz dziurę w dupie i musisz ten penis wsadzić i tak z niewolnika stajesz się gejem i Obama zatwierdza.



Zuzia

Powiedzmy sobie wyraźnie, że to nie jest komunizm tylko Królestwo. Królestwo Boga na Ziemi. Ludzie powiększają te przestrzenie życiowe ale nie przez walkę. Z walki i z piłki my przechodzimy na to, co ojciec Kendall i Kylie robił. On nikogo nie bił i nie zabijał jak w kapitalizmie. Zdobywamy te przestrzenie przez wyścigi na tych poziomach i w fabrykach i wszędzie. trump zbudował ten hotel pierwszy i on ma wynagrodzenie, bo innego nie ma hotelu ale za chwile jest inny hotel i do tego hotelu Trumpa już nie wchodzą ludzie i trzeba coś dać ludziom innego, bo to blokuje Raj.

Laura

Człowiek żyje na danym poziomie i tam ma usługi różne, które mogą mu być potrzebne ale nie codziennie. Tak czy inaczej z jego konta idą tez pieniądze na te usługi. Jeżeli ludzie z tego nie chcą korzystać to jest usuwane i to jest zastąpione czymś innym. Ten człowiek albo grupa, która tam pracuje i nie ma klientów jest usuwana albo razem z budowlą albo jest tylko zmiana w tym zespole. To jest kontrolowane, co się ludziom podoba i co się nie podoba i to bez plebiscytów ale może być i informacja taka, co ten człowiek robi przez cały dzień i na tej podstawie my mamy obraz, tego, co jest potrzebne i tego, co jest niepotrzebne. Mamy tych ludzi jak Trump ale tez i biedniejsi i oni próbują coś tam budować albo dawać ich usługi gdzieś na jakiejś kondygnacji, gdzie mogą się dostać, bo pierwszeństwo maja ci przed nimi w klasyfikacji Boga.

kendall

Ja tylko chce tutaj jeszcze pokazać jak to będzie robione wszystko. Trump ma pieniądze i on buduje ten hotel i on zapłacił ludziom, bo to było jeszcze w kapitalizmie i on ten hotel dał Bogu i on ma 100% udział w tym hotelu. Do tego hotelu przychodzą ludzie i to może być ujęte w potrzebach na tej kondygnacji i Trump otrzymuje wynagrodzenie na podstawie obliczeń prawdopodobieństwa gdzie jest brana pod uwagę prawdopodobna liczba ludzi, która ten hotel używa i Trump dostaje pieniądze za ten ich czas spędzony w hotelu poza czasem snu. Ten hotel jest używany ale kiedy ludzie nie będą chcieli w nim przebywać, bo gdzieś dalej jest lepszy hotel wtedy ten hotel Trumpa jest usuwany i coś innego jest robione i tutaj już nie ma tak, ze Trump płaci te pieniądze ludziom, którzy coś budują w Raju. nie ma pieniędzy do obracania nimi przez ludzi i do zastępowania Boga. Nie ma własności prywatnej. Jak Trump może zbudować ten jego hotel?

KYLIE

Trump może zbudować tylko z firma Boga. Jest tylko jedna firma Boga. W komunizmie to się nazywała firma państwowa. Ta firma Boga LBD jest otwarta dla Trumpa. on ma pomysł i on to mówi Bogu i Bóg mu daje to, co on chce. on chce ludzi i on bierze jeżeli oni chcą jego jako tego kierownika zespołu. On ma na koncie pieniądze u Boga i on może dostać za to materiały i ludzi i jeżeli on jest odpowiedzialny za ten projekt i coś nie wyjdzie to z jego konta jest to wszystko potem płacone. Ludzie coś robili i to wszystko się nie udało i jak to jest z tymi ludźmi. Oni nie dostaną wynagrodzenia. Oni się zgodzili z Trumpem pracować i się nie udało. Trump wziął materiał i musiał zapłacić ale ludzie to nie są przedmioty i ich się nie kupuje. Jak to będzie działało. Przecież Trump nie może ludziom płacić ani żadnych z nimi umów zawierać.



SEWERYN

Trump nie może ludziom dawać żadnych kontraktów ale Trump ma maszyny, bo wziął od Boga i ma materiały, bo miał pieniądze na koncie i dostał jak jedzenie. Ci ludzie mogą mu pomóc to budować i mieć ich udział albo mogą nie chcieć z nim budować ale oni nie maja pieniędzy i sami materiałów nie kupią. Oni muszą jemu pomóc i to musi wyjść dobrze wszystko i wtedy oni będą mieli udział w tym hotelu Trumpa. Tworzy się zespól a nie kapitalistyczna firma, gdzie Trump może wszystko stracić i oni wezmą pieniądze i pójdą do domu. Trump nie jest ich właścicielem. Bóg ustala w tym zespole udział na podstawie tych materiałów za które Trump musiał zapłacić i są inni którzy w to mogą wejść tez z ich maszynami.

KENDALL

A jak to było w komunizmie. Państwo dawało materiały i Trump był tylko dyrektorem i zarabiał tyle co murarz. Materiały dostarcza firma, która robi te materiały. Podobnie maszyny są dawane prze firmę która wyprodukowała te maszyny i to jest Boga ale oni mają wynagrodzenie za używanie tych maszyn prze ludzi. Ludzie na kondygnacjach płaca za poziom życia, który maja a tutaj jest coś innego, bo tutaj jest ta produkcja. Ktoś daje materiały i Bóg mu płaci za te materiały i ściąga to od Trumpa najpierw i wtedy jest udział Trumpa większy w tym hotelu albo ten od materiałów to daje i to jest jego udział w hotelu. Tak to powinno być. On daje te materiały i to jest jego udział w hotelu, który będzie użytkowany przez ludzi i na jego konto będą wpływały pieniądze brane od tych ludzi mieszkających w tym hotelu. To już nie jest komunizm i nie ma bałaganu. Trump musi zebrać taki zespół i namówić tego od materiałów i namówić innych ludzi i oni pracują bez pieniędzy. Jeszce jest inne wyjście. Trump może wziąć te maszyny i materiały dla siebie z tej biblioteki i za to od niego pójdą z konta pieniądze i ten od materiałów i od maszyn już nic nie dostanie. Bóg mu da te pieniądze, które weźmie z konta Trumpa za te materiały. Ale tutaj znowu nie można tego robić co jest w kapitalizmie czyli kupowania tych materiałów przez Trumpa. Powiedzmy, ze on to bierze i konsumuje. To nie jest jego, bo on to daje Bogu. Ale jeżeli on to daje Bogu to przecież Bóg powinien mu dać wynagrodzenie. I tak to się odbywa. On to bierze jak jedzenie i Bóg ściąga z jego konta a potem on to oddaje w postaci hotelu. Bogu n ie jest potrzebny jego hotel tylko potrzebny jest ludziom i od ludzi pieniądze Bóg wpłaca na konto Trumpa. Jak to jest w tym układzie z tymi cegłami? Udział Trumpa w tym hotelu jest większy. Trump w ten sposób może wszystko dostać od Boga, jeżeli ma pieniądze na koncie i w ten sposób jego udział jest większy. Czy tak samo można zrobić z ludźmi, ze oni nie będą chcieli mieć udziału w tym hotelu Trumpa tylko dostać od Boga wynagrodzenie za to, ze dali Trumpowi ich siłę roboczą. Jak to wtedy oceniać. ile za te materiały ma Bóg wziąć od Trumpa i ile za tych ludzi ma Bóg brać od Trumpa i przesuwać na ich konta.

ADAM

W komunizmie to były jakieś ustalone niskie zapłaty dla robotników i inżynierów i nie było problemu. Tutaj Trump ma pieniądze na koncie u Boga, bo on coś dał do Raju i on coś chce wziąć i to są również ludzie jako ich usługi i on ma im za te usługi zapłacić. Bóg z jego konta ściąga za te usługi na jego poziomie życia ale to są inne usługi tutaj on schodzi na dół i buduje coś w tym czasie i czy można to zaliczyć do tego jego poziomu życia i ja myślę że tak. jego życie kosztuje w ciągu jednego dnia jakieś powiedzmy sobie może nawet sto tysięcy na tydzień i godzina jego życia na tym jego poziomie kosztuje tez jakąś sumę dolarów i on chce mieć tych ludzi i te materiały i to trzeba mu dać jak inne rzeczy i płacić tym ludziom za te usługi można w ten sposób, że on spędza ten czas na tej budowie i to trzeba mu sfinansować z tych jego pieniędzy, które są brane na tym poziomie jego życia. Może to się dać w ten sposób załatwić, jak u innych, którzy biorą ten statek kosmiczny.



SEWERYN

To można mu wszystko włączyć w ten jego poziom życia. On nie jest cały czas na tym poziomie i dlatego trzeba zdjąć mu te pieniądze z tego poziomu i przekazać te pieniądze na tę budowę tego hotelu, gdzie on ma tych ludzi do obsługi jego i te materiały i te maszyny i to kosztuje. To jest jedno z możliwych rozwiązań. Ci ludzie wtedy otrzymują pieniądze za usługi dla Trumpa i nie maja udziału w jego hotelu. Oczywiście po tej budowie, gdzie on jest przez jakiś czas on wraca gdzieś i tam musi być ta część jego pieniędzy dana na te usługi. W ten sposób on ma jakiś ograniczony obszar działania na tej budowie i to wszystko zależy od tych pieniędzy, które on ma. Może być tak, ze on jest na tym najwyższym poziomie ale poziom jego życia jeszcze jest niski i jemu trochę pieniędzy na koncie zostaje i to może dać Bóg na te jego zabawę na budowie.

ANGELINA

Tutaj widać te różnicę pomiędzy Rajem Boga i tym, co komuniści chcieli dać ludziom. Tutaj Trump nie ma pieniędzy ale te pieniądze są jako wynagrodzenie od Boga na jego koncie w Banku Boga i on może się bawić w rózne takie zabawy i ci ludzie chcą pieniądze od razu, bo mogą spadać z ich poziomu życia i to jest im potrzebne na ich koncie wiec z konta Trumpa to idzie jako ich usługi. Koszt tych usług musi być określony przez Boga, podobnie jak koszt usługi jakiegoś lekarza. Ten inżynier dla Trumpa również będzie sklasyfikowany i będzie Bóg miał cenę jego usługi i będzie wiadomo, czy można go dać Trumpowi czy tez jest on za tani albo za drogi. W ten sposób Trump, który ma pieniądze i jest na jego poziomie i ten poziom kosztuje on może spędzić w ten sposób jego życie, ze jest na tej budowie i buduje ten hotel.

KENDALL

Rozdzielanie tego czasu człowieka na jego pracę i na inne czynności wydaje się błędem. Oczywiście ta fabryka nie może być na tej samej piramidzie, bo sama fabryka stanowi również piramidę i tam są biedni i bogaci. To jest różnica pomiędzy tym co się dzieje w piramidzie, która jest tym miastem albo tym domem po pracy. W piramidzie po pracy możemy rozdzielić te poziomy w tej bibliotece i ten człowiek ma tam różne rzeczy i tego używa. Tak samo używa rzeczy jak używa ludzi i jeżeli ktoś jest lekarzem to ten człowiek używa lekarza do wyleczenia jego ciała i przebywa z tym lekarzem jakiś czas i za to płaci z jego konta Bóg te pieniądze. Czas przebywania z lekarzem to jest to samo, co czas kiedy on siedzi na tej ławce w tym parku. Z jego czasu życia, który mu daje Bóg na tym poziomie on poświęca na te rozmowę z lekarzem i Bóg płaci lekarzowi tak samo jak temu, co zrobił ten park, gdzie ten człowiek siedzi przez jakiś czas. W ten sposób rzeczy i ludzie, które są wykorzystywane przez tego człowieka można uznać za narzędzia. te narzędzia mogą nie dawać tych kreacji, które ten człowiek daje ludziom i w ten sposób z jego konta odprowadza Bóg pieniądze ale na jego konto nie wchodzą pieniądze, bo on nic nie daje innym. On nie jest narzędziem dla innych. Też to można tak określić. Ten lekarz jest narzędziem dla niego, bo on naprawia jego ciało. On bierze lekarza, żeby siebie naprawić. Lekarz bierze jego, żeby coś wykreować i dostać wynagrodzenie i to wynagrodzenie dostaje, bo jest użyty sam jako narzędzie. On może nie wyleczyć tego człowieka ale dostaje pieniądze za to, ze jest wykorzystywany jako narzędzie i ten człowiek spędza z lekarzem jakiś czas jego życia. Podobnie jest z tą pracą. Tego nie rozdzielamy. Człowiek jest na jakimś poziomie życia i on w tej pracy ma dostęp do narzędzi na jego poziomie i on używa tych narzędzi. To może być jak zabawa. On ma dostęp do koparki, bo jest na poziomie wyższym a ten na dole ma dostęp do łopaty. Ten twórca koparki otrzymuje zapłatę od Boga, która jest ściągana z konta tego, kto te koparkę wykorzystuje. Tutaj znowu jest czas przebywania z tą koparką i ten czas kosztuje tyle ile kosztuje życie tego człowieka na danym poziomie. Godzina tego życia i godzina używania tej koparki. Przechodzenie pieniędzy z konta tego człowieka na konto tego twórcy narzędzia.Jeżeli on w tym czasie używa jeszcze ludzi jako narzędzi wtedy jest jakiś udział i to trzeba rozdzielić. Podobnie to wygląda w przypadku Trumpa. Jego godzina życia jest droga, bo na koncie ma dużo pieniędzy i on może używać całej fabryki i te wszystkie narzędzia są opłacane z jego konta.



VIVIENNE

Ale materiały są jak jedzenie i on to bierze i już nie oddaje i jak to jest zapłacone. On jest w restauracji i je i jest tam czas jego siedzenia ale jedzenie to on bierze i to już nie jest narzędzie bo to znika.

KNOX

Ale człowiek tez jest używany i tez traci energię.

KENDALL

Człowiek używa te materiały przez jakiś czas i człowiek używa tego lekarza przez jakiś czas. Ten lekarz go wyleczy i jest to kreacja lekarza a te materiały są wbudowane w ten hotel Trumpa i to jest kreacja tego co dał materiały tak jak ten co daje jedzenie w restauracji ma udział w kreacji tego człowieka, który to zjada. Tutaj jednak ten co daje materiały może wybrać albo udział w kreacji tego hotelu i potem otrzymywać pieniądze od tych co tam mieszkają albo jak ten w restauracji ni chcieć mieć udziału. Trump siedzi w restauracji i ten człowiek bierze tylko za czas, który mu Trump daje z jego życia i to jest dużo. Podobnie z tymi materiałami i innymi narzędziami. Koparka też traci część jej wartości ale jest opłacana z tego czasu życia Trumpa, który jest drogi.

ZUZIA

Kapitalizm to jest tez płacenie za czas i my tutaj mamy tez coś ale to jest zupełnie nie podobne do kapitalizmu. Jest tutaj czas Trumpa z jego życia i ten czas jest drogi, bo Trump jest drogi. Bóg przesunął Trumpa wysoko i tam jedna godzina z życia Trumpa jest bardzo droga i wszystko, co on bierze otrzymuje bardzo dużo od Boga, który ściąga wynagrodzenie z konta Trumpa.

VIVIENNE

Ale Trump może nic nie robić. Trump może spać i co wtedy. Bóg będzie go kontrolował.

OLA

To jest wliczone w te podstawowe potrzeby i wszystkiego my nie będziemy kontrolować. To jest wliczone w te koszty obsługi na poziomie życia Trumpa i jest traktowane jako koszty stałe. On śpi ale i tak z jego konta idą pieniądze dla obsługi tego poziomu i tam jest tez jedzenie wliczone i hotele i inne rzeczy.

ANGELINA

Rozumiem, ze ten co daje materiały może mieć albo udział w tym hotelu albo być jako narzędzie dla Trumpa i być opłacany z jego konta a nie z konta tych, którzy będą mieszkali w tym hotelu. A może te obie zapłaty. Najpierw on bierze od Trumpa, a potem jeszcze ma udział w tym hotelu i dostaje od ludzi? Podobnie lekarz jest używany przez tego człowieka i potem jeszcze ma udział bo go wyleczył. To jest już trudniej zrobić ale można to zrobić. Szczególnie to dotyczy kaleki, który nie mógł pracować. Taki kaleka może nie mieć pieniędzy i lekarz może go wykorzystać tylko jako narzędzie do kreacji jak Trump ten hotel kreuje, który da mu pieniądze.

ANDREAS

W ten sposób to ludzie, którzy pracują u Trumpa również mogą być opłacani za to, ze Trump ich używa jako narzędzi a potem mieć udział w jego hotelu. Można te dwie rzeczy połączyć w ten sposób, bo ten zespół do budowy hotelu będzie duży i Trump ma te pieniądze, które zostają po odjęciu tych kosztów jego stałych i to są duże jeszcze pieniądze ale ta grupa jest tez duża i może to wyjść dla tych ludzi w małej wysokości jako wynagrodzenie od Boga ściągane dla nich tylko z konta Trumpa.

SEWERYN

Na początku te koszty stałe Trumpa na jego poziomie mogą być małe ale potem ten poziom się rozwija i Trump spędza więcej czasu na tym poziomie  piramidzie gdzie bierze tylko i generalnie nie daje nawet siebie jako narzędzie dla lekarza czy jakiegoś trenera. Trump bierze więcej, czego nie może zrobić w kapitalizmie, bo nie ma co wziąć więcej. Trump bierze w Raju więcej, bo wszystko się rozwija i w ten sposób jego koszty stałe rosną i może dojść do momentu, ze on już nie będzie miał pieniędzy do dania tym ludziom na budowie i Trump wtedy pracuje bez pieniędzy w tym zespole i oni pracują bez pieniędzy i dopiero będą pieniądze, kiedy oni przekażą ten hotel ludziom.

OLA

Ale Bank Boga może zareagować i przekazać Trumpowi informacje wcześniej, ze jeżeli będzie używał życia w ten sposób to będzie taka sytuacja, ze nie będzie można płacić ludziom z jego konta i ze nawet może spadnie niżej na niższy poziom życia. Wtedy te koszty stałe się zmniejszą i tak może być nie tylko z Trumpem ale z innymi w Raju i na niższych poziomach życia.




JEZUS

To są przykłady tych różnych manewrów, które będziemy mogli robić i, które dają zadowolenie ludziom, bo ludzie mają wybór i dają w ten sposób rozwój świata.

ANGELINA

Wyjaśniliśmy sobie ten czas życia, który człowiek poświęca na te rzeczy, które są kreacja i które daje innym i za to dostaje wynagrodzenie. Ten czas życia kosztuje określoną sumę dolarów na każdym poziomie. Człowiek nie może sam zostać na jakimś poziomie i wałęsać się jak Trump w czerwonym krawacie po ulicach. Bóg daje człowiekowi poziom życia i Bank Boga śledzi tego człowieka i Bóg może zmieniać jego poziom życia w zależności od jego indywidualnych potrzeb. Jeżeli potrzebą Trumpa jest budowa tych hoteli i on chce mieć udział w tym w stu procentach to on musi mieć dużo pieniędzy do zapłacenia tym ludziom i za te materiały i to jest podobne do tego, co jest w kapitalizmie. Podobnie w kapitalizmie on może się dogadać z ludźmi i robić coś z małymi pieniędzmi a potem oni maja ich udział w tym jak ja w filmie, gdzie gram główną rolę. Tutaj nie ma niewolnictwa i nie ma tak ze Trump im coś daje z własnej kieszeni. Nie ma pieniędzy, bo nie ma własności prywatnej. Ja mam tylko wątpliwości do tego, ze Trump płaci i jeszcze potem oni mają udział. To jest chyba wtedy, kiedy oni są drodzy i on im nie może zapłacić a chce tych aktorów mieć. Tak czy inaczej wyjaśniliśmy sobie te koszty życia. Może być konsumpcja i może być ta praca, która daje wynagrodzenie od Boga i tym samym wolność. masz pieniądze na koncie od Boga i jesteś wolny i możesz coś robić, co ci się podoba jak ja robiłam film w Kambodży.

KNOX

I mam jadła robaki

VIVIENNE

Bo mamie się podobało jeść te robaki

KNOX

Bo mama lubi Afrykę i te ich tatuaże jak oni się malują i idą na polowanie

VIVIENNE

I mama sobie kazała zrobić w Kambodży te tatuaże i potem jadła te robaki

OLA

Ja nie rozumiem Angelina tego. Tobie totalnie odbiło coś do głowy, kiedy z tym Bradem byłaś. Dajesz komuś innemu malować ci dupę, bo Brad poszedł pić do baru i ty się nudziłaś.

ANGELINA

Nie wiem czy to wszystko, co analizowaliśmy ostatnio jest jasne. Człowiek z dżungli trafia na tę piramidę w Raju i ma w ten sposób poziom życia. Na początku to jest podobne do Piekła, bo na tych wysokich poziomach nie ma jeszcze takiego poziomu życia, żeby ludzie oddawali wszystkie pieniądze. Jest ławka w parku koło tego domu starców ale przecież ten co zrobił te ławkę nie może zabierać wszystkich pieniędzy od tego co tam siedzi, bo więcej nic nie ma oprócz baru, do którego mój były mąż chodził. Na początku nic prawie nie ma i są te pieniądze u tych ludzi co tam mieszkają jak Trump w Piekle czeka z tymi pieniędzmi ale Piekło mu nic nie da więcej, bo na tym się ten system zatrzymał i nie ma miejsca na więcej. W Raju jest takie miejsce i Trump może te pieniądze zainwestować. W ten sposób ten poziom ma coraz więcej przestrzeni życiowej. Przestrzeń życiowa to jest to, ze ten człowiek z ławki wstaje i idzie nie tylko do tego baru ale ma więcej tych miejsc z ta nowa przestrzenią dla niego. Dochodzi do momentu, ze już na jego poziomie ludzie przestają inwestować. Jest już tak dużo rzeczy, że trudno się zmieścić i może być sytuacja, że podobnie jak w kapitalizmie jest tak dużo samochodów, ze już nowa firma z tym nie wejdzie, bo im się już nie opłaci. Nic nie zarobią. Tutaj tez w Raju może być tych barów więcej i już do tego jednego baru przyjdzie jedna osoba i Bóg oczywiście da wynagrodzenie twórcy tego baru ale on stracił dużo więcej na wybudowanie tego baru i on tego nie odzyska, co mu zostało z konta zdjęte. On dostaje informacje i on nie buduje więcej na tym poziomie. Sa tam tez inne obiekty i ludzie przestają chodzić do baru i wszystkie bary nie dostają wynagrodzenia. Trump coś miał na koncie i Trump nie buduje baru tylko hotele. Tak ja tutaj rozmawialiśmy Trump ma te pieniądze i może to budować i z jego konta mogą być brane pieniądze ale on może budować również bez pieniędzy i dając tylko siebie jako człowieka, który tym pokieruje. Oni mogą ten hotel zbudować i nic z tego nie mieć i to będzie do rozbiórki, bo ktoś inny w tym czasie wybudował coś lepszego i ludzie tam pójdą. To jest wyścig. Jest projekt Boga i Bóg musi to wszystko zatwierdzić przed budową, jeżeli jest jakiś inny projekt.



OLA

To jest trochę podobne do kapitalizmu ale jest ten podział na klasy. Nie ma walki, bo nie ma pieniędzy.

VIVIENNE

I dalej mów

OLA

Jest klasyfikacja i ci z pieniędzmi są na górze.

KNOX

To jest trzy

OLA

Ci na górze nie muszą się nikogo bać i się ukrywać. Sa pokazywani wszędzie i nie wstydzą się, ze komuś coś zabrali jak w kapitalizmie. ja nie używam tutaj słowa ukradli, bo to jest interpretacja tylko kapitalistyczna. W kapitalizmie jest prawo jak na boisku i jeżeli zabierzesz inaczej to oni to nazywają, ze ukradł coś. To wtedy mu dają tę czerwona kartkę na tym stadionie.

VIVIENNE

To cztery i dalej mów

OLA

Nie ma zahamowania rozwoju świata, bo on coś zabrał w kapitalizmie i on się broni i nie pozwala innym, żeby mu to zabrali i żeby zbudowali hotel obok niego lepszy. Są inne zahamowania. W Raju mamy wszystko otwarte. Trump zbudował jeden hotel i może zbudować drugi lepszy obok tego, bo jeżeli tego nie zrobi to zrobi to ktoś inny. Jest wyścig a nie walka i w tym wyścigu nie ma blokady jak w tej piłce amerykańskiej.

KNOX

To pięć

OLA

jest bardzo szybki rozwój świata i Trump ma więcej przestrzeni życiowej

VIVIENNE

To sześć i dalej

OLA

Ludzie przestają być zwierzętami, które biegają za piłką i wychodzą z tego piekielnego tańca od bramki do bramki

KNOX

to siedem i osiem

OLA

Wszyscy są własnością Boga i nie są niewolnikami innych ludzi, którzy są zwierzętami od nich silniejszymi, bo mają wyrwane od innych pieniądze

VIVIENNE

To dziewięć i dalej

OLA

Można jeszcze dalej to pokazywać ale to nie są te przykazania, które Mojżesz dał dla ludzi jak dla psów i powiedział, ze to Bóg jemu dał te przykazania i on daje ludziom. To nie są ludzie, jeżeli im Bóg daje talkie przykazania jak dla psów. W ten sposób ta cała religia jest do wyrzucenia do śmietnika.

KNOX

I to jest to dziesięć i nie są to przykazania tylko obalenie religii i tego co Żydzi mają tez w ich religii



VIVIENNE

Obalenie wszystkich religii na całym Świecie.

OLA

To była religia dla psów i ten Bóg i ich Allah był przez nich wymyślony. Teraz jest prawdziwy Bóg i Allah na Ziemi

VIVIENNE

I się nazywa Jezus

OLA

Wszystko jest własnością Boga i ludzie w ten sposób są własnością Boga i to nie jest komunizm i my komunizmu tutaj nie wprowadzimy na Ziemi i o tym wie Rosja i USA. To co się dzieje w Europie zachodniej i tam jest ta Antifa i pokazuje, ze własności prywatnej nie może być, to jest dobre, ale to nie znaczy, ze to wszystko zmienimy na komunizm i to będzie własnością wspólna i ten kandydat na prezydenta wygra z Dudą i wprowadzi komunizm. On powinien wyraźnie powiedzieć, ze nie ma własności prywatnej i nie ma własności wspólnej jak było w komuniście. Bóg tego nie przyjął, co on powiedział ludziom i on przegrał z Dudą, który nic nie mówił na ten temat.

ANGELINA

Ja dalej się staram to wszystko poukładać razem i sprawdzić, czy to wszystko będzie wychodziło ładnie nam przy tej zmianie tego systemu. Ludzie z kapitalizmu przechodzą do Raju, który jest dla nich budowany i to jest ta piramida z poziomami i to jest też praca obok tej piramidy. Ludzie dają Bogu pieniądze, albo sami budują coś w Raju i to może być za pieniądze ich i oni tam występują jako rózne zespoły budowlane i coś dają Bogu, bo coś wykreowali i Bóg to pokazuje ludziom i ludzie to biorą i w ten sposób ci, którzy dali coś Bogu kupują sobie miejsce w Raju. Bóg ich umieszcza na jakimś poziomie i jest jakiś początek tego. Niektórzy od razu tam mieszkają a inni czekają na rozbudowanie tego ich poziomu tak, żeby tam było tyle rzeczy przynajmniej ile oni maja w Piekle w tym momencie. Oczywiście Piekło może się zawalić w tym kryzysie, co jest teraz i to będzie ułatwienie. Zaczniemy wtedy od zera jak na dzikim zachodzie ale z Bogiem i nie z tym, od którego Mojżesz wziął dziesięć przykazań dla ludzi zmienionych w walczące psy. Ten Bóg musiałby być jakimś właścicielem psów niewolników, a nie ludzi.Teraz mamy Boga ludzi i nie ma niewolników. Ludzie się przenoszą do Raju jak do Warszawy po odbudowaniu i zaczyna się życie w innym systemie, bez własności prywatnej. Wszystko jest oddane Bogu i pieniądze są oddane Bogu. Własność jest ale Boga i pieniądze są ale Boga. Sprawa załatwiona w nowym systemie.

VIVIENNE

I dalej mów mamo.



ANGELINA

Ludzie coś dali do Raju i w ten sposób maja udział w Raju i Bóg im daje miejsce w Raju i są pośród równymi im. Jest klasyfikacja w zależności od ilości dolarów na koncie w Banku Boga. Teraz oni coś biorą i mogą nic nie kreować dla innych albo mogą coś brać i to są ich narzędzia do kreowania. Oni maja pieniądze i płacą za to miejsce i życie na tym poziomie w Raju i godzina ich życia w Raju kosztuje jakąś ilość dolarów i Bóg bierze z ich konta. To jest coś podobnego do wczasów. Człowiek gdzieś jedzie i płaci za pobyt na wakacjach i tam jest jedzenie i spanie i rózne imprezy taneczne i inne rzeczy i człowiek zapłacił i może brać w tym udział albo nie i tutaj jest podobnie. Bóg płaci obsłudze tych wakacji i ludzie mogą z tego skorzystać albo nie. To są te koszty stałe. Poza tym na tych wakacjach są dodatkowe imprezy i to trzeba płacić oddzielnie. Tutaj w Raju są ludzie na poziomie i jedni maja trochę więcej pieniędzy i mogą być dłużej na tych wczasach a inni mogą być tylko jakiś określony okres bo maja to minimum, jakie człowiek ma mieć na tym poziomie, żeby być tam.

KNOX

I mów dalej mamo

ANGELINA

W Raju oprócz tych rzeczy pierwszej potrzeby są jeszcze inne rzeczy i tutaj również jest ta praca. Człowiek może się opalać na plaży ale może chcieć coś robić, używając jakiegoś narzędzia i to nie jest tylko pianino albo jakiś długopis i on pisze ale to może być jakaś maszyna i Bóg płaci również temu, kto to miejsce pracy zbudował jak Żyd kamienicę i temu, kto tę maszynę dał do Raju. Te koszty mogą być pokrywane z konta tego, kto to bierze do produkcji czegoś w Raju, albo ludzie maja jakiś zespół i te maszynę ktoś daje im i potem on ma udział w tym, co oni wykreują. Jeżeli nic nie wykreują to on nic nie ma. Ale tak to jest i to Bóg decyduje. Bóg może ściągnąć z konta jakiegoś i dać temu, co maszynę dał ale nie musi tak być. Ktoś chce mieć udział w kreacji i to może być więcej niż inaczej liczone wynagrodzenie od Boga. To nie jest kapitalizm, ze człowiek decyduje sam. Człowiek sam to może sobie wybrać pracę ale nie może ustalać gdzie on będzie w Raju i wybierać miejsca, gdzie on nic nie będzie robił i będzie żył jak Trump tylko z dochodów jego z tych hoteli. Tutaj nie ma czekania na śmierć gdzieś na ulicy i jedzenia tego, co jedzą ci w barakach chorzy, co nic nie umieją. Tutaj się pracuje i dostaje się wynagrodzenie. to nie jest komunizm, gdzie wszyscy po równo i udawali, ze coś robią.

VIVIENNE

I mów dalej mamo.





ANGELINA

Człowiek jest na tych wakacjach i tez tam pracuje gdzieś i w ten sposób może być ciągle na tym jego poziomie albo wejść wyżej. Różne sposoby uzyskania pieniędzy w tym zespole gdzie analizowaliśmy Trumpa i tutaj chyba dalej ten temat nie musi być wyjaśniany. Trump może wykorzystać te maszyny i tych ludzi jako usługę dodatkowa na tych wakacjach i to idzie z jego konta, ale potem on ma ten hotel i to jest Boga ale on ma udział w tym hotelu sto procent. Całe wynagrodzenie od ludzi, którzy tam mieszkają idzie na jego konto, po odliczeniu tych kosztów obsługi w hotelu. To wszystko nie jest komunizmem. Tutaj ludzie zarabiają duże pieniądze ale muszą tez być aktywni, bo wszyscy pracują i budują na przykład hotele i Trump musi budować coraz lepsze  a nie on sobie zbudował i czeka na śmierć. Wszystko się rozwija szybko, bo nie ma blokady kapitalistycznej. W ten sposób Trump nie czeka na śmierć ale żyje i ma życie przedłużone, bo jest medycyna, która się szybko rozwija i na jego poziomie życia są dane mu statki kosmiczne i on lata na inne planety. Po drodze na te inne planety on nie siedzi i nie czeka ale też coś kreuje i żyje a nie czeka na śmierć w czasie drogi na tego Muska.



KNOX

Dobra mamo, skończ już na tym.


OLA

Może ktoś tego nie zrozumiał wiec jeszcze raz to sobie wyjaśnijmy. Jest poziom życia od 10 tysięcy do 100 tysięcy dolarów i to znaczy, ze jeden miesiąc życia tam człowieka kosztuje 10 tysięcy dolarów a jeden dzień kosztuje około 333 dolary. Powiedzmy, że on śpi 10 godzin i tego nie liczymy, bo jest wyłączony z życia. To jest tak jakby był gdzieś indziej i tutaj dla niego żadnych usług nie ma i on nic nie płaci za ten czas. Jedna godzina jego aktywności będzie kosztowała trochę więcej jak 20 dolarów. Powiedzmy, ze on idzie do tego teatru, który tam jest i on tam jest około trzech godzin. Wtedy ten teatr otrzymuje z jego konta 60 dolarów. Powiedzmy, ze tym teatrze będzie 100 widzów i wtedy teatr otrzymuje wynagrodzenie 6 tysięcy dolarów. Powiedzmy, że tam są jakieś inne jeszcze obiekty i on tam przebywa dwie godziny i to jest jakiś klub i ten klub dostaje z jego konta 40 dolarów. Powiedzmy że nic więcej nie ma na tym poziomie i on jakby nie żył. Brak przestrzeni życiowej. Pozostało mu na koncie 9 godzin ale on tak jakby nie żył, bo on siedzi na ławce w parku i tego mu nie zaliczamy do kosztów. W ten sposób zostają mu pieniądze na koncie i oczywiście ludzi jest tam więcej na tej kondygnacji i niektórzy nawet maja więcej bo nie byli w teatrze ani w tym klubie, bo się nie zmieścili. I tak dochodzi do inwestycji Trumpa, który buduje jakaś dużą salę teatralna lub koncertową i tam on wie, ze dostanie za to dużo pieniędzy. On sobie liczy, bo wie, ze to jest ten poziom i od jednego człowieka on dostanie za godzinę 20 dolarów. On buduje obiekt, który zmieści 500 ludzi i już wie ile on weźmie, jeżeli uda mu się utrzymać tych ludzi w tym miejscu przez godzinę. Powstają te przestrzenie życiowe nowe, bo nie było żadnej i na początku to jest gówno i ludzie tam chodzą, bo nie maja gdzie, ale potem Trump i inni zaczynają biegać, wyprzedzać siebie w jakości tej usługi i czasie budowania nowych rzeczy i przyciągania ludzi różnymi sposobami i to jest wszystko czyste, bo inaczej ten człowiek się obrazi i nie przyjdzie. Dochodzi najpierw do momentu, kiedy wszyscy ludzie gdzieś są i żyją i nikt na tej kondygnacji nie czeka na śmierć z pieniędzmi jak Trump czeka w kapitalizmie. Ludzie mają wybór i mogą pójść ale potem im się to nudzi i przestają chodzić tam do tego obiektu Trumpa. To jest zauważone przez Boga, bo tam są jakieś czujniki albo kamery i Bóg wie wszystko. Może dojść do takiego momentu, ze ludzie znowu nie chodzą do tych teatrów, bo chcą czegoś innego w życiu. Bóg to widzi i ten teatr nie dostaje pieniędzy. Może być rozebrany albo na jego miejscu może być zbudowane coś innego, bo w tej wersji, co jest, nadaje się do wyrzucenia z Raju jako obiekt nie przyjmowany przez ludzi. Tak następuje rozwój tej przestrzeni nowej, bo stara już ludziom nie odpowiada. Stara przestrzeń blokuje im życie. Oni wychodzą i chcą widzieć coś innego. Oni nie są niewolnikami jak w kapitalizmie i oni się nie będą buntowali, bo reakcja Boga jest natychmiastowa i jest pokazane miejsce i jakiś nowy projekt powstaje. Tak dochodzimy do rozwoju tego poziomu życia i tak dochodzimy do rozwoju całego Świata. Trump może sam sobie obliczyć ile pieniędzy wpłynie na jego konto.


SEWERYN

W ten sposób mamy rozstrzygnięty od razu ten problem obliczania tej wartości tej kreacji. To wydawało się bardzo skomplikowane i mamy boskie rozwiązania. Nic tutaj nie liczymy. Są klasy społeczne i jest wartość ich życia, które oni mogą oddać Trumpowi siedząc w jego hotelu albo grając na tym polu golfowym. Oni oddają ich czas, który kosztuje temu, co Trump im przygotował. Trump zrobił dla nich jakąś przestrzeń w Raju. Oczywiście to może być również jakiś piękny park i tam jakieś wielkie akwarium i oni siedzą na tej ławce i patrzą na te ryby w tym akwarium. To jest jak w kinie i tutaj ten twórca tego parku dostaje od Boga wynagrodzenie. To jest boskie rozwiązanie i to jest podobne do tego koncertu jakiegoś zespołu na jakimś stadionie, który Trump wybudował na jakiejś tam kondygnacji dla biednych albo dla bogatych i tutaj ten zespół chce grac i ludzie przychodzą i można to określić szybko, bo wiemy ile jest miejsc na stadionie i ile ludzi zmieści się na tym stadionie nawet stojąc i mamy wynagrodzenie od Boga dla tego zespołu. Oni tego wynagrodzenia nie dzielą pomiędzy sobą. To wszystko robi Bóg. To można różnymi sposobami ocenić ale tutaj chodzi o to, co ludziom się podoba. kogo oni chcieli zobaczyć i możemy od razu zrobić te klasyfikacje przy pomocy tych ludzi i ta klasyfikacja pokazuje jaki procent udziału w tym wynagrodzeniu ma każdy z członków tego zespołu. To jest łatwiejsze niż kapitalizm i to robi te piramidę w tym zespole i oni tam starają się pokazać coś co umieją najlepiej i być ponad innymi. Moim zdaniem to jest rozwiązanie najlepsze i to się odbywa bez pieniędzy. Oczywiście pieniądze ma Bóg, podobnie jak inne własności ale tutaj nie ma Bogów innych poza jednym Bogiem. To jest to przykazanie, które Mojżesz usłyszał i może trochę oceniliśmy Mojżesza źle. Nie zabijaj. To jest tez dobre, bo to chodzi o to, żeby człowiek nie walczył.

KNOX

Ale to huj, ze Mojżesz przekazał im jakieś przykazanie, kiedy oni chcą walczyć i nawet w tym pierdolonym kościele w Polsce z tą ich partią tego psychopaty, który ich popiera.


VIVIENNE

Ale z tego widać, ze w religii żydowskiej coś jednak można znaleźć dobrego i to oczywiście może być pokazane na tle różnych rzeczy

ZUZIA

Zmieniamy religie świata, bo eliminujemy walkę i ludzie biegają i jakie może być prawo boskie, to przykazanie dla ludzi? Oczywiście ludzie będą ludźmi i nie potrzeba im tego mówić, co Mojżesz usłyszał, bo każdy będzie człowiekiem i nie psem, któremu się coś nakazuje. Bóg nakazuje psu, żeby czegoś nie robił. To było i ludzie byli psami i są psami, ale w Raju będą ludzie a ci transformowani będą na Syberii i tam może Seweryn do nich mówić i ich traktować jak psy do czasu, kiedy będą transformowani i będą znowu ludźmi.

ANDREAS

W tych przepowiedniach jest, ze połowa ludzi zniknie w Polsce ale tutaj i w innych krajach będziemy to robili. To będzie na wzór tych łapanek jak u Hitlera było. My będziemy wiedzieli, kogo wziąć na leczenie, bo oni tutaj w Polsce się pokazują w tych partiach i mamy ludzi, którzy głosowali i wiemy. To wszystko chore wyłapiemy i po cichu to będzie. Sewerynowi są potrzebni Polacy na Syberię i oczywiście oni nie wszyscy są chorzy ale oni popierają te choroby jak JKM czy jakiś inny Braun i oni wspierają religie śmierci i są zupełnie zagubieni ale Seweryn ich wyprowadzi i oni tam na Syberii będą walczyć ale z tymi chorobami, bo oni chcą walczyć. ich walka będzie polegała na tym, żeby wyleczyć tych ludzi i za każdego wyleczonego dostana wynagrodzenie od Boga. Leczenie będzie polegało na tym, co Mojżesz otrzymał w przykazaniach. Nie zabijaj. to jest to najważniejsze i potem dalsze. Czcij ojca swego i nie walcz z nim rekami i w inny sposób. Ja nie będę tutaj tego wszystkiego omawiał, czego kościół nie widzi. czy ten kościół widzi te dziesięć przykazań? Chyba nie. Na Syberii zobaczy i zobaczą inni. ja im to gwarantuje i wszyscy pójdą piechota na Syberię. Zakonnice zabierzemy albo niektóre zostaną w Raju, jeżeli chcą zostać z Jezusem a jeżeli nie to droga na Syberię będzie otwarta, bo Jezus będzie Carem a tam będzie Wieki Książę Syberii jak SS, bo będzie tam tez Skandynawia, bo tam zimno i oni przyzwyczajeni. Szwedzi maja ich rozwiązania a tam zobaczą rozwiązania Boga i może na początku czipy, bo będą się błąkać po tych lasach, gdzie są niedźwiedzie rosyjskie i trzeba będzie ich znajdować szybko. Te czipy będą wyjęte po wyleczeniu i chory wróci do raju albo będzie tam z Sewerynem na jakiejś kondygnacji w tych piramidach, które tam Seweryn zbuduje dala tych i wyleczonych i tych chorych jeszcze ale, którzy coś w tym Piekle tam zrobią i w ten sposób to Piekło będzie bliżej Raju na Ziemi

LAURA

To jest sprawa transformacji psa w człowieka i wysyłamy ich do natury na Syberii i tam będzie powrót ich do człowieczeństwa. Tam się spotkają z niedźwiedziami i dopiero zrozumieją, ze się różnią od innych zwierząt.

VIVIENNE

Bo tam Seweryn im zrobi lustra i JKM zobaczy siebie i Brauna, bo lustro wszystkich ich zmieści i pokaże jak w tym filmie o Królewnie Śnieżce.

ANGELINA

Ja jeszcze dalej chce to wszystko analizować, co mamy, żeby nie było wątpliwości, ze to wszystko jest perfekcyjnie wymyślone przez Boga i to jest prawo autorskie i nikt tego rozwiązania nie może ukraść i powiedzieć, ze on to rozwiązał, bo on to wiedział już wcześnie i w ten sposób odkryć Amerykę jak Szwedzi odkryli przed Kolumbem tylko, ze im to się pomyliły z Islandia może albo z czymś innym i oni teraz tam w tej ich Ameryce na Islandii są.




KNOX

Miałaś mówić mamo o czymś innym i do tej Szwecji pojechałaś. Huj z tą Szwecją i z ich Ameryką.

VIVIENNE

I z ich nagroda Nobla, której nie chcą dać Trumpowi za ten mur na granicy z Meksykiem i za te miejsca pracy, które zrobił w USA i jest więcej bezrobotnych teraz

KNOX

Huj z tym wszystkim i mów mamo o Raju, bo mnie szlak trafi jak tego słucham wszystkiego, co się dzieje w tym Piekle

ANGELINA

No dobra. Huj z tym wszystkim. Masz rację. Mamy to wspaniałe rozwiązanie Boga z tymi wartościami życia na poziomach życia i o tym stadionie z tym rock and rollem już Seweryn powiedział i w ten sposób robimy tę klasyfikację w zespole, który gra i ludzie widzą ale mnie interesuje teraz taki zespół jak Trump zbiera i on buduje ten hotel i jak tam robimy klasyfikację. jaki jest wkład każdego z tych ludzi. To jest jakby odseparowane od piramidy, gdzie ludzie biorą ale tam na piramidzie jest też to o czym mówię i to mogą być zespoły, które dają, bo one budują te hotele Trumpa i jak w tych zespołach ustalić ten wkład procentowy każdego człowieka, bo on potem ma dostać udział z tego hotelu Trumpa, kiedy tam będą mieszkali ludzie. jak to zrobić?

ADAM

To nie może ustalać Trump, bo on tych ludzi wybrał, ale on nie moa ustalać wkładu ich i wkładu jego. To może ustalać Bóg albo może być podane rozwiązanie jak na piramidzie z klasami społecznymi. Tutaj tez są klasy i ci ludzie są w zespole ale to jest podobnie jak na bitwie. Król Bóg patrzy i widzi, kto lepiej walczy i pomaga Bogu w ten sposób. Tutaj nie ma walki i jest ten bieg i chodzi o to, kto jest lepszy i kto posuwa ten projektu przodu, kto prowadzi i ciągnie innych i ta praca jakby tego kolarza z przodu się liczy. oni jada tak samo ale w tych wyścigach oni oceniali, ze on prowadził i on się zmęczył i potem przed niego wychodzi ten, którego on ciągnął. ja tego nie rozumiem ale powiedzmy, ze my to samo zastosujemy i jest w tym zespole ten co ciągnie i potem może ciągnąc następny. Jak on ciągnie to zależy od tego projektu. to może być jakiś architekt w biurze projektów albo inny inżynier i on ciągnie, bo on daje te rozwiązania i on uruchamia i ta woda przepływa dalej a była zablokowana. on jakby odblokowuje coś i oni jada dalej a byli zatrzymani, bo coś było na drodze. jak to liczyć. usuwanie problemów. Usuwanie kamieni na drodze, które blokują. Ja bym tak to ujął. Można powiedzieć, że były jakieś problemy i ktoś to rozwiązywał ale jaki on ma udział w tym zespole, który to wszystko zrobił i wyszła z tego piosenka. na stadionie to mamy ludzi i im się podoba jakiś solista i on jest na pierwszym miejscu a w rzeczywistości to jest coś może z muzyka, co daje tej piosence to pierwsze miejsce i tutaj my jednak dajemy szansę ludziom. oni to wybierają i każdy ocenia to ale czy wolno na to pozwolić, żeby oni byli przed Bogiem i żeby Bóg ich słuchał jak w komunizmie albo w demokracji. ja myślę, ze nie. Trzeba znaleźć jakieś inne rozwiązania dla oceny ludzi w zespole. Inna sprawa, ze ludzie chodzą do teatru albo nie chodzą i zamykamy teatr. to jest coś innego. my tego teatru nie będziemy trzymali, chociaż on może być dobry. to jest inna sprawa. nam się wydaje, ze on jest dobry ale ludzie oceniają go inaczej i nie idą do niego. Tutaj są ważni ludzie. Ale ludzie nie wiedza kto w tej piosence ma największy wkład i oni tego nie powinni oceniać. Na początek możemy podobnie jak z tym teatrem wziąć pod uwagę reakcje ludzi. Teatr im się nie podoba i jest likwidowany. Ktoś w zespole może im się nie podobać i w ten sposób oni nie chodzą do tego teatru. To są różne delikatne barwy tego wszystkiego. Można posłuchać jakiegoś specjalista albo kilku. Podobnie jak sędziowie oceniają jakieś tance i tutaj jest ten moment jak daleko możemy ludziom pozwolić na te oceny. Oni nie przychodzą do teatru i my reagujemy i zmieniamy aktora na podstawie jakiejś informacji. jest ta Rada królewska i ona może doradzać Bogu. Ale tez Bóg nie ma za dużo czasu, żeby takie rózne sprawy rozpatrywać. Ludziom w tym zespole nie można dać szansy rozdzielania sobie jak w demokracji tego udziału. Trzeba to załatwić inaczej. Trzeba znaleźć metodę jak to widać w wyścigu kolarski. ktoś to ciągnie i ten czas, ale z drugiej strony może cała grupa jechać razem i nikt nie ciągnie. każdy robi jego robotę i jest ten czas. Jeden ma mniej roboty i robi to w krótszym czasie a ktoś inny ma więcej roboty i to może być wkład.




KENDALL

jest jakiś lider w tym zespole i ludzie przychodzą, bo on im się podoba i to jest ten udział, bo te pieniądze idą od tych ludzi i tutaj nie jest ważne, ze ktoś się napracował. ludzie widza tego jednego lidera. To może w tym zespole się nie podobać i oni mogą usunąć tego lidera i wziąć innego. To jest sprawa nie nasza tylko tych ludzi. Ludzie przychodzą, bo chcą mnie zobaczyć na tym pokazie i chcą wyglądać tak jak ja i dlatego przychodzą i ja jestem droga w tym układzie. jestem liderem. Jak to można ująć w tym zespole, który coś projektuje? ten architekt jest dobry, bo ludzie mieszkają w jego architekturze i widza tylko jego jak w tym zespole tego, co śpiewa. Ten architekt robi następny projekt i on jest na górze w tej piramidzie i on ma tutaj tez największy udział i tak to rozwiązujemy. Ktoś inny jest niżej i ma mniejszy udział. jeżeli ten z dołu wejdzie do góry to on może mieć większy udział. w ten sposób Trump ma w tym zespole największy udział . ktoś może nie chcieć, to idzie do innego zespołu. trump może wziąć samych najlepszych, bo  jest taki system, że on ma dostęp do tych najlepszych bo jest na górze i oni mu robią ten najlepszy projekt i on mimo to ma największy udział w tym, co robi. Tylko czy oni będą chcieli z nim pracować, jeżeli prawie nic nie zarobią przy takim dużym jego udziale. To jest sprawa Trumpa tez dalej. Trump sam nie może decydować jako Bóg. Trump nie jest architektem ani innym profesorem do tego projektu i to jest podobnie jak ja jestem wybrana do pokazywania tej mody a Versace w tym pokazie występuje na innej pozycji. Tutaj Trump sobie dobiera zespół, który ma mu zrobić ten projekt najlepszy i ten zespół chce mieć wynagrodzenie i chce mieć udział w tym projekcie. Jeżeli przyjmiemy, ze udział Trumpa w tym projekcie będzie bardzo duży to wtedy udział tych inżynierów będzie bardzo mały. Trump ma miliard a inżynierowie mają setki tysięcy dolarów. Ale jeżeli policzymy wszystkich, którzy w tym projekcie biorą udział to udział procentowy Trumpa będzie coraz mniejszy. Tam będą murarze i te sprzątaczki i inni. To nie jest sam Trump z jego udziałem i może nawet te miliardy trzeba skorygować w Raju. To wszystko nie będzie dawało dużej różnicy. Tak ja myślę i chyba myślę bardzo dobrze.

ZUZIA

Kendall bardzo dobrze myśli i ja jestem za tym rozwiązaniem

LAURA

To jest najlepsze rozwiązanie w Raju. Ludzie są na jakimś poziomie i każdy ma ten jego udział w zależności od tej klasyfikacji Boga. Miejsce w klasyfikacji Boga i to jest ilość dolarów, która ten człowiek ma na koncie. Zbieramy sumę tych wszystkich, którzy pracują przy projektowaniu i budowie tego hotelu i mamy sto procent. Patrzymy teraz jaki jest udział Trumpa, jeżeli tych ludzi przy tym hotelu pracowało powiedzmy stu. Im więcej ludzi tym mniejszy udział Trumpa w tym ale tez tym mniejszy jest ich udział w tym hotelu. To już jest sprawa Trumpa, który che być tym kierownikiem w zespole.



ZUZIA

Ale ktoś skończy studia i ma zero na koncie u Boga. To trzeba tez analizować. Bóg mu może dać kredyt, bo to jest lekarz albo inżynier albo nawet jakiś muzyk.

JEZUS

Oczywiście, ze to jest narzędzie Boga i to narzędzie ma coś w głowie i ma jakieś umiejętności i to się nie równa z tym co na dole. To narzędzie Boga jest wykorzystane przez Trumpa i tutaj można analizować to z tej strony, że Trump bierze to narzędzie i wykorzystuje do produkcji. podobnie może wziąć jakaś koparkę albo coś innego. Koparkę ktoś zrobił, jak Żyd kamienicę i z tej koparki ten Żyd ma wynagrodzenie od Boga. To jest zgodne z tym co było analizowane na tych poziomach życia, gdzie Trump ma te różne kluby golfowe i inne i może iść do tego klubu, co sam zbudował i to nie jest ważne kto zbudował z konta Trumpa te dolary idą i wchodzą na konto Trumpa. Tutaj jest człowiek jako narzędzie i on może być tez na tym poziomie przygotowany dla Trumpa. Oczywiście Trump może go nie brać i może wziąć dobrego inżyniera, ale może go wziąć i on ma zero na koncie ale w klasyfikacji może być, bo dostał kredyt od Boga. Tak czy inaczej Trump może wziąć te koparkę i tego inżyniera i on może pracować w tym zespole Trumpa i on może nie mieć udziału w tym hotelu ale z konta Trumpa idą dolary na konto tego człowieka który jest narzędziem i na konto koparki nie idą ale idą na konto tego, co koparkę dał do Raju. Tak to wygląda. Trump ma w tym zespole ludzi, którzy chcą mieć udział i ma ludzi, którzy są jego narzędziami i to jest opłacane jak za jego pobyt w Raju z jego konta. Oczywiście w takiej sytuacji, kiedy Trump daje maszyny na te budowę i ludzi jako jego narzędzia sytuacja się zmienia. Zamiast tego faceta z tą koparką im zamiast inżyniera, który miałby udział Trump bierze narzędzia na siebie. W ten sposób trzeba to inaczej już liczyć. Udział Trumpa jest teraz większy, bo liczymy tę koparkę i tego inżyniera dodajemy to do wartości dolarowej Trumpa. Jest ta pozycja Trumpa aktualna w klasyfikacji ale ona może się zmieniać i ważne jest jak ten udział liczymy i w którym momencie i można to liczyć na końcu budowy albo na początku albo zmieniać to w trakcie ale to n ie jest istotne zmiany w trakcie. Oczywiście w trakcie budowy możemy pokazywać, że Trump spadł niżej a inni poszli wyżej i w tym momencie ich udział jest inny ale to jest nie ważne bo ten obiekt nie jest użytkowany. Powiedzmy, że to liczymy w momencie rozpoczęcia użytkowania albo w momencie zebrania tego zespołu. Chyba moment zebrania tego zespołu może być ważniejszy. Wszyscy wiedzą jaki będzie ich udział. W trakcie jednak Trump bierze te narzędzia i to może się zmieniać. To już są jednak detale, bo to można już na początku określić, co będzie potrzebne do budowy. Z drugiej strony na to patrząc jeszcze nie ma projektu i nie wiadomo, co będzie potrzebne do budowy. Patrząc na to w tym układzie ważny byłby moment zakończenia projektu, kiedy już nie ma więcej zespołu, bo jest niepotrzebny. Tak czy inaczej ludzie zaczynają tam mieszkać i dolary idą z ich kont w Banku Boga na konta tych, którzy maja ich udział procentowy i to jest proste dla Banku Boga, bo jest jakaś suma dolarów za ten obiekt, który znajduje się na jakiejś kondygnacji i ludzie to biorą.

KENDALL

Ja bym powiedziała tak, ze na początku ten inżynier pracuje jako narzędzie Trumpa i z konta Trumpa idą pieniądze na jego konto i w ten sposób ten inżynier podnosi się do góry. Ten inżynier może tez dostać od Boga kredyt i mieć udział w tym zespole w tym hotelu. To są takie dwa rozwiązania. On może mieć udział ale on musi mieć dolary na koncie, żeby mógł się przez ten czas utrzymać na jakimś poziomie życia. To oczywiście może być poziom zero ale wtedy to on nie mając pieniędzy nie jest sklasyfikowany i on nie ma udziału. Tak czy inaczej klasyfikacja Boga i ilość dolarów decyduje o udziale poszczególnych ludzi w tym projekcie. To jest nieważne, ze ktoś w tym projekcie jest lepszy od kogoś innego. Ten zespół może się rozwiązać i nie budować dalej. oni coś zrobili i z tego nic nie wyszło. Nikt im za to nie zapłaci i zrobili to za darmo. podobnie Trump w tym czasie nic innego nie robił i z jego konta szły pieniądze ale na jego konto mogły nie wpływać pieniądze i tutaj stracił.

KYLIE

Trump jest na czele tego zespołu, bo jest najwyżej w klasyfikacji i jest najlepszy i my tutaj nie będziemy się wtrącali i ich oceniali. Oceną jest miejsce w klasyfikacji Boga i jeżeli ktoś jest lepszy to powinien być wyżej w klasyfikacji Boga. To jest lider w tym wyścigu i on może tego etapu nie wygrać ale on jest liderem w tym zespole. Jeżeli ktoś jest lepszy to powinien to pokazać i prześcignąć Trumpa w klasyfikacji Boga. Wtedy on pokaże, ze jest od Trumpa lepszy. Sa oczywiście różne dziedziny życia i rózne zawody i umiejętności i Trump z tymi pieniędzmi jego idzie w coś czego może zupełnie nie rozumieć ale on jest wyżej w klasyfikacji Boga i taka jest zasada w Raju. ON ma w tym zespole coś robić a nie tylko uczestniczyć. Wszyscy w tym zespole coś robią. Każdy ma jakieś umiejętności i to razem umożliwia budowę.




ANGELINA

Ja jestem reżyserem filmowym i producentem i to tak nie może być, ze ja wchodzę do tego projektu z hotelami i ja nigdy hotelu nie budowałam. Każdy z tych ludzi musi mieć jakieś umiejętności i to musi być pokazane w tej klasyfikacji Boga. On może być wysoko ale nie mieć tych dolarów za zbudowanie hotelu albo tej żydowskiej kamienicy. On nie może być w tym zespole największym udziałowcem. Oczywiście on może wziąć ludzi i te maszyny i wtedy się liczy jego udział jako udział tych narzędzi jego w tym zespole. Tak to można zrobić. Podobnie inżynierowie i wszyscy pozostali muszą mieć te dolary w tej klasyfikacji na podstawie tego, co wykreowali w Raju i to ma być ściśle związane z tym, co maja tam zrobić w tym projekcie. Ja bym to podsumowała tak, ze obiektem kreacji jest hotel i ktoś tam jest tym inżynierem i można wyliczyć jego udział w tym projekcie ale tez można to wziąć na podstawie klasyfikacji Boga ale biorąc tylko pod uwagę te dolary, które on otrzymał z takiej samej pracy przy innych kreacjach dla Raju.W ten sposób ma największy udział ten człowiek, który ma te osiągnięcia w Raju i  w tej danej dziedzinie kreacji.

OLA

Obliczanie dokładne tego udziału człowieka w danej kreacji to jest problem. To jest podobne do tego, co jest na boisku i Boniek strzela bramkę i jaki jest udział tych ludzi wszystkich w tym. W tym zespole są zawodnicy i oni biorą określone sumy pieniędzy za ten mecz. Tutaj mamy ten hotel i ten udział Trumpa, który daje tego inżyniera i te koparkę. Ktoś inny daje materiały i to kosztuje więcej a ktoś inny jest architektem i to projektuje i to tez kosztuje.

ZUZIA

Już nam się wydawało, ze ten problem jest rozwiązany i okazuje się że nie. Rzeczywiście Trump jest w klasyfikacji najwyżej a inni są niżej ale nie może być tak, ze on nic nie robi w tym projekcie i dostaje wynagrodzenie, za to ze był w zespole.

LAURA

Z drugiej strony są ci inżynierowie i te materiały i jaki jest udział w hotelu.

KENDALL

Można to zrobić podobnie jak na tych kondygnacjach. Inżynier oddaje siebie temu projektowi i spędza tam określony czas i jego wartość jest taka jak w klasyfikacji. On spędza określony czas i to kosztuje. Jego wartość w klasyfikacji i ten jeden miesiąc w życiu jego to jest ta wartość która tutaj jest potrzebna i mamy wartość godziny jego życia i on ten czas w godzinach spędza przy tym projekcie robiąc coś i w ten sposób mamy jego wartość do policzenia udziału w projekcie. To jest to, co ja chce poprawić w tym rozwiązaniu, które podałam wcześniej. Podobnie Trump ma jakaś wartość ale on musi tam też coś robić jak ten inżynier albo wziąć innych ludzi i maszyny ale ich wartość nie jest tą sama wartością Trumpa. Ich wartość jest tyle warta ile jest w ich klasyfikacji i podobnie liczymy jak wartość udziału tego inżyniera w godzinach i to jest mnożone przez ich wartość życia. Sa jeszcze te materiały, które są dostarczane i wartość tych materiałów do obliczenia udziału tego producenta materiałów. Tutaj jest podobnie. Ten producent ma jakaś wartość jego życia i jego czas kosztuje i liczymy ile tom kosztuje na tej budowie za te materiały. Sumujemy wszystko i mamy udziały wszystkich. Udział Trumpa to byłyby te maszyny i ci ludzie, których on wziął jako jego narzędzia. Z jego konta szły dla nich pieniądze i oni stanowią jego udział w tym hotelu. To jest to sprostowanie tego, co wcześniej powiedziałam.

ZUZIA

Podsumujmy to co powiedziała Kendall. Liczy się tutaj czas tego człowieka na budowie tego hotelu, gdzie ten człowiek coś robi a nie siedzi i patrzy. Ten człowiek jest potrzebny, bo inaczej Trump go wygania z projektu. Ten czas jest mnożony przez wartość tego człowieka



Laura

Ten czas jest czasem jego życia, który on oddaje temu projektowi. Ten czas kosztuje tyle co kosztuje jego życie na kondygnacji. On jest na miejscu w klasyfikacji i wiemy ile to jest. Przyjmujemy, ze to jest to samo, co kosztuje jego życie na poziomie jego życia. Tam on płaci a tutaj on pracuje czyli jest odwrotność i Trump może płacić jemu za ten cza albo on może mieć udział w tym projekcie. Trump może tutaj manewrować i powiedzieć, że on się zgadza na to albo nie. Albo udział albo on się nie zgadza i bierze innego inżyniera. Ja nie wiem czy tak można zrobić.

ZUZIA

Trump wybiera ten zespół do budowy tego hotelu i ma prawo zmieniać, bo mu się coś nie podoba. Trump może wybrać ten zespół i mieć bardzo mały udział albo nie mieć żadnego udziału ale wtedy jego robota nie daje mu nic. Chyba, ,ze ten czas na budowę tego zespołu policzymy jako czas pracy Trumpa i czas ten kosztuje wartość jego życia. W ten sposób już to wchodzi jako jego udział w tym zespole i mamy rozwiązanie.

KENDALL

Oczywiście , ze tak. On pracuje tworząc ten zespół i on oddaje temu jego czas życia i to kosztuje i on ma w tym udział. W ten sposób on może stworzyć więcej takich zespołów na całym świecie i mieć potem udziały wszędzie.

ZUZIA

Ale mówiliśmy o tym życiu na poziomie w piramidzie i on tam coś robi i tutaj to jest chyba to samo i tak to tłumaczyłaś. Pieniądze z jego konta idą i on spędza czas na tym polu golfowym albo na innym polu golfowym i te pieniądze z jego konta idą a potem on idzie do tej pracy i też pieniądze z jego konta idą przez cały czas jego aktywności i nawet mogą iść w nocy, jeżeli on nie śpi tylko gdzieś jest w jakimś lokalu.

KENDALL

Te pieniądze z jego konta idą ale tutaj on jednocześnie coś kreuje i daje innym i potem ma z tego wynagrodzenie od Boga. Jeżeli to oni robią w jakimś zespole i on jest tam potrzebny a nie siedzi jak czarny niewolnik w metrze w Londynie, to wtedy jego czas jest liczony i jest mnożony przez koszt jego życia w tym czasie na tym pietrze



ANGELINA

Ale gdzie idą te pieniądze jego, jeżeli on nie jest na tej jego kondygnacji.

KENDALL

On jest w jakiejś innej przestrzeni życiowej i tam powinny iść te pieniądze

ANGELINA

A jeżeli on jest w lesie gdzieś albo na pustym polu albo zasnął gdzieś

KENDALL

To ja myślę, że to Bóg powinien brać i mieć do dyspozycji jak w kapitalizmie te podatki biorą. Generalnie Bóg musi wyjść z tymi wynagrodzeniami dolarowymi na tych kondygnacjach. Ludzie będą mieli Gwiazdy Dawida i będzie wiadomo, gdzie oni są i można korygować rózne koszty w ich życiu. Ale to nie będzie tak, że my będziemy wszystkich śledzili dokładnie. To można sprawdzić od czasu do czasu, co się dzieje z człowiekiem ale nie bez przerwy. To wszystko się samo będzie kręciło i takie zasady obliczeń przyjmiemy, żeby nie było większych problemów.

ADAM

Myślę podobnie. Mamy te klasy i jest poziom życia i człowiek coś robi i my mu zapewniamy poziom życia i on ma rózne obiekty i jest aktywny i nie siedzi jak w kapitalizmie i nie czeka na śmierć. On pracuje ale ta praca jest zabawą i on może przebywać w pustym terenie i to jest Boga i te pieniądze mogą zostać u tego człowieka na koncie albo Bóg będzie te pieniądze mógł wykorzystać inaczej, bo trzeba kredyty dawać itd. Banki w kapitalizmie wiedza jak to się robi, żeby wyjść na swoje. Jeżeli jednak ten człowiek coś projektuje to on jest w jakimś lokalu i ten lokal powinien brać pieniądze i tam powinna być obsługa i to jest początek tego projektu i Trump nie musi budować jakiegoś biura, bo już mu to zrobili i specjalnie dla jego klasy, bo chcą też od Boga wynagrodzenie za używanie tego jak Żyd za kamienicę. Trump tam jest i z jego konta idą te pieniądze na konto twórców tego obiektu i obsługi. Wszystko jest tak dostosowane, żeby mu było tam jak najlepiej, bo inaczej wybierze inny obiekt, bo jego życie jest drogie i dla niego zbudowali już nie jeden taki obiekt do wyboru. Tak to wygląda. Potem oczywiście musi mieć jakieś miejsce i tam tez ktoś może zacząć budowę i on tam może przebywać i mieć tam wszystko, co potrzebne, bo z jego konta idą pieniądze. To wszystko może mieścić się w kosztach jego życia i jeszcze może coś tam pozostawać na tym koncie. To jakby należało ciągle do usług, które on dostaje od Boga w ramach tego poziomu życia. Potem już jest ta sama budowa i to kosztuje drożej i jeden dzień tego, co się kreuje na tej budowie już przekracza koszt poziomu życia Trumpa i wtedy są inni udziałowcy w tym włączeni.

SEWERYN

Do pewnego momentu jest to coś co można nazwać usługami dla Trumpa i to jest na jego poziomie życiowym i tam są inni ludzie z jego klasy. Kiedy to przekracza już te koszt wtedy trzeba to traktować inaczej. Bank to może kredytować ale można to zrobić inaczej i to są te udziały i wtedy te koszty się łączą i to wystarcza na budowę tego hotelu. Koszt usługi Trumpa i koszty usług innych udziałowców pozwalają na to, żeby ta budowa istniała.




KENDALL

Ale Trump ma więcej pieniędzy na koncie i on sam może te budowę podtrzymać tymi pieniędzmi i to mu wolno zrobić. On może zwiększyć w ten sposób przewidziany dla niego na tej kondygnacji koszt usług. To trzeba mu pozwolić zrobić i wtedy on przyspiesza sam te budowę i z jego konta są przesuwane pieniądze na konta tych których on wziął na budowę.

ZUZIA

Tak może być i wtedy cały obiekt jest Trumpa i on oddaje Bogu i tutaj nie ma problemu. Ci, co mu dawali usługi kosztowali, bo ich czas życia kosztuje i oni tyle zarabiali u niego przez ten czas oddając mu ich czas życia. Ale teraz jeszcze wróćmy do tych udziałów, bo niektórzy mu oddawali ten czas życia za ich udział i tutaj obliczamy te pieniądze, które Trump włożył i są jego udziałem i pieniądze tych, którym on nie płacił za ten oddawany mu ich czas życia. Z tego obliczymy ich udział w hotelu.

LAURA

I wróćmy jeszcze do tego, kiedy Trump che mniejszy udział i są inni i ich czas życia kosztuje i to jest ten ich udział. Ich udział jest to, co jest na ich poziomie życia. Jeden jest na poziomie tysiąca dolarów a drugi na poziomie dziesięciu tysięcy dolarów za miesiąc a jeszcze ktoś inny na poziomie sto tysięcy dolarów za miesiąc i teraz liczymy ich godziny w tej pracy i mnożymy przez wartość ich życia za godzinę. Sumujemy to wszystko i mamy do obliczenia ich udziały. To proste. Tutaj nie ma żadnych kontraktów. Tutaj jest Gwiazda Dawida i ona pokazuje, kiedy wszedł i kiedy wyszedł z budowy i mamy czas i resztę do obliczenia.

JEZUS

Jeszce raz to powiedzmy, ze liczy się to miejsce w klasyfikacji i z tego potem powstaje ta wartość życia człowieka i to jest potrzebne do obliczania tego co on daje i co on bierze. Tutaj nie potrzeba specjalnych obliczeń, o których na początku myślałem. teraz to wszystko się przejaśniło i uprościło.




ANGELINA

Ale gdzie jest ta różnica pomiędzy braniem i dawaniem siebie dla jakiegoś projektu. Przecież to można ocenić, ze on coś bierze, bo on to lubi robić. Wtedy ta granica pomiędzy dawaniem i braniem czegoś zupełnie się zaciera. On jest w tym biurze i on daje siebie i to biuro bierze jego pieniądze, bo on bierze to biuro jako miejsce. Tutaj jest chyba ważny ten moment, ze on coś bierze jako to narzędzie kreacji i potem coś powstaje dla ludzi. On może wziąć helikopter i latać i z tego nie powstaje nic. Człowiek jest w tym klubie na jego poziomie i z tego nie powstaje nic. Ja uważam, ze na tym poziomie człowieka będą inne rzeczy, które będą dawały mu jakieś umiejętności, będą go trenowały i przy okazji to będzie mu sprawiało przyjemność. Nie teatr ale właśnie coś takiego, gdzie on sam będzie aktorem. Powstaną rzeczy zupełnie inne od tego co jest w kapitalizmie. To życie w takim Raju będzie kosztowało tyle, co tutaj pokazaliśmy ale to będzie coś innego niż w kapitalizmie i to trzeba tutaj powiedzieć wyraźnie. To będzie zupełnie inne życie. Tutaj podawaliśmy różne przykłady ale to trzeba wiedzieć, ze tego akurat nie będzie i nie będzie takich hoteli Trumpa tylko będą inne i wszystko będzie inaczej projektowane i życie będzie inne, bo nie te potrzeby, co teraz są w kapitalizmie.

ADAM

Przyjrzyjmy się temu wszystkiemu. Oczyszczamy wszystko na zasadzie dolarów. Oczyszczamy wszystko na zasadzie tego wkładu każdego człowieka do tego Raju ale nie ma własności prywatnej ani wspólnej. jest takie coś jak szczoteczka do zębów albo jest tez żona. Ktoś się połączył z kobietą i pracuje z nią i wtedy nie można się wpierdalać w ten związek jak Trumpowi na budowę hotelu i przejmować te budowę, bo to nie jest własność prywatna Trumpa. Trump pracuje a ty wpierdalasz się w te jego kompozycję i ty będziesz na tym pianinie pracował. to jest coś takiego. Drzewo rośnie a ty mu się wpierdalasz jak wąż i pomiędzy tymi korzeniami i przeszkadzasz mu. To jest związek z żona i to jest to przykazanie boskie, które przekazał Mojżesz i to jest to coś jak nie kradnij ale to trochę inaczej wygląda. Ta żona nie jest własnością tego męża ale ty mu się wpierdoliłeś jak świnia do jego talerza wlazłeś i to jest to przykazanie Boga. Nie bądź ta hieną polską, która się ojcu wpierdala jak ten Arab z Syrii i włazi w małżeństwo nie tylko Księcia Anglii ale Króla Świata. I widać co dalej się dzieje w Syrii. Jednak te przykazania o tym, żeby nie walczyć i nie kraść i nie włazić w cudze koryto jak polska świnia ojcu wlazła i nie tylko raz ale tez z matką to było w Warszawie, z tym aktorem z jej wsi. Za to Polska dostanie nie tylko jedną Dianę ale wszystkie na Syberii te dziewice w tych lasach i w tych lodach. I te z kościoła zakonnice, które chcą iść tam razem ich ekipą z kościoła śmierci. Cały dziki zachód pójdzie tez z USA, którzy nie są ludźmi.

VIVIENNE

A twoja matka dostanie wszystkich Arabów

KNOX

Nie przeszkadzaj Księciu, bo dobrze zaczął

VIVIENNE

Ale te przykazania żydowskie się Jezusowi spodobały i to oznacza, że Żydzi idą w dobrym kierunku i dlatego te Gwiazdy Dawida, co im Hitler już dał, żeby było wszystkich widać i kto gdzie idzie.

KNOX

I w Piekle tez maja nosić jak u Hitlera, żeby wiedzieli dlaczego są w Piekle i żeby ich można było znaleźć a jak który zapomni wziąć z sobą to Szwedzi jeszcze im te czipy wpierdolą pod skórę i się nie zgubią i może nawet niedźwiedź ich wyczuje to będzie luźniej w tym Piekle tam na Syberii.

ADAM

Dzielimy ludzi według tego, co jest celem na tym nowym stadionie. Celem jest pokazanie się tego człowieka. On chce pokazać co on zrobił in ile to warte. Dużo ludzi słucha tej piosenki i oddaje ich czas życia na to i to znaczy, ze trzeba tym piosenkarzom dać to, co ludzie im oddają. To jest ten czas życia w Raju i on kosztuje i oni za to płacą i oni wybierają ten koncert i tak my rozumiemy Raj. Człowiek wybiera to co jest możliwe i to jest znowu motorem dla tych, którzy chcą w tym Raju wejść wyżej. Oni muszą coś dać, żeby wejść wyżej. Nie obliczamy tutaj tego inaczej tylko w ten sposób. Człowiek coś płaci z każda godzinę przebywania w Raju i my to tak traktujemy. On chce to i te pieniądze idą na to. Rzeczą oczywistą jest, ze Trump będzie chciał budować hotel tam gdzie najwięcej na tym zarobi od ludzi. Na wyższych kondygnacjach są bogaci i on może zarobić więcej, jeżeli im ten hotel się spodoba. Ale tam budują tez inni i jeszcze lepszy i jeszcze bardziej się podoba i Trump musi się śpieszyć i Trump musi się ciągle doskonalić w tym hotelu z toaletami i innymi, bo człowiek nie ma czasu i nie ma czasu spuszczać wody w kiblu i co więcej nie ma czasu się myć i chce być szybko wymyty, bo wszyscy się śpieszą i są jak roboty, bo tylko coś robią. Tak powiedziała ojcu ta kobieta w Kijowie, ze tak będzie i my do tego doprowadzamy w Raju.

OLA

Trump może budować za pozwoleniem Boga na tej kondygnacji dla najbogatszych i niżej. jeżeli on wybuduje tam gówno takie jak dla tych za dziesięć tysięcy dolarów na miesiąc to będzie pomyłka i ktoś tego nie zauważył i Bóg na to pozwolił. Podobnie odwrotna sprawa. trump nie wybuduje drogiego hotelu na dole. On tam będzie miał te dolary ale to będzie bardzo mało. Tutaj jest dziesięć tysięcy za miesiąc a tam wyżej już jest sto tysięcy za miesiąc i ludzie tam płaca więcej dziesięć razy i trump może uzyskać dziesięć razy więcej. oczywiście Trump chętnie będzie tam chciał budować ale wybieramy lepszych od niego, jeżeli on nie przedstawi najlepszego najdroższego projektu.

ANGELINA

Ale jak my będziemy oceniali, że ten projekt jest lepszy a ten inny jest gorszy. Czy tylko to, ze jest drogi to jest do przyjęcia. Co to znaczy drogi? Drogi to znaczy, ze czas oddają temu projektowi drodzy ludzie. Ich czas jest drogi i w sumie ten projekt jest drogi. Tez materiały są drogie ale to tez się wiąże z produkcja materiałów i ten czas tego producenta drogiego. Nie wiem jak to wszystko uporządkować?

KENDALL

Tutaj nie ma co oceniać. Najlepszy projekt to jest ten najdroższy  projekt. To jest suma tych czasów pomnożonych przez wartości życia tych ludzi w dolarach. To są najlepsi ludzie i ich czas jest drogi i nawet nie musimy sprawdzać. idziemy jak na występ jakiegoś znanego zespołu i ten zespół na pewno coś pokaże dobrego i na ich poziomie. podobnie ten zespół robi projekt na poziomie. Oczywiście tych hoteli nie można postawić za dużo obok siebie. Dodatkowo jest taka sytuacja, ze jeżeli ktoś coś zaczął to trzeba mu dać skończyć jak przy akcie płciowym. Trump coś zacznie i tutaj nie może być tak, ze ktoś przyjdzie i powie, ze on ma tym samym miejscu inny projekt. Chyba, że to są jakieś wyjątkowe przypadki. Ja się zastanawiam, czy ten projekt powinien być wcześniej przedstawiony ale raczej tak. Jest jakiś obszar do wypełnienie tą nowa przestrzenią życiową i może być jakiś projekt zagospodarowania tego terenu ale bez detali. Trump wie gdzie może postawić i wie ile ludzi mieszka w tym rejonie i sobie oblicza ile można na tym zarobić dolarów. Tutaj nie ma tego, ze on te dolary dostanie do reki. To wpływa na jego konto. To nie jest jego własność. Jego projekt ma pokazać przewidywana wartość tego projektu w tych godzinach życia różnych ludzi, które oni dadzą temu projektowi.

ANGELINA

Ale jeszcze raz przejdźmy do tego oddawania życia tych ludzi na ten projekt. Sa te godziny i oni maja to ich życie i w zamian za te pieniądze, które oni maja na koncie u Boga i te pieniądze idą w tym czasie z tego ich konta i gdzie one idą. Bo wiadomo, ze tam gdzie oni są w hotelu i na tym poziomie ich życia te pieniądze idą jako takie koszty stałe na jedzenie i treningi i wiele innych rzeczy, gdzie trzeba opłacać te usługi dla nich w tym czasie i oni są jakby zmuszani do pójścia do jakiegoś teatru albo gdzieś indziej, bo te pieniądze idą z ich konta tak czy inaczej. Oczywiście Bóg może nie płacić za niektóre rzeczy, jeżeli zauważy, że jest tam pusto na sali, a powinna być sala pełna, bo pieniądze szły do tego kreatora. To może Bóg nawet korygować, bo może zabrać te pieniądze co poszły. to wszystko jest w rekach Boga. Tutaj w tej pracy ja rozumiem, ze te pieniądze idą i za te pieniądze powinni oni mieć jakieś biura jako miejsca pracy i jakież maszyny i nawet te materiały dostarczone im jak jedzenie przez kogoś. Oni mając dużo pieniędzy mogą dostać to wszystko na wysokim poziomie. To są te usługi to może wystarczyć na hotel albo potrzeba więcej pieniędzy i to ma być pokazane w tym kosztorysie od Trumpa jako kierownika. To są detale ale to jest ten pokaz wszystkiego. Coś oni mają i to jest koszt ich życia i to może wystarczyć na budowę hotelu ale jeżeli oni tworzą jakiś zespół i jako narzędzia dla nich Bóg im ma dać jeszcze ludzi jako robotników na tej budowie i to przekracza te ich koszt codzienne to wtedy muszą być pokazane pieniądze jakie będą dodatkowo brane z konta Trumpa i innych udziałowców. W ten sposób ja myślę, że to jest pokazane i oczywiście ci robotnicy, te narzędzia tez mogą być lepsze i gorsze i ten projekt jest droższy albo tańszy. To wszystko Trump ma pokazać Ludziom Boga, którzy to sprawdzą i w imieniu Boga zaakceptują. Najdroższy projekt jest najlepszy.

OLA

Na tych kondygnacjach niżej, gdzie są biedni ludzie ten projekt Trumpa jest nie taki drogi, bo Trump kalkuluje ile on może włożyć i ile on dostanie od ludzi. Wszystko obraca się wewnątrz Firmy Boga LBD. Trump pracuje wewnątrz tej firmy ale trump pracuje jako podwykonawca i jest wynagradzany przez Boga po tym jak ten hotel użytkują ludzie i z ich konta idą pieniądze. Bóg nie płaci od razu, bo to nie jest kapitalizm.

SEWERYN

To wszystko odbywa się w sposób naturalny jakby. Trump buduje drogi hotel na górze albo tani na dole i może mu się opłaci ten na dole i to wszyscy inni robią podobnie. W ten sposób na dole jest wszystko tanie i gorsze a na górze wszystko drogie i lepsze. Ja uważam, ze to jest rozwiązanie dobre. Podział na te klasy i te miesiące. tylko mi się te miesiące jakoś nie podobają bo tutaj jest tych dziesięć miesięcy, ze ten człowiek może być maksymalnie a nie cały rok ale to już tak musi być ale dalej te pieniądze podzielone przez dni i godziny powinny dać jakaś okrągłą i łatwą do operowania liczbę. To wszystko jeszcze jest do analizy. Ale to są detale. Widzimy, ze mamy łatwe obliczenie i nawet to w pamięci Trump może sobie obliczać i o to chodzi. Najważniejsze w tym rozwiązaniu i przełomowe jest to ujecie życia człowieka i koszt tego czasu, który można zostawićtak jak jest i chociaż Rewolucja Francuska chciała zmieniać. Można się nad tym zastanowić, ale jednak jest ten okres przejściowy do Raju i to istnienie jeszcze kapitalizmu i zgadzamy się na dolary i w tym układzie można się zgodzić na wszystko pozostałe. Kiedy Raj już zacznie działać na całym Świecie wtedy można coś zmienić.

ANGELINA

Jest tutaj dużo zamieszania z tym wszystkim to przejście i dokładnie jak to będzie warto jeszcze to dalej analizować i pokazywać to przejście i dokładnie jak to się będzie odbywało. Oczywiście Trump jest wart dwa miliardy w oczach kapitalizmu ale teraz on przechodzi do Raju i jego wartość będzie zależała od tego ile będzie jego rzeczy danych do Raju. Czy nam jeszcze będą potrzebne te rzeczy Trumpa w Piekle? Czy my to na początku możemy połączy c i część tych usług wziąć z Piekła i będzie ta kolej szybka jak strzał w tej rurze. To będzie przecież trwało kilka lat to przenoszenie ludzi do Raju, pomimo przyśpieszenia rozwoju Świata.Trzeba to analizować chociażby w jakimś dużym przybliżeniu i bez detali.

ANDREAS

ja się zastanawiam nad takim rozwiązaniem, ze my przejmujemy wszystko, co jest. bóg przejmuje wszystko, co jest z tymi fabrykami w Piekle i próbujemy to koordynować z tym przenoszeniem ludzi. Teraz jest problem tych pieniędzy. To jest jeden problem ale to wzięcie przez Boga tego przemysłu i wszystkiego, co jest to jest ważniejsze. Przejmujemy wszystko, co jest jak komuniści i zaczynamy działać ale inaczej jak komuniści. Spróbujmy to przeanalizować, bo tutaj jest ta Antifa i ta Antifa chce zrobić Bogu koło dupy chyba, bo to chyba na m nie chodzi o to, żeby przejąc Piekło i zamienić to Piekło w komunistyczne Piekło. Ja nie wiem, jaki oni maja plan na zachodzie Europy. u nich nie było komunizmu i oni prawdopodobnie koniecznie chcą przejść ten etap komunistyczny i osiągnąć to dno komunistyczne. Przecież z tym, co jest się do niczego nie dojdzie! Nie rozumiem zupełnie zachodu Europy, który chce tego komunizmu. tutaj Jezus pokazuje zupełnie coś innego. My chcemy zostawić Piekło i przenosić ludzi. Komunizm to my już mieliśmy w Centrum Europy i na wschodzie i to do niczego nie prowadzi dobrego. To nie dało wyjścia z Piekła. To, co Antifa robi w Berlinie to jest wsparcie dla Jezusa, bo tam nikt nie mówi o tym, ze wszystko będzie wspólne. Wszystko wspólne to jest komunizm i to jest gówno. komunizm to jest gówno i my komunizmu nie chcemy! My chcemy Boga na tronie Świata. Popatrzmy jednak na to ewentualne przekazanie Świata Bogu i tego Piekła, które jest w tych miastach i czy to jest w ogóle możliwe do przyjęcia. Powiedzmy, ze to przyjmujemy i Jezus ma te Rady Królewskie utworzone z rządów poszczególnych rejonach na całym Świecie i najgorsze to jest przejecie tego przemysłu i tych mieszkań i tych miast z tymi ulicami i samochodami i śmieciami i całą resztą. Jezus, który przyjmuje Piekło albo inaczej Antifa wprowadza komunizm i chce Boga, żeby nad Piekłem działał i żeby wszystko pozostało jak jest tylko, żeby geje lizali odbyty w komunizmie. To jest dla mnie szok. ktoś tutaj źle coś zrozumiał. Antifa jest do prowadzenia rewolucji, ale nie można mówić ludziom, ze wszystko wspólne będzie i że będzie równość gejów i wszystkich. chyba nie po to Bóg przyszedł na Ziemię. Jakiś pijak w internecie mówi, ze Żydzi jak przyjdzie Jezus to Żydzi opanują Świat ale to jeszcze nie teraz! Co to znaczy? Polski Baran nie wie, co się dzieje? On nie rozumie, co się dzieje, bo on chla jak była zona Jezusa, królowa pożądana przez  Arabów. Przecież to właśnie teraz ma się stać. Ale nie po to wirus z Korona Świata dla Jezusa pracuje, żebyśmy wrócili do tego komunizmu, który upadł. Nawet Chiny wiedzą, że nie wrócimy do komunizmu.

SEWERYN

Możemy tę sprawę przejęcia Piekła inaczej analizować. Musimy to wszystko przejąc i zrobić jeden Światowy Rząd ale to jest Królestwo i nie żaden rząd. Nikt tam nie rządzi oprócz Boga. Jest Rada Najwyższa jak było w komunizmie i Stalin był Bogiem ale nie umiał tego utrzymać i Jezus tego tez nie utrzyma w takiej formie jak było. Przejmujemy wszystko ale tylko po to żeby działać normalnie w tych rejonach i przenosić ludzi do nowych ośrodków życia, gdzie jest uporządkowanie Świata. Nie ma tutaj żadnej demokracji i jest Królestwo Świata. Jezus Królem Świata i przenosimy ludzi z tego bałaganu do uporządkowanych ośrodków od dołu do gór4y i jest ta klasyfikacja i są te poziomy na tej choince Jezusa. Po to przejmujemy wszystko, żeby ludzi przenosić. Możemy przejąc te fabryki i wszystko i to będzie nadal działało i tam my Raju nie wprowadzimy. Ludzie tam będą nadal dostawali pieniądze jak w komunizmie czy kapitalizmie ale powoli są przenoszeni. Oni mogą nie chcieć, ale my im te pieniądze możemy zabierać albo wręcz całe grupy ludzi z różnych zakładów przenosić na budowę tych nowych ośrodków w Ogrodzie Boga. Jeżeli o takiej rewolucji pomyślała Antifa, to ja nie mam nic przeciw. Przejmujemy wszystko i kierujemy tym. produkcja jedzenia zostaje i inne rzeczy a reszta ludzi do budowy i obsługi Raju do czasu aż to wszystko będzie gotowe i Piekło można będzie zamknąć. Takiej rewolucji ja się spodziewam i jeżeli o tym myślał polski kandydat na Prezydenta to dobrze, ale nie trzeba ludziom obiecywać, ze będą równi i my wspólnie tutaj pozostaniemy. W dużo lepszej sytuacji jest teraz ten Prezydent, który nic takiego nie obiecywał. Nie będzie równości pomiędzy nierównymi. nie będziemy równali ludzi do poziomu zera jak w komunizmie. Ludzie mają pracować i przechodzić do góry z tego Piekła maja wychodzić, bo tam jest wszystko pomieszane.

OLA

Oczywiście Prezydenci zostaną jako doradcy Króla Świata i zostaną rządy jako Rady Królewskie ale tutaj nie ma demokracji już w tym momencie i ludzie nie będą mówili, czego oni chcą. Widzimy, ze to nie ludzie. Mojżesz musiał im tłumaczyć jak psom i powiedział ważne przykazanie nie zabijaj. On do psa mówi nie zabijaj, a pies musi zabijać, bo taki jest system i mają Boga, który ich kocha i im wszystko wybacza i oni czekają na śmierć albo walczą w tych kościołach, co konfederacja postawiła w Polsce i broni ich własności.



VIVIENNE

W ten sposób te dziesięć przykazań to jest pierdolenie tylko i nic więcej. Mojżesz żadnego boga nie widział i nic nie słyszał.

JEZUS

Oczywiście, ze tak. Biblia do spalenia i wszystko do wyrzucenia z ich wszystkimi prawami z tych książek.

OLA

Mnie nie pasuje ten kalendarz, który ma Piekło do tej naszej klasyfikacji dziesiętnej i podziału ludzi na klasy, gdzie jest dziesięć takich podklas a wśród tych podklas jest dalej dziesiętny francuski podział.Moim zdanie rok powinien mieć dziesięć miesięcy.

ADAM

Rzeczywiście myślałem na ten temat i rok może mieć dziesięć miesięcy, a miesiąc będzie miał 36 dni. Ostatni miesiąc będzie miał to co zostanie i to będzie 41 albo 42 dni. Nie interesuje nas Księżyc w tym nowym systemie i jego fazy. Interesują nas tylko obroty Ziemi wokół jej osi i wokół Słońca.

VIVIENNE

W tym układzie nie można podzielić miesiąca na 10, bo zostanie ułamek z tych sześciu dni

KNOX

6 dni można zostawić na koniec miesiąca a na koniec roku można zostawić jeden dzień albo dwa będą czasami.

VIVIENNE

I to jest zabawa na nowy rok.

OLA

Te sześć dni można podzielić przez cały miesiąc do zabawy. W ten sposób będzie dwanaście dni miał tydzień i dwa dni będzie zabawa w tym tygodniu.

KENDALL

Nazwy można zmienić i nie będzie nazwy miesiąc, bo to jest chyba związane z Księżycem.


ZUZIA

Nazwy tydzień tez nie będzie. Trzeba to nawiązać do dziesiątki dni i te dwa dni nazwać inaczej.

LAURA

A może podzielić to inaczej i zrobić dziesiątkami wszystko i to będzie 36 dziesiątek, które można oznaczyć numerami po prostu. Zostanie nam 5 albo 6 dni na koniec roku i to będzie zabawa

KENDALL

Można to połączyć z dniami nowego roku i zrobić dziesiątkę albo wyjątkowo może zostać jeden dzień. W ten sposób będziemy mieli dziesiątki tylko.

JEZUS

To jest lepsze rozwiązanie, bo tutaj nie ma niewolnictwa i nie ma nic takiego, ze człowiek pracuje sześć dni a ostatni dzień odpoczywa. To jest bzdura. Poza tym Księżyc nas nie interesuje. Tak to zrobimy. Rok będzie miał tych dziesiątek pełnych 36. Miesięcy nie będzie, bo to jest związane z księżycem, który nas nie interesuje, podobnie jak inne gwiazdy. Trzydziesta siódma dziesiątka będzie łączyła Nowy Rok co dwa lata i to może być jedenaście dni w roku, który ma 366 dni.

ANGELINA

Ale jak to będzie z tymi klasami i tym życiem na poziomie danym przez Boga? Trzeba to wszystko skojarzyć z tymi dziesięcioma dniami a nie z miesiącem. Powiedzmy, że jest klasa o tysiąca do dziesięciu tysięcy dolarów i jak to liczyć dla tego człowieka, który ma tysiąc dolarów? Ile kosztuje jego dzień życia? Wszystko to zmieniamy i ja uważam, że on może tam być dziesięć dni a ten co ma dziesięć tysięcy może być tam sto dni. Tak to trzeba zrobić, bo chyba inaczej nie ma sensu się z tym bawić.

VIVIENNE

A pory roku będą jak były, czy tez zmieniamy

KNOX

Nic nie może zostać z tego, co jest. Wszystko zmieniamy to i pory roku. Układ dziesiętny.

KENDALL

Nie ma sensu się z tym bawić i ludzi denerwować. Można im podawać, kiedy będzie ciepło i jaka będzie temperatura w danej dziesiątce.

ANGELINA

Ale w takim razie zmieńmy również czas na dziesiętny układ. Niech doba ma dziesięć godzin a nie dwadzieścia cztery. Można tę nazwę zmienić, żeby to nie była doba i żeby to nie były godziny. Ta godzina będzie miała dziesięć jednostek, które nazwiemy potem. Te dziesięć jednostek będą miały następny wymiar i tak dalej.



SEWERYN

To musimy zrobić, bo wyprowadzamy ludzi z tego Piekła do Raju i do innego piekła, które ja tez myślę, ze trzeba inaczej nazwać i Syberia już nie będzie miała nazwy Syberia, kiedy tam zaczniemy to nowe piekło.

OLA

Podobnie zmienimy nazwy tych krajów, które są, bo powstaną nowe po połączeniu Francji z innymi jednostkami francuskimi. Nazwy tych państw i ich stolic muszą zniknąć, żeby nic nie przypominało ludziom Piekła, które widzimy w tej chwili. Będą strefy podzielone w zależności od języka mówionego wewnątrz tych rejonów. W ten sposób królowie tych rejonów już nie będą musieli być królami. Część Belgii przejdzie do strefy francuskiej ale już o innej nazwie i druga część do holenderskiej ale też o innej nazwie. Wszystkie nazwy na całym Świecie muszą być zmienione na nowe.

VIVIENNE

Co nam jeszcze zostało do zmiany.

KNOX

Słyszysz, ze wszystko będziemy zmieniali, jak Napoleon próbował z ta architekturą

ADAM

Będziemy zmieniali i meble i inne rzeczy w życiu człowieka, ale nie wiem czy tak szybko to się da zrobić. Wszystko musi być zmienione, tak, żeby ludzie zapomnieli, ze był taki system i żeby sobie nie przypominali patrząc na te pozostałości.

VIVIENNE

To te stare budynki tez zniszczymy?

JEZUS

Pozostaną tylko zabytki z okresu panowania królów. Dlatego ja studiowałem ten przedmiot konserwacja zabytków. One pozostaną poza nowymi miastami i nie będą wmieszane w ten bałagan, który mamy w tym antyrasizmie. To co zbudowano po rewolucji będzie zniszczone. Teren będzie przywrócony do stanu przed tym. Betony będą usunięte. Oczywiście w miarę wzrostu liczby ludności będziemy te tereny także powoli zajmowali ale tymi budowlami, które idą do góry jak piramidy.


VIVIENNE

Ale jak my te architekturę będziemy zmieniali.

JEZUS

To jest architektura niewolnika, psa, który chce być niewolnikiem. My ludzi uwolnimy i to już nie będzie taka architektura klatki dla tego zwierzęcia, które walczy i się chowa i się broni.

KNOX

Ale Napoleon zmieniał jakoś inaczej to i prawie tak jak było.

JEZUS

Napoleon nie poszedł tak daleko jak my pójdziemy. On nawet nie zajął Rosji. My Rosję zajmiemy!

ANGELINA

Ale teraz już to ustaliliśmy i człowiek mieszka w hotelu i on jest w klasie od dziesięć tysięcy do stu tysięcy i jak to jest z jego opłatami za ten pobyt? On nie płaci za ten czas, co on śpi. On ma dziesięć tysięcy na dziesięć dni i jego życie jest warte tysiąc dolarów za dzień i dzień ma dziesięć godzin i jedna godzina jego życia jest warta sto dolarów. Trump chce żeby on przyszedł do tego hotelu wcześniej, bo powiedzmy, ze spanie jest od godziny tam nie wiem dokładnie jak to policzyć i kiedy jest ta godzina dziesiąta na tym zegarze.

OLA

To jest dziesięć godzin i to jest tyle samo, co w tej chwili dwadzieścia cztery godziny. Czyli jedna godzina nowego czasu jest to samo, co dwie godziny i cztery dziesiąte części starej godziny czyli 24 minuty. Powiedzmy, ze człowiek normalnie śpi od godziny dziesiątej do godziny siódmej rano albo coś koło tego to będzie dziewięć albo dziesięć starych godzin. Możemy to podzielić przez te 2 godziny i24 minuty i nam to da wynik w przybliżeniu cztery godziny nowe. W ten sposób mamy sześć godzin, kiedy człowiek nie śpi. Jego czas kosztuje 100 dolarów za godzinę i on płaci tylko za ten czas kiedy on nie śpi. W tym czasie on może być godzinę w hotelu i hotel od niego bierze sto dolarów. W ten sposób zamiast dziesięć dni na tej kondygnacji on może być dłużej, bo mu zostaje jeszcze czterdzieści godzin. To jest cztery tysiące dolarów. On może w nocy nie spać i być w tym czasie gdzieś, w jakimś miejscu i być aktywnym. Wtedy to miejsce bierze od niego te pieniądze. To może być również coś wyjątkowego na tej kondygnacji i te pieniądze mogą być tam wydane w ciągu tych dziesięciu dni. To może być tez jakaś rezerwa przed zejściem na niższy poziom.

ANGELINA

Ale w ten sposób ten który ma sto tysięcy dolarów ma jeszcze po tych stu dniach pobytu jeszcze czterdzieści tysięcy dolarów.

ADAM

Mówiliśmy o tej aktywności, która się nazywa praca człowieka i on bierze te narzędzia i to jest poza ta piramidą, gdzie on śpi i mieszka. Tam może być potrzebne to, co zostaje z tych dziesięciu dni pobytu. On chce coś robić i jemu jest potrzebne narzędzie i to wartość tego narzędzia przekracza koszt jego życia. On ma te cztery tysiące na koncie i to jest ta rezerwa na dodatkowe wydatki jego na tym poziomie. On ma jakieś miejsca pracy i to jest dopasowane do jego możliwości finansowych ale on potrzebuje coś ponad to i to jest ta rezerwa. Więcej on dostać nie może, chyba że na kredyt z Banku Boga.

ANGELINA

Powiedzmy, ze lekarz zajmuje się człowiekiem i wartość tego lekarza jest te sto dolarów za godzinę, bo on jest z tej samej klasy, co człowiek, o którym mówimy. Powiedzmy, ze on leczy ludzi w klasie wyższej i ile on wtedy pieniędzy bierze od tych ludzi, którzy są warci tysiąc dolarów za godzinę?

OLA

Jeżeli oni się zgadzają na takiego lekarza to on od nich weźmie te tysiąc dolarów za godzinę ale do tego są koszt szpitala, który jest nie jego i innych może narzędzi i to trzeba dać tym innym kreatorom.

ANGELINA

A teraz ten lekarz wart sto dolarów za godzinę jest obsługiwany przez kogoś innego i ten ktoś inny bierze za to te jego sto dolarów, jeżeli to jest jakiś tam masażysta i on ma jego gabinet gdzieś na tym poziomie, gdzie jest ten lekarz, bo na poziom wyższy ten lekarz nie może wchodzić i brać te usługi. jeżeli mimo wszystko ten lekarz by tam na tym wyższym poziomie wziął jakąś usługę, bo akurat tam leczy tych chorych, wtedy są brane te pieniądze, które on zarabia przy leczeniu tych chorych. Powiedzmy, ze on leczy tych chorych przez pół godziny  i pół godziny siedzi tam w barze wtedy wychodzi na zero. Tak to chyba wygląda mniej więcej, jeżeli się nie bierze pod uwagę innych kosztów na tym poziomie. On może zejść na jego poziom i tam siedzieć. Oczywiście są jeszcze te jego pieniądze czyli te sto dolarów za godzinę jego życia. Czy to nie będzie komplikowało tych obliczeń wszystkich.

KENDALL

Ci ludzie na tym poziomie będą mieli może lekarzy lepszych ale powiedzmy, ze to jest sprzątaczka i ona sprząta dla jednego człowieka, który siedzi w tym biurze i to biuro bierze od niego pieniądze za te narzędzia pracy, które on ma w tym biurze i ta sprzątaczka tam sprzątaczka tam sprząta i ona jest tylko jednym z tych narzędzi do jego obsługi i ona nie bierze tego tysiąca dolarów za godzinę, bo tam jest dużo rzeczy ale ta sprzątaczka tam się dostała na ten poziom i ona jest dobra i ona jest wysoko w klasyfikacji sprzątaczek i ona sprząta, obsługuje tego człowieka na jego wysokim poziomie i ona jest naprawdę do akceptacji na tym poziomie. Tak to się razem układa i jedno wynika z drugiego i wszystko jest powiązane i z tego ma nastąpić szybki rozwój całego wielkiego Świata. Wszyscy się starają wyciągnąć te pieniądze od tego człowieka, który ma te tysiąc dolarów na godzinę i tak to wygląda. Nie zabrać mu te piłkę i nie oszukać go jak to kapitalizm robi tylko w ten sposób jak tutaj z Angeliną pokazałyśmy.


JEZUS

To chyba tyle wystarczy na ten temat. Podsumuje to tylko tak, ze ten lekarz może się dostać na ten poziom, jeżeli nie będzie lepszych od niego w klasyfikacji i on tez może będzie musiał leczyć niżej, gdzie są ci bez pieniędzy i on ich leczy a pieniądze dostanie, kiedy oni będą mieli na koncie u Boga. Tak tez może być i tak to wszystko działa. Ten człowiek z niskiego poziomu przechodzi na ten wyższy poziom, bo tam są te narzędzia pracy dla niego i on ma tę rezerwę na jego koncie dla tego albo tez on w tej fabryce korzysta z czegoś więcej niż jego poziom życia mu daje i tę rezerwę tam zostawia. To wszystko są obroty poza nim. To wszystko załatwia Bank Boga. Bank, który w kapitalizmie nic nie robi, tutaj ma bardzo dużo roboty. Te kontrole tez dochodzą tych, którym trzeba dać te pieniądze i tych, od których trzeba wziąć te pieniądze. Oczywiście wszystkiego nie kontrolujemy, bo byśmy się w tym zupełnie utopili. Staramy się to zrobić jako koszty stałe.Zawsze to można skorygować mając potem informacje pełne. To wszystko jest w tym jednym Banku Boga.

ANGELINA

Nie uwzględniamy księżyca, bo to nam utrudnia te różne pomiary. Czas nam jest potrzebny do rozliczania się ludzi z tego, co biorą, bo jest to im podane do wzięcia. Obroty Ziemi wokół Słońca to jest powtarzanie czegoś i to uwzględniamy ale to też nam trochę nie pasuje, bo my idziemy do przodu i moglibyśmy tylko liczyć do przodu a nie cofać się z tymi dziesiątkami i w ten sposób to jakby nam trochę przeszkadza. Tutaj mamy piramidę i wchodzimy do góry a tutaj pokazujemy, ze coś się powtarza i tańczymy w kółko jak czarni w dżungli. Sa oczywiście te lata i to nam pokazuje posuwanie się do przodu, ale to cofanie się na początku nowego roku, to jest trochę rozbijające. Z drugiej strony mamy dzień i noc i to tez jest jakiś taniec. Musimy to chyba zostawić jak pokazaliśmy. Księżyc nie ma tutaj takiego znaczenia jak obroty Ziemi wokół Słońca i wokół jej osi. Z drugiej strony moglibyśmy liczyć jednak te dni inaczej. Po co pokazywać te dziesiątki, kiedy można to liczyć normalnie i pokazywać po prostu dni a dziesiątki się same pokażą. Przecież my tutaj nie oddzielamy tych dziesiątek od siebie i nie robimy jakiegoś odpoczynku jak to jest w tej religii niewolników. Liczmy to normalnie pokazując dni od początku roku i to wszystko. Nie róbmy jakiegoś wahadła, które wprowadza ludzi w jakiś zaklęty taniec jak z ta piłka od bramki do bramki. Pokazujmy dzień i to prowadzi ludzi do przodu i ciągle jest nowy inny dzień i nie ma tego powtarzania czegoś.

KENDALL

Tez tak uważam i zastanawiam się nad tym, co jeszcze można poprawić, żeby nie wprowadzać tych ludzi w ten kapitalistyczny stan gry od bramki do bramki. Obroty Ziemi wokół jej osi tworzą wahadło ale człowiek odpoczywa w nocy i to jest konieczne. Ten człowiek może sobie jeszcze odpoczywać wybierając jakieś dni, ale znowu to potarzanie tych różnych świąt i innych dni to wprowadza znowu to wahadło i ten taniec. Tak czy inaczej likwidujemy tydzień i ten taniec niewolnika. To jest konieczne, bo trzeba przyspieszyć z rozwojem Świata. Oczywiście nowy rok to będzie nowa era i to liczymy od początku. Będzie to miało oznaczenie krótkie 1.1. To jest początek nowego roku ale można się cofać i pokazywać starą erę - 0.115 i tutaj mamy od razu dokładny dzień. Obroty Ziemi dookoła Słońca dają te pory roku, gdzie jest zimno i ciepło i to ma wpływ na rózne czynności człowieka i to musi zostać i człowiek może dokładnie wiedzieć w ten sposób jaka może być temperatura i jak długi jest dzień. Tak czy inaczej wyprowadzamy ludzi z tego wahadła od bramki do bramki, tego piekielnego tańca, który sobie sam jeszcze kreuje, pokazując, ze Bóg każe pracować niewolnikowi sześć dni a siódmy odpoczywać i nic dziwnego, ze ten niewolnik w tym tańcu biega od jednego kosza na śmieci do drugiego i wszystko ma rozmiar noc i dzień i znowu noc i dzień i tak czekamy na śmierć. Wystarczy, ze Ziemia się obraza wokół jej osi i wokół Słońca i po co jeszcze te dwie bramki, żeby wpadać w ten trans i potem te piosenki człowiek słucha, gdzie się tez powtarza wszystko, ale życie się nie powtarza i to co rośnie się nie powtarza tylko rośnie ciągle do góry i my wchodzimy po tej piramidzie do góry, chociaż Ziemia się kreci. Rośliny rosną. To jest to, co my wprowadzamy w tym nowym boskim systemie.

ANGELINA

Zastanówmy się, czy nie mamy tego murzyńskiego tańca jeszcze gdzieś indziej. Oczywiście te samochody i to wszystko, co się nie zmienia i to przekazywanie czegoś w spadku i to jest to wchodzenie do góry indywidualne w tym Piekle i każdy sobie tworzy jego pierdoloną, psia piramidę i to mu wystarczy i on wyżej nie chce skakać i zgnębiony tym idzie do kościoła i tam szuka drogi do Raju. Musimy się bronic przed tym wahadłem. Tak się zmieni wszystko i piosenki nie będą miały wahadła. Już wprowadziliśmy ten projekt, który daje ciągle zmiany na tych poziomach. Ludzie przestają tego używać i powstaje coś nowego. To nowe tworzą ludzie, którzy są na kondygnacji i muszą się albo podnieść, albo jeszcze zostać i nie chcą spadać w dół. Nie chcą umierać. Spadanie w dół to się odczuwa jako umieranie. Człowiek wyrzucony poza system już prawie nie żyje. Wtedy podchodzimy i go wyciągamy, ale nie jak czarnych, którym dajemy jeść. Dajemy temu człowiekowi możliwość tworzenia czegoś w tej piramidzie. Jedna piramida zamiast wielu psich bud. W tej jednej Piramidzie oczywiście, że Trump i inni mają udział i tego im nikt nie zabiera, bo to nie kapitalizm, gdzie jest piłka.

KENDALL

Człowiek coś zrobił i człowiek wchodzi do góry. Tam ma różne rzeczy do wyboru, bo każdy z tych kreatorów chce, żeby on to wziął jak kobietę i żeby on dostał z tego jego konta ten zastrzyk spermy i to jest coś naturalnego, co jest w tym projekcie. Człowiek sobie wybiera tę kreację i oddaje w ten sposób coś z siebie i to musi następnie uzupełniać w ten sposób, że sam występuje w tej roli tego człowieka, który daje i z ich konta Bóg przekazuje na jego konto pieniądze i to jest coś innego niż kapitalizm, chociaż może jest to podobne trochę. Tutaj nie ma kombinacji z piłką na boisku. Tutaj jest bieg i nie ma blokowania. Można postawić dwa albo trzy hotele i człowiek wybiera ten co mu się podoba. Tutaj nie ma tak, ze blokujemy i jest jeden hotel i on ma mieć tyle miejsc, żeby wszyscy weszli i wszyscy nie mają wyboru i są w ten sposób niewolnikami. Może być jakiś kompleks w jednym miejscu i to mogą budować różni ludzie i to wewnątrz może być rózne. To nie jest taniec murzyński w wszyscy maja to samo i wszyscy są gejami, bo wszyscy mają mieć tatuaże i dziury w spodniach, bo taka jest moda i to zmusza ich.

ANGELINA

Jeszcze raz to przejrzyjmy. Ludzie biorą coś i to nie tylko jest jedzenie, które im daje regeneracje ich organizmu, ale to jest też inne narzędzie poza ich ciałem i oni coś produkują. W tym czasie oni przebywają w jakimś miejscu pracy i używają narzędzi, które wybrali. Oni to mogą mieć dopasowane do ich możliwości, bo to robią inni ludzie i wiedza, ze na tej kondygnacji mogą dostać od tego człowieka tylko tyle i nie więcej. W związku z tym dopasowują to do ich kosztów ale jednocześnie starają się to zrobić lepiej od innych, żeby to zostało wybrane. To jest miejsce pracy albo hostel ale wszędzie jest ta sama wartość godziny życia tego człowieka. W ten sposób powstają miejsca pracy dla bogatych i miejsca pracy dla biednych. Podobnie tam są dostarczane narzędzia dla bogatych i dla biednych.


KENDALL

Ale mówiliśmy o tym, ze ten człowiek biedny ma jakąś rezerwę tych pieniędzy zanim spadnie do grupy niższej. Ja bym to potraktowała w następujący sposób. Ten człowiek najniżej ma te rezerwę w tej grupie najmniejszą i on tam jest te dziesięć dni ale może być dłużej, bo jest te cztery tysiące na tym poziomie drugim i to może wystarczyć jeszcze na cztery dni albo on może być przesunięty z tym na poziom niższy i tam te cztery tysiące mu wystarczą na czterdzieści dni życia. Na tym drugim poziomie najbogatsi maja rezerwę czterdzieści tysięcy i to wystarcza, żeby jeszcze pozostali na ich poziomie, bo na poziomie niższym jest maksymalna kwota dziesięć tysięcy. Następnie mówiliśmy o tych imprezach dodatkowych, które jakby wykraczają poza ten poziom i tam można te pieniądze zostawiać. To mogą być tez jakieś narzędzia trochę lepsze i tutaj jest jakiś łącznik pomiędzy tym poziomem wyższym. Oni coś dostają lepszego ale muszą dopłacić z tej rezerwy, albo mogą żyć w ten sposób na tym poziomie krócej. To jest wtedy, kiedy oni chcą coś wyprodukowaći trzeba jakieś narzędzie drogie użyć. To wszystko, w ten sposób ma takie łączniki płynne pomiędzy tymi poziomami. Poza tym człowiek nie czuje się zablokowany. Jeżeli mu zostaje ta rezerwa mniejsza od tej wartości, która jest niżej jako wartość maksymalna, wtedy on zostaje przenoszony niżej. 

ANGELINA

Myślałam o tym zablokowaniu ewentualnym i rzeczywiście to się wyjaśnia i jest to wszystko płynne. Człowiek mieszka na tym poziomie i ma to wszystko dostosowane do jego możliwości ale oczywiście to jest więcej niż kiedy on był psem niewolnikiem, bo tutaj Trump mu to buduje nie tylko dla niego i to jest większe i to razem kosztuje mniej. To jest na innych zasadach zupełnie, bo trump tutaj dostosowuje jego koszty tak, żeby nie stracił ale żeby zyskał na tym. Dla biednych on nie zrobi tego, co dla bogatych, bo z prostego obliczenia mu wychodzi wszystko. Z drugiej strony nie ma blokady. Ten cały plan zagospodarowania tej kondygnacji uwzględnia takie sytuacje, ze tych miejsc w hotelach jest więcej niż ludzi i oni wybierają i w końcu dochodzi do tego, ze powstają nowe hotele i to jest lepsze od tego co było ale Trump wtedy zarabia coraz mniej, ale tez sam za narzędzia płaci coraz mniej.

KENDALL

To inaczej trzeba wyjaśnić. Trump płaci za narzędzia to samo ale te narzędzia są coraz lepsze. Podobnie Trump buduje coraz lepsze hotele ale otrzymuje tyle samo, co za te co były gorsze. W ten sposób możemy powiedzieć, ze wartość dolara wzrasta. Tutaj nie jest potrzebne złoto i te pierdoły do tego, żeby następował szybki rozwój świata.

ANGELINA

To wyjaśnia tę sprawę. Jeszce przypomnijmy ten początek budowy Raju. Są te baraki na dole i ponad nimi jest budowana ta pierwsza kondygnacja i jest dalej wyżej następna budowana jak choinka podobnie albo coś innego z tymi przejściami. To nie jest płyta zamknięta ale ma te windy i nie tylko w środku ten pień, który ma windy i odprowadza ścieki i doprowadza rózne rzeczy na wyższe piętra. To jest podobne do drzewa i do jego potem gałęzi. Doprowadzanie tego do konsumpcji i odprowadzanie tego, co człowiek przerobił i nie jest potrzebne.To idzie gdzieś pod powierzchnię Ziemi i jest tam przerabiane i oczyszczane przed odprowadzeniem dalej.

KENDALL

Na tych piętrach są budowane przestrzenie życiowe dla tych ludzi, którzy mają w Raju udział. Ci na dole w barakach na początku jeszcze nie mają udziału i muszą mieszkać w barakach, bo w kapitalizmie nie mieli miejsca dla nich. Nie będziemy brali wszystkich, bo są też chorzy, którzy do roboty się nie nadają i trzeba ich leczyć, a my, na początku, nie mamy jeszcze takich możliwości. Budujemy tez linię kolejową podziemną i bardzo szybką w rurze z wagonem jednym jak pocisk. To może być jeden wagon jeżeli ta rura jest prosta i tak to będziemy próbowali robić. Jeżeli ta rura jest pokrzywiona zakrętami to wtedy jest gorzej i to już ma mniejszą prędkość.

ANGELINA

Wszystkiego na tych kondygnacjach nie zmieścimy, bo będą fabryki i w fabrykach pracują ludzie z różnych klas. Będą tez rzeczy budowane poza tymi piramidami i to są tereny zielone, lasy i inne związane z naturą. My zwierząt i natury chyba nie możemy rozdzielić dokładnie jak ludzi ale to robimy nawet w kapitalizmie i można to spróbować porządkować w naturze zmieniając ja w ten sposób.

KENDALL

W tym układzie mogą być tez te wielkie gospodarstwa rolne, gdzie te krowy i świnie i inne zwierzęta domowe chodzą sobie wolno. Tam są tez miejsca pracy dla tych ludzi i bogatych i biednych i oni tam przebywają przez jakiś czas i tam tez mogą nocować albo wracać do piramidy na ich poziom. W tych miejscach pracy nie ma piramidy, bo to jest stadion, gdzie jest ta kreacja, ale oczywiście jeden ma lepsze narzędzia a ktoś inny gorsze. Tak jak zbroja rycerska i tam jak piechota biedna, która musi coś dać w tym zespole i teraz udział w tym zespole jest do obliczania w taki sposób, ze czas pracy tego człowieka jest mnożony przez wartość jego życia w tym czasie. W ten sposób ten człowiek na górze, który jest kierownikiem tego zespołu może mieć największy udział ale on musi coś w tym czasie robić a nie siedzieć jak czarny w metrze i pilnować jak w komunizmie jakiś penis wyprostowany, jak członek partii i to już ma być zaliczone do jego pracy. Nie jest zaliczany okres bezczynności do życia. nie jest zaliczone spanie i nie jest zaliczony czas bezczynności. Jeżeli on myśli to powinno być pokazane w postaci jakiegoś tekstu albo obrazu i to już nie jest bezczynność. Rejestracja. Człowiek ma śledzić na przykład to, co się dzieje i ma to pokazywać w jakimś nagraniu rejestracji i potem można korygować te obliczenia związane z ludźmi. Oczywiście to nie jest jakiś kontroler tego wszystkiego, bo do tego nie jest potrzebny człowiek z dużymi pieniędzmi na koncie. Ten człowiek ma analizować i projektować zmiany na lepsze w tym układzie. To jest jego kreacja, którą on daje ludziom jak Trump ten nowy hotel. To jest ten dowódca, który idzie z tymi ludźmi do ataku na tej pierwszej linii i to nie jest walka tylko to jest właśnie ułatwianie, przyspieszanie tej [produkcji i poprawianie tej jakości. To ma być pokazane i to ma być dane ludziom i ludzie to biorą w tym zespole albo w innym i on z tego tytułu dostaje wynagrodzenie od Boga z kont tych ludzi.


ANGELINA

No tak ale w tym zespole musi być ten czas ludzi mierzony i tutaj muszą być narzędzia rejestracji tego czasu.

KENDALL

Ci ludzie nawzajem się pilnują, bo tutaj jest ich wkład w tej kreacji i na tej podstawie wynagrodzenie. Oni również w ten sposób pilnują tego kierownika, który ma im dać rozwiązania przyspieszające i poprawiające i zwiększające wartość tek kreacji. To jest przekazywane wszystko do Boga i tam są tez skargi jak na zebraniu partyjnym i to jest rozpatrywane nie przez penisy z partii ale przez Boga.

ANGELINA

To, że ci ludzie nawzajem siebie pilnują to jest rozwiązanie do przyjęcia. To jest silniejsze niż w komunizmie, bo tutaj jest udział tych ludzi obliczany na podstawie ich czasu. Oni maja jakieś zadania w tym projekcie i mają te zadania wykonać w odpowiednim czasie i nie tak, ze on siedzi i nic nie robi i to jest jego udział i w ten sposób ci pozostali tracą, bo on im zabiera.

KENDALL

W trakcie może być tez zmiana niektórych ludzi w tym zespole, jeżeli są skargi i ludzie nie chcą takiego zespołu.

ANGELINA

To, co jest na tych kondygnacjach w piramidzie, to ja mogę zrozumieć, że tam jest coś dla bogatych w tej ich przestrzeni życiowej ale tutaj w tym miejscu pracy to chyba tylko te narzędzia. ten lepszy miecz i ta lepsza zbroja to ja rozumiem. To lepsze narzędzie w jakimś lepszym pomieszczeniu z jakaś lepsza obsługą. Nie wiem czy to tak ma wyglądać? Chyba jednak tak, bo ten bogaty ma te pieniądze i to trzeba jakoś od niego zabrać i komuś dać. jeżeli tej obsługi nie ma to jest to od niego i tak brane ale nie jest dawane i Bóg to sam bierze jako rezerwa. Ja nie wiem jak to będzie. Muszą być tacy, którzy te pieniądze wezmą i Bóg może pokazać, ze tam jest coś do zrobienia dla tego człowieka i można wziąć za to pieniądze. Wtedy zjawiają się ludzie i coś robią. To może być ten sam budynek ale wewnątrz tego biura jest coś robione i w ten sposób to jego stanowisko pracy wygląda lepiej. Oczywiście temu człowiekowi chodzi o narzędzia pracy i on jest tym kierownikiem na przykład i on ma narzędzia, które mu pozwolą coś robić szybciej i zmieniać i przyspieszać ten zespół i poprawiać jakość itp

KENDALL

To są detale ale rzeczywiście musi być jakiś poziom w tym biurze i nie może być tak, ze ten bogaty ma takie same narzędzia jak ci biedni, bo wtedy on nie zrobi dużo więcej od nich i nie można wtedy powiedzieć, ze on ma największy udział jego czas jest drogi i w tym czasie on musi coś dać na jego poziomie. Inaczej będzie wyeliminowany z tego zespołu.

ANGELINA

Myślę, ze to wszystko nawzajem się rozwiąże. Temu na dole będzie dostarczona łopata, bo on nie ma pieniędzy a temu na górze będzie dostarczone coś lepszego, bo on ma pieniądze. To jest trochę podobne do kapitalizmu ale to jest ta część kapitalizmu, która coś daje. Dostarczyć człowiekowi coś lepszego i wziąć pieniądze od Boga za to.


JEZUS

Generalnie to wszystko mi się jakoś prawie zgadza. Myślałem na początku to o tym, ze ludzie maja jakieś pieniądze ci równi w tym układzie żyją na jakimś poziomie jednym jakby w jednym domu, który sobie razem budują. Z tego wszystkiego wyszło chyba coś lepszego niż ja myślałem, bo ta wartość ich życia i to odbieranie od innych tego, co im jest oferowane powoduje ten samoistnie sterowany rozwój tego ich poziomu. Ta sprawa jest wydaje mi się w pełni załatwiona. Druga sprawa to jest to utrzymanie się na tym poziomie albo wejście wyżej i to ich zmusza do akcji. Nie tylko branie czegoś dla siebie i rozwijanie siebie ale branie narzędzi, które dają ten rozwój Raju czyli tę produkcję. Następna sprawa to te udziały w grupie. Jeżeli ktoś jest dobry i jest lepszy od innych to i na polu walki od niego się spodziewamy więcej i on daje więcej bo wie, ze jego udział będzie większy i on jak kapitalista to wszystko ciągnie do przodu w tym zespole. Wszyscy są w tym zespole udziałowcami i to nie jest kapitalizm, ze on sobie wziął niewolników. Ten cały zespół ciągnie tak jak każdy jest w stanie to pociągnąć i nikt nikogo nie wykorzystuje. Jeżeli ktoś chce siedzieć to wychodzi poza ten zespół na piwo i siedzi i to się nie liczy do jego czasu pracy. To jest rozwiązanie dobijające kapitalizm. Bogaty może mieć ten lepszy miecz i konia i zbroje i on ma tam z tymi narzędziami ciągnąc to wszystko. To jest ta wartość jego życia i jemu są oferowane rózne narzędzia i to jest miejsce pracy odpowiednio wyposażone i to może być sprzątaczka ale to może być tez ktoś do pomocy jak temu rycerzowi ktoś nosi miecz i ten człowiek tylko walczy a tutaj ten człowiek ma być skupiony na tym jego zadaniu do wykonania. On może tutaj korzystać z naukowców i innych pomocników i te jego pieniądze są odprowadzane do tych ludzi. On ma te możliwości i on to wykorzystuje rozwiązując różne problemy i ci naukowcy i inni pomocnicy są przez niego opłacani z jego konta i to jest jego udział. On nie może siedzieć i nic nie robić, bo na niego idzie skarga i on jest usunięty z tego zespołu i przychodzi ktoś inny albo kilku innych. Każdy z tych ludzi ma mieć maksimum narzędzi za te ich pieniądze które im dają miejsce w klasie społecznej. Wszystko jest kontrolowane przez Boga. te zespoły są kontrolowane nie przez cały czas, bo jest łatwe obliczenie udziału każdego i tutaj jest ten czas ale czas to może być sprawdzany na wejściu do tego zespołu, który jest w jakimś miejscu albo inaczej to jest sprawdzane i są do tego różne narzędzia, które ten czas pozwalają sprawdzić. Ludzie się kontrolują nawzajem i sobie pomagają, bo chodzi o końcowy rezultat tego wyścigu. Jeżeli jakieś detale nie są w tej chwili rozwiązane to ten system z tymi w tej chwili ustalonymi zasadami pozwala na rozwiązanie wszystkiego.

SEWERYN

Tutaj takie małe porównanie z kapitalizmem. Kapitalista chce jak najwięcej zaoszczędzić i w tym układzie wychodzi z tego gówno. Tutaj w naszym Systemie Boga, nie ma tego oszczędzania, bo on tutaj daje jak najwięcej, żeby mieć jak największy udział. Wszyscy dają jak najwięcej dla tego projektu, który oni razem kreują.

ADAM

Wydaje mi się, ze rozwiązanie już jest i my tylko tłumaczymy co to daje i jaka jest wyższość tego nad kapitalizmem i kapitalizm oczywiście też może wprowadzić taki udział w takim zespole ale tam jest piłka. tam są pieniądze i to wszystko nie wyjdzie. Każdy będzie chciał jak najwięcej nie dać sobie zabrać i jak najwięcej zabrać innym. To jest kapitalizm.

ANGELINA

Oni też mogą to próbować i potem mieć udział od ludzi, którzy to biorą od nich ale to nie jest kontrolowane przez Boga i tam nie ma w kapitalizmie takiej zasady, ze daj jak najwięcej innym z siebie. Oddaj te spermę całą dla tej kobiety. To jest coś, co będzie i tego w kapitalizmie nie ma, bo jest oddawanie tej spermy poza kobietę. To proste i to wyjaśnia wszystkie wątpliwości z tą spermą.

KENDALL

Przyjrzyjmy się jeszcze dalej temu wszystkiemu. Poza tym zespołem, co my jeszcze mamy do pokazania. Oczywiście ten spadek, kiedy człowiek umiera i na jego koncie coś tam zostaje i to może być dużo i on chce przekazać komuś to i to już chyba on może zrobić, bo on może wcześniej wziąć kogoś i ten ktoś będzie utrzymywany z jego konta i to może być żona jak żona Trumpa na przykład albo dzieci jego. On może powiedzieć, ze on nie będzie tych dzieci utrzymywał i wtedy one są na utrzymaniu Boga. Jest nad nimi opieka Boga. Podobnie jest z dziećmi tych, którzy są biedni i oni nie mogą tych dzieci utrzymywać. Dzieci są również zabierane od tych, którzy nie potrafią się nimi opiekować. Oni nie muszą się martwić o dzieci, bo dziećmi się opiekuje Bóg i te dzieci nie muszą przebywać razem z rodzicami. One przebywają z tymi, kogo chcą. Zasada jest taka, że prawo do przebywania z tymi dziećmi maja rodzice ale jeżeli oni tego nie chcą to dzieci przebywają pod opieka Boga. Dzieci są trenowane i ludzie którzy je trenują mają w przyszłości z tego tytułu wynagrodzenie ale to jest oczywiście długi okres czekania na wynagrodzenie i to można załatwić inaczej. To można załatwić jako usługi na jakimś poziomie, gdzie te dzieci są i one żyją na kredyt od Boga i oczywiście to jest tylko na ich odpowiednie przygotowanie jako narzędzi Boga. Tutaj oczywiście może być coś takiego jak robi Angelina. Ona daje pieniądze. Inwestuje w to przygotowanie narzędzi Boga i potem z tego tytułu ona ma wynagrodzenie od Boga, które jest podobne do wynagrodzenia Żyda, który wybudował kamienicę. Tutaj się liczy udział Angeliny, która nie urodziła tych dzieci. To nie jest kapitalizm, gdzie zabieramy dzieci i płacimy i to jest nasza własność. Analiza tego tematu tutaj zajmie za dużo czasu. Generalnie dzieci maja być poddane treningowi jak wszystkie zdrowe dzieci i tutaj nikt nie może sam decydować, bo to jest własność Boga a nie tego człowieka, co urodził. Ten człowiek, co urodził ma prawo do przebywania z tymi dziećmi jako pierwszy. To może być tez tak, ze ten człowiek przebywa z dziećmi i daje w ten sposób dzieciom część jego życia. To nie jest temat, który specjalnie wpływa na rozwój świata w tym nowym systemie i dlatego nie ma sensu analizować go w tej chwili. Człowiek ma mieć czas na kreowanie i to nie będzie tak, ze on będzie siedział z dziećmi. To może być zrobione, kiedy dziecko jest małe i on kreuje w ten sposób to nowe narzędzie Boga, bo uczy go chodzić i inne rzeczy kreuje w tym dziecku.Ale to jest tez kontrolowane przez Boga i to może być inaczej rozwiązane.

ZUZIA

Nie ma takiej rzeczy jak aborcja i zabijanie w ten sposób nowego człowieka. My przyjmiemy wszystkich ludzi i zrobimy z nich narzędzia Boga, które będą coś kreowały i będą żyły mając do dyspozycji Ogród Boga, gdzie są te przestrzenie życiowe i wszyscy maja do wyboru i nie ma tak, ze wszystko jest wypełnione jak w Piekle i nie ma miejsca. Nie ma mieszkań dla ludzi! To jest makabra, ze ten system jest aż tak nienormalny. Nie ma miejsca na Ziemi i człowiek nie ma gdzie zbudować temu nowemu człowiekowi tej przestrzeni życiowej.

JEZUS

To, co ja robię jest trudne do przyjęcia. Blokada jest taka, że można coś zmienić ale tak, żeby nie było zmienione. Niech będzie prezydent ale tak, żeby go nie było. Tak ten system i to wahadło i te dwie bramki blokują wszystko i jest ten bunt nazywany wolnością i geje i ich śluby i to idzie jeszcze dalej w tym szoku i Obama to akceptuje i to jest ten prezydent, którego to Piekło chce. Jest ale tak jakby go nie było. Makabra jedna wielka w USA! Zmieniamy wszystko, dosłownie wszystko i to jest wyjście i to jest uruchomienie tego. Zniesienie całkowite blokady. Nie tylko zniesienie blokady, tego muru, co Trump postawił i ma w głowie i to jest makabra! Ofensywa na wszystkich frontach. Ja nie mogę zatrzymać obrotów Ziemi i dlatego zostawiamy to jedno wahadło. To jedno ograniczenie dla tego Świata. Ale bez przesady! To nie może w ten sposób wpływać na człowieka, ze robimy wszędzie wahadło. To bydło musi się opanować i zrozumieć. Wyjść z tych kościołów i zrozumieć, ze jest w Piekle i tutaj nie ma innego Boga.

VIVIENNE

Oprócz ciebie!

JEZUS

Ja nie mogę zatrzymać obrotów Ziemi ale chcemy wyjść poza Ziemię i to nawet dlatego, że przyrost ludności będzie teraz bardzo szybki. Pozostawiamy ten rok i te powtarzające się zmiany ale człowiek nie rodzi się od nowa każdego roku ale idzie dalej. Podobnie rośliny rosną, a nie umierają i żyją od nowa w nowym roku. Człowiek rośnie, żyje i opuszcza to ciało i tak opuścimy tez tę planetę ale do tego potrzebny jest szybki rozwój Świata i ja ten rozwój daje w tym systemie, gdzie nie ma zatrzymania. To nie jest komunizm bo ja nie mieszam ludzi w jednym garnku i to jest wspólne i razem tutaj żyjemy i to nie jest psia buda ale to jest wielki kocioł i to jest tez piekło ale inne niż kapitalizm. Nie ma czasu obu tych błędów analizować. Mój system to jest wyprowadzenie ludzi i klasyfikacja. Sa ustawieni na tych poziomach jak na podium i widać ich i Trump wie, gdzie ma budować hotele i za ile. Nowa architektura nie te same hotele Trumpa i to jest oczywiste. Tutaj nie będę tego powtarzał. Trump się stara dać i żeby wzięli i to jest to, co Jezus mówił o dawaniu. Cała jednak religia jest do wyrzucenia razem z Biblia i krzyżami z kościoła. Trump daje i che wynagrodzenie od Boga. Oni biorą ale oni mogą wziąć od kogoś innego i dlatego Trump się stara być lepszym, dać coś lepszego i to jest rozwój już tutaj sygnalizowany ale mamy dalej jeszcze. Trump jest w roli biorącego i jemu starają się dać i jemu jest coś potrzebne do tego tworzenia hotelu i jemu dają i on tez wybiera. Ci od których on weźmie dostają wynagrodzenie od Boga. To jest ten drugi sygnał wzmacniający to działanie systemu skierowanego na rozwój. Oni starają się mu dać jak najlepsze narzędzie i on tym coraz lepszym narzędziem buduje te hotele coraz lepiej. Podsumujmy to, co powiedziałem. Z jednej strony Trump wybiera sam hotel do spania i jedzenia i kluby do treningów a z drugiej strony Trump jest w fazie kreowania, produkcji. Dodatkowa rzecz tutaj to jest to, ze Trump daje to ludziom i chce, żeby oni to wzięli. W ten sposób on musi zrobić lepiej niż on sam chce ten hotel, gdzie chce spać. Trump się musi przekształcić, rozwinąć umysłowo i wejść w nowa fazę i Trump w ten sposób już nie chce od innych tego hotelu, co wcześniej mu odpowiadał i on sam potem już szuka lepszych narzędzi i znowu buduje hotel lepszy od tego, co zbudował, bo ludzie go zmuszają do tego, jego rozwoju umysłowego. A co mamy teraz? Trumpa, który nie che przyjąć Boga i oddać my władzy w USA, bo jest niedorozwinięty umysłowo! Co mamy robić? Możemy liczyć jeszcze na Europe i wystartować sami bez USA. Albo ja mogę zrezygnować z tego i niech Trump siedzi i zdycha pod tym murem chińskim na granicy z Meksykiem!


VIVIENNE

To już wszystko wyjaśniliśmy?

JEZUS

Myślałem, ze to już wszystko a tutaj jeszcze ta może nawet najważniejsza sprawa, która w tym systemie jest i jest w USA. To jest ta muzyka, która pochodzi od czarnych i USA to pokazuje i się tym chwalą, ze to od nich powstało. To jest właśnie to wahadło, które musimy usunąć na drodze do innych planet. ja sam te muzykę czasami słucham i wpadam w ten taniec, który jest Piekłem i zostaje za to ukarany. Nie znaczy, ze ja tego dalej nie będę robił. I oczywiście będę za to karany, jeżeli to będę robił ale chce się nauczyć gry na pianinie dwiema rekami. To jest to wahadło. Przejdziemy do innej muzyki, która jest tym, co człowiek robi z kobieta i to doprowadza go do orgazmu. On wchodzi na szczyt i dostaje orgazmu. Niektórzy to nazywają szczytowaniem. Ludzie kościoła w USA byli przeciwni tej muzyce ale przecież to jest ta muzyka niewolnika. Niewolnik, który wstaje codziennie i idzie do tej pracy, żeby odtańczyć ten taniec czarnych i potem co tutaj się dziwić, ze czarni najlepsi we wszystkim w tym kraju niewolników jakim jest USA. To jest ta piłka nożna z Bonkiem i inne koszykówki i od bramki do bramki i to jest zabieranie pieniędzy sobie nawzajem. Ja patrzę na ten mój boski projekt i tam tego wahadła nie może być, Już zmieniliśmy dni w roku i nie ma miesięcy i tygodni i jest tylko ten czas i to są te rzeczy ale Ziemia się kreci i tego ja nie zmienię. To zostanie. Będziemy jednak usuwali ten taniec murzyński od tych niewolników, których USA ściągnęło z Afryki. Będziemy to usuwali i wyprowadzali człowieka z tego piekielnego tańca. oczywiście ja się uczę języka i ja muszę słuchać i to musi mi się powtarzać w różnych wersjach. podobnie ja się uczę grać i ja muszę powtarzać ten sam ruch kilka razy i się nauczę wtedy dwiema rekami potem. nie wiem jak to działa. Tak czy inaczej ja w tym wahadle nie mogłem pracować i zmieniałem prace często. To jest to coś boskiego ale to dopiero dzisiaj wywalamy wszystko, co tworzy ten taniec czarnych, od których pochodzi ta muzyka i wszyscy to Amerykanie wiedza i czarnych z brązowymi posyłamy do Afryki. I Arabów tez poślemy, bo mi przeszkadzają z kobietami.

VIVIENNE

To jest nie na temat. Mówiłeś o tym wahadle dla niewolników i o tych ośmiu godzinach pracy

JEZUS

No właśnie wychodzimy z tego i z tego zabierania sobie nawzajem tej piłki i wrzucania raz do jednej a raz do drugiej bramki. jeżeli to utrzymamy to nigdy nie opuścimy Ziemi. jesteśmy na dnie, bo to zrobił ten system wahadła murzyńskiego, afrykańskiego. Jeszce raz mówię, ze Ziemia się kręci ale to wystarczy. Codziennie jest coś innego i my nie możemy tutaj zostawiać tej własności i mówić, ze wszystko ma się nie zmieniać i jest ten protest i są geje i kościół to zatwierdza jak Obama, bo kościół chce być kochany przez pedałów i inne kaleki w tym antyrasizmie, gdzie wszystko ma być akceptowane i w ten sposób tutaj człowiek biały idzie w USA na dno, a człowiek czarny zadowolony w tym tańcu niewolników zniewolonych przez te powtórzenia czuje się dobrze, bo ma to we krwi. Czarny i brązowy potem mają Piekło we krwi. Ja sam w te muzykę się wciągam ale wychodzę z tego i nie jestem w tym wahadle zabierania tej piłki wrzucania do tej jednej albo drugiej bramki, która jest z drugiej strony wahadła. Te święta, które są obchodzone również tworzą to wahadło i oni walczyli i oni sobie przypominają i oni już nic więcej nie zrobią, bo oni walczyli. Ojciec Kendall tez coś zrobił ale idzie dalej i nie z jedna żona ale więcej i sam się zmienia. To jest przykład człowiek, który jest poza tym tańcem czarnych i nie daje się temu systemowi wahadła w USA. Tak my na inne planety nie wylecimy. tak my nie wyjdziemy z Ziemi i jej obrotów i jej tańca wokół Słońca. A przecież musimy wyjść, bo ludzie chcą się rodzic na Ziemi. Podsumowując to wszystko widzę, ze mój boski system nie tworzy tego wahadła. Nie ma pieniędzy i nie ma tego, ze ona idzie do pracy i ona wraca z pracy i najważniejsze dla niej jest to, żeby ona była w tym wahadle, bo jak ona straci prace, to ona jest załamana. Wahadło się zepsuło i ona jest chora. Ona bierze czarnego i ona mówi, ze czarny jest najlepszy albo Arab albo tam jeszcze ktoś inny ale to nie o tym. Taki człowiek w tym wahadle nic nie wymyśli nowego. Usuwamy wahadło i zobaczycie, ze będą wynalazki i to olbrzymia ilość i to jest to uwolnienie człowieka. Ciesze się, ze to dzisiaj objąłem w całości. To jest ta wolność, którą ja dam ludziom jako ich Bóg. Wchodzenie do góry a nie wchodzenie i spadanie i robienie tego wahadła. W ten sposób ten biały człowiek już nie szczytuje. Wprowadzony w te tradycje żydowska i inne w USA on ustalił prawa w kościele i potem ten kościół chce się obronić przed ta muzyka. Przecież sam durniu w tym kościele doprowadziłeś do niewolnictwa tego człowieka. Te siedem dni niewolnika i wiele innych rzeczy ja tutaj nie będę mówił, bo nie mam czasu. Sam baranie polski i amerykański w tym kościele analizuj, gdzie jest wasze wahadło dla niewolników. Rodzina i te wasze zasady bo ktoś inny tak to i ty musisz tak samo te dziury nosić i te tatuaże rysować i nie być wyrzucony poza boisko ale biegać od bramki do bramki. Durniu kościelny. Potem występujesz i mówisz, ze dzieci nie wolno usuwać i chcesz zostać w systemie walki albo w komunizmie i być na dnie.

ANGELINA

No dobra już nie denerwuj się!

JEZUS

Takim wahadłem jest wracanie do przeszłości i pielęgnowanie tej tradycji i co mamy bunt, który przekształcił się w chorobę. mamy gejów. Mamy inne deformacje. kto to spowodował? Ty stary durniu, który podtrzymujesz te żydowską tradycje i ty polski durniu, który mówisz w internecie, ze Polak jest psem, który ucieka i nie che być z innymi ludźmi. Ucieka, bo nie chce tego systemu. Ucieka z pieniędzmi, jak pies do budy i ucieka od innych ludzi. I tobie ty durna babo dają tytuł naukowy na Uniwersytecie w Lublinie. I to może na katolickim albo na innym ale tego już ja nie mam czasu sprawdzać, bo wszędzie w Polsce są durnie na Uniwersytetach i oni są w tym wahadle. Dzień i noc i znowu to samo. Ale przecież musimy opuścić te planetę i nie przejmuj się że dzień i noc. Na innych planetach tego nie będzie. Jeżeli będziesz w tym wahadle i oni jeszcze za to ci dają te stopnie naukowe to ja ciebie będę musiał leczyć na Syberii.

KENDALL

Dobra już nie denerwuj się. Mówmy o czymś innym, bo to wahadło i te tradycje i inne rzeczy, które spowodowały ten ruch, który jest nazywany wolnością i rodzi chorobę, to już wyjaśniliśmy. Ciekaw jest tylko to, ze te zespoły i ten Woodstock powstał jako bunt, żeby to chyba zobaczyli inni. to jest to cofniecie się do Afryki, do Piekła jak powrót do dna człowieczeństwa.

JEZUS

Z tego wszystkiego wyjdziemy, bo uwolnimy ludzi z tego wahadła.

ANGELINA

Zastanawiam się jeszcze nad tymi klasami i w tej klasie ten człowiek bierze te maszynę albo gdzieś przebywa i jak to jest. Bo przecież on weźmie te maszynę i będzie tylko z nią przez jakiś czas i czy on oddaje te jego wartość życia dla tej maszyny. Ja rozumiem, ze ktoś się łączy z kobieta i jej oddaje coś z siebie ale tutaj ta maszyna może być tania.

ADAM

To pojecie tania zniknie. W tej klasie, która jest droga ten człowiek będzie miał do wyboru więcej maszyn, bo wszyscy będą chcieli dać coś temu drogiemu Bogu człowiekowi i ten drogi człowiek wtedy im oddaje coś z siebie i jeżeli tam jest tylko ta maszyna to tylko jej a jeżeli dwie kobiety to wtedy on się oddaje nie jednej. Kierunek rozwoju będzie taki, ze wszyscy będą chcieli, żeby ich wybrał i się z nimi połączył i dlatego muszą one być piękne. To samo z tymi maszynami. Najpierw jest to gówno ale potem następuje rozwój i te kobiety są coraz piękniejsze i one są brane te maszyny.

OLA

My tutaj mówimy o tym, ze ten człowiek będzie miał u Boga pieniądze a maszyny będą gówniane i nie warte jego pieniędzy, które pokazują wartość jego życia. Ale przecież tak nie będzie, bo to jest wzajemnie wszystko powiązane. Są ludzie na poziomie bogaci to oznacza, ze Raj jest też bogaty. Ich wartość w dolarach jak wartość Trumpa dwa miliardy odpowiada wartości w Raju. Tutaj jest ta równowaga i to samo się uporządkuje i tutaj nie potrzeba komunistycznych pomocników z Polski albo z jakiegoś klubu masonów i żeby oni pomagali Bogu i blokowali Boga albo zmuszali Boga do czegoś. Oni niech pomagają sobie i niech uważają, żeby nie musieli jechać na Syberię. Polacy na pewno pojada na Syberię, bo my nie potrzebujemy takiej ich masońskiej pomocy. I ja tez z Francji i tam obok z Belgii ich wszystkich wypierdolę na Syberię do Seweryna.

ANGELINA

To mi to rzeczywiście wyjaśniłaś z tym. Nie zauważyłam tego i rozpatrywałam to w oderwaniu ale rzeczywiście to wszystko ma ręce i nogi i może się poruszać i projekt jest rzeczywiście wydaje się idealny. Nie ma czasu tutaj analizować tego. Niech to robi to bydło w USA albo w Europie, jeżeli nie wierzy w Boga. Kara za to przedłużanie będzie i ja mam tam koło Marsylii te moje posiadłości i obok do Marsylii z ta gilotyna będzie niedaleko i dla rozrywki zetniemy trochę tych baranich głów jak Żydzi te ofiary robili z tych baranów żydowskich i jak ukrzyżowali z Rzymianami Jezusa, który tez jak baran poddał się. Teraz Żydom damy te nowe barany żydowskie, które chcą w Polsce sterować Bogiem i być mądrzejsi od Boga, jak Kopernik ukarany wylewem i z książką w rękach, umierający w tym dniu, kiedy została wydana i zrobiono potem z ludzi niewolników, a z niewolników zrobiono gejów. Szwedzi, którzy maja te książki Kopernika i obrazili Prezydenta USA czekają na Syberię z czipami w rekach i z Nagroda Nobla (bo pieniądze będą niepotrzebne w Raju)dla tych chorych niewolników na Syberii.


JEZUS

Nie będzie zegara w kształcie koła i na stadionach nie będzie można biegać w kółko i zaczynać i kończyć w tym samym miejscu. Zegar może mieć kształty pionowej kreski i na dole jest zero a na górze dziesiątka. Wchodzenie do góry. to może być pokazane na stadionach. Wyścig kolarski, gdzie kolarze nie jeżdżą w zamkniętym kole. Wszystkie imprezy w formie zamkniętego koła i tańce oraz rózne mecze od bramki do bramki i przekazywanie sobie piłki w miejscu i wiele innych podobnych rzeczy, które wprowadzają Świat w jakiś murzyński taniec przy ognisku i utrzymują istniejący stan świata, będą zakazane. Będą wprowadzone nowe sporty i to jest to wchodzenie do góry jak na nowym zegarze. Człowiek będzie się podnosił do góry i będzie latał jak ptak i to jest początek a następnie opuszczenie Ziemi i loty dalej. To, że Ziemia się kreci wokół Słońca spowodowało zatrzymanie rozwoju Świata i Kopernik został za to ukarany przez Boga.

OLA

Zastanówmy się nad tym wszystkim jeszcze raz. Oczywiście Bóg nie robi błędów ale mogą być jakieś detale do wyjaśnienie. Ludzie na tych poziomach z pieniędzmi i z określonym zakresem dziesiętnym i to jest dobre. Wszędzie mamy system dziesiętny, francuski. Ludzie maja te pieniądze na koncie i na początku to były rózne propozycje Jezusa jeszcze z okresu w Portugalii, ze ci równi ludzie jakby budują sobie tam ten dom, przestrzeń życiową. teraz mamy to inaczej trochę sformułowane. Oni maja te pieniądze i oni za te pieniądze coś biorą. To byłoby trudne wszystkich śledzić i dokładnie obliczać, co on wziął i za co ma płacić. to nie jest kapitalizm. to jest Raj i on żyje sobie w Raju ten człowiek i on nie będzie patrzył, co on może wziąć. On może wziąć wszystko, co tam jest i jest tam oczywiście wewnętrzna klasyfikacja i jest pierwszeństwo ale to nie ma większego znaczenia, bo jest przestrzeni więcej. Ta przestrzeń jest budowana na takiej zasadzie, że Trump chce się podnieść i żeby się podnieść on musi mieć pieniądze na koncie i on robi w tej przestrzeni ten hotel, bo tam są pieniądze...jak w kapitalizmie. Tam są pieniądze i Trump tam buduje hotel i ludzie do tego hotelu przychodzą i mieszkają i Trump ma pieniądze i wie jakie, bo czas każdego na tym poziomie kosztuje jednakowo. On wybrał ten hotel i on płaci jednakowo za to, gdyby wybrał inny hotel i co więcej on mógłby zejść na dół i tez tam zapłaci Bóg za niego to samo. Ale on na dół nie pójdzie, bo to wstyd. Co tutaj dalej jest do wyjaśnienia. To jest rozwiązanie, które może wymyślić tylko Bóg. To wygląda bardzo skomplikowanie dla tego człowieka z Piekła. Można to dalej analizować i pokazać, ze to jest dobre rozwiązanie ale oczywiście oni zawsze pokażą inne jakieś komunistyczne, bo oni będą rządzić i oni będą razem rozdzielać to i zastępować Boga. To jest demokratyczne bydło, które chce być ponad i utrzymać niewolnictwo. Tutaj wszystko się odbywa samo. Sa jakieś koszty stałe i to można wyliczyć obserwując różne miejsca na tym poziomie życia. To jest to, co wszyscy robią i to jest jedzenie i spanie. Oczywiście ten bogaty wybierze lepsza restaurację i tam zapłaci to samo, co ten biedny na tym poziomie w gorszej restauracji. Taki jest system. Pierwszeństwo maja ci wyżej w klasyfikacji. Oni są tutaj równi na tym poziomie i oni po równo płaca za życie na tym poziomie i obojętne jest gdzie oni są. Wszędzie jest ta sama zapłata. To jest Raj na tym poziomie i wszyscy są równi w ten sposób, bo oni są nierówni jednak w klasyfikacji. To jest to, co komuniści chcą. Wszyscy równi ale ten biedny jest tam krócej a bogaty dłużej, chyba że ten biedny coś kreuje i ciągle się tam utrzymuje, bo ma pieniądze na koncie. Tak to wygląda. jak na koncert bilety i w odpowiednim rzędzie płatne. To samo tutaj z poziomami w tej piramidzie. I sobie siedzi taki bogaty na balkonie i ci z dołu patrzą na niego! Prawda, ze to jest podobne do tego, co w Raju mamy? Projekt jest rozwiązany według mnie.

ANGELINA

Teraz jest ta praca człowieka i mówiliśmy, ze to się prawie nie różni. Człowiek jest tez na tym poziomie, ale fabryka może być gdzie indziej i tam jest dla niego w tej fabryce miejsce i on tam płaci to samo, co w tym hotelu. On przebywa w tej pracy i tam maja restauracje i miejsce pracy i tam narzędzia i to kosztuje tyle samo, co jego życie na jego poziomie. Ale on chce mieć więcej narzędzi albo może on chce żyć ponad poziom i co wtedy. Czy można żyć ponad poziom, czy tez my mu nie pozwalamy i on ma zrobić coś tymi maszynami, które ma dostępne na jego poziomie, ale to jest pewien rodzaj ograniczenia. Z drugiej strony na dole tez są ludzie i też są ograniczeni, bo to nie jest komunizm i nie wszystko dla wszystkich i nie antyrasizm i nie bałagan. Generalnie jednak można dostać od Boga kredyt i otrzymać coś lepszego i to można stracić i spaść w dół albo wyjść do góry. Takie kredyty jak w kapitalizmie. Jeszcze jedna sprawa. Człowiek może pracować przez cały czas i coś kreować. Tutaj nie ma osiem godzin albo innego wahadła i do domu i odpoczynek. Tutaj będzie ten człowiek miał również koło tej pracy hotel, bo on ma pieniądze. Ktoś inny będzie miał barak, bo nie ma pieniędzy.

SEWERYN

Ludzie budują ten Raj i wartość Raju jest równoważna temu, co oni maja na koncie. To, co oni maja na koncie jest przemieszczane. Oni coś dają i na konto wchodzą pieniądze brane od tych, którzy to wzięli i oni coś biorą i wtedy pieniądze z ich konta idą na konto innych ludzi. Tutaj nie ma złota. to jest zamknięte koło i bez złota. To co jest na koncie u ludzi to jest jednocześnie to, co jest w Raju. To można dalej analizować ale chyba to na początek wystarczy. Taki system, ze on płaci za ten Raj i on w tym Raju jest i coś bierze i przechodzą te pieniądze do kogoś. Czy to wypełni to zadanie, które mamy i tym zadaniem jest sprawiedliwy rozdział tego i rozwój Świata?

ANDREAS

W jaki sposób to zaczynamy? Bierzemy ludzi z Piekła i robimy klasyfikacje tych, co maja pieniądze i chcą mieszkać w Raju. W ten sposób mamy poziomy, jak już mówiliśmy. Trump i inni patrzą, co by chcieli zrobić dla tych ludzi i to są hotele kluby, ogrody i restauracje i inne rzeczy i oni wiedzą ile oni mniej więcej zarobią, bo ci ludzie maja ich wartość i to po przemnożeniu przez czas ich przebywania w danym miejscu daje pieniądze dla Trumpa i innych. jest jakiś ogólny plan zagospodarowania tych poziomów i Trump chce coś tam robić ale ktoś inny tez chce i wybieramy ofertę najdroższą. Bóg i tak nie płaci. Bóg zapłaci ściągając z konta tych ludzi, co będą przebywali w tym obiekcie Trumpa. Oni mogą tam w ogóle nie przebywać ale raczej jest ten wstępny plan zagospodarowania i wiadomo, ze jest tylko jeden ten hotel w tym rejonie i oni będą przebywali. Potem powstanie więcej i hotel Trumpa będzie pusty. Tak następuje rozwój w tym rejonie i rozwój świata. Najpierw Trump bierze dużo pieniędzy, a potem już się to zmienia, kiedy są lepsze od niego hotele. Przenosimy ludzi z Piekła do Raju i dalej rozbudowujemy Raj i powstaje drugi hotel i oni wybierają i jest coraz więcej dla nich do wyboru. Przestrzeń Raju się powiększa i ludzi tez jest więcej. Ludzie budują i ludzie maja udział w Raju. Na początek Bóg nawet może płacić tym kreatorom z pieniędzy, które otrzymał od tych pierwszych ludzi i oni mogą pracować dalej w Piekle, ale być jak na tych wakacjach w Raju. Kiedy już pieniędzy nie będzie to wtedy Trump ich nie dostanie. Trump musi wtedy mieszkać w Raju jako nagrodę od Boga brać w ten sposób.


JEZUS

Che tutaj jeszcze podsumować ten czas, który będzie pokazywany na tym zegarze, który nie będzie się nazywał zegarem. To będzie rok pokazany, na początku. Dalej po kropce dzień roku i po kropce ta godzina inaczej nazwana, po kropce dalej te dziesiąte tej godziny i setne mogą być pokazane i tysięczne i można to jeszcze dokładniej napisać i z tym nie będzie problemu, bo wszystko w systemie dziesiętnym. To coś nowego będzie w ten sposób pokazywało czas i nigdy nie będzie tego samego. Pójdziemy z tym do przodu. Ja już wcześniej to mówiłem ale to teraz powtórzę, że człowiek może pracować ale też musi dbać o jego ciało i dlatego generalnie pracuje cztery godziny. jeżeli ktoś jest w bardzo dobrej formie i nie musi trenować ciała i nie musi robić innych rzeczy dla regeneracji, wtedy on może pracować dłużej. Generalnie będą Gwiazdy Dawida jak to Hitler przykazywał Żydów a my będziemy pokazywali tymi Gwiazdami Dawida wszystkich ludzi w Raju. Człowiek gdzieś wychodzi i idzie na jakiś trening albo do innego obiektu i my to będziemy wiedzieli. Będzie wiadomo ile kto śpi i ile czasu trenuje i gdzie chodzi. Te dane będą posyłane do komputera za pomocą tego odbiornika i nadajnika, jakim będzie Gwiazda Dawida. Nie będziemy się tym specjalnie interesowali jeżeli to wszystko będzie w normie się mieściło. Jeżeli jednak to wszystko wyraźnie będzie odbiegało od normy wtedy komputer da sygnał kogo to dotyczy i my to sprawdzimy. Będziemy wiedzieli, co się z człowiekiem dzieje i jak mamy zareagować. Ten człowiek może być chory albo może coś innego się z nim dziać i trzeba sprawdzić. Człowiek w Raju ma określony poziom życia i to kosztuje. On może korzystać z tego, co jest dookoła niego albo nie. jeżeli on z tego nie korzysta to nie znaczy, ze z jego konta nie idą pieniądze. Nikt nie może czekać jak w kapitalizmie na śmierć. Nie chcesz żyć i siedzisz ale w ten sposób nic nie oszczędzasz. Te pieniądze są w Banku Boga i te pieniądze może Bóg przejąc i pomagać dawać więcej przestrzeni ludziom albo może to dać na kredyt dla tych którzy mają zero na koncie i oni są trenowani i potem może być tak, ze oni tych pieniędzy Bogu nie mogą zwrócić ale to jest wzięte od tego , co nie chciał żyć i on nie poszedł do klubu trenować albo nie brał innych rzeczy dostępnych dla niego w Raju i w ten sposób stracił trochę życia. Nie bierzesz tego, co ci Bóg daje to tracisz życie. To życie może Bóg ofiarować komuś innemu ale nie tak jak Angelina czarnym i potem oni jej nawet na liście Obamy nie ustawiają na pierwszym miejscu. Oczywiście człowiek może zachorować i on wtedy nie ma tego życia normalnego i on może spać i w nocy mu nikt tego z konta nie bierze. Jeżeli jednak człowiek ma coś dane i nie chce tego brać to jest inna sytuacja. On może nie brać tego, bo on chce coś innego i takie informacje będą Bogu potrzebne i będą ludzie jak Trump i będą robili dla ludzi to, co oni chcą.


VIVIENNE

To już kończymy ten film teraz?

JEZUS

Jeszcze chciałem do tego dodać, ze ta architektura również będzie zgodna z tym celem. Podobnie jak zegary architektura nie może pokazywać czegoś, co jest sprzeczne z celami ludzi w tym systemie. Nie może być tam czegoś, co ludzi zatrzymuje. Ta piramida się wspina do góry i podobnie wszystko inne. Nic nie może krążyć i wracać do tego samego miejsca jak błądzenie po labiryncie. Wszystko ma mieć jasny prosty kierunek, który ma w rezultacie prowadzić do góry. Napoleon chciał coś zmieniać ale to tylko tyle ile on widział w jego systemie, który był systemem walki i zabijania i śmierci. Ta architektura nie może walczyć i przebijać się do góry pokonując innych. To jest architektura tego biegu, gdzie są oddzielne tory i nikt nikomu nie przeszkadza. To jest reguła dla tej nowej architektury. Wszystko jest obok siebie jak na bieżni biegu na 60 metrów, ale nikt nikomu nie przeszkadza. To nie ma być dżungla i to przebijanie się jak jest w kapitalizmie, ale ta architektura kapitalizmu odzwierciedla ten system z jego regułami walki. W Raju wszyscy mają miejsce do wchodzenia do góry i do wzrostu i wszyscy są razem jak na tej bieżni. To nie jest walka, tylko to jest bieg. Każdy może się wykształcić i być mądrzejszym od innych i każdy może być szybszym od innych. Wszyscy siebie widzą, a nie w ukryciu zabieranie tej piłki i mordowanie ludzi albo ich wyrzucanie poza linie boiska. JKM nie chce oglądać kalek na stadionie w tym systemie w kapitalizmie i ma inne rozwiązanie, ze kalecy powinni się nie pokazywać zdrowym ludziom albo te ich nogi bez nóg zakrywać spodniami. Obok niego siedzi kobieta i z nim rozmawia i jest obrażona. Kalecy mogą sobie spokojnie się pokazywać i ma być antyrasizm i to trzeba wszystko przyjąć i nie czuć nic. Człowiek według niej powinien nic nie czuć. nie ma miłości i jest tylko dziura i nie ma uczuć. To jest to, co ta kobieta chce zostawić, bo ona potrafi to przyjąć. Ona potrafi przyjąć mężczyznę, który jej nie kocha i z tym mężczyzna żyć, bo dzieci i dziura jedna w dupie a jedna jeszcze gdzieś indziej i taki jest system i ona akceptuje to jak świnia, która nie ma uczuć. Świnia, która czeka na śmierć i zadowolona, że jeszcze w tym chlewie polskim żyje. Świnia nie jest człowiekiem i nie ma uczuć. Kalecy powinni być wyleczeni ale ten system kapitalistyczny im nie pomoże. Mniej graczy na stadionie i to dla tych świń jest lepiej. Nasz system będzie systemem silnym i my te wszystkie kaleki wyleczymy. Nikt nie będzie poza linia boiska, bo dla wszystkich jest miejsce przy budowie tej piramidy do wyjścia poza Ziemię.


Komentarze


Post: Blog2_Post

727297710

©2019 by Jezus próbuje znowu z Żydami.....teraz w USA. Proudly created with Wix.com

  • Facebook
  • Twitter
  • LinkedIn
bottom of page