Jezus to Allah cz.4
- WELBEDE

- 28 lip 2020
- 106 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 15 sie 2020
napisał Wiesław Edward Łoboda na podstawie rzeczywistych zdarzeń i z rzeczywistymi postaciami

Prawa autorskie: Informacje kontaktowe: Wieslaw Edward Loboda ewel49@yahoo.co.uk +48 510818030 scena 1. W helikopterze. dzień
Jezus razem z jego grupą z trzeciej części filmu jest w helikopterze
Jezus
A gdzie my lecimy tym helikopterem
Andreas
Do USA i tam mamy budowę Raju w Rejonie Nowego Jorku.
JEZUS
My tych ludzi w USA dzielimy na klasy na podstawie tego, co dali do Raju. W kapitalizmie Amerykanie się dzielą również na klasy pokazując to również w internecie ale to jest wszystko pomieszane. Socjologowie amerykańscy wyróżnili sześć klas. To nie jest komunizm i wiadomo, ze tutaj są ludzie bogaci i biedni. To jest rozrzucone po Nowym Jorku i innych miastach i nie ma takiego rozdzielenia, które my zrobimy. My wykorzystamy te różne analizy i przygotujemy miejsca w Raju dla tych ludzi różnych klas społecznych. Oni maja jakieś pieniądze na kontach w bankach i my te pieniądze możemy od nich wziąć i oni będą pracowali dalej jak pracują w tej chwili do czasu, kiedy będziemy im mogli dać coś innego zamiast pieniędzy. Powiedzmy, ze my zaczynamy i nie ma nic. Oni dają tylko pieniądze. Co my możemy robić z tymi pieniędzmi. My możemy zatrudnić ludzi do budowy Raju dla tych, którzy dali pieniądze. Tym zatrudnionym my oddajemy te pieniądze. Możemy za te pieniądze kupić materiały i maszyny i budować Raj będą inni ludzie, którzy nie dali pieniędzy albo którzy dali pieniądze ale jeszcze chcą więcej dać Bogu i w ten sposób podnieść się już po tych kreacjach, do góry na jakiś poziom życia. Na początek potrzebne będą linie metra i wtedy jeszcze nie ma w Raju nic do dania tym, co dadzą pieniądze. Można oczywiście potraktować te linie metra jako wkład w budowę Raju. Ludzie będą jeździć tymi liniami metra i z tego tytułu powinny iść pieniądze na konto tego, który te linie zbudował. Jest to część obsługi Raju i to obsługuje różne poziomy życia. Będą jeździli tym metrem różni ludzie i bogaci i biedni i bogaci dają więcej a biedni dają mniej. Wszystko jest zgodne z tym podziałem na klasy, który jeszcze raz przypomnę. Tutaj mamy siedem klas w Raju. Prawie tak jak Amerykanie chcą. Na dole ludzie bez klasy, bez pieniędzy na koncie u Boga. Pierwsza klasa do dziesięciu tysięcy dolarów. To jest ta klasa biedna. Druga klasa do stu tysięcy dolarów. Trzecia klasa do miliona dolarów. Czwarta klasa do dziesięciu milionów dolarów. Piąta klasa do stu milionów dolarów. Szósta klasa do miliarda dolarów. Siódma klasa powyżej miliarda dolarów. Metro musi jechać szybko i przewozić dużo ludzi i tam będą miejsca dla różnych klas, albo ludzie wybiorą inny środek transportu do miasta kapitalistycznego i powrót do Raju. Liczy się czas i liczba ludzi z różnych klas. Na tej podstawie obliczamy wartość do przekazania na konto kreatora. Ten kreator podobnie jak Trump będzie miał te pieniądze na koncie ale na jego poziomie życia może być na początek bardzo mało. To jest podobne do kapitalizmu. Trump ma pieniądze ale nic nie ma do wzięcia za te pieniądze. Trump tak będzie miał aż do końca życia, jeżeli będzie chciał zostać w kapitalizmie. Tutaj w Raju u nas będzie sytuacja inna. Niewyobrażalny w kapitalizmie rozwój całego Świata. Ludzie wiedzą, ze na tym poziomie wysoko jest Trump i starają się mu coś zrobić, żeby u nich te pieniądze tracił. Bo na razie to on siedzi w jego hotelu i on pieniądze traci ale wracają na jego konto. Ludzie starają się coś dla Trumpa zrobić, żeby on wyszedł z tego hotelu i poszedł do ich obiektu i wtedy oni dostają te duże pieniądze. Czas Trumpa kosztuje dużo na tym wysokim poziomie i oni się ścigają w dostarczeniu dla Trumpa różnych nowych przestrzeni życiowych, w które on może wejść. Powstają coraz ciekawsze rzeczy i powstaje tez statek kosmiczny na przykład albo jakieś inne nieznane w kapitalizmie rzeczy i może to się spodoba Trumpowi i on wyjdzie z tego hotelu, który jest jego.
vivienne
Przecież w końcu wyjdzie z tego hotelu. Nie będzie przez cały czas czekał na śmierć, jak w więzieniu.
JEZUS
Tak wygląda ten początek i dalszy kierunek tego, co powstanie i my teraz tam jedziemy i sprawdzimy okoliczne miasta i liczbę ludności i od razu będziemy budowali jeden wielki ośrodek z ta choinką wielką i tymi poziomami dla tych rozdzielonych klas społecznych. Dookoła tego nowego obiektu dla ludzi ze wszystkich klas ale rozdzielonych na poziomach, powstaną miejsca pracy. To będą wielkie obszary czasami albo mniejsze fabryki, czy różne biura projektowe i inne rzeczy z tym związane. Tam podobnie ludzie z różnych klas będą oddawali ich czas tym kreatorom tych przestrzeni dla kreacji.
Ola
Ale na początek Trump i inni będą mieli te przestrzenie życiowe jeszcze w Piekle.
Angelina
I jak to będzie z tym rozliczaniem tych ludzi.
Seweryn
Trump coś zbuduje ale będzie dalej mieszkał w Piekle i z jego konta pieniądze nie będą przechodziły na konto kreatorów w Raju.
Adam
Na konto Trumpa w Banku Boga będą wchodziły pieniądze od tych, co będą w Raju. Od tych, co nie będą w Raju Bóg nie pobiera żadnych pieniędzy. Podobnie Bóg nie przekazuje żadnych pieniędzy na konto Trumpa w Piekle. Na to konto mogą być przekazywane pieniądze za rózne rzeczy kupione od Piekła. Nie może być tak, ze Trump zbudował coś w Raju i na jego konto Bóg płaci pieniądze od tych ludzi, którzy tam mieszkają w tym hotelu Trump.
Kylie
A dlaczego tak nie może być. Ja coś zbuduje w Raju i ja chce z tego mieć pieniądze w Piekle, bo przecież w Raju nic nie będzie jeszcze dla mnie na tym poziomie życia moim. Ja wolę brać pieniądze do Piekła, bo tam na początku będzie więcej rzeczy dla mnie. Dopiero potem Raj się rozbuduje i ja przejdę do Raju z tymi pieniędzmi.
Kendall
Tak może być jeżeli jeszcze wtedy Bóg będzie chciał wziąć te twoje pieniądze. Będzie chciał wziąć, jeżeli w Piekle coś będzie mógł kupić do Raju za te pieniądze.
Zuzia
W pierwszej fazie te fabryki, które są ludziom potrzebne, będą jeszcze w Piekle dopiero, kiedy zbudujemy nasze w Raju wtedy powoli eliminujemy wszystko i w tym te pieniądze nie będą już potrzebne.
Laura
Ale jak to będzie? W Piekle będą pieniądze i w Raju Bóg będzie dawał ludziom wynagrodzenie. Będzie ściągał potem z ich konta, jeżeli będą w Raju na danym poziomie. W pewnym momencie ludzie z Piekła przejdą do Raju na te poziomy, bo zauważą, ze im się to lepiej kalkuluje. Jest większa przestrzeń życiowa i to jest wszystko jakby taniej niż w Piekle. Poza tym Piekło zostanie przygniecione przez Koronę.
Knox
Przez wirusa.
ANGELINA
No tak ale w Piekle oni te pieniądze mogą oszczędzać a w Raju oni muszą żyć i nie czekać na śmierć. Ale to nie wszystkim będzie pasowało.
OLA
To będzie na przykład pasowało tym biednym ludziom, którzy tutaj będą mieli to wszystko połączone. Oni maja olbrzymie trudności w kapitalizmie a tutaj my im damy przestrzeń życiową. podobnie ludzie, którzy są na ulicach i nie maja pieniędzy, wyrzuceni poza system, który akceptuje antyrasizm i tych poza stadionem i daje im jeść jak Angelina.
SEWERYN
Tych ludzi będzie więcej niż było przed wirusem.
ANDREAS
Bedzie więcej ludzi do roboty i tym lepiej.

KENDALL
Mnie interesuje ten moment tego przejścia już do systemu bez pieniędzy. W Piekle są fabryki, które będą potrzebne i jak my będziemy z nimi to robili? Ja uważam, ze oni mogą wracać do Raju po robocie, W ten sposób oni coś robią w Piekle dla Raju, bo jest to jedzenie albo jakieś materiały budowlane albo nawet te pociągi. Przecież im tez Bóg nie będzie płacił. To jest taka rozszerzona przestrzeń życiowa dla ludzi z Raju, którzy będą mieli tam stanowiska pracy jeszcze przez długi okres czasu.
KYLIE
Ja rozumiem, ze oni tam pracują i Bóg im nie płaci ale musi im dać wynagrodzenie. Oni mogą mieszkać w Raju ale na początku to w Raju nic prawie nie będzie i oni będą mieszkali w Piekle i oni na początku będą chcieli pieniądze, żeby coś kupić w Piekle.
ZUZIA
Rzeczywiście na początku będzie taka sytuacja ale dobrze byłoby, gdyby Bóg to wszystko przejął jako własność prywatną i żeby sam tych ludzi rozliczał i oczywiście były właściciel dostanie od Boga pieniądze i to przejecie będzie tylko formalne, bo te pieniądze będą dalej przechodziły do rąk właściciela tej firmy przed Bogiem.
LAURA
Na początek trzeba wszystko przejąc i to na całym świecie a dalej to tak nie może zostać, bo pieniądze nie mogą zostać. Bóg to wszystko przejmuje a oni dalej walczą, bo są pieniądze.
ANGELINA
Powiedzmy, ze likwidujemy pieniądze i nie ma własności prywatnej i to wszystko jest Boga i oni dalej pracują i oni są w tej przestrzeni Piekła, gdzie jest bałagan. Wszystko jest pomieszane. Ten człowiek bogaty nie może chodzić do tego samego sklepu, co biedny. Oczywiście można to zostawić jak jest i on ma pieniądze na koncie i on idzie do tego sklepu i on kupuje coś. On niby nie ma nic ale on ma samochód, który jest własnością Boga i to mu kradną i jeździ tym ktoś inny. W takim układzie bałaganu nic nie da to przejecie wszystkiego przez Boga. Bedzie potem wszystko na Boga. ja rozumiem ten uporządkowany system w Raju, gdzie ludzie maja Gwiazdy Dawida i są rozdzieleni na klasy. Co my tutaj możemy zrobić? Podzielić ludzi na klasy i przypiąć im Gwiazdy Dawida i to jest tutaj niepotrzebne. Przerobić lokale dla bogatych i dla biednych? To zupełnie w tym bałaganie nie jest do przyjęcia. Bóg może to przejąc ale od razu szybko budować Raj i przenosić tam ludzi podzielonych na klasy.

KENDALL
Wróćmy jeszcze raz do tego okresu przejściowego. Bóg powoli albo szybciej przenosi ludzi do Raju. To, co jest potrzeba pozostaje w Piekle i dostarcza na początek jedzenie i inne rzeczy. Bóg musi mieć pieniądze, żeby żywić tych, co są w Raju już w tym okresie. Bóg na początku kupuje i płaci a potem już ci ludzie z tej fabryki żyją w Raju ale dojeżdżają do tej pracy w Piekle a na koniec już wszystko przenosimy do Raju. To znaczy budujemy te potrzebna fabrykę sami.
JEZUS
Musimy ludzi przenieść z tej architektury i z tego niewolnictwa do nowego. Co z tego, ze ja w Piekle zmienię czas i nie będzie takich zegarów, jeżeli zostanie wszystko, jak jest. Trzeba z tego wychodzić. to jest Piekło i te pieniądze. ja nie mogę w Piekle zlikwidować pieniędzy, bo co ja dam tym ludziom? Jak ja będę ich wynagradzał? Zamiast Raju będą dostawali Piekło?
VIVIENNE
Oni w Piekle muszą mieć pieniądze, bo wszystko jest pomieszane i oni tymi pieniędzmi coś mogą wybrać z tego śmietnika
JEZUS
No brawo, dobrze to zrozumiałaś. jest śmietnik i oni wyciągają dla siebie coś z tego śmietnika. To jest zasadnicza różnica. W Raju jest wszystko na tych kondygnacjach w ich klasach przygotowane i oni chodzą i biorą to bez pieniędzy i to może być samochód ale to może być klub, gdzie trenują. To można bez pieniędzy załatwić a niestety w Piekle jest śmietnik i nic komuniści nie wymyślili z Karolem Marksem na czele. ja tego ich bałaganu z ich teoria nie przyjmuję. Niech komuniści pocałują Boga w jego boska dupę. To nie ma tak jak mówią w kościele w tym Piekle, ze Jezus wszystkim dupy daje do jebania. Mogą Jezusa pocałować w dupę i nie dostana żadnej boskiej opieki w Piekle. Niech ich wszystkich szlag trafi!
KENDALL
Chyba nie myślą o tym, ze ty to przejmiesz i będziesz się babrał w tym Piekle, które zrobili?
KYLIE
Sprawa jest jasna. Rzeczywiście te pieniądze są w tym Piekle do tego, żeby z tego śmietnika każdy coś wyrwał. Tak jak czarni mnie wyrywają sobie nawzajem.
LAURA
To jest system, gdzie trzeba coś wyrwać i uciekać z tym jak pies do budy albo inne zwierze. To nie są ludzie i oni taty nie zrozumieją. Oni będą chcieli to wszystko zachować jak najdłużej.
ZUZIA
No tak ale gilotyna w Marsylii będzie przygotowana dla tych, co wolą to Piekło.
KYLIE
Ta sprawa z tym wybieraniem ze śmietnika jest załatwiona. Pieniądze mogą być zlikwidowane, jeżeli ja idę do sklepu i mogę to wziąć ale równymi sobie. Ja idę do sklepu i biorę ubranie i nosze to ubranie. Ale jak to jest w moich kosztach pobytu w Raju. Bo ja biorę samochód i mam tyle samo płacić za sukienkę?

ZUZIA
Oczywiście, ze tutaj tak tego nie można kalkulować. Szczoteczka do zębów i inne rzeczy nie mogą tyle kosztować, co samochód. Ktoś to produkuje i to kosztuje bardzo mało i to wliczamy w te koszty stałe i Bóg z tego tym ludziom płaci. Wiadomo, ze za szczoteczkę płaci mniej niż za ubranie.
LAURA
Na początku to jeszcze te pieniądze są w Piekle i my to bierzemy z Piekła i u nas są pieniądze w Banku Boga. Bóg musi zapłacić do Piekła za te szczotki do zębów i inne rzeczy do używania przez każdego człowieka i to oczywiście na tym poziomie Kylie kosztuje więcej, bo to jest lepszej jakości. To wszystko musi być obliczone jak na wczasach. Człowiek płaci za miesiąc i tych ludzi jest jakaś ilość i teraz mamy te rózne rzeczy potrzebne człowiekowi i w tym jest jedzenie i wiele innych rzeczy. To są rzeczy, które każdy człowiek używa i tutaj są jakieś koszty stałe i to jest w tej opłacie za dzień jego pobytu w Raju na danym poziomie życia. Po odliczeniu tych kosztów stałych zostają jeszcze pieniądze na opłacenie pobytu tego człowieka w różnych obiektach oraz na ten samochód, który on bierze i to jest liczone w czasie. Jest ten czas w układzie dziesiętnym i powiedzmy, ze człowiek te cztery jednostki tego czasu śpi i to nie jest przez niego płacone z jego konta. Pozostaje sześć godzin. Pozostają na koncie te pieniądze po odliczeniu kosztów stałych. W ten sposób możemy łatwo obliczyć ile kosztuje jednostka jego czasu w raju. To on może oddać w jakimś klubie albo używając samochodu lub siedząc w teatrze. Jeżeli on siedzi gdzieś i czeka na śmierć, bo tam nic nie ma jak w kapitalizmie, to wtedy te pieniądze bierze Bóg i może dać innym na kredyt albo inaczej wykorzystać te pieniądze dla ludzi.
KYLIE
Ale to mi jakoś nie pasuje. Ja idę do teatru i Bóg płaci tyle samo, co za jakiś klub, gdzie ja siedzę i czytam gazetę.
ZUZIA
Tak to jest opracowane. Możesz wybrać i wybierasz to, co ty chcesz i oni ci to dają i ty to chcesz i Bóg płaci im z twojego czasu życia. Ich zadaniem jest dać ci coś takiego, co ty weźmiesz i to może być samochód i to może być bardzo droga sukienka albo jakiś naszyjnik i ty to ubierasz i idziesz do teatru i wtedy Bóg to rozdziela i płaci z tego twojego czasu za ten naszyjnik i za ten teatr, gdzie ty byłaś jakieś dwie jednostki twojego życia. Płaci tez za te sukienkę, w której ty by las w tym teatrze i jeszcze gdzieś indziej. Wtedy ta sukienka może kosztować drożej albo taniej. Tak to jest opracowane. To może być również samochód i ty z tym samochodem gdzieś pojedziesz do kina i tam jest znowu podział tych pieniędzy z twojego konta na samochód i na kino. Ty masz dużo pieniędzy i ludzie się ścigają, żeby ci dać ten samochód i ten teatr i inne rzeczy w Raju.
VIVIENNE
A Trump siedzi z pieniędzmi i nic nie ma tylko ten garnitur i krawat niebieski.
KNOX
Ale ma jeszcze żonę ładną.
KYLIE
Ja rozumiem, ze jest ta biblioteka i ja biorę ten samochód i ja biorę tę sukienkę i z drugiej strony są te koszty stałe i to jest inna biblioteka, bo ja coś biorę i to potem już jest przetworzone i wyrzucone jako odpady do śmietnika. To wtedy już to nie jest biblioteka, tylko to jest konsumowanie. to już nie wraca i to się zalicza do tych kosztów stałych ale to jest nie takie ważne jakie to są koszty. Ja mogę wziąć samochód i tez on będzie zniszczony i też to musi być jakoś z mojego konta zdjęte. Ale jeżeli ja już nie mam pieniędzy, żeby zapłacić za ten samochód rozbity?
LAURA
To masz dług w ten sposób jak inni, którym Bóg dał kredyt.
KENDALL
Te koszty stałe to nie tylko jedzenie. Spanie tez może być w tym jednym hotelu, ale to nie jest zaliczane do tych kosztów stałych.Co tam jeszcze jest takiego, co można jakoś wyróżnić?
ZUZIA
Człowiek nie ma własności ale to jedzenie i ta szczoteczka do zębów to jest związane z jego ciałem. To są te rzeczy osobiste i to nie musi być w całości skonsumowane, bo ona tę sukienkę z tych kosztów stałych może po jakimś czasie wymienić i to można rzucić na sam dól dla tych, co nie maja pieniędzy albo do śmietnika albo do tych, co maja trochę pieniędzy. Ale wtedy my podnosimy jakby standard życia tych ludzi niżej.

LAURA
My nie musimy podnosić tego standardu ich życia, bo ta sukienka nie musi być im dana w kosztach stałych.
ZUZIA
To jest obojętne czy w kosztach stałych, czy innych. Ważne jest, ze ona tam na dole będzie tę sukienkę miała i to jest podniesienie tego poziomu jej życia. To jest zrobienie biblioteki z tej sukienki. One tam na górze nie chcą nosić i to idzie na dół do biblioteki. Wtedy ci na dole nie będą wchodzić do góry.
LAURA
Tak, ale ta sukienka traci na wartości tak, ze jest już nie pierwszej jakości. To jest z ubraniami ale przecież ci na dole nie maja innych rzeczy. powiedzmy, że Trump zbuduje hotel na górze a potem już inni zbudują lepsze i jego hotelu my nie dajemy na dół tylko rozbieramy i na tym miejscu budujemy coś innego. My możemy te sukienki tez niszczyć ale podobnie może być z samochodami i innymi rzeczami ruchomymi. Możemy je przenosić na dół ale to już nie jest to samo, co było na górze.
ZUZIA
Tak czy inaczej ci ludzie na dole maja coraz lepiej.
LAURA
Ale ci na górze tez maja coraz lepiej, bo ten nowy hotel lepszy powstaje. Podobnie jest z tymi kosztami stałymi na górze. Ci ludzie dostają coraz lepsze ubrania i te szczotki do zębów i jedzenie, bo oni są bogaci i ludzie jak Trump chcą wyrwać od nich te pieniądze. tylko jest różnica w wyrywaniu w Piekle kapitalizmu i w wyrywaniu tych pieniędzy w Raju. W Raju nie ma walki. Jest wyścig. Poza tym te sukienki najpierw idą niżej i potem jeszcze niżej a do tych na sam dół już idzie coś zupełnie taniego.
OLA
Dla mnie to wszystko jest biblioteką i jak coś jest nieużywane to idzie na dół i już może być zniszczone trochę albo bardziej albo może być nowe. I tam na dole to traci wartość, bo ludzie tam płaca za te rzeczy mniej. Oczywiście, ze ten hotel Trumpa może być zburzony ale Trump może te rzeczy z tego hotelu przenieść niżej do tego hotelu, tańszego, który on tam zbuduje na dole. Może tez te rzeczy wstawić do nowego hotelu na górze. Poza tym Trump może ten jego stary hotel zmodyfikować i ludzie będą przychodzili do jego hotelu i on znowu będzie miał od nich pieniądze. Zatem to wszystko jest biblioteka i zanim coś wyrzucimy do śmietnika to będzie naprawiane i będą dalej próby sprzedawania jak najdrożej. To jest ten nowy system i to nie jest kapitalizm, który nie potrafi kalek wyleczyć i puszcza te kaleki na Olimpiadę i zatwierdza inne rzeczy, bo nie daje rady. Kapitalizm trzymany za gardło. Kapitalizm umierający.
SEWERYN
najważniejsze rozwiązanie Boga to jest ten podział na klasy i tam są te dolary, które ustalają wartość życia człowieka w Raju i Trump wie gdzie zbudować i jak wyrywać od ludzi te pieniądze ale to nie jest kapitalizm i nie jest to to samo. W kapitalizmie jest wyrywanie i blokada. pies ucieka do budy z tym co zabrał i blokuje innych. Tutaj tego w raju nie ma. Pies tego nie zabiera, bo to nie jego. Wszystko stoi i człowiek to jest, który stara się dać to co robi innemu człowiekowi i są inni biegacze i tez starają się coś podobnego albo nawet coś zupełnie innego dać i w ten sposób przyciągać tego człowieka do tego i ten człowiek im oddaje to jego życie w postaci tych pieniędzy i oni idą do góry. Tam na górze oni są bogaci i maja wszystko przygotowane, bo tam są wyścigi i im inni ludzie starają się coś dać.

ADAM
To podzielenie ludzi na klasy i ta wartość ich życia, którą inni biorą od nich w formie wynagrodzenia za to co dają tym ludziom. To jest przełomowe rozwiązanie. Ten moment tych kosztów stałych tutaj trochę to wszystko jakby mąci. Ludzie coś biorą i oddają do biblioteki albo tego nie oddają już bo to przetwarzają. Bóg to wszystko stara się wprowadzić do kosztów stałych, żeby było mniej problemów ale to nie jest zupełnie jeszcze jasne. Sprzątaczka sprząta i my to zaliczamy do kosztów stałych. Ktoś tam inny tez coś robi w formie jakiejś usługi dla ludzi i my to zaliczamy do kosztów stałych i już nie musimy tego specjalnie śledzić poza pomiarem ilości ludzi, bo jeżeli to się zmienia znacznie wtedy Bóg zmienia wynagrodzenie i zmieniają się te koszty stałe również. Cała biblioteka należy w zasadzie do kosztów stałych. Wszystko to, co jest może być wypożyczane albo nie. Ale oczywiście człowiek wybiera, bo jest dużo tych różnych rzeczy i Bóg daje wynagrodzenie i my musimy sprawdzić komu się to wynagrodzenie należy i ile. To sprawdzamy tymi jednostkami czasu i liczbą ludzi. Coś może nie być brane z biblioteki i wtedy ten kreator nie dostaje wynagrodzenia. Ludzie mogą być informowani o tym ile dostali wynagrodzenia i inne informacje z Banku. Wtedy oni mogą protestować, ze za mało dostali wynagrodzenia. Dlatego lepiej, żeby tych informacji nie mieli. Podobnie bez tych informacji oni mogą protestować ale Bóg to może zawsze poprawić. Mamy Gwiazdy Dawida i sygnały i to jest informacja w komputerze i na podstawie tej informacji jest płacone wynagrodzenie. Jest ten podział tego wynagrodzenia problemem jeszcze. Kiedy jest ten samochód i ta sukienka i ten naszyjnik. Jak my to dzielimy? Jak ocenić ile jest ta szczoteczka warta dla ludzi i ile wziąć z tej wartości ich życia i przekazać dla kreatora?
OLA
jeżeli człowiek używa tej szczoteczki przez kilka jednostek czasu to tyle to kosztuje i do tego jeszcze jest ta pasta do zębów. Czy można to w ten sposób liczyć? Wykorzystując ten czas. To jest dobre rozwiązanie Boga ale teraz ile każdemu dać z tego. Człowiek to robi jeszcze w jakimś pomieszczeniu i teraz jak to wszystko podzielić w tym wynagrodzeniu.
KNOX
A po co to dzielić. Człowiek jest w hotelu Trumpa i ma to dostać wszystko, co mu jest potrzebne i jedzenie i te szczoteczkę do zębów. Po co to dzielić. niech Trump to sobie dzieli.
OLA
Tak to można potraktować, ale Trump tez to wziął od kogoś i to trzeba podzielić.
SEWERYN
Ale to już mówiliśmy o tym podziale tego hotelu, który Trump buduje i tam są te szczoteczki i jest ta obsługa hotelu i inne rzeczy i podobnie człowiek może pójść do restauracji i tam siedzieć i nas nie interesuje co tam robi w tej restauracji. To należy do podziału wewnątrz tej restauracji. Oczywiście my taki podział musimy zrobić ale tutaj wychodzimy już z tych kosztów stałych i nic temu człowiekowi nie odejmujemy i on ma wartość życia w Raju i z ta wartością on jest w tym hotelu i to oddaje. On może wziąć te sukienkę z tego hotelu i te szczoteczkę i sobie z tym jechać do roboty. to nas nie obchodzi, bo w robocie mu mogą dać inną szczoteczkę i inną sukienkę. To nie interesuje tego człowieka. on ma mieć to co mu jest potrzebne w tym miejscu, gdzie jest i wychodzimy z tych kosztów stałych. Oczywiście jest sprawa tego podziału przy kreowaniu tego hotelu Trumpa albo tego miejsca pracy dla ludzi albo tej restauracji.

ADAM
Mówiliśmy o tych podziałach przy budowie tego hotelu Trumpa. trump nie może zastępować Boga i to sam dzielić i mówić Bogu komu i ile dać wynagrodzenia. Tego nie może być, bo to jest kapitalizm i to jest demokracja. Tego w raju nie może być. Mówiliśmy o tym sposobie podziału tego wynagrodzenia na podstawie tego wkładu czasowego każdego z uczestników. i tutaj jest udział Trumpa w zależności od tego czasu, który on poświęca przy tej kreacji i jest udział innych ludzi. To wszystko sumujemy i mamy ich udział w tym hotelu i potem oni dostają wynagrodzenie. Sa tez w tym hotelu sprzątaczki i jest kuchnia i inne rzeczy i to ma być liczone dodatkowo. To są ludzie z obsługi i do nich trzeba odprowadzić część pieniędzy. Oni dają ich czas ale oni tez biorą te miejsca pracy i oni dają ludziom te usługi i teraz oni oczekują wynagrodzenia od Boga. Oni mają hotel Trumpa jako narzędzie. Powstaje to jedzenie albo inne kreacje i to ludzie jedzą i jest jakiś czas ich na to jedzenie i to jest podobnie jak w restauracji. Oni oddają ten ich czas i tutaj jest to hotel Trumpa ale w tym hotelu są inni ludzie, którzy coś kreują. Został wykreowany hotel ale jeszcze w tym hotelu są ludzie, którzy coś kreują i jest tego więcej w ten sposób i ci ludzie w tym hotelu siedzą dłużej i można to liczyć dla tych kreatorów ten czas od tych ludzi ale znowu jest ta restauracja Trumpa. Jak to podzielić?
VIVIENNE
Wszystko wygląda takie skomplikowane. czy nie można tego uprościć jakoś?
KENDALL
To jest hotel Boga a nie Trumpa i ludzie jedzą to jedzenie w tym hotelu i nie siedzą tylko ale jedzą. Inaczej oni mogliby opuścić ten hotel. Czas tego jedzenia, które dostali od tych kucharzy liczy się dla tych kucharzy, którzy oczywiście oddali ich czas Trumpowi, bo byli w tym hotelu i robili to jedzenie. W tym zespole liczymy tak jak liczymy przy budowie hotelu czasy Trumpa i innych. To dodajemy i mamy udział poszczególnych kucharzy i sprzątaczek. Ludzie w tym czasie są zajęci tylko jedzeniem, które dostali i ten czas się liczy. Oczywiście kucharzom będzie zależało, żeby oni jedli jak najdłużej. Ale tez kucharze płacą za ten ich pobyt w hotelu Trumpa. To już nas nie obchodzi ile oni chcą siedzieć w hotelu Trumpa, bo to idzie z ich pieniędzy. To jedzenie, która oni przygotowali ma im dać więcej niż to, co tracą wykorzystując hotel Trumpa. Możemy powiedzieć tak, że oni w tym czasie ich życia muszą dać innym ludziom w postaci kreacji jedzenia tyle, żeby wyszli na ich, czyli żeby na ich koncie nastąpił przyrost dolarów.
JEZUS
Wydaje mi się, ze to jest rozwiązanie zgodne z naszymi generalnymi zasadami. Jest dużo tych różnych problemów do rozwiązania ale tutaj można to rozwiązać stosując te metodę narzędzia i wykreowania tym narzędziem i potem konsumpcji tego, co jest wykreowane przez człowieka albo biednego albo bogatego i to można wszystko łatwo obliczyć mając ten czas i wartości ludzi. Tak jak mówimy po amerykańsku, ze Trump jest wart dwa miliardy. U nas w Raju on może być wart i więcej ale zależy od tego hotelu. On tym kucharzom zrobi to narzędzie pracy i oni przyjdą do niego, jeżeli to narzędzie będzie dobre i szybko będą mogli zrobić ten obiad. Inaczej oni za dużo stracą z ich życia. Oni muszą się spieszyć. Inaczej trump dostanie kucharzy kiepskich, tanich i ludzie w tym jego hotelu nie będą jedli. To chyba rozumiecie wszyscy jak to działa?

VIVIENNE
Dla mnie to działa Bosko!
ANGELINA
Ale sprzątaczka w tym hotelu sprząta i jak to liczymy. Ona wykorzystuje ten hotel jako narzędzie i ona coś daje tym ludziom, co tam siedzą ale jak to liczyć? Jakie jest jej wynagrodzenie od Boga.
OLA
Ona w ten sposób jakby poprawia ten hotel i on odzyskuje te utracona wartość i to jest jej kreacja, która jest podobna do tego, co naprawia samochód.
ANGELINA
Ale jak ona poprawia tę wartość tego hotelu.
OLA
Można tutaj brać pod uwagę ten jej czas sprzątania albo procent poprawy wartości tego hotelu
ANGELINA
Ale po co nam wartość hotelu. jaka jest wartość hotelu
OLA
Wartość hotelu zależy od ilości ludzi, którzy w tym hotelu są i z ich konta idą pieniądze na konta kreatorów tego hotelu.
ANGELINA
To jak policzyć te poprawę tej wartości i dać sprzątaczce wynagrodzenie.
OLA
Sprzątaczka sprząta nie cały hotel ale jakiś procent w tym hotelu. Obliczamy ten procent i teraz jeszcze musimy obliczyć ile procent wynosi w tym procencie jej poprawienie.
ANGELINA
Wydaje się, ze z ta sprzątaczką będzie najtrudniej.Ona oddaje jej drogi czas i ona chce wyjść na swoje w tym czasie. Musi być dużo do sprzątania i dobry sprzęt i ona wtedy przyjdzie sprzątać.
OLA
To są te rzeczy do remontów i podobnie jak samochód musi być umyty, hotel musi być posprzątany po użyciu i tutaj jakiś procent zużycia musi być ustalony i potem mamy kreację, która daje temu samochodowi przywrócenie do pierwotnego stanu. Oczywiście ludzie mogą w tym hotelu brudnym tez mieszkać jak to było w komunizmie ale tutaj powstaje drugi hotel i oni odejdą do drugiego hotelu. Podobnie mogą jeździć tym brudnym samochodem ale jest drugi i biorą drugi. Dlatego trzeba przywrócić hotel do stanu użyteczności i w ten sposób przyciągnąć ludzi. To jest hotel Boga a nie Trumpa i Bóg stara się o utrzymanie tego hotelu w dobrym stanie i oczywiście część tego wynagrodzenia pójdzie do tego, co ten samochód naprawił i ma udział w tym samochodzie. Sprzątaczka tez ma udział w tym hotelu. Jaki to jest udział to trzeba wyliczyć. Podobnie będzie z tymi rzeczami, które są prane, myte i inne podobne.
SEWERYN
Człowiek coś robi i to daje jego kreacje i ta kreacja jest potem używana przez innych ludzi. Ludzie używają tego hotelu po tym sprzątnięciu, zrobieniu remontu albo jakiejś poprawce w tym projekcie i jest jakiś udział nowy w tym obiekcie. Trump ten hotel zbudował razem z tym zespołem ludzi i tam są materiały i jest wysiłek ludzi i to liczymy tym czasem, który Trump oddaje tej kreacji. Tam są tez robotnicy i inżynierowie i można ten udział wszystkich obliczać mając ten ich czas pracy i wartość tego czasu i to wszystko razem dodać i będzie potem udział procentowy obliczony. To już analizowaliśmy i czy tutaj można to wszystko inaczej robić? Możliwe, ze są inne sposoby ale ten akurat Bóg wybrał i to chyba jest dobry wybór. Ten człowiek ma jakaś wartość jego jednostki czasu i on mógłby gdzieś siedzieć w jakimś klubie i coś innego robić ale on poświęca ten czas na te budowę, gdzie on może coś wykreować. On ten jego czas życia oddaje tej budowie i w tym czasie on coś kreuje. On nie siedzi ale pracuje nad tym projektem. Wszyscy pracują i nawzajem siebie sprawdzają. jeżeli coś im nie pasuje wtedy zespół się zmienia. Każdy stara się w tym czasie zrobić jak najwięcej i żeby inni to widzieli. To rozwiązanie wydaje się dobre. Podobnie sprzątaczka jest widoczna przez innych i stara się w tym czasie robić jak najwięcej i jak najszybciej, bo można to obliczać również w ten sposób, ze ona ten jej czas oddaje temu obiektowi i jej czas jest zaliczony do tej sumy, która była wcześniej i w ten sposób ona ma udział, razem Trumpem i innymi. Ona sprząta drugi raz i znowu doliczamy jej ten czas i jej wartość do tej sumy i znowu ona ma udział i jeszcze większy. Ale teraz jest sprawa taka, ze to co ona wcześniej zrobiła to już nie istnieje, bo zostało pokryte kurzem znowu i mamy regułę, ze jeżeli coś nie istnieje to nie będzie od tego wynagrodzenia. Tak można sprzątaczkę wynagrodzić i można też innych, którzy w tym hotelu pracują. To mogą być kucharze. Oni coś zrobili i to zostało zjedzone. Oni nie maja udziału w tym hotelu, bo tego nie ma. Ludzie byli w hotelu ale zjedli i wyszli z tej restauracji. Kucharze tam byli jakiś czas i tak to można zaliczyć albo inaczej. Kucharze coś zrobili i ludzie to wzięli w jakimś czasie. Podobnie sprzątaczka posprzątała i w tym rejonie jest jakaś ilość ludzi. Ale tutaj ona im nic nie dała. Ona ma udział w hotelu do czasu kiedy jest w takim stanie, w jakim ona go posprzątała. Jeżeli chce mieć jej udział musi sprzątać co jakiś czas. Nie może siedzieć i czekać, bo ją ludzie zauważą i wygonią. To jest takie wspólne działanie ludzi w tym systemie. Nie ma tego, co jest w kapitalizmie, gdzie niektórzy nic nie robią, a w komunizmie zupełnie nic nie robili. Tutaj nie ma niewolnictwa w tym hotelu, że ktoś jest kierownikiem i ma bat i pogania tych ludzi do roboty. W przypadku kucharzy jak by to mogło wyglądać? Czas kucharzy i ich udział w tym hotelu ale po zjedzeniu jedzenia już nie ma ich kreacji. Można to tak określić, ze ich udział jest do czasu zjedzenia przez ludzi ich kreacji. Albo można to ustalić tylko ich czasem pobytu w tym hotelu. Podobnie z kelnerami i innymi ludźmi. To będzie najłatwiejsze. Czas ich pobytu i to jest dodawane wszystko do tych, co ten hotel budowali. Jednakże to nie może być tak dokładnie zrobione. Cos było i tego nie ma w tym hotelu i nie może być wynagrodzenia za to. Nie liczymy ile ludzi przyszło i jadło tylko liczymy ten czas pobytu kucharzy i innych i dodajemy to i oni maja udział w tym wynagrodzeniu za hotel ale nie przez cały czas istnienia hotelu a tylko w czasie tego obiadu czyli przez jedna albo dwie jednostki czasu. Powiedzmy, ze oni to robią dla całego hotelu. Sprzątaczka robi to dla mniejszej liczby ludzi i powiedzmy, że jej udział jest liczony ale dla tej części hotelu w procentach i ona ma jej wynagrodzenie do czasu, kiedy jej robota zniknie, bo przykryje to wszystko kurz. Tak to wszystko można liczyć.

ANGELINA
Ktoś naprawi samochód i ten jego udział można obliczyć mając jego czas pracy przy tym ale czy to jest prawidłowo. Jego czas pracy doliczamy ale do czego?
SEWERYN
Obliczamy tak jak przy sprzątaczce udział procentowy tego, co on zrobił, w całym samochodzie. To nie zniknie jak robota sprzątaczki. Chyba, że to się znowu popsuje. On ma udział procentowy w tym samochodzie. Ten udział jest zabrany z udziału tych, którzy ten samochód zbudowali. Przestała istnieć jakaś część samochodu i oni stracili. Następnie ten samochód jest znowu używany ale ten majster, co naprawił nie może mieć udziału sto procent w tym samochodzie.
KNOX
Podobnie jak sprzątaczka, która posprzątała jakiś fragment w hotelu.
ANGELINA
To jest ciągle dość skomplikowane. Sprzątaczka ma jakiś procent udziału albo w tym co ona posprzątała przebywa jakaś grupa ludzi.
OLA
Przebywa tam jakaś grupa ludzi ale sprzątaczka nie może brać od tej grupy sto procent, bo to jest hotel Trumpa i inni maja w tym udział i ona z tej małej grupy ma tylko procentowy udział. ten procentowy udział liczymy biorąc tę część hotelu i udział wszystkich z Trumpem w tym zespole. Ona daje coś ludziom tylko w tej części, co posprzątała i tak to można policzyć. Ta część hotelu jest używana przez jakąś grupę ludzi. Ona daje jej kreacje tej grupie ludzi, która przebywa w tym hotelu, który im dał Trump z zespołem. Podobnie jak ten samochód w tej części hotel stracił jego wartość po tym zakurzeniu. Trzeba mieć ten procent utraty wartości i mamy udział tej sprzątaczki. Liczenie tego w inny sposób, ze ona tam pracowała jakiś określony czas to jest dobre dla tych, co ten hotel budowali, bo maja pieniądze z jej konta ściągane. Liczy się tylko jej kreacja tutaj jak w przypadku naprawy samochodu. Ważne jest, żeby potem ludzie chcieli to brać, bo inaczej ona nie dostanie wynagrodzenia w ogóle a z jej konta idą pieniądze dla Trumpa i zespołu, bo ona przebywała w tym hotelu.
VIVIENNE
To ona mało tego wynagrodzenia dostanie, bo ten hotel trzeba sprzątać codziennie.
OLA
A jak inaczej to zrobisz? Podobnie jak z tym samochodem trzeba przywrócić jego wartość i ona to robi i musi to robić codziennie albo nie robi, bo nie ma ludzi.
ANDREAS
W ten sposób bez pieniędzy to wszystko oceniamy i ludzi wynagradza Bóg i od ludzi bierze z konta dla tych, co zrobili coś dla innych ludzi.
OLA
Wszystko, co człowiek daje do Raju i jest to używane, brane przez innych ludzi, jest wynagradzane przez Boga

ANGELINA
Takim narzędziem do używania przez innych jest również człowiek i jak my to oceniamy? W jaki sposób jest wynagradzana matka i inni, którzy to narzędzie kreują? Matka ma największy udział przynajmniej na początku, bo rodzi dziecko i chodzi w ciąży. Ojciec może mieć udział, jeżeli się tym dzieckiem później opiekuje ucząc go również czegoś albo pielęgnując albo po prostu nawet oddając temu dziecku jego czas życia.
ADAM
Kiedy dziecko już może samo się poruszać i mówi i je samo wtedy jest oddawane do przedszkola i potem do szkoły i te zespoły maja udział w kreowaniu tego narzędzia, którym jest człowiek. Potem człowiek jest używany przez innych albo sam kreuje różne rzeczy dla Raju. On może tez być nauczycielem albo wychowawcą ale dopiero, kiedy to przez niego kreowane narzędzie samo coś wykreuje albo wykreuje przy pomocy innych, którzy to narzędzie używają.
OLA
Ktoś używa człowieka jako narzędzie to tak mówisz jakby ktoś używał tej żydowskiej kamienicy. To chyba jest i źle powiedziane i człowiek przecież nie może być używany.
VIVIENNE
A jeżeli zona używa męża do urodzenia dziecka?
OLA
Człowiek nie może być używany, bo nie jest przedmiotem martwym albo psem niewolnikiem. Ludzie są używani w kapitalizmie ale nie w Raju. Człowiek jest narzędziem Boga. jako inteligentne narzędzie Boga nie musi być prowadzone przez innych ludzi. Prowadzenie tego człowieka przez innych ludzi daje znowu niewolnictwo. człowiek ponownie się staje niewolnikiem.
ANDREAS
To będziemy śledzili i wszelkie takie próby ludzi zrobienia z innych ludzi niewolników będą ukarane przez Boga wygnaniem z Raju.
Kylie
Ale jaki jest udział matki i innych ludzi? jak to liczymy. Kiedy matka może coś dostać na konto.
KENDALL
Wiadomo, ze dostanie na konto wtedy, kiedy jej dziecko będzie miało coś na koncie. To dziecko musi coś wykreować i potem to coś musi być dane innym i z ich konta idą pieniądze na jego konto i z jego konta na konto jego matki i innych opiekunów, którzy mu pomogli. Matka to dziecko urodziła i chodziła w ciąży i potem się nim opiekowała. Chodziła w ciąży przez pełny okres czasu i ten okres czasu ona oddała temu dziecku i innym tez oddała jeżeli gdzieś wychodziła i używała czegoś w Raju. Ona czegoś używała w raju i z jej konta szły pieniądze. Dziecko używa jej do jego rozwoju i ono nie ma nic na koncie. Podobnie człowiek, który nie ma nic na koncie używa jakiegoś pomieszczenia dla bogatych. Powiedzmy, ze to dziecko używa tej matki, która jest w klasie wysokiej i można powiedzieć, ze tak jak Kylie ta matka jest. Używanie tego pomieszczenia powinno kosztować tyle samo, co życie w tej klasie. Oczywiście jest tyle to warte ile czau ona w tej klasie jest w czasie tego okresu chodzenia z dzieckiem. jeżeli matka jest biedna to wtedy jest w klasie niskiej i jej używanie przez dziecko kosztuje mało. Ale oczywiście Bóg może tej matce dać na kredyt lepsze warunki, bo w klasie zero czyli na parterze ona nie ma pieniędzy na koncie. Bóg ja może w tym okresie przenieść do klasy wyższej i to jest kredyt, który trzeba oddać potem Bogu. Kto to ma oddać Bogu? Czy to ma oddać Bogu ten człowiek, który się narodzi? Nie! To dziecko przecież nie decydowało o tym, ze matka ma żyć w lepszych warunkach. Jaki pozostanie tutaj udział tej matki. Matka ma oddać te pieniądze za te wakacje Bogu a jej udział wtedy w życiu tego dziecka będzie większy, bo chociaż dziecko o tym nie decydował, to jednak rozwijało się w trochę lepszych warunkach.
KYLIE
Rzeczywiście to dziecko nie może mieć nic tutaj do powiedzenia, bo to matka decyduje w tym okresie. Matka nie miała pieniędzy i kiedy dostanie pieniądze wtedy Bóg weźmie z jej konta a udział matki będzie liczony wtedy na podstawie tego czasu i jej poziomu życia w Raju. Wtedy jej pobyt w Raju kosztuje więcej niż zero i ona oddaje siebie temu dziecku.
VIVIENNE
Ale przecież to dziecko zawsze żyje w tym ciele matki i wszędzie jest to samo.

KYLIE
Wszędzie jest to samo ale matka żyje na wysokim poziomie i oddaje w ten sposób część przynajmniej jej życia. Ale w tym wypadku nie będziemy dzielili na części tego tylko matka ma mieć taki udział. To wtedy nie musi być udział procentowy. dziecko używało tej matki jak kamienicy żydowskiej i z jego konta maja przejść pieniądze na konto matki, kiedy dziecko już będzie te pieniądze miało.
KENDALL
To chyba jest dobre rozwiązanie. Inaczej matki na wysokim poziomie nie będą chciały rodzic dzieci, a ludzie w Raju są potrzebni i nie tylko debile do leczenia potem.
OLA
Potem w tym kreowaniu tego narzędzia jakim jest człowiek biorą udział nauczyciele i inni trenerzy i oni mogą być opłacani przez matkę jak Angelina na przykład albo oni mogą mieć udział w tej kreacji jak ten zespół Trumpa w kreowaniu hotelu. Hotel oni kreują od początku do końca i potem tylko są remonty a tutaj jest co innego. tutaj jest człowiek i ma udział matka i ojciec jeżeli się zajmował dzieckiem i teraz ma udział ten nauczyciel. Oni wszyscy razem nie mogą mieć tyle, co ten zespół Trumpa w tym hotelu. Ten człowiek wykreowany i urodzony nie jest przedmiotem martwym. to może być debil ale to może być dziecko na wysokim poziomie. Ten człowiek jest Boga i jest urodzony przez matkę i trenowany przez innych ale w tym jest boski udział. Ten człowiek coś kreuje i on nie może całe życie kreować dla innych, którzy mu pomogli. Matka nie może mieć procentowego udziału i podobnie wszyscy pozostali, którzy oddali mu ich czas życia. jeżeli to jest szkoła to tam jest wielu uczniów i ten nauczyciel oddaje wszystkim ten jego czas życia i wszyscy płaca po równo. Nauczyciel na wysokim poziomie oddaje więcej i on musi mieć to zwrócone. Może być tak, ze wszyscy mu płaca i on ma to zwrócone. Można to tez traktować inaczej. Bóg mu udostępnia te narzędzia do kreacji i on poprawia te narzędzia jakby naprawiał samochód. Ale wtedy to znowu jakiś jego udział procentowy wychodzi. Wtedy przez cały czas z tego samochodu on by miał pieniądze i to jest trochę skomplikowane, bo tutaj trzeba byłoby sprawdzać czy ten człowiek wykorzystuje kreacje tego nauczyciela w postaci tego, co ten nauczyciel dokładnie mu przekazał. Można to potraktować inaczej, ze nauczyciel jest tym hotelem i te dzieci przebywają w tym hotelu i oddają ich życie czyli Bóg ściąga z ich konta to co u innych ludzi na jakimś poziomie i podobnie jak to było w przypadku matki. Ona była na jakimś poziomie życia i dziecko jej oddaje to ile kosztowało jej życie wtedy na tym poziomie. Nauczyciel nie jest ta matka w ciąży i chyba tak tego nie można potraktować. Nauczyciel ma coś urodzić w tym dziecku i tutaj trzeba sprawdzić, co każde z tych dzieci ma od tego nauczyciela, bo jeżeli nic on tym dzieciom nie przekazał to jest to samo, co stracił to jego życie. Nic nie wykreował z tymi narzędziami, które dostał od Boga.
SEWERYN
To można oczywiście sprawdzać, co ten nauczyciel wykreował ale to jest zbyt skomplikowane. jeżeli on nic nie wykreował to on dalej powinien kreować. Ale jeżeli on będzie słaby to go przestana używać jak hotel Trumpa, bo będzie jakiś lepszy hotel. to samo jest z tym nauczycielem.
ANDREAS
Ale hotel Trumpa jest używany przez ludzi, którzy maja pieniądze a tutaj ci uczniowie nie maja pieniędzy i jak to potraktować. Ten nauczyciel może być na jakimś poziomie wysokim i to może być dobry nauczyciel ale przecież wszyscy nie mogą mu płacić tyle samo, co to dziecko ma oddać matce. Tych uczniów jest wielu. Poza tym rzeczywiście oni maja coś od tego nauczyciela dostać. To musi być sprawdzone i to co oni od niego wezmą to obejmuje jakąś jednostkę czasu podobnie jak naprawa samochodu. Ten samochód w tym czasie jest naprawiony. Jest sprawdzony i jedzie. Tutaj jest to coś podobnego. Nauczyciel im coś przekazuje i to jest nieważne ile czasu on stracił z jego życia. Ważne jest, co ten człowiek od niego dostał i ile to jest. Jeżeli to jest u tego człowieka to nauczyciel ma w tym udział i to nie musi być procentowy ale to może być tak jak z ta matką na jej poziomie. Matka urodzi kilkoro dzieci i każde płaci tyle samo albo wszystkie razem płaca tyle co jedno dziecko, które się rodzi. Można tez to traktować inaczej. Nauczyciel daje im te wiedzę i oni jej na początku nie wykorzystują. Ona jest w ich mózgu i dopiero, kiedy oni wykorzystują to narzędzie i coś kreują wtedy ten nauczyciel dostaje pieniądze. Oni coś kreują i wykorzystują ten hotel i w tym czasie maja inne narzędzia i jednym z tych narzędzi jest ta wiedza, która przekazał ten nauczyciel. Oni są na jakimś poziomie życia już wtedy i wykorzystują tez tę wiedzę i ten nauczyciel wtedy dostaje z tego ich życia jakiś procent. Ale to znowu trzeba śledzić i dokładnie się nie uda tego zrobić. on może siedzieć w jakimś biurze i to biuro bierze pieniądze ale trudno jest tutaj analizować ten moment, ze on wykorzystuje w tym czasie te wiedzę, która dostał od nauczyciela. To trzeba uprościć.

ZUZIA
Ten nauczyciel jest na jakimś poziomie i ten uczeń nie ma pieniędzy ale ma prawo od boga wejść na ten poziom i na kredyt uczyć się od tego nauczyciela. Pobyt na tym poziomie kosztuje go tak jak wszystkich innych na tym poziomie i on to zapłaci, kiedy będą pieniądze na jego koncie. on to zapłaci temu nauczycielowi. W takim układzie ten nauczyciel nie będzie się zajmował tylko jednym studentem, bo on straci jego czas życia i nic nie zarobi. Przynajmniej dwóch studentów albo więcej da mu już pieniądze na koncie. Ale znowu to powinno być sprawdzone, czy oni to wzięli od niego i jeżeli wzięli mniej to nauczyciel dostanie mniej. Ten nauczyciel może być na niskim poziomie i tam jest taniej i on tez zarabia mniej. On wtedy ma więcej uczniów.
LAURA
To sprawdzenie czy oni wzięli to wszystko przewidziane na ten czas nauczyciela powinno tak wyglądać, ze nauczyciel ma jakiś program i ten program obejmuje jakiś czas i za ten cza studenci płaca na tym jego poziomie. Jeżeli oni przyjęli mniej to nauczyciel dostaje mniej od Boga. To wszystko jest na kredyt i uczniowie nie mają pieniędzy. W ten sposób oni zapłacą później dokładnie za to, co wzięli. Można się nauczyć czegoś samemu ale mogą być tez nauczyciele. Tutaj nie ma obowiązku chodzenia do szkoły, jeżeli ktoś się uczy inaczej. Na kredyt od Boga ciągle nie można żyć i oni muszą ten kredyt oddać Bogu w przyszłości.Oczywiście wszystko jest pod kontrola i Bóg wie wszystko.
ZUZIA
I tak to chyba zostawimy. Tak jak to przed chwilą razem z Laura powiedziałyśmy. jest nauczyciel na jakimś poziomie i można na ten poziom wejść i od niego brać nauki i płacić jak wszyscy na tym poziomie za czas spędzony na naukach u tego nauczyciela ale po sprawdzeniu tego, co w tym czasie miało być dane.
LAURA
Ja tylko dodam, ze to nie jest takie coś, ze ktoś się czegoś nauczył na pamięć. Sprawdzenie czegoś, co ten nauczyciel przekazał to jest sprawdzenie tego narzędzia na zupełnie innych niż on mówił przykładach. To musi być dobry nauczyciel, żeby mu się udało tego w krótkim czasie nauczyć. Jest jakiś jego program i uczeń wie, co będzie umiał i idzie do tego nauczyciela. Może być gorszy nauczyciel i to pokazywać w reklamie, ze on nauczy tego w dłuższym czasie. Studenci wybierają.
ZUZIA
Nauczyciel tez może wybierać i oferować jego usługi.
LAURA
Ale pierwszeństwo maja ci, którzy są wyżej w klasyfikacji
VIVIENNE
Ale studenci nie maja pieniędzy to nie są w klasyfikacji.
ZUZIA
To wtedy nauczyciel decyduje. może dla nich zrobić egzamin wstępny ale to już on i za to, za jego czas, nie płacą.
VIVIENNE
To to jest podobnie jak w kapitalizmie.
LAURA
Podobnie, ale nauczyciel tutaj musi czegoś nauczyć, musi coś przekazać tym studentom, bo inaczej nic nie zarobi. On ma jakiś program i ten program jest w jakimś czasie i on jest z tymi studentami w tym czasie i on dostanie od każdego studenta zapłatę, jeżeli po sprawdzeniu się okaże, że coś z tego wzięli i tylko będzie zapłacone za ten czas na tym poziomie. Oni mogli być na tym poziomie i spać na tym jego wykładzie czy innych ćwiczeniach i wtedy oni jemu nic nie są winni. Bóg za nich nie zapłaci za ten czas na tym poziomie wysokim.

ANGELINA
Teraz mi się to wszystko skojarzyło. Na ten poziom najwyższy może wejść każdy ale po wejściu na ten poziom z jego konta są odprowadzane pieniądze według taryfy na tym poziomie, bo tam jest wszystko lepsze ale jest droższe i ja wątpię, żeby ktoś wszedł tam z tych, co są na dole. Wtedy będzie miał minus na jego koncie. W ten sposób nie potrzeba żadnej ochrony. Oczywiście ci z góry tez mogą zejść na dół ale to wstyd dla nich i raczej tego nikt nie będzie robił.Jeżeli jest minus na kacie wtedy będzie informacja przez odbiornik, którym będzie Gwiazda Dawida.
KYLIE
A to przedszkole jak tam będzie to rozliczane.
ZUZIA
Te pracownice tego zespołu maja swoje wartości życiowe i one tam to oddają. To może iść na konto tych, którzy im dali narzędzia pracy. W ten sposób do takiego przedszkola, które jest drogie nie wejdzie jakaś łajza bez pieniędzy i nie będzie tam mogła pracować. Na dole będą przedszkola tanie dla biedoty ale sprawne i tez tam można pracować. Te kobiety muszą zarobić na życie i jak to wygląda z tym? Dzieci to biorą i tam są przez pewien czas. To jest podobne jak wszędzie na tych poziomach życia. Te dzieci płacą tyle, co dorośli na tych poziomach życia, gdzie to przedszkole jest. Te pieniądze mogą iść z konta rodziców, którzy się tymi dziećmi opiekują albo Bóg może to kredytować. Ktoś jest na jakimś poziomie z dzieckiem i musi mieć na koncie wystarczająca ilość pieniędzy dla tej klasy. Potem to dziecko ma dług do spłacenia. W tym czasie ono nie jest z rodzicami i rodzice nie dostana za ten czas wynagrodzenia od Boga, które będzie wzięte z konta dziecka, kiedy ono będzie mogło coś dawać ludziom.
LAURA
Można to podsumować tak, ze ten zespół kobiet z tego przedszkola dostaje od tych dzieci pieniądze za czas spędzony w tym przedszkolu, które jest na jakimś poziomie. Tych dzieci musi być więcej niż tych kobiet w zespole, bo inaczej one nic nie zarobią. Podobnie jak w szkole może być tam przygotowany jakiś program i podobnie jak z tym nauczycielem może być, ze potem jest sprawdzenie, egzamin i mamy wyniki i można ten czas skorygować i te kobiety mogą tez nic nie zarobić. Okres snu tych dzieci może być nie zaliczany do opłaty za to przedszkole. To już są detale. Może być to zaliczane wszystko i może nawet nie być jakiejś tam nauki i nie ma wtedy egzaminów. Pozostałe godziny pobytu dziecka na poziomie są oddawane matce albo ojcu jeżeli on z tym dzieckiem przebywa i on może przebywać w jakimś hotelu i wtedy to jest również dla hotelu dzielone.
VIVIENNE
Ale ile dostanie ojciec a ile hotel
LAURA
To można podzielić i powiedzieć, ze dziecko nie jest dorosłe i ono płaci hotelowi tylko połowę albo wcale. Wtedy coś zostaje dla ojca.

KENDALL
Ja się zastanawiam jak to będzie z tymi trenerami w tych różnych klubach. Oczywiście oni oddają ich czas temu klubowi i maja zarobić na życie i muszą mieć więcej niż jednego człowieka do trenowania. To już jest nieważne czy ten człowiek coś od tego trenera wziął czy nie. on może zmienić trenera, bo czuje, że potrzebuje czegoś a ten trener nie potrafi mu tego dać. Człowiek sam tutaj decyduje jak przy wybieraniu hotelu. Trener wchodzi do tego klubu i płaci w ten sposób za narzędzia. Człowiek, który trenuje tez wchodzi do tego klubu i tez dostaje narzędzia dla niego i dostaje te obsługę w postaci tego trenera.W ten sposób ten klub i ten trener są razem związani. Ile ma wziąć trener a ile ma wziąć reszta ludzi z tego klubu?
ZUZIA
Trener jest w zespole tego klubu i to jest podobne do hotelu i obsługi. Mówiliśmy o kucharzach i ludziach którzy konsumują ich jedzenie. Tutaj kreacja tego trenera będzie to, co on pokazuje tym ludziom. jeżeli on pokazuje to jednej osobie wtedy on nie zarabia chyba nic. jeżeli on to pokazuje wielu osobom wtedy on powinien dostać te pieniądze na życie. On powinien dostać te pieniądze za czas przekazywania ludziom tego czegoś i oni to jakby konsumują. Potem oni sami trenują i klub bierze od nich te pieniądze. W czasie tego pokazu trenera, te pieniądze może brać trener. Jeżeli jednak oni dalej nie będą umieli trenować wtedy musi nastąpić korekcja tej zapłaty dla trenera. Tutaj można zrobić egzamin dla tych ludzi albo inaczej to sprawdzić. Niektóre osoby mogą nie chcieć trenera i wtedy tylko klub bierze te ich pieniądze. To są różne przykłady znane tez w kapitalizmie ale oni inaczej płacą ludziom. Tutaj jest firma Boga i wszystko jest Boga i pokazujemy jak Bóg płaci.
KENDALL
To widzimy, ze sobie poradzimy w tym systemie bez pieniędzy.
KYLIE
A jak będą zarabiały te pieniądze te recepcjonistki w tym klubie?
LAURA
Podobnie jak z tym trenerem ich czas pracy liczy się w zetknięciach z ludźmi. Jeżeli ludzi nie ma albo ludzie ich nie potrzebują wtedy one tracą ich czas życia siedząc w tym klubie.
KYLIE
To one nie będą chciały tam siedzieć i znajda inną robotę.
LAURA
No i o to chodzi. Bedzie bez recepcjonistek wchodzenie.
KYLIE
A jak będzie w tych fabrykach z tymi ludźmi, którzy na tych taśmach pracują albo szyja coś na maszynach i z tymi dyrektorami i kierownikami?

ZUZIA
Ludzie tam pracują z różnych poziomów życia i robią coś co ma im dać pieniądze. Oni oddają ich czas i to mogą być ludzie z samego dołu klasyfikacji i wtedy oni oddają bardzo mało i chcą zarobić dużo. Liczy się to, co oni wykreują i dadzą innym ludziom. Fabryka musi im to umożliwić albo pójdą do innej fabryki. Mówiliśmy o tym, ze to jest ich udział w tym produkcie tak jak przy budowie hotelu ludzie maja ich udział. To są ich godziny pomnożone przez wartość aktualna ich życia. Tak jak Trump jest wart dwa miliardy w kapitalizmie ale tutaj w Raju my to inaczej widzimy.To wszystko razem dodajemy i w tej ogólnej sumie jest ich udział i taki jest procentowy udział w tym produkcie tej fabryki.
KYLIE
No dobrze i fabryka produkuje jakieś jedzenie albo ubrania i to idzie do jakiegoś hotelu i dla tych ludzi na jakimś poziomie i jak to dalej jest liczone? Ile dostana ci ludzie z fabryki za to, co dają innym ludziom. W hotelu to jest wiadomo, ze hotel bierze od tych ludzi wszystko ale teraz ile dla tej fabryki za te ubrania.
LAURA
Za te ubrania ludzie dostana pieniądze jeżeli one będą wzięte. powiedzmy, ze one wszystkie są wzięte i tego już nie policzymy detalicznie. W ten sposób te ubrania są częścią tego zbudowanego hotelu i one maja udział w tym hotelu i teraz jaki jest ten udział? Bo tam są tez te szczoteczki do zębów i inne rzeczy i jaki jest udział tego. Można by policzyć ile ludzi to bierze i ile czasu to używa. W tym czasie ten człowiek jest w hotelu i potem przez cały dzień może być w tym ubraniu ale oprócz tego on ma inne rzeczy. To ubranie daje jakby te dodatkowa przestrzeń życiowa dla tego człowieka. Bez ubrania on nie może wyjść do tego teatru, czy gdzieś indziej. Można byłoby tutaj ustalić ten procent wypełnienia potrzeb tego człowieka podobnie jak dla szczoteczki do zębów. Z drugiej strony jest to część hotelu i on dlatego przychodzi bo tam ma te ubrania a nie inne. Jaka to jest część tego hotelu. Taka częścią tez może być pościel i inne rzeczy wewnątrz tego jego pokoju, który zajmuje sam albo z kimś. To wszystko jest częścią hotelu. Musimy policzyć również te łózka albo inne rzeczy i to należy do tego hotelu jak materiały, z których ten hotel zbudowano. To musimy liczyć tak jak te materiały i inne rzeczy. Udział Trumpa i innych osób liczymy w ten sposób, ze bierzemy ich czas, którzy oni oddają temu hotelowi. To jest proste. Tutaj w fabryce jest to samo. Ludzie oddają ich czas i jest jakąś suma. Ta suma odpowiada jakiejś ilości tych ubrań. Trump bierze do hotelu wszystkie albo tylko część i wtedy udział fabryki dotyczy tylko tej ilości ubrań i ona stanowi jakiś procent całości produkcji ale to jest o tyle ważne, ze musimy dokładnie wyliczyć udział tej fabryki w tym hotelu. jeżeli to nie są wszystkie ubrania dla których liczyliśmy udział ludzi w tej fabryce, to zmniejszamy to wszystko proporcjonalnie i ta fabryka dostaje w ten sposób udział ich w hotelu. Do hotelu przychodzą ludzie i z ich konta idą proporcjonalnie pieniądze również na konto tej fabryki za ubrania, ale to od razu jest dzielone pomiędzy wszystkich w fabryce według ich udziału jak pokazaliśmy wcześniej.

KYLIE
Teraz to jest jasne.
VIVIENNE
A jeżeli się ludziom w Raju nie podoba, to co Bóg robi?
OLA
Bóg stara się znaleźć coś, co im się spodoba.
ADAM
Wynalazki są potrzebne i Bóg ma pieniądze od tych ludzi, którym się to nie podoba, co jest. Oni się już tym znudzili i oni już nie chodzą do tych teatrów i do kin i do klubów. Jeżeli oni nie chodzą tam to Bóg tez przestaje płacić tym różnym kreatorom, których kreacje już się przestały podobać. W ten sposób Bóg ma pieniądze dla tych którzy myślą i w czasie tego myślenia oni nic nie kreują. Bóg musi im dać kredyt i oni potem, kiedy już coś wykreują będą mogli mieć coś na ich koncie i to może być bardzo dużo. Wynalazek to jest coś takiego jak ten hotel Trumpa i ten wynalazek może być używany na całym świecie i wynalazca dostaje wynagrodzenie od Boga i to może być bardzo duże wynagrodzenie, bo to mogą używać wszyscy ludzie na całymświecie albo tylko jakaś mała grupa ludzi i wtedy wynagrodzenie będzie mniejsze.

KNOX
To taki wynalazca już więcej nic nie będzie robił do końca życia.
ADAM
On nie będzie żył tak jak Trump teraz żyje i pieniądze leżą na koncie, bo nie ma co kupić. On będzie podniesiony wysoko i tam jest wszystko drogie ale on ma rzeczy na wysokim poziomie i on żyje a nie chodzi jak Trump z tym niebieskim krawatem i pokazuje, że jest miliarderem w tym kapitalizmie, który mu nic nie może dać, bo nic więcej nie ma.
ANGELINA
Ale jak to będzie temu wynalazcy wynagradzane i jak ludzie będą za ten wynalazek płacić. Hotel Trumpa to jest jasne, ze człowiek tam przebywa i oddaje ten czas jego życia w ten sposób. Wynalazek to może być rower i człowiek jeździ na tym rowerze i oddaje ten czas temu kreatorowi, który ten samochód zrobił i tym którzy zrobili drogi do tego i inne rzeczy. Tutaj jest wynalazek i ten twórca tego wynalazku nie musi budować tego roweru. On ten wynalazek dał Bogu jak Trump hotel i czeka na wynagrodzenie. Ktoś ten wynalazek bierze i coś robi dla ludzi na podstawie tego wynalazku. To może być nauczyciel, który stosuje jakaś nowa metodę nauczania i na tej podstawie daje coś ludziom ale to jest nie tylko jego, bo w tym jest udział tego wynalazcy. Jaki jest udział tego wynalazcy w tym wynagrodzeniu za ten samochód.
OLA
To wydaje się dość trudne do określenia. To mogą być skrzydła i ludzie będą latali ale ile ten wynalazca powinien z tego dostać? Oczywiście musi być jakaś fabryka i to produkować ale oni wykorzystują ten wynalazek. Trump może też zbudować hotel wykorzystując jakiś projekt.

SEWERYN
Jest to trudne do ustalenia i to jest niezależne od rodzaju projektu. Ten wynalazca ma prawo sam to wszystko kreować albo to będą inni kreowali ale to jest podobne do tego, co robi architekt, który coś zaprojektuje i jest jego udział w tym zespole Trumpa. On poświecił na to jakiś jego czas życia i to obliczamy sumując te czasy wszystkich pomnożone przez ich wartości życia w tym czasie i z tego potem mamy udział tego architekta. Ale oczywiście ten architekt może wymyślić coś nowego i to coś nowego będzie stosowane gdzieś indziej. Ja uważam, że jego udział w tym innym hotelu powinien być podobny jak w przypadku tego pierwszego u Trumpa. Fabryka robi jakąś ilość tych skrzydeł do latania i ludzie latają i wszędzie jest udział tego twórcy wynalazku podobny. On tam już nie musi być w tej fabryce. On zrobił ten projekt i to mu zajęło jakiś czas i to jest wliczane do wszystkich fabryk i on ma udział od tych ludzi, którzy wylecieli na tych skrzydłach z hotelu Trumpa i latają i wtedy już tylko oddają czas tym kreatorom tego urządzania do latania. Ten wynalazca zamiast używać życia na jego poziomie, on siedzi i myśli w tym czasie i oczywiście musi być jakaś informacja dla Boga o tym co on zrobił do tego momentu, kiedy trzeba te informacje dostarczyć. To może być jakiś zespół chemiczny albo coś z fizyki czy z bardzo wielu innych obszarów życia człowieka. To mogą być badania nad tym jak przywrócić temu kalece nogi albo przynajmniej jak to wszystko poprawić. Tego będzie bardzo dużo w Raju, bo Bóg nie będzie trzymał pieniędzy jak Trump na koncie i czekał na gorsze czasy. Bóg będzie te pieniądze przekazywał na te próby wynalazcze. Ludzie będą mieli narzędzia pracy na jakimś poziomie i tam będą żyli przez ten czas i Bóg będzie to wszystko finansował i potem to zostanie Bogu oddane, kiedy powstaną wynalazki. Może być tak, ze ktoś, kto nic nie ma przedstawi jakiś projekt do dalszego analizowania przez niego i on dostanie narzędzia i poziom życia na kredyt od Boga. Oczywiście może nic z tego nie wyjść ale to jest już ryzyko Boga. Oczywiście Bóg nie przekaże tych wszystkich pieniędzy ludziom, którzy jak w komunizmie będą siedzieli i myśleli przez te osiem godzin i w końcu nie było co jeść, bo cały komunizm nic nie produkował. Wtedy Amerykanie pokazali, ze poleca na Księżyc i maja system silniejszy. Nasz system jednak będzie bardzo silny i my będziemy latali na inne planet i nie będzie kalek.
JEZUS
System kapitalistyczny nie daje rady i kalecy są na ulicach i ten system wykreował całą psychologie i ustawił psychikę człowieka w taki sposób, żeby człowiek to wszystko akceptował. Człowiek ma akceptować ten widok kalek, bo inaczej jest rasistą. Hitler tego nie chciał akceptować i tak w Polsce to chore bydło, które naśladuje zachód ma pretensje do kogoś, kto nie może na to patrzeć i porównuje takiego człowieka z Hitlerem. to bydło chce wszystko zaakceptować jak Obama i się uśmiechać patrząc na te kaleki na olimpiadzie. Przeciw temu zniewoleniu ludzi i zmuszaniu ich do akceptacji tego czego nie może kapitalizm wyleczyć jest bunt i to są geje i to są inne połączenia. Chcecie akceptować to więc my idziemy dalej i sami jesteśmy chorymi i mówimy, że to nie jest choroba. To przechodzi do kościoła w Austrii i tam akceptują, bo mówią, ze taki jest świat i oni to przyjmują. Wszyscy, co to akceptują i chcą żyć w tym systemie będą mieli miejsce w Piekle, które zrobimy dla nich na Syberii i tam będą przechodzili transformacje.
KENDALL
Ale taki biedny człowiek, jakiś inżynier po studiach albo ktoś bez studiów. On nie ma pieniędzy na koncie i jego życie jest prawie nic nie warte. On ma pomysł jakiś i ja myślę, ze Bóg go sfinansuje tak, żeby on w czasie tego robienia wynalazku był w wysokiej klasie a jeżeli wynalazek jest bardzo ważny dla Boga i dla świata wtedy nawet na najwyższym podium ten człowiek będzie postawiony i tam będzie ten wynalazek robił a w przerwach będzie żył na tym poziomie.

JEZUS
Tak będzie bez żadnej wątpliwości i wtedy oczywiście jego życie jest dużo warte i oczywiście to wszystko jest kontrolowane i on przedstawia kolejne wyniki jego analiz. Liczy się jego czas życia, który on poświecą na ten wynalazek. on może wyjść do restauracji i to już się nie zalicza do jego czasu, który poświęca na wynalazek. On może spać i to tez się nie liczy. Potem ten czas jego na tym wysokim poziomie z tą wartością jego życia na tym poziomie daje tą sumę do tych fabryk i wszędzie, gdzie te skrzydła będą robione to jest dodawane do zespołu tej fabryki i on ma udział. to może być po całym świecie i to jest duży udział w takim układzie, jeżeli ja go przenoszę do najwyższej klasy na ten czas. Ja potem z jego konta biorę te pieniądze, które mu dałem i mogępomagać innym ludziom, bo te pieniądze mi są niepotrzebne jak Trumpowi teraz.
VIVIENNE
Ja nie rozumiem na co Trump czeka?
KENDALL
Ja tez nie rozumiem
ANGELINA
I ja nie rozumiem
OLA
Chyba my to wszystko już wyjaśniliśmy?
ZUZIA
Kalecy będą leczeni ale to nie tylko to. W Raju będzie wszystko naprawiane i poprawiane i musi być wszędzie idealnie. To jest podobnie do tego hotelu Trumpa, gdzie ta sprzątaczka sprząta i potem znowu jest kurz i ona musi znowu sprzątać i śmieci wynosić i inne rzeczy. Ona to robi, bo ona ma w tym hotelu jej udział ale kiedy ten hotel jest posprzątany i wygląda pięknie jak na początku.
KNOX
Tak jak w kościele mówią. Jak było na początku

VIVIENNE
Ale kościół chce zostać w Piekle.
KNOX
I żeby Jezus był na krzyżu i oni będą pili jego krew
VIVIENNE
Jak wampiry
LAURA
Te wszystkie rzeczy, które będą się psuły, będą naprawiane i te rzeczy, które nie będą już chcieli używać ludzie na górze, będą przekazywane do biblioteki niżej. W tej bibliotece oczywiście za te narzędzia ludzie płaca mniej. Tak to idzie do samego dołu, gdzie jest zero za ten samochód i dlatego ten samochód już nie jest dawany tym na dole, ale jest wtedy już albo modernizowany, albo rozbierany na części i z tych części powstaje coś innego. Tak czy inaczej na samym dole są te baraki jak w Polskim Obozie Śmierci były. Tam nie ma prawie nic do życia. Nie ma wolności. Praca daje wolność. To jest napis na tym Polskim Obozie Śmierci.
ZUZIA
Oczywiście ten samochód mógłby być oddany tym ludziom ale jest w Raju taki system i jeżeli ktoś nie ma nic na koncie to ma się zająć robotą a nie jazdą samochodem.
ANDREAS
Wszystko zmieniamy a dolary zostają? Trzeba tez to zmienić!
VIVIENNE
Niech dolary nazywają się teraz dawidy
KENDALL
To można nazwać donaldy bo Trump obiecał w Izraelu, że Żydom pomoże
ANGELINA
Trump na razie ni huja nie zrobił dla Boga i dla Żydów. Niech Żydzi mają chociaż te nazwę boskich pieniędzy na razie i nadzieję na wyjście z tego Piekła w USA i na całej Ziemi.
SCENA 2. Helikopter ląduje. DZIEŃ
Helikopter ląduje w rejonie budowy metra. Niedaleko Waszyngtonu i kilku innych miast. Dwaj mężczyźni i kobieta obserwują lądowanie. Cała grupa z Jezusem na czele wysiada z helikoptera. Andreas idzie obok Jezusa. Zbliżenie obrazu Jezusa i Andreasa.
ANDREAS
Zawiadomiłem Panie twoich kolegów inżynierów Michała i Roberta i twoją siostrę Irenę, że przylatujemy. Oni tutaj zajmują się budowa tego szybkiego jak pocisk z karabinu metra łączącego na początek Waszyngton z Rajem w tym rejonie.
Zbliżają się do uśmiechniętych kolegów i siostry Jezusa. Przywitanie.
JEZUS
To, co tutaj budujecie? Mówcie, bo nie wiem, co to jest.
Irena
To jest metro, które połączy Raj z dużymi miastami w USA. Mamy ten Raj w Wirginii ale będziemy to łączyli z Nowym Jorkiem i Chicago oraz z miastami w innych stanach. Ten Raj skupi tutaj kilkanaście milionów ludzi. To będzie olbrzymi w porównaniu do kapitalizmu obiekt, który już rozpoczęliśmy i to obejrzycie później. Na razie to metro, które połączy Waszyngton z Rajem.
JEZUS
Mówiłaś mi, ze zaprojektowałaś w Warszawie fotel dla Wałęsy, ale ja nie wiem, czy on teraz u Trumpa ten fotel jest? Trump posadził Lecha na jakimś fotelu, kiedy ten przyjechał w odwiedziny do Donalda.
IRENA
Nie, no ja zaprojektowałem fotel prezydencki a nie ten, co Trump ma u siebie w domu.
JEZUS
Ale widać, ze on się przyzwyczaił do tego twojego fotela i Trump chyba wie, że to Irena zaprojektowała ten fotel, do którego Wałęsa się przyzwyczaił
IRENA
Nie wiem nic na ten temat, bo się z Trumpem nie widziałam. Teraz ci pokażę nasz projekt metra, które budujemy.
Idą wszyscy w kierunku wykopu, w którym leży duża rura. Schodzą na dno wykopu do miejsca, z którego widać otwór rury.

JEZUS
Ale co ja tutaj widzę? Zaprojektowałaś taki kształt, który wygląda jak...
VIVIENNE
Gwiazda Dawida!
Michał
Wydawało nam się, że to będzie bardzo dobre rozwiązanie. Sześciokątny kształt pociągu wewnątrz tej Gwiazdy Dawida, która jest w rurze i konstrukcyjnie utrzymuje ten pociąg, który porusza się po sześciu szynach i ma prędkość bardzo dużą.
Robert
Myśleliśmy o innych rozwiązaniach, gdzie ten pociąg mógłby być pchany powietrzem jak pocisk wystrzelony z karabinu i to może zrobimy na metrze z USA do Syberii w Rosji ale tutaj nie jest potrzebna aż tak duża prędkość i poszliśmy na takie rozwiązanie.
IRENA
Poza tym, może będą potrzebne po drodze jakieś przystanki jeszcze. Połączymy Nowy Jork i po drodze są jakieś miasta ale tutaj przystanków nie będzie. To ma być bardzo szybkie połączenie, bo tam jest osiem milionów ludzi. Ale już na drodze do Chicago, gdzie jest trzy miliony ludzi możemy zrobić jakiś jeden przystanek w rejonie Columbus. Inne tunele z Raju będą na kierunku do Kansas City, Dallas, Houston, Floryda.
MICHAŁ
Ten Raj będzie niewyobrażalnie duży w porównaniu do tego, co jest w kapitalizmie budowane. To może być około pięćdziesiąt milionów ludzi łącznie na wszystkich kondygnacjach.
JEZUS
Już tam zaczęliście coś robić, to polećmy tam to wszystko zobaczyć.
Idą wszyscy w kierunku helikoptera.
IRENA
Te pozostałe ośrodki w USA, które zostały zaplanowane przez ciebie i to są w Kalifornii, Teksasie, Waszyngtonie, Wyoming i Wisconsin przejmą pozostałą ludność USA.
Wsiadają do helikoptera wszyscy. Helikopter unosi się do góry.
SCENA 3. W HELIKOPTERZE. DZIEŃ
Helikopter leci w kierunku widocznej budowy Raju w tym rejonie. Widać to kiedy patrzą przez szyby. Helikopter ląduje w pobliżu budowy.

scena 4. Na budowie Raju. dzień
Wszyscy wychodzą i idą w kierunku placu budowy. Widać baraki i fragmenty budowanego obiektu, który ma kilka wysokich kondygnacji. W środku jest coś w rodzaju kościoła. poziomy kondygnacji tworzą stropy oparte na słupach i różnych innych budowlach na każdej z tych kondygnacji.
JEZUS
Wejdźmy na górę, bo na dole to nie ma nic oprócz tych baraków jak u Hitlera w tych polskich obozach śmierci
Wchodzą wyżej
Irena
Zastanawialiśmy się z architektami jak to wszystko rozwiązać i tutaj widzicie rózne próby czegoś nowego. Wiadomo, że nie chcemy, żeby ludzie przypominali sobie to co było w Piekle. Zasadą architektury Raju jest z jednej strony odejście zupełne od tego co było. Następnie jest to, że ludzie tutaj nie chowają się przed innymi i były próby w komunizmie tego jedzenia grupowego i innych rzeczy. Przedszkola, szkoły. Tam ten człowiek, który się urodził jest razem z innymi i w kapitalizmie dopiero potem, kiedy już staje są zwierzęciem, które biega za ta piłką, musi się odseparować i schować przed innymi w jakiejś norze. Tutaj takiej nory nie może być. Hotel to jest coś, gdzie człowiek żyje razem z innymi, ale w kapitalizmie on tam przychodzi i śpi i ucieka, bo to nie jest jego dom w kapitalizmie. Hotel jest jakimś wyjściem do przodu ale to nie pasuje temu zwierzęciu, bo ono ma wszystko w domu. Tutaj ma wszystko w hotelu. Oczywiście ten hotel znowu nie może mu przypominać tej nory, gdzie on się chował. Ten człowiek w Raju jest człowiekiem a nie psem albo innym zwierzęciem i on tutaj nic nie ma własnego. On się ubiera i to nie jest jego. On jest w tym hotelu ale to nie jest jego cały ten hotel. On by chciał cały ten hotel ale w kapitalizmie. Tutaj on jest człowiekiem i on nie chce ani tego hotelu na własność ani tego ubrania. On to używa podobnie jak w kapitalizmie ubierając na jego ciało.
KENDALL
W kapitalizmie są rózne próby zmiany tej odzieży i to się nazywa moda, bo to ma dać sprzedaż tego, co projektanci robią i ta moda to jest to przyjecie przez niewolnika podobnie jak te dziury w spodniach i tatuaże i inne rzeczy. Cos jest pokazywane i potem to noszą inni.
IRENA
Tutaj chcemy w Raju odejść od tego wszystkiego, co się dzieje w Piekle, ale akurat w tej dziedzinie jest to trudne. Tak czy inaczej wracamy do tego, co było w okresie królów we Francji i gdzieś indziej i tam to nie było tego dziadostwa, które jest widać w kapitalizmie. oczywiście ta moda w kapitalizmie szuka czegoś i nie może znaleźć a czasami jej się udaje. To coś, co pokazuje bogactwo. To coś, co jest drogie. W podobnym stylu staramy się robić tutaj te architekturę dla bogatych. W kapitalizmie to dziadostwo jest wszędzie i w ten sposób Trump chociaż z dolarami chodzi ubrany jak dziad. Francuzi nosili peruki i inne rzeczy były, które starały się upiększyć kobiet ale i mężczyzn. Kapitalizm z tym niewolnictwem zmusza wszystkich, żeby byli dziadami.
VIVIENNE
I żeby byli kalekami
KNOX
I żeby wszyscy byli brązowi jak antyrasiści
VIVIENNE
I żeby wszyscy byli antyrasistami

IRENA
W ten sposób Trump musi być dziadem a przynajmniej jeżeli nie jest dziadem to musi wyglądać jak dziad. Przecież jest Prezydentem dziadów i nie może wyglądać inaczej. Na to jest protest i są geje i inni.
JEZUS
Widziałem w Niemczech mężczyzn ubranych w jak kobiety.
IRENA
To właśnie jest ten protest, który potem kapitalizm przyjmuje jako normalny i podobnie jak kalecy mogą chodzić bez nóg i grac w piłkę i to jest ten antyrasizm i do tego się włącza Żydów z tym antysemityzmem i chodzi o to, żeby nic do przodu się nie posuwało i żeby Trump chodził do śmierci jak dziad i w ten sposób był dziadem. Jeżeli najpierw mężczyzna protestuje a potem już jest gejem, bo Obama to akceptuje, to jest to to samo, co z Trumpem. Trump przyjmuje to dziadostwo i jedzie z zona i córka do Papieża, żeby Papież to dziadostwo zaakceptował i Papież się skrzywił, bo nie wie co zrobić.
OLA
Niech ciocia mówi o tej architekturze, bo to nie zmieni i tak tego kapitalizmu.
IRENA
Staraliśmy się tutaj nie adaptować tego co jest w kapitalizmie i to są te miejsca, gdzie człowiek jest razem z innymi, ale szukać mimo wszystko nowych rozwiązań, które będą inne od tych miejsc. Te baseny kapitalistyczne są dla biednych, bo bogaty jak Trump buduje sobie jego basen i on ma wszystko jego, ma te własność prywatna ale na ulice wychodzi jak komunistyczny dziad, bo wszyscy równi i jest ta demokracja i według tego, co zmieniła rewolucja francuska. Oni jeszcze na początku nosili te peruki ale potem już wszyscy jak dziady, bo króla ścieli i powstało Piekło. Oczywiście peruka to jest tylko symbol.
KENDALL
Widzimy, ze moda szuka jakiegoś wyjścia ale dookoła dziady i nie można z tego wyjść. Podoba się to, co jest dziadowskie i ja to pokazuję, bo taki jest system. To niewolnictwo nie pozwala wyjść nawet w modzie poza ten system. Można być tylko wyrzuconym z tego systemu i być na ulicy.
MICHAŁ
Szukamy tez nowych rozwiązań konstrukcyjnych. Widzimy jak wyglądają kościoły i inne obiekty w okresie przed kapitalizmem i jak to wszystko wygląda w kapitalizmie, który próbuje wszystko robić tak, żeby wyciągnąć pieniądze od tych co mają tę piłkę w rekach. Wszystko wygląda dziadowsku i pieniądze złożone na koncie i świnia je spokojnie i to jest ta najprzyjemniejsza rzecz dla tego człowieka świni i on spokojnie czeka na śmierć i idzie do kościoła i oni mu pokazują drogę do Raju po śmierci.
VIVIENNE
To kościół wie, ze są w Piekle ale nie chce ludziom mówić
KNOX
Zamiast tego pierdolą ci księża takie głupoty, żeby nikt nie zrozumiał
VIVIENNE
Oni sami nie rozumieją. Tak ich nauczyli w tych szkołach w Lublinie i w Krakowie.
KNOX
Zrobili z nich wariatów
ANGELINA
Nie mów tak. Mówi się, że zrobili z nich chorych psychicznie.

VIVIENNE
I oni teraz w Austrii akceptują to, co Obama zaakceptował i te modę z tymi dziurami
KNOX
I te dziury w dupach u mężczyzn, ze nie tylko do srania ale tez do jebania
ANGELINA
Oni się pogubili już i nie mogą tego znaleźć w Biblii, żeby siebie podeprzeć, ale niech Wielka Księżna Architektury mówi dalej.
IRENA
Były te próby w komunizmie i w kapitalizmie zrobienia czegoś ale dla dziadów, którzy nie maja własnego basenu. To było wszystko bez tej francuskiej peruki. To można porównać z ubraniem Trumpa ale dajmy już temu spokój. Prezydent w USA nic nie znaczy i Trump to pokazuje. On powinien już otworzyć wszystkie drzwi dla Boga a on czeka jeszcze i musimy to wszystko pokazywać na tym filmie. Ja tutaj muszę być aktorką i bez jajników jak Angelina.
SEWERYN
Niech ciocia mówi o tych zmianach, bo szkoda nerwów.
IRENA
Moglibyśmy pójść w kierunku tej francuskiej peruki. Powiedzmy, ze mamy ten basen rzymski albo jakiś inny i mamy te ogrody jak w Wersalu i potem Napoleon tez to poprawia ale tak, ze prawie nic nie jest poprawione ale Napoleon stara się te rewolucje zatrzymać i bierze tych ludzi i oni walczą i już zapominają o rewolucji, która była przeciw temu, ze oni siedzieli i nie zdobywali tych przestrzeni życiowych. Kapitalizm pozwala na zdobywanie tej piłki i w ten sposób ten basen jest u tych bogatych w domu. My takiego dziadowskiego basenu jak w kapitalizmie Trump ma koło jego domu i w tym dziadowskim ubraniu chodzi, nie zrobimy. Jest człowiek i jest potrzeba jego kontaktu z wodą, silnego związku człowieka z woda, bo on ma w organizmie wodę i on pije wodę i on chce być z woda bliżej i są te fontanny i my to tutaj próbujemy robić. My próbujemy człowieka zbliżyć do wody i nie do mineralnej, bo tu wszystko jest jak ta woda mineralna i on się będzie kapał w tej mineralnej wodzie a nie tylko pił. My te wodę w Raju damy człowiekowi i bez jej wyciągania z jakiegoś źródła. Nie umie kapitalizm zrobić to ciągnie ze źródła i żeby tylko te pieniądze wyrwać od ludzi.
VIVIENNE
Niech ciocia mówi dalej o tych basenach
IRENA
Człowiek chce się zanurzyć w tej wodzie i ten dziadowski system coś próbował i to jest ta głębokość tego basenu. Różne obiekty z wodą i jej spadaniem i człowiek sam spada do wody i to człowiek lubi i my tutaj tez to wszystko próbujemy projektować ale w wydaniu bogatym tam na górze. Tutaj na dole dla ludzi, którzy wyszli z zera tego nie możemy robić, bo oni za to nie mogą zapłacić. Na dole jest wiele rzeczy podobnych jak w kapitalizmie ale to jest biblioteka i to nie jest ta własność koło domu i można sobie pozwolić na lepsze wydanie i może bez tej peruki ale te rózne możliwości człowiek dostaje bardziej bogate niż w kapitalizmie. Natomiast na samej górze to już jest to, co możemy w tej fazie rozwoju świata wymyślić najlepszego.

MICHAŁ
Te poziomy jak widzicie nie stanowią płaskiej płyty. Te wysokości się zmieniają. Te baseny o których mówimy muszą mieć ich głębokość większą i one są tutaj nie tylko na poziomie tej płyty ale również są umieszczone wyżej i niżej i w ten sposób my nie mamy takiej prostej piramidy, To wszystko wygląda jak jakieś wielkie regularne drzewo i to może być taka choinka z tego Bożego Narodzenia, które mieliśmy w poprzednim systemie.
ROBERT
Tym niemniej te poziomy życia są zachowane i tutaj jest tak, ze ten człowiek się nie pomyli i nie powie, ze on myślał, ze on jest na jego poziomie. Są te wgłębienia i zejścia niżej z tymi płytami ale podobnie jest na niższym poziomie i to tworzy ciekawsze to drzewo. To nie jest jakaś prosta piramida, która postawiono w Egipcie. Nas stać tutaj na coś innego i to widać. Nie jest tak, ze człowiek porusza się po jakiejś płaszczyźnie. Podobnie jak w naturalnych warunkach są tutaj te nierówności.
IRENA
Chcemy się tutaj zbliżyć do natury ale nie tak, żeby ja naśladować w taki sposób jakby człowiek nie wyszedł z epoki kamienia. Wszystko poprawiamy i tutaj dajemy człowiekowi tę poprawiona naturę i to nie jest taki sobie mały basen. To są duże zbiorniki i to nie są jakieś jeziora. To są w pewnym sensie baseny ale z różnymi elementami i człowiek w tym się bawi i trenuje i podobnie jak te sale do treningów w klubach tutaj jest to z wodą i w tej chwili jeszcze tutaj wszystkiego nie zobaczycie, bo ciągle zajmujemy się projektowaniem i próbami nawet przystosowania tego do życia człowieka w wodzie jeżeli on tego chce przez jakiś czas. Tym się zajmują tutaj nasi naukowcy, którzy jeszcze są w Nowym Jorku i innych miastach, ale przeniosą się tutaj, kiedy już będzie dla nich przygotowane miejsce. Życie człowieka w wodzie i te podwodne różne miejsca dla niego i wytworzymy to środowisko, gdzie również będą te zwierzęta wodne i nie tylko ryby. Tym się człowiek zajmie i w ten sposób odda część jego życia tej wodzie. Wszystkiego tutaj nie zobaczycie, bo to jest w projektowaniu u architektów i innych inżynierów. Sam architekt tego projektu nie może zrobić. To są rózne elementy wymagające rozwiązań chemików, fizyków, matematyków i wielu innych i ja powiem, ze są już takie pomysły do których nie mamy inżynierów. Kapitalizm nam nie przygotował ludzi, bo w kapitalizmie nic nie ma i Trumpowi wystarczy ten garnitur i krawat niebieski jak Raj po śmierci. Chyba o to mu chodzi? Nie wiem.
KNOX
Dobra ale niech ciocia mówi na temat tego drzewa.
VIVIENNE
O wodzie już ciocia powiedziała a teraz, co nam jeszcze zostało do pokazania?
ANGELINA
Ale wy nie przerywajcie i dajcie waszej ciotce coś powiedzieć.
IRENA
Rozwiązujemy w tej chwili to połączenie człowieka z wodą i tego wszystkiego ma być dużo więcej niż w kapitalizmie. Oczywiście nikt nie jest zmuszany do tego. Ale widać w kapitalizmie, ze on chce mieć ten basen koło jego domu a wiec blisko. tutaj my nie idziemy na takie prymitywne rozwiązania jak ten basen u Trumpa i u innych. To wszystko jest bardziej związane i mycie albo inne rzeczy to nie jest ta łazienka i ta wanna i to kosztuje drogo wszystko u Kendall i u was tam u Angeliny a co to jest.
KNOX
To jest gówno w porównaniu z Rajem
ANGELINA
Ale ty nie przerywaj. Niech ciocia sama to powie.
IRENA
Z cała pewnością nie będzie tego, ze ten prysznic i wanna i jeszcze coś tam podobnego. Człowiek chce być umyty to może być umyty jak samochód i oczywiście to jest wszystko na wysokim poziomie i to są drogie narzędzia. Podobnie rózne inne elementy w tych hotelach na górze są zaprojektowane inaczej niż to jest w tym zatrzymanym w rozwoju kapitalizmie. napoleon tego nie potrafił popchnąć i wziął tych ludzi do walki a tutaj jest zdobywanie przestrzeni w inny sposób. Ci ludzie muszą mieć miejsca pracy tak przystosowane, żeby oni się czuli

VIVIENNE
Jak ryby w wodzie
IRENA
Jeszcze lepiej. Ryba pływa a tutaj człowiek ma mieć wszystko do dyspozycji i nie może być zmęczony jak niewolnik w kapitalizmie. Wszystko jest tak urządzone i tak jest jego czas sprawdzany i jego wysiłek i zmęczenie, ze komputer reaguje i daje człowiekowi coś innego, co zdejmuje to zmęczenie. Podobnie jest sprawdzany przez cały czas stan fizyczny, ilość utraconych kalorii i konieczność uzupełniania. Człowiek nie je jak świnia. to wszystko jest tutaj regulowane różna sygnalizacją
ROBERT
Człowiek przyzwyczajony do jedzenia w kapitalizmie, bo nic innego nie ma i musi się czymś zająć i w ten sposób jedzenie jest tym jego zajęciem
IRENA
Tutaj odchodzimy od tego życia w kapitalizmie. tutaj celem jest ta twórczość. Chopin nie jadł tylko komponował i tym żył. Tutaj będzie podobnie ale ten człowiek musi być kontrolowany, bo się zmęczy i się do tego zniechęci. Już mówiłam o wodzie ale jest powietrze tez i to jest do oddychania ale tez do poruszania się i mamy tutaj te miejsca wylotów na tych skrzydłach, które już są sprawdzane w różnych miejscach.
ZUZIA
My już lataliśmy w pierwszym filmie o Kalifornii.
IRENA
Woda powietrze i obraz. To powietrze można wykorzystać i wodę można wykorzystać i stworzyć te obrazy, które ludzie chcą widzieć i to sprawia albo jakieś zachęcenie do aktywności albo uspokojenie albo jeszcze inne odczucia i my w tej architekturze naszej w raju to staramy się człowiekowi dać i próbujemy to ustawiać w miejscach pracy i w innych miejscach, które są salami treningowymi i w ten sposób wychodzi coś pięknego w ocenie tego człowieka i on chce żyć a nie umierać. Taki jest kierunek naszego działania tutaj w Raju.
ROBERT
My dajemy im tutaj również sztuczne obrazy wytwarzane przy pomocy komputerów i dające albo relaks albo zachęcające do różnych czynności. To nie są obrazy na ekranie komputera, ale to są obrazy tworzone w tej przestrzeni gdzie on się w danym momencie znajduje. Podobnie różnymi takimi sposobami próbujemy wywołać w ich mózgach myśli twórcze. Nie zmusić ich ale zainspirować jakieś twórcze działania w ich mózgach. To nie są niewolnicy i nikt im tego siła nie robi tutaj w Raju. To jest tak opracowane, ze oni to czuja w sposób wolnościowy, jakby wyjście dalej, otwarcie kolejnych drzwi i zatrzymanie na tym problemie do rozwiązania.

IRENA
To nie tylko takie obrazy ale również obrazy rzeczywiste, architektura działa w ten sposób na człowieka i to jest inne od kapitalizmu z jego niewolnictwem i jakimiś chorymi poszukiwaniami w tej architekturze, która wyraża niewolnictwo człowieka i obrazuje to Piekło. Oczywiście ten człowiek zamieniony w psa albo świnie nie może zobaczyć, ze jest w jakimś piekielnym chlewie i, że sam jest świnią
Chodzą po budowanym obiekcie i Irena objaśnia. Tego już nie słychać. Obraz i muzyka.
JEZUS
Teraz polecimy do Kalifornii i tam zobaczymy co się dzieje z tym pociągiem na Syberię
scena 5. w helikopterze. dzień
Cała grupa z ostatniej wycieczki znajduje się w helikopterze lecącym helikopterze.
IRENA
Chciałabym się w końcu dowiedzieć jak to będzie z tymi pieniędzmi. Ludzie nic nie maja i jak oni mają żyć w tym Raju bez tego.
JEZUS
Ludzie maja coś w rodzaju pieniędzy i to jest w Banku Boga. Oni tego nie dostają i nawet mogą nie wiedzieć ile tam tego jest. Ludzie są na poziomie życia, które są oddzielone i ludzie są oddzieleni od innych. W ten sposób ich poziom życia dla tych wszystkich w danej klasie jest inny. jest tam inna architektura i są inne rzeczy w tej bibliotece. Człowiek robi to, co chce i jest w tej przestrzeni, gdzie chce być. Jego jednostki wartości przechodzą na konto tego, kto te przestrzeń wykreował. To może być jakaś restauracja, klub treningowy, sala wykładowa z profesorem, basen, ogród, hotel, miejsce pracy z narzędziami, samochód albo coś innego. W tym czasie człowiek coś kreuje, coś naprawia i to może być jego ciało albo to może być coś, co będą używali inni ludzie potem i na jego konto będą przechodziły jednostki wartości od tych ludzi. Taka jest ogólna zasada.
IRENA
To ci ludzie z dołu nie mogą wchodzić na górę a ci z góry nie schodzą na dół.

OLA
Oni mogą schodzić i wchodzić do góry i wtedy to życie kosztuje albo drożej albo taniej, jeżeli to będzie rejestrowane. Generalnie jednak ludzie mają Gwiazdy Dawida i to widzą inni. Oczywiście można być zaproszonym na dany poziom, podobnie jak człowiek jest zapraszany do domu innego człowieka. Tak czy inaczej wartość życia w tej przestrzeni się zmienia razem ze zmianą poziomu życia i z konta jest ściągana wartość inna.
IRENA
Jak to wygląda jeżeli człowiek sam coś wykreuje i ktoś to używa i jak to jest liczone.
OLA
Człowiek coś zrobi i to jest na jakimś poziomie, bo to jest ta biblioteka na danym poziomie. Ktoś na tym poziomie to bierze i to może być ruchome albo nieruchome i człowiek tam może przebywać jakiś czas. Z konta tego człowieka przechodzą dawidy na konto tego kreatora. Ilość tych dawidów jest obliczana na podstawie czasu, jaki ten człowiek oddaje tej rzeczy.
IRENA
A jeżeli to jest kilka rzeczy na raz, bo to jest restauracja albo samochód, który jeździ po ulicach gdzieś albo jeszcze coś innego.

SEWERYN
Wtedy to jest rozdzielane również na innych kreatorów. Udział każdego kreatora jest obliczany. Człowiek jest w samochodzie i jedzie po danej ulicy przez jakiś czas. Kreatorzy tego samochodu i kreator tej ulicy tworzą w tedy jeden zespół. Najpierw ta fabryka samochodów i jak tam liczymy udział ludzi. Każdy człowiek w tej fabryce oddaje jego czas życia. Sumujemy te wszystkie wartości, które są na podstawie tego czasu i otrzymujemy jakby wartość tej produkcji czyli tych samochodów i możemy obliczyć wartość jednego samochodu i w tym samochodzie udział procentowy każdego człowieka z tej fabryki. Ale to nie jest cena tego samochodu. Człowiek ten samochód bierze i oddaje tyle ile sam jest wart. Oddaje dla kreatorów jego wartość życia w danym czasie i z tego wychodzi jakaś suma w jednostkach wartości, która są dawidy. Teraz mamy tutaj również drogę i musimy doliczyć tych kreatorów podobnie jak liczyliśmy kreatorów samochodu. Do tej wartości samochodu doliczamy wartość tej drogi dokładnie po której jedzie ten samochód w danym czasie. Wartość tej drogi to będzie czas tych, którzy ten fragment drogi budowali.
IRENA
A jeżeli po tej drodze jada w tym czasie inne samochody. W kawiarni siedzi wielu ludzi.
OLA
W kawiarni siedzi wielu ludzi i każdy oddaje ten jego czas tej kawiarni, która również jest złożona z zespołu, bo jest to architektura i jest obsługa tej kawiarni.
SEWERYN
Ale przejdźmy do tej drogi, gdzie jest wiele samochodów. To jest podobne do tego, że wielu ludzi jest w kawiarni. Zmieścili się i to im nie przeszkadza i kawiarnia dostaje od wszystkich jednostki życia.
IRENA
W ten sposób to wszędzie będą tylko drogi budowane. Wszystko zabetonujemy.
SEWERYN
Dlatego w Raju na to nie pójdziemy. Ale wracając do tego obliczenia. Człowiek buduje taką drogę dużo szybciej niż te samochody w tej fabryce. W ten sposób wartość tej drogi doliczona do tych samochodów będzie dużo mniejsza od wartości samochodów i udział tych twórców drogi będzie dużo mniejszy. W zasadzie to ten udział powinien być rozdzielony na wszystkie samochody na tej drodze w tym czasie. To jest trudno liczyć i oczywiście komputer może to zrobić na podstawie informacji z kamery ale jeżeli go nie ma musimy to uprościć i przyjąć jakąś liczbę samochodów, które poruszają się po tej drodze w danym czasie i wartość tej drogi podzielić przez liczbę tych samochodów i to dodać do tego jednego samochodu. Wyjdzie nam wtedy wartość samochodu i drogi razem i z tego wyjdzie udział wszystkich kreatorów.

IRENA
A w tej kawiarni jak to będzie?
SEWERYN
W kawiarni jest wiele tych rzeczy w tej przestrzeni i człowiek nie używa tutaj jednego samochodu ale też ta kawiarnia ma jakąś wartość podobnie jak samochód. Kawiarnia została zbudowana i to jest jakąś wartość obliczona na podstawie czasu tych kreatorów, którzy tę kawiarnię budowali i te meble i te szklanki i te kawę robili.
IRENA
Ale jest tam światło i są kelnerzy i kucharze i jak to liczymy?
SEWERYN
Prąd i jego dostarczenie. To jest podobnie jak samochód. Trzeba zbudować coś i to dostarcza prąd i ten prąd można używać jak samochód. Tutaj może być bardziej skomplikowane obliczenie i to zostawmy na razie ale to doliczamy do tej kawiarni podobnie jak tę drogę używana przez jakiś czas. Weźmy do analizy tych kelnerów. Oni tam pracują jakiś czas i oczywiście oni oddają ten czas tej kawiarni, która jest dla nich narzędziem do kreacji. Co oni kreują? Oni jakby budowali te drogę dla tego samochodu. Ich wartości w czasie są dodawane razem do wartości tej kawiarni i oni maja udział w tym co ludzie przekazują siedząc w tej kawiarni w tym czasie. Podobnie jak ten samochód jedzie po tej ulicy w danym czasie. Ta kawiarnia w tym czasie, kiedy ludzie tam siedzą jest wzbogacana przez te kreacje kelnerów i kucharzy i to jest dodawane do wartości kawiarni. Wartość tej kawiarni wzrasta. Podobnie tam może występować jakiś zespól muzyczny i to jest dodawane do wartości kawiarni. Ludzie, którzy są w tej kawiarni nie kupują tej kawiarni. ludzie te kawiarnię używają jak książkę z biblioteki. Ludzie oddają tej kawiarni ich czas. Podobnie jak jeden człowiek oddaje czas czytając książkę ale to robi w jakimś pomieszczeniu i nie jest w tym czasie w jakiejś pustej przestrzeni. Ludzie oddają ten ich czas dla tej kawiarni i to wszystko jest razem przekazywane dla kreatorów tej kawiarni i jest dzielone proporcjonalnie do ich wkładu tak obliczonego, jak pokazałem.
IRENA
Ja rozumiem, ze człowiek oddaje czas kreatorom przestrzeni życiowej, w której on w danym momencie przebywa. Teraz sprawa jest tej kreacji tego samochodu w tym zespole i tam jest obliczana wartość tego samochodu na podstawie wartości życia jakie oddali mu ludzie. Ci ludzie przebywają w tym czasie w jakiejś przestrzeni i oddają tej przestrzeni ich wartość życia. To jest wszystko do wyliczenia, chociaż może się to wydawać trudne ale to widzę, ze jest łatwiejsze od kapitalizmu, gdzie nic nie wiadomo. Wartość kreacji służy do podziału tego co jest oddawane przez ludzi, którzy biorą te kreacje aby jej używać przez jakiś czas jak książkę z biblioteki. To byłoby wszystko do przyjęcia.
OLA
Oczywiście w budowie hotelu biorą udział ludzie o różnych wartościach i Trump jest wart dwa miliardy ale w Raju będzie wart chyba mniej, bo chyba nie da rady tak wysoko wejść. jeżeli jednak wejdzie wysoko to jego czas będzie drogi i jego udział w kreacji będzie wysoki.

IRENA
To nie będą chcieli z nim pracować inni ludzie.
OLA
Dlatego on musi być potrzebny dla tego zespołu. W jaki sposób on będzie potrzebny temu zespołowi i oni będą chcieli z nim pracować? To jest sprawa do analizy. Trump wychodzi wysoko i ma umiejętności, bo inaczej by tak wysoko nie wyszedł. Te umiejętności pomagają przyspieszyć te produkcję hoteli i pomagają zbudować te hotele z tym jego doświadczeniem i jest to, co jest brane przez ludzi, bo Trump wyszedł na sama górę dlatego, ze ludzie brali jego kreacje i w ten sposób ludzie oddawali mu ich wartości życia. Dlatego Trump może być potrzebny temu zespołowi. Trump może zmniejszyć te koszty i tym samym wartość hotelu do minimum na podstawie jego umiejętności. Wartość hotelu zmniejszona do minimum i udział tych ludzi, których jest mniej jest w ten sposób większy w tym, co oni odbiorą od tych, którzy to biorą z biblioteki.
IRENA
Rozumiem, ze ten zespół jest tak dobierany, żeby byli tam ludzie z umiejętnościami potrzebnymi do wykonania kreacji. Ale w jaki sposób taki zespół powstaje? Jak to wszystko jest organizowane. Ja rozumiem, ze ludzie chcą wejść wyżej albo też nie chcą spaść niżej i muszą coś dać do Raju w zamian za to, co biorą. W przypadku Trumpa on bierze dużo, bo jest na poziomie wysokim. On musi kreować w tym czasie coś jeżeli jest taka potrzeba, bo oczywiście może nie być takiej potrzeby, bo te jego hotele mogą mu dawać jednostki życia.
ADAM
Trump może mieć jakiś pomysł. Ludzie żyją na jakimś poziomie i czegoś im brakuje. My to zauważamy i jest jakiś projekt ogólny. Na przykład ludziom jest potrzebna jakaś uczelnia albo sala treningowa albo jeszcze coś innego. Ludzie chodzą do jakiegoś klubu ale nie ma dla nich miejsca w tej przestrzeni. Możemy też pytać ludzi, co im jest potrzebne. To dajemy do jakiegoś planu ogólnego i Trump to widzi, bo to jest gdzieś pokazane. Trump widzi, ze to może zrobić i Trump organizuje grupę do wykonania tej rzeczy. Trump zgłasza, że potrzebuje ludzi i dostaje informację o ludziach do tego. Trump wybiera. Widzi ich poziom życia. Widzi ich wartość. Do nich przechodzi informacja i oni się zgadzają albo nie na ten zespół z Trumpem. Tak powstaje zespół. W tym zespole ludzie wykonują ich zadania i Trump może być tym kierownikiem albo kierownikiem może być ktoś inny. Wszystkim zależy, żeby to, co zrobią było wypożyczane przez ludzi i żeby jak najwięcej ludzi to wzięło w jak najdłuższym czasie i żeby to było jak najwyżej albo może być niżej ale żeby wynagrodzenie do Boga było o wielkości maksymalnie możliwej.
IRENA
Ten cały zespół gdzieś pracuje i to mogą być różne miejsca i z ich konta to wszystko przechodzi na konta tych, co im dają narzędzia i tę przestrzeń życiową. Rozumiem już, ze materiały są dostarczane i tak jak ten samochód są liczone. Fabryka robi materiały i te materiały idą jak te samochody na tę budowę hotelu i w ten sposób do tego zespołu Trumpa jest doliczana ta wartość tych materiałów, która jest liczona podobnie jak wartość samochodu albo jak wartość tej pracy zespołu Trumpa. Wartość zespołu Trumpa to jest czas oddany przez tych ludzi z zespołu Trumpa. Dodajemy meble i inne rzeczy i tak powstaje ta wartość hotelu i ona służy do obliczania wkładu procentowego tych kreatorów i to jest podstawa do udziału w wynagrodzeniu, które jest brane od ludzi, którzy to pożyczają. Ludzie pożyczają czyli są w tym hotelu i oddają ich wartości życia w danym czasie. To jakby było dla mnie jasne. W ten sposób wychodzi, ze człowiek ma zawsze jakąś przestrzeń życiowa i ta przestrzeń zabiera jego wartości życia. Skąd w takim razie Bóg będzie miał środki na kredyty dla tych, którzy nic nie maja na koncie a maja umiejętności, bo to są ludzie, którzy byli w szkołach.
OLA
Człowiek może być nieaktywny i to jest w nocy, kiedy śpi i to jest uważane, ze on nie jest w żadnej przestrzeni życiowej. Człowiek może być nieaktywny i siedzieć na jakiejś ławce w parku albo spacerować po ulicach. Aktywność człowieka to jest, kiedy on coś robi dla kogoś albo dla jego ciała czy mózgu. jeżeli człowiek siedzi w kawiarni nawet i nie ma żadnej aktywności i on nie je i nie pije kawy to wtedy ta kawiarnia nic nie dostaje. W kapitalizmie on jest wypraszany z kawiarni. Z parku on wypraszany nie będzie. jeżeli on siedzi w kinie i ogląda film to jest aktywność jego. Te rózne momenty nieaktywności człowieka to jest niewykorzystanie jego życia i to zostaje w banku Boga i Bóg ma na kredyt dla tych, którzy chcą żyć i być aktywnymi i przy okazji coś kreować. Sa rózne inne kombinacje w banku, które pozwolą na wzięcie pieniędzy od Trumpa i danie tego na jakiś czas jako kredyt dla kogoś ale tutaj może być tak, ze ten kredyt będzie zmarnowany i ten człowiek, któremu go dano nie będzie miał pieniędzy na koncie. Ten czas życia oddany przez ludzi, którzy byli nieaktywni zostanie przez to wykorzystany przez tych kredytobiorców i w ten sposób już stracony ale te jednostki wzięte z konta Trumpa muszą być zwrócone, bo inaczej będzie problem. Można udzielać kredytów ale potem ściągać więcej od tego człowieka, któremu kredyt udzielono. w ten sposób uratować się przed stratami spowodowanymi przez niezwrócenie kredytu. To są te dwie możliwości. Brak aktywności człowieka i ten procent na zabezpieczenie przed stratami. Wszystko musi być kontrolowane, bo płacenie kawiarni za dużo spowoduje, ze nie będzie środków na zapłacenie innej przestrzeni życiowej. Musi być rejestracja, kiedy człowiek wszedł i kiedy wyszedł z danej przestrzeni życiowej. Do tego jest Gwiazda Dawida.
IRENA
Ale jak z tymi wynalazkami, które maja być i z tym rozwojem świata. do tego są potrzebne te kredyty.
SEWERYN
Trump będzie chciał zbudować coś innego od tego, co jest, żeby ludzie przychodzili do jego hotelu i to już jest kierunek na nowe rzeczy do wynalezienia. Poza tym będą jednostki od tych którym już się znudziło to kino i te inne rzeczy i oni spędzają ten czas nieaktywnie. Poza tym jest ta fabryka i tam tez jest czas nieaktywności i to jest kontrolowane, no cały ten zespół fabryki nie chce, żeby czas nieaktywności był wliczony do czasu pracy nad tym hotelem. W ten sposób już mamy z tych różnych nieaktywności te wartości życia, które zostają na koncie u Boga i są odprowadzane na konto kredytów. Ktoś ma pomysł na hotel zupełnie inny i nie ma środków na koncie i trzeba mu dać kredyt. Jego pomysł może być wykorzystany przez innych, którzy mają środki na koncie i wtedy on ma udział. ale jaki ten udział jest? To może być udział maksymalnie możliwy. Czyli to jest wartość życia tych ludzi z najwyższej klasy i pomnożona przez czas pracy tego człowieka, który on poświecił na ten wynalazek. Ale to może być jakieś nagłe olśnienie i on wcale nie tracił na to żadnego jego czasu i wtedy jak to liczyć? To coś poprawia i to może być jakaś poprawka do istniejącej rzeczy.

ROBERT
To może być jakaś mała rzecz i ta część jest na przykład w samochodzie i ile za ten wynalazek, który poprawia ten samochód i ten samochód jest brany przez ludzi. Ilu ludzi weźmie ten samochód tylko dlatego, ze jest ten wynalazek w nim? To jest trudne do rozwiązania.
MICHAŁ
Sa wynalazki, które inicjują rozwój jakiejś dziedziny jak to było przy komputerach albo beton wynaleziony i jak to wszystko wynagrodzić temu wynalazcy.
ADAM
Wynalazek to jest jakieś rozwiązanie i to jest rozwiązanie nowe zupełnie albo tylko niektóre części w tym projekcie s a wynalazkiem i trzeba określić jaki to jest procent i ten procent to jest wynagrodzenie i wszędzie, gdzie to będzie robione ten wynalazca ma ten procent z tego przedmiotu. Te rzeczy znane to jest procent należący do innego wynalazcy a ten wynalazca ma tylko tę część nową. To może być obliczone jako czas na zaprojektowanie tego rozwiązania i mierzony wartością życia najwyższą w Raju. Ten dodatek idzie do wszystkich fabryk, które tę rzecz produkują i jest dodany do każdej wyprodukowanej rzeczy. jeżeli tych rzeczy jest sto, to jego udział jest sto razy większy od tego obliczenia początkowego dla jednej rzeczy. Fabryka coś produkuje i tam jest udział wartości oddanego życia przez wszystkich ludzi i do tego dodajemy tę wartość tego rozwiązania wynalazku w czasie i to jest pomnożone przez ilość produktów, które wychodzą z tej fabryki z tym wynalazkiem.
IRENA
A jeżeli sto procent jest to rozwiązanie nowe i jak to liczymy.
ADAM
Liczymy czas na to rozwiązanie i to może być czas sprawdzony, bo projektant pracował nad tym w jakimś miejscu, ale to może być czas niesprawdzony i wtedy przyjmujemy czas typowy na wykonanie podobnego rozwiązania. Narysowanie tego. wykonanie obliczeń i może wykonanie modelu tego albo to może być coś z chemii czy z innej dziedziny i mniej więcej mamy ten czas i to mnożymy przez najwyższą wartość życia w Raju i mamy to co powinno być dodane do każdej rzeczy wychodzącej z fabryki. W kapitalizmie to są pieniądze i nie wiadomo jak to jest liczone a tutaj to jest proste. Jest fabryka i ludzie oddają ich życie będąc w tej fabryce i ten czas jest liczony i do tego jest dodawany czas wynalazcy i pomnożony przez ilość tych rzeczy wychodzących z fabryki i zawierających jego projekt.
JEZUS
To może być jeden ze sposobów obliczenia jakiegoś rozwiązania ale widzimy, ze wszystko w tym systemie daje się rozwiązać i to jest łatwiejsze niż w kapitalizmie. Mamy czas i wartość życia i ten wynalazca w tym czasie może mieć jakby kredyt od Boga i być na najwyższym poziomie i rzeczywiście może tam być i dokończyć to, co miał tylko na jakimś szkicu i to nie było rozwiązanie. On wtedy nic jeszcze nie ma na koncie ale tam żyje na najwyższym poziomie i potem to zostanie zwrócone z tego, co wpłynie na jego konto do tego działu kredytów Boga.
ANDREAS
W tej chwili ja skojarzyłem bardzo ważną rzecz i to wam mówię od razu, bo potem mogę skojarzyć coś innego i to mi gdzieś może zniknąć ale chyba to już nie zniknie nigdy. To jest baza tego systemu Boga. W komunizmie i w kapitalizmie jest w fabryce układ niewolniczy. Na górze jest kierownik, który pilnuje niewolników i on ma takie samo pomieszczenie ale on jest do pilnowania.
LAURA
Jak czarny w metrze jest do pilnowania, żeby Jezus nie wszedł do metra bez biletu
ZUZIA
Dokładnie tak. Dobrze to zauważyłaś. Dlatego Hitler nie chciał podać czarnemu reki na w Berlinie.
ANDREAS
W Systemie Boga, w Raju nie może być tak że jest pokazane, że wszyscy równi
LAURA
I Trump nosi taki sam garnitur jak niewolnik
ZUZIA
A jest w rzeczywistości właścicielem niewolników
ANDREAS
System Boga polega na tym, ze nie ma niewolników. Ja skaczę na nartach i chcę być lepszy od innych i ja nie jestem zrównany z innymi. Ja mam lepsze narty, bo mnie stać na to. ja jestem na górze i ja mam lepszy strój drogi i łatwiej mi jest latać i nie ma ograniczeń, bo to nie jest komunizm ani kapitalizm z niewolnikami. Wspinamy się do góry i mamy coraz lepsze narzędzia. Trump pracuje razem z innymi przy budowie tego hotelu i Trump ma narzędzia lepsze
LAURA
I nie taki sam garnitur z tym krawatem komunistycznym
ZUZIA
W ten sposób Trump pokazuje, że komunizm to jest też niewolnictwo i niczym się nie różni od kapitalizmu
ANDREAS
No właśnie. Trump nie potrafi tego zmienić, bo zaraz będą go pokazywali w Szwecji, jak już wcześniej pokazali, bo coś powiedział na początku jego kariery prezydenckiej
LAURA
Trump teraz się boi i przyjął ten rewolucyjny strój, ze wszyscy równi.
ZUZIA
To jest to, co mówili rewolucjoniści francuscy
LAURA
Wszyscy równi i nie widać, kto jest właścicielem niewolników
ZUZIA
A pies wszystko ma ukryte w budzie u niego i nikt nie widzi, ze on wyrwał najwięcej pieniędzy od tych niewolników
LAURA
Ale Trump w USA może pokazywać, ze wyrwał najwięcej od innych, co mieli piłkę i teraz nie maja, bo on ma
ZUZIA
I ten stadion i piłka i futbol amerykański i można
LAURA
Ale za to jest akceptacja antyrasizmu i gejów i wszystko, co nowe w tej dziedzinie
ZUZIA
I jeżeli geje chcą mieć dzieci to tez jest akceptowane
LAURA
I kalecy nie leczeni na ulicach do śmierci tez są akceptowani i na olimpiadę
ZUZIA
I dlatego Hitler nie podał reki USA
LAURA
Nie podał reki Prezydentowi Obama
ZUZIA
Nasz tata tez im nie podaje reki
ANDREAS
W nowym Systemie Świata ja mam lepsze narty i skacze dalej a ci na dole muszą skoczyć dalej na gorszych i wtedy idą do góry w klasyfikacji
LAURA
Ale to nie jest tak, że ty masz lepsze i oni nie mogą mieć lepszych?
ANDREAS
Ja mam lepsze, bo jestem najlepszy i ja mam najdroższe. One są bardzo drogie i dlatego one są dostępne dla mnie. Mój czas jest bardzo drogi i ja mam wszystko najlepsze i ja mam najlepsze narzędzia pracy.
ZUZIA
To można porównać do tej fabryki komunistycznej i tam jest układ kapitalistyczny czyli niewolniczy. Wszystko jest ukryte jak Trump się musi ukrywać
LAURA
Bo inaczej Szwedzi zaraz znowu go będą pokazywali w tym systemie palcem i Trump się przestraszy i znowu podwinie ogon jak pies.
KENDALL
Nie no co wy mówicie. trump się nikogo nie boi.
KYLIE
Jeżeli się nie boi to niech się ubierze inaczej. Tak jak my się ubieramy. Te białe skrzydła niech założy i pierdoli to, co o nim Szwedzi powiedzą
KENDALL
Faktycznie. to jest system niewolniczy. my w modzie próbujemy wyjść i złamać ciągle jakieś granice ale czy nam się to udaje?
KYLIE
Nie udaje ci się, bo tez nosisz dziury ze spodniami
KENDALL
Bo to jest ten antyrasizm. Ty tez wzięłaś czarnego i masz z nim dziecko.
KYLIE
A ty nie masz dziecka
LAURA
Ale urodzi, bo nasz tata jej zrobi dziecko.
ANDREAS
Ja ma lepsze narty a Trump w tym zespole będzie miał najlepsze narzędzia. On tam nie będzie właścicielem niewolników w tym zespole, bo Bóg na to nie pozwoli. on będzie w tym zespole, bo on ma te jego umiejętności zdobyte przy budowie jego hoteli
LAURA
Jakie
KENDALL
Nie ważne jakie. Ma na pewno dużo umiejętności, bo nie jeden hotel zbudował
KYLIE
To niewolnicy budowali i oni maja umiejętności. Trump ma pieniądze jak ja ale Trump nie potrafi się tak ładnie malować jak ja i ja mam kosmetyki i to pokazuje a Trump po cichu. Dopiero na koniec budowy jest nazwa hotelu Trump i nikt wcześniej nie wiedział, ze to trump zbudował. Kojarzycie tę różnicę pomiędzy mną i Trumpem?
ANDREAS
Tak czy inaczej tego, co jest w kapitalizmie i to są te fabryki poza Rajem na Ziemi, tego my przyjąć i zaadaptować nie możemy. musi być podobny układ jak na piramidzie i sama fabryka ma tak wyglądać ale oczywiście nie jest to piramida, bo tam ludzie idą wszyscy razem do ataku. Jeden jest bogatszy i ma lepszy miecz i lepszą zbroje i konia lepszego
KYLIE
Jak czarni maja lepsze konie i dlatego ja wzięłam czarnego
ZUZIA
Do tej czarnej roboty
ANDREAS
Ten rycerz ma wszystko lepsze i w ten sposób lepiej walczy i więcej przestrzeni zdobywa, bo zabija więcej ludzi. tutaj to jest coś podobnego. Trump ma lepsze wszystko i nie ten garnitur. Podobnie jak ja mam lepsze narty i skacze dalej i nikt mi nie powie, ze ja mam mieć takie same narty i się ukrywać, jeżeli ja mam lepsze i żeby nie było poznać.
LAURA
Bo ciebie Szwedzi zaraz wykryją i pokażą palcem i nie będziesz mógł skakać. Będziesz zdyskwalifikowany.
ZUZIA
I Szwedzi dadzą Nobla temu, co to zauważył, jak naszemu Wałęsie
LAURA
I tata z Polski wyjechał, bo nie mógł na to wszystko patrzeć, co się w Polsce wyprawia
ZUZIA
Fabryki sobie zabierali jak na meczu
KENDALL
Te fabryki, które komuniści zostawili?
LAURA
Jak psy albo dzikie zwierzęta
ZUZIA
Jak Jugosłowianie z tego komunizmu, co Tito zbudował
ANDREAS
Trump ma lepsze wszystko i ma coś robić w tym zespole.
LAURA
Jeżeli nic nie robi to ma zerowy czas i jego pobyt w tym zespole nie jest zaliczany i on tak jakby nie miał hotelu Trump
ZUZIA
On nie ma udziału w tym hotelu
KENDALL
Trump ma umiejętności i będzie potrzebny do budowy tego hotelu i będzie miał jego udział
KYLIE
Ciekawe jaki? Ja to się maluję i pokazuję i potem kupują to, co ja mam pomalowane
KENDALL
Trump ma umiejętności i będzie potrzebny w tym zespole
ZUZIA
Ale jako Prezydent USA on nic nie robi tylko tym systemem kapitalistycznym jest nad niewolnikami i ma kontrolować, czy nie ma buntu.
LAURA
I jeżeli jest bunt to tam wysyłać wojsko i żeby wszyscy robili to samo
ZUZIA
I w ten sposób są homoseksualiści, bo oni się buntują ale oni nie obalają niewolnictwa
LAURA
Ale ojciec Kendall obala niewolnictwo
ZUZIA
Ale Szwedzi go dlatego nie pokazują
LAURA
Wszyscy niewolnicy zaszokowani.
ANDREAS
Trump ma robić to, co umie najlepiej w tym zespole i to, co inni nie umieją i on ma najlepsze narzędzia i on przyspiesza na przykład tę produkcję i mu pomagają do tego te narzędzia. On nie ma mieć jakiegoś miejsca u góry nad niewolnikami. on ma mieć to wszystko tak, żeby on mógł te jego umiejętności wykorzystać. Inni patrzą i widzą, co on robi i jeżeli on nie robi nic, jak teraz kiedy jest Prezydentem, to wtedy jego czas nie jest zaliczany do jego udziału. on jest drogi i ludzie zwracają uwagę, bo oni coś robią i oni nie chcą, żeby był udział tych, co nic nie robią.
LAURA
Jak było w komunizmie i jak jest w kapitalizmie.
ANDREAS
Wszyscy siebie nawzajem w ten sposób kontrolują
KENDALL
Nie tylko wszyscy ale jest jeszcze telewizja i to pokazuje
LAURA
I widać, czy Trump coś robi
ZUZIA
I nie jest tak jak teraz, ze Trump nic nie robi i nikt nie reaguje
KENDALL
Bo Trump ma nic nie robić, bo go zaraz Szwedzi pokażą palcem i Trumpowi Szwedzi pokazali, ze on ma nic nie robić i nic nie mówić, bo oni sami wiedzą, co robić.
LAURA
I w ten sposób Trump już się boi i nic nie robi dla Żydów a im obiecywał złote góry
KENDALL
Jak on może dać Żydom złote góry, jeżeli on nic nie robi
LAURA
To nasz ojciec ma im dać złote góry
KENDALL
To wychodzi, ze Jezus jest niewolnikiem Trumpa jak przy tych budowach hoteli on miał jego niewolników i się przyzwyczaił i czeka teraz na Boga jak na jego niewolnika
LAURA
Żeby się tylko Bóg na niego nie wkurwił jak na Jana Pawła!
ANDREAS
Trump ma najlepsze narzędzia i wszyscy to akceptują w nowym systemie i on to wszystko robi szybko i takie ma narzędzia, które są tam potrzebne w tym zespole i on te narzędzia pożyczył w jego bibliotece. Nowa fabryka ma być zupełnie inaczej zbudowana i pomieszczenie i narzędzi Trumpa to jest coś innego niż pomieszczenie dla właściciela niewolników i narzędzia do utrzymania niewolników przy ich robocie, bo trump im płacił za godziny.
KENDALL
W ten sposób tych fabryk z ich architekturą nie można przenieść do Raju. To jest jasne.
LAURA
Poza tym, te fabryki muszą mieć nową architekturę i wszyscy maja widzieć innych i maja w ten sposób wiedzieć czy ktoś coś robi, czy nic nie robi. jeżeli nic nie robi to jego czas się nie będzie liczył i ten człowiek sam będzie wiedział, ze on nic nie robił.
Zuzia
Wszystko musi tez być kontrolowane. Chyba nie może być tak jak w komunizmie, że ludzi jak w demokracji sami to wszystko dzielą i zastępują Boga
ANDREAS
To jest jasne, ze demokracji nie może być. Może być tak, ze człowiek jest sprawdzany i on jest w tej pracy, jeżeli coś ma do zrobienia i to jest związane z tym skokiem i on skacze i on schodzi ze skoczni i w tym miejscu skacze ktoś inny.
LAURA
Tak to może być zrobione. To by znaczyło, że tymi samymi narzędziami, które pożyczył Trump pracują inni ludzie.
ZUZIA
Ale Trump ma za to udział w tych narzędziach, które on pożyczył dla nich, bo jest bogaty i ma dostęp do tych narzędzi dla niewolników teraz
ANDREAS
Ja to będzie wszystko liczone to są już detale. Ważne jest, że Trump już nie będzie właścicielem niewolników i nie będzie musiał się ukrywać.
KENDALL
I Szwedzi tez nie będą musieli go pokazywać palcem, ze wyszedł z kryjówki, bo będzie nieukryty jak mój ojciec. Widać, ze mój ojciec się transformował a kobietę a homoseksualistów nie widać. oni się ukrywają!
LAURA
Jak trump teraz się musi ukrywać w tym antyrasizmie i nie może nic powiedzieć i tak ma doczekać do końca kadencji i nowy amerykański Prezydent nic nie powie i będzie najlepszy jak Obama i wszystko ma zaklepywać
KENDALL
Trump niepotrzebnie coś powiedział. jest Prezydentem i nie zauważył, ze nie jest na tej budowie hotelu i nie może tutaj niczym kierować, bo to wszystko się samo kreci i w komunizmie byli tylko właściciele niewolników i o to chodzi, żeby wszystko było w porządku i jak Obama komuniści załatwiali to w ten sam sposób. Uspokajać wszystko i niech się kreci.
LAURA
Aż do końca tego Świata i na koniec ta bomba atomowa to wszystko rozpierdala
ZUZIA
Hitler chciał to rozpierdolić i nie wiedział jak. pokazał swastykę, ze to trzeba rozpierdolić. Chciał ludziom dać coś innego po tej rewolucji ale jak Napoleon nic innego nie wymyślił tylko wojnę, bo oni chcieli walczyć. Pracy nie było takiej, która im dawał przestrzeń życiową i dlatego wojna która miała dać tę Rosję, która czekała na zabranie przez kapitalizm. tak się im wydawało. A Rosja była ochroniona przez Boga do dzisiaj i teraz będzie oddana Bogu.
ANDREAS
To wszystko w tej architekturze ma być widoczne ale nie tak, żeby ludzie się bali, ze inni ich kontrolują. trump ma jak ja wykonać ten skok najlepiej i to ma być widoczne i oklaski za to w tym zespole, ze on najlepiej skoczył. Wzajemne podtrzymywanie się, bo on skoczył dla nich i szybko ma ten hotel być zbudowany i jak najmniej czasu każdy ma na to poświęcić.
KENDALL
Trump ma pokazać jego czas i to ma być widać , co on w tym czasie zrobił. On ma pracować tak, żeby mu nikt nie przeszkadzał i żeby on nie czuł, że jest niewolnikiem i żeby on nie był niewolnikiem. Niewolnik nic nie zrobi.
LAURA
Trump ma tak to pokazać jak Andreas na skoczni i w ten sposób ten czas i odległość i to potem jest pokazane w tym zespole i jest od razu klasyfikacja na tym etapie jak u kolarzy jest klasyfikacja i potem jest koniec wyścigu i jest ostateczna klasyfikacja i odbierają nagrody.
ANDREAS
I do tego pokazu ma być dopasowana ta architektura i to nie jest jakaś tam ograniczona skocznia i ludzie jak niewolnicy się dopasowują psychicznie i są niewolnikami. Tutaj chodzi o to, żeby skoczyć jak najwyżej i to wszystko ma być do tego dopasowane. Kosmiczny system.
ANGELINA
Teraz jeszcze o tych poziomach życia. Człowiek przechodzi niżej, bo tam go ktoś zaprosił ale z jego konta schodzą pieniądze normalnie jak na górze. Po prostu Bóg płaci mniej tym kreatorom. Opłata jest taka sama za tego człowieka jak za innych na dole, którzy weszli do tej restauracji albo kawiarni albo klubu albo wzięli tam tani strój do latania. Ci bogaci w ten sposób nic nie zyskują na tym, ze chcą być dziadami i ubiorą się jak Trump. Te pieniądze, które wtedy zostają na ich koncie przejmuje Bóg. Natomiast wyjście do góry kosztuje tych bogatych albo biednych więcej i wtedy z ich konta idą takie pieniądze jak innych na tej kondygnacji. mogą wejść jeszcze wyżej i to będzie kosztowało jeszcze więcej i tak mogą spadać w dół wcześniej niż myśleli. Każdy ma powiedzmy te dziesięć dni pobytu, po wejściu na wyższą kondygnację. Dalej już musi coś kreować i to szybko, bo spadnie w dół i tam będzie miał sto dni na początek z tymi jednostkami życia.
OLA
W ten sposób nikt nikomu nic nie zabrania. Komputer kontroluje wejścia tych ludzi do różnych obiektów. Następnie jest wyjście tego człowieka, ale jeżeli ten człowiek wewnątrz tego obiektu śpi to kawiarnia nie dostaje za niego w tym czasie jego jednostek życia. to zabiera Bóg na potrzeby Raju. Jeżeli człowiek śpi to znaczy jest coś nie w porządku w Raju. Coś trzeba dodać i coś trzeba zmienić. Trzeba na to fundusze dla wspomagania wynalazców. Są kamery w tych obiektach i to jest kontrolowane. To nie są niewolnicy i nikt ich nie śledzi po to, żeby sprawdzać, czy oni nie kradną. Bóg ma im dać to, co oni chcą i sprawdza, czy oni są zadowoleni z życia w Raju.
ANGELINA
To załatwia tę sprawę i jest wolność zupełna. Człowiek może pójść na górę i wziąć ubranie dla bogatych i to nosić i zostanie za noszenie tego ubrania odpowiednio wyceniony przez Boga. Może wziąć też jakiś inny przedmiot. czy on może to przenosić na jego kondygnację? Wydaje się, ze nie, bo wtedy powstaje kapitalizm i antyrasizm i jest znowu Piekło, bo będą to ubranie mu zabierać chcieli inni biedni. Chyba te ubrania powinny również mieć jakieś malutkie Gwiazdy Dawida i to jest to, co w supermarkecie maja różne rzeczy i ty nie możesz wyjść z tym poza te kondygnację. Tutaj jednak jest problem, bo sam człowiek ma gdzieś na ubraniu tę jego Gwiazdę Dawida i teraz on bierze coś z tego poziomu wyższego. ja uważam, ze człowiek może wejść na poziom wyższy ale nie może wynosić tych różnych rzeczy z tego poziomu. On na tym poziomie wyższym może się ubrać inaczej, bo on tam idzie do hotelu z tymi ubraniami, ale on nie może w tym iść niżej. Przecież nagi on nie wyjdzie jak Adam i Ewa w Raju. To staje się w tym momencie problemem. On ma ubranie z jego Gwiazdą Dawida już do tego ubrania przyczepioną w jakiś sposób. U Hitlera to oni to przyszywali i tak chodzili a tutaj ta Gwiazda Dawida jest przyszyta wcześniej do tego ubrania. Na wyższym poziomie są ubrania i też z Gwiazdami Dawida ale już innymi. To mogą być dwie Gwiazdy Dawida albo więcej, albo to może być jakiś kolor tej Gwiazdy Dawida inny i tego ten człowiek nie może ubrać,bo wtedy włoży to, co nie wolno robić w Raju. On ma być w ubraniu takim, jaki ma jego poziom życia. W ten sposób on w tym drogim hotelu wyżej nie może być. Może być tak, ze on schodzi na dół i przebiera się w tym supermarkecie na dole, który ma te różne ubrania.
OLA
To wygląda trochę skomplikowane. Ale wiadomo, ze człowiek stoi na wyższym poziomie i ktoś z niższego poziomu raczej nie może tam wchodzić. Jak na wyścigu kolarskim. Ten z góry może wziąć kobietę z dołu i on wtedy pokrywa te koszty i ona nosi tę Gwiazdę Dawida z jego poziomu. On jej daje ten wyższy poziom życia i z jego konta idą dawidy. Wtedy to już wygląda tak jakby człowiek się połączył z ta drugą osobą. Prawie jak małżeństwo.Oczywiście z konta tej kobiety tez idą dawidy, jakby była na dole. To co jej brakuje jest brane z konta tego jej męża.
ANGELINA
Człowiek nie może wejść wyżej po to, żeby wziąć jakieś rzeczy i zejść z tym niżej. Tam jest ten puchar u tego, co wygrał i nie można tego brać i schodzić z tym na dół. Generalnie człowiek nie wchodzi wyżej ani tez nie schodzi niżej. To jest coś jak na podium, gdzie się nie wchodzi, chyba, ze do zdjęcia razem.Ktoś chce kogoś mieć i to jest ta kobieta, to wtedy on bierze ten ciężar na niego. Jest praca i tam są wszyscy bliżej jak na polu bitwy. Jednakże człowiek chce kogoś poznać i na jego kondygnacji nie widzi, bo zobaczył w telewizji albo w środkach masowego przekazu innych i mu się ta kobieta spodobała albo ta kobieta zobaczyła mężczyznę i podobnie.
OLA
Nie może być to, co jest w kapitalizmie. rozdzielamy ludzi na poziomy, na podstawie tego, co oni kreują w tej bitwie nowej o tę przestrzeń życiową. Tam są razem i potem już po bitwie to wszystko jest dzielone i ludzie są na ich poziomach życia. to jest nagroda od Króla Świata. Podobnie kiedyś było. Król to rozdzielał w imieniu Boga. Oni byli rozdzieleni i czasami się łączyli z biednymi. My tutaj dzielimy to na poziomy w tej piramidzie, żeby to było łatwiej rozdzielone i żeby nie potrzeba było wyganiać tych biednych z tych miejsc dla bogatych jak na filmie Krzyżacy. Ktoś chce być na górze to ubiera to ubranie dla bogatych i jest ta Gwiazda Dawida i z jego konta idzie więcej dawidów za to życie. Ale to jest ukrywanie prawdziwej klasy tego człowieka. Poza tym on tam wejdzie na górę i będzie mógł tam zostać najwyżej dziewięć dni. Potem może być tak, ze spadnie na sam dół do baraków.
ANGELINA
Człowiek musi sobie zdawać z tego sprawę, że trzeba czekać aż zostanie podniesiony przez Boga. Natomiast zejście na dół to nie jest problem. Człowiek chce zejść i on nic nie traci ani nic nie zyskuje. Chce żyć na gorszym poziomie, to jest jego wybór. Z jego konta schodzą pieniądze jakby żył na poziomie wyższym. Ubrania tam są z innymi Gwiazdami Dawida i to jest problem. Musi chodzić do góry i tam się ubierać. Te ubrania nie muszą być tylko w hotelach. Podobnie są te baseny i inne pomieszczenia do mycia się i zmiany ubrania.
OLA
Człowiek wszedł na górę ale tam nie może ubrać ubrania, bo tam jest inna Gwiazda Dawida. To musi wiedzieć. Zakaz Boga. Podobnie jak z tym drzewem, z którego nie wolno zrywać jabłek. Podobnie ten człowiek może nie być wpuszczany na basen albo do innych pomieszczeń, gdzie są ci ludzie równi i oni nie chcą, żeby ktoś inny był na tym poziomie i jest im nierówny. To rewolucja francuska. Równość.Ktoś bierze kobietę albo kobieta mężczyznę i wtedy są w klasie wyższej razem i opłata jest brana za dwie osoby.
ANGELINA
Jest to rozdzielenie i to może wyglądać trochę skomplikowanie. To może być kredyt od Boga i człowiek żyje na wysokim poziomie, ale to przechodzenie samemu na wyższy poziom z tą Gwiazdą Dawida z niskiego poziomu nie ma sensu, bo wszędzie wejścia są zablokowane.Podobnie jak na wyścigu jest ten medal i wiadomo, gdzie trzeba stać na podium. Jeżeli człowiek ma kredyt to ubiera się jak na tym poziomie i z taką Gwiazdą Dawida i wtedy ma wejście wszędzie.
OLA
To byśmy mieli wyjaśnione. Ludzie rozdzieleni na poziomy a nie tak jak kiedyś było w czasach królów, gdzie byli na jednym poziomie i król budował pałac, żeby to odróżnić i żeby nie zabłądzili, bo wszyscy się spotykali na tym niskim poziomie.
ANGELINA
Jeżeli człowiek chce kogoś wziąć z niższego poziomu i się z nim połączyć to jest jakiś ślub albo inny rodzaj połączenia i to jest oficjalne. bóg daje śluby i ta druga osoba wtedy ubiera ubranie z tego poziomu i żyją razem na tym poziomie i kiedy wezmą rozwód to ta osoba może zostać na tym poziomie i idą alimenty albo coś innego albo nic nie idzie i ta rozwiedziona zostaje bez pieniędzy i spada nawet na sam dół do baraku.Podobnie jest z dziećmi.
OLA
W ten sposób mamy te śluby i adopcje dzieci załatwione.
IRENA
Widać, ze to wszystko pasuje i nie ma problemu, którego nie można rozwiązać. Ale jak jest w tych zakładach pracy. Wiadomo, że w czasie bitwy wszyscy stoją razem ale jedni mają lepsze narzędzia walki a inni gorsze. Jak to jest tutaj w fabryce jakiejś, która produkuje coś? Jest ktoś na bezpośredniej produkcji i obsługuje jakąś maszynę i jest ktoś inny, kto sprząta i jak to jest? Gdzie jest ta broń, te narzędzia.
SEWERYN
Sprzątaczka sprząta i ona ma dostęp do narzędzi na które ją stać. Ona ma jakiś poziom życia i z jej konta idą dawidy podobnie od innych ludzi. Z tych pieniędzy trzeba pokryć ten jej pobyt w tym czasie w tych pomieszczeniach fabryki, które mogą być drogie i wtedy jej udział oczywiście w tym jest większy ale z jej konta tez idą te większe pieniądze. tam siedzi Trump i jego stać na to, ale ta sprzątaczka tez musi być bogata, albo musi szybko sprzątać i tak, żeby to jej się opłaciło. Ona sprząta i ma udział w tym jak mechanik, który naprawia zepsuty samochód. W tym pomieszczeniu Trump nie może siedzieć, jeżeli jest brudno, bo to jest podobnie jak w tym samochodzie, który się psuje. Ona przekracza to wejście do pomieszczenia i wiadomo, kiedy wyjdzie. Jeżeli ona nie sprzątnie to z jej konta idą jednostki a ona nie ma udziału. Tak jakby spała w tym czasie pracy. Nic nie robi a traci życie.
ANGELINA
To znaczy, że w tej fabryce też są te rozdzielone powierzchnie życiowe dla tych co mogą zapłacić i dla tych biednych.
ADAM
Pokój albo narzędzie pracy to jest to narzędzie do tej nowej walki człowieka z natura i budowy nowych przestrzeni w ten sposób.
SEWERYN
Wszędzie są odbiorniki sygnałów z Gwiazdy Dawida. Podobnie jest z tymi narzędziami ruchomymi. Człowiek coś bierze i przez jakiś czas to jest z nim albo blisko niego i on płaci, jak za samochód, który pożyczył i jest z nim jakiś czas. Podobnie ja ludzie maja te telefony komórkowe i wiadomo, gdzie są i kto jest z tym telefonem. Można dostać sygnał od boga, ze to nie dla ciebie, bo nie masz tyle pieniędzy na koncie.
ANGELINA
W ten sposób ja widzę to pole bitwy i te narzędzia do tej walki. To może być podobne do tej kapitalistycznej fabryki ale wewnątrz to jest urządzone dla Trumpa odpowiednio, bo z jego konta idą pieniądze dla tych, którzy to urządzili. Trump może zejść na dół i tam z jego konta tez idą te same pieniądze. Te pieniądze idą do kreatorów ale to są rózne pomieszczenia w tej fabryce i dla biednych i dla tych bogatych ale to pomieszczenie dla Trumpa może być urządzone słabo i może nie być tyle warte, co Trump jest wart i jak to wtedy robimy?
ADAM
Trump może nie chcieć pracować w tej fabryce i to jest jedno rozwiązanie. Z drugiej strony w tej fabryce może ktoś inny pracować, kto jest wart mniej od Trumpa. W ten sposób udział tego kogoś innego jest mniejszy niż byłby udział Trumpa. Ja nie wiem jak tutaj oceniać standard tego pomieszczenia i ile na konto kreatora a ile dla Boga na kredyty z tego konta Trumpa.
SEWERYN
Trump może chcieć jakieś przedmioty i może to przekazać Bogu i do tego pomieszczenia przychodzą różni fachowcy i to robią i tak do oporu. Do końca. Koniec poprawek jest wtedy, kiedy ludziom się już nie opłaci coś nowego dawać. Te pieniądze Trumpa są rozdzielane na tych kreatorów tego pomieszczenia i narzędzi, które tam są i którymi Trump się posługuje przez jakiś czas. mogą być narzędzia i on może tego nie brać. On tego nie kupuje ale to pożycza jak ten samochód.Tych narzędzi może nie być w tym pomieszczeniu ale Trump chce i mu to przynoszą i to jest już rozdzielane na więcej kreatorów.
ANGELINA
Myślałam o tym, jak ten człowiek z wyższego poziomu przechodzi z różnymi narzędziami i podobnie może przechodzi z kobietą z niższego poziomu przez te różne bramki, które dla niej samej są zamknięte. Ona jest blisko niego i w ten sposób ona przechodzi razem z nim.
ADAM
Tam czarnych nie ma, ale tam są te czujniki i one przetwarzają informacje i otwierają wejścia.
ANGELINA
Ale jeszcze na temat Trumpa, który jest drogi i jest w tym zespole i on może mało zrobić a jest jego udział duży, bo on jest drogi a inni są tani. Jak to będzie wyglądało? Oni nie będą chcieli z nim pracować. Chyba, ze on da im narzędzia, które weźmie z jego poziomu i tak jak za te kobietę on będzie płacił. On tych narzędzi nie będzie używał ale będzie płacił, bo on wziął. Jak to będzie robione? Poza tym Trump nie może tez przecież brać za dużo narzędzi. To mi jakoś nie pasuje. On nie może wziąć tych narzędzi dla innych chyba. Z drugiej strony dla tej kobiety człowiek musi tez coś wziąć. Można to rozpatrywać jako związek Trumpa z tą fabryką całą albo z tym zespołem ludzi, którym potrzeba narzędzi. Czy Trump może wziąć tę fabrykę jako narzędzie? Wtedy to jest podobnie jak z tą kobietą, którą człowiek bierze ale to dużo więcej kosztuje. Poza tym jaka jest cena tej fabryki? Ile Trump musi oddawać z jego konta za takie narzędzie. Można powiedzieć, ze jest statek kosmiczny i Trump go używa, bo miał pierwszeństwo ale ile to kosztuje? To wydaje się poza tym normalnym obliczeniem. Poza tym normalnym poziomem życia. To jest dla miliarderów ale większych od Trumpa i to kosztuje więcej. to jest na jakimś wysokim poziomie ale jak to oceniać?
ADAM
Trump całej fabryki nie bierze. Trump ma zespół i oni tez płacą tyle ile maja na koncie ich życia. Oczywiście może być inny zespół i ci ludzie mogą tym kreatorom fabryki zapłacić więcej. Już to chyba mówiliśmy, że wygrywa ten projekt, który jest droższy. Wygrywają ci, którzy są bogatsi i oni to biorą. Oczywiście Trump może zespół zmienić i może być jakiś czas przewidziany na te oferty z tymi zespołami.
SEWERYN
Ten projekt obejmuje godziny ich pracy przewidzianej do wykonania w projekcie i wartość każdego z nich. w ten sposób Trump w tym układzie jest brany pod uwagę, bo jest bogaty.
ANGELINA
Ten zespół przejmuje tę fabrykę jako to narzędzie pracy ale ja dalej chce wiedzieć, czy Trump sam to może przejąc, bo ten statek kosmiczny on sam musi przejąc i jak to jest liczone. To jest dla bardzo bogatych.
OLA
To jest dla bardzo bogatych i to może być w najwyższej klasie, ale nawet w tej najwyższej klasie ten człowiek z jego wartością życia nie bardzo może pokryć tego lotu na inne planety.Ten człowiek ma jednak pieniądze i on może zapłacić więcej. On to chce i Bóg mu to daje i może ściągać z jego konta więcej ale nie powinien ściągnąć więcej niż maksimum poziomu życia na świecie. Co się w takim układzie dzieje? Budowa tego statku. Czy ona się opłaca tym, co będą go robili? Może i tak. Budowa kamienicy tez kosztuje tego Żyda więcej niż on by chciał brać od ludzi. Ale on to daje i ludzie biorą w najwyższej klasie i cena tego jest wysoka. Natomiast ta fabryka nie jest statkiem kosmicznym i jest przeznaczona dla jakiejś grupy ludzi. Czy Trump może ja pożyczyć sam i dać to ludziom jak właściciel niewolników? Tego Trump zrobić nie może bo i tak z ich konta będą szły pieniądze dla kreatorów a nie na konto Trumpa. Jest jakiś zespół i w tym zespole jest Trump i ten zespół wygrał z jego projektem i oni to mogą robić albo dłużej albo krócej ale tylko tyle idzie na to konto kreatorów narzędzi.
SEWERYN
Jest druga sprawa z tym związana. Wygrywają najlepsi. To są ludzie drodzy i ich czas jest drogi i kreatorzy tych narzędzi w fabryce biorą maksimum możliwe w danym momencie.
ADAM
W ten sposób Trump nie może wziąć tych niewolników. To nie jest również statek kosmiczny, gdzie człowiek leci sam. Trump tej fabryki nie weźmie, bo sam nic nie zrobi a poza tym sam nie wygra z jego wartością życia. On musi wziąć samych bogatych ale może wziąć więcej ludzi biednych i z takim zespołem pracować, ale musi być projekt tego.
ANGELINA
Ale w ten sposób to Trump ma pieniądze na koncie jak teraz i nie może ich użyć. Może iść wyżej jeżeli tam jest ten statek kosmiczny ale nie może tej fabryki brać sam. To mi nie pasuje. Ta fabryka tez powinna być w klasie wysokiej i ten zespół bierze tę fabrykę ale trump sam może wziąć te fabrykę i może wziąć ludzi i z jego konta mogą iść pieniądze za nich podobnie jak od tego człowiek, co bierze kobietę i za nią płaci. Ona nie jest jego niewolnica ale tak to wygląda jakby była. To mi się nie podoba.
ADAM
Ta fabryka jest tak jakby była w klasie najwyższej. Ludzie się zbierają i ja biorą a tej rakiety wziąć nie mogą, bo tam wchodzi tylko jeden człowiek. Podobnie jak do tego mieszkania w tej kamienicy żydowskiej. Można powiedzieć, ze ta fabryka jest na samej górze ale to jest nie ważne. jest podobnie jak z ta rakieta. tutaj wchodzi więcej ludzi i to jest mnożone przez czas i wartość tych ludzi i rakieta nie ma innego rozwiązania i Trump jest w najwyższej klasie on nie jest na pierwszym miejscu w tej klasie i on nie poleci, chociaż płaci tyle co inni. Tutaj jest ta fabryka i musi być projekt, bo stu ludzi tam się nie zmieści. Ci co będą siedzieli tam bezczynnie i ich pieniądze przejmie Bóg to nie ma sensu. Dla każdego musi być pokazany czas w projekcie. W tym układzie wygrywają ci, co są drodzy. Ich czas jest drogi i cały projekt jest w ten sposób drogi i twórcy tej fabryki maja więcej. Tak to wygląda. Potem już jest mniej chętnych jak do tej rakiety i ten Żyd bierze mniej za tę kamienicę.
ANGELINA
Czyli Trump ma te pieniądze na koncie i nie może ich wykorzystać.
SEWERYN
Tak to wygląda. On może tam żyć w jego klasie sto dni z tymi pieniędzmi, bo jeżeli ma więcej to jest przenoszony wyżej i jego życie jest więcej warte i tam ma więcej drogich rzeczy i w ten sposób jest drogi i w tej fabryce jego czas jest drogi i on znowu wygrywa z tymi ludźmi następny projekt.
ANGELINA
Ale on może symulować w tym projekcie więcej godzin może pokazać, ze on będzie pracował i w ten sposób wygrają projekt. Kto to sprawdza?
ADAM
Może być tak, ze te pieniądze zostaną i weźmie Bóg albo może być tak, że oni dłużej muszą pracować do zakończenia projektu. Ale specjalnie symulować tę pracę nie mogą. Może być tak, ze wygrywa ten projekt, który jest drogi i który ma najkrótszy czas. Chodzi o prędkość wykonania rzeczy.
ANGELINA
Ale to może być tez jakoś oszukiwane trochę. Musi być dużo ludzi i wtedy jest czas krótki albo może być mało ludzi i czas długi.
SEWERYN
Ale te narzędzia muszą być wykorzystane i ma być ludzi tyle, żeby cały czas pracowali. Tak to musi być pokazane w projekcie.
ANGELINA
Ale to jakoś nie pasuje, bo jeżeli Bóg i tak im zabierze pieniądze, kiedy oni skończą wcześniej to wtedy im nie zależy na tym zakończeniu wcześniej.
SEWERYN
Zależy im na tym, żeby mieć szybciej wynagrodzenie do Boga i to jest większe od ich wkładu. To się liczy i oni będą i tak się starali skończyć wcześniej.
ANGELINA
To oni pokażą ten projekt drogi a potem skończą wcześniej?
SEWERYN
W projekcie musi to wszystko być pokazane. To komputer sprawdza. Jest wartość tych ludzi i jest ten czas pokazany w projekcie i czas od rozpoczęcia do zakończenia. to jest matematyka i z tego wychodzą różne wartości i projekt wygrywa. Tutaj nie oceniają ludzie.
OLA
To musi wszystko wyjść. to jest projekt Boga i wszystko jest dobre. Bez żadnych wątpliwości. Jest grupa ludzi i są ich wartości i jest czas zakończenia projektu. Liczone jest teraz ile to razem ich kosztuje. ile dostaną kreatorzy narzędzi i poza tym jest obliczane kilka innych rzeczy i tak jest wybierany najlepszy projekt.
JEZUS
Tych pieniędzy człowiekowi nie mogę zabrać, jeżeli on skończy wcześniej te robotę bo on będzie robił coś innego i będzie w innej przestrzeni życiowej i tam to jego życie on ma oddać. Jeżeli ja mu zabiorę te pieniądze, to zostanie puste miejsce i musiałby wtedy spać przez te dni. Tak, że wcześniej oni mogą skończyć. gorzej jest kiedy oni maja plan zakończenia wcześniej a kończą później. Oni wygrali te eliminacje a potem się okazuje, ze oni powinni zostać ukarani zabraniem im pieniędzy ale to też nie można im zabrać teraz tylko wtedy, kiedy już na ich konto będą wchodziły pieniądze. Wtedy można ich ukarać za to opóźnienie. Poza tym sami dostaną wynagrodzenia z opóźnieniem związanym z tym ich opóźnieniem. Tak czy inaczej będzie ich to kosztowało trochę. To jest do ustalenia i zależnie od ilości ludzi biorących udział w tych eliminacjach. Tak czy inaczej roboty będzie dużo i to nie jest kapitalizm i może tak być, ze to będzie bez żadnych eliminacji. Wszyscy będą mieli robotę, bo będzie tego dużo więcej i to nie będzie tak jak w kapitalizmie, ze nie ma pieniędzy. Na początek nic nie ma. Potem już są jakieś fabryki i wtedy są już ludzie którzy coś maja na koncie. jeżeli jest coś w Raju, to i ludzie maja coś na koncie. to nie są pieniądze. To jest równowaga tego, co jest w Raju. Jeżeli nie będzie eliminacji to nie będzie kar umownych. kiedy skończą i przekażą to Bogu i ludziom, wtedy otrzymają wynagrodzenie ściągane od ludzi z ich wartości w Banku Boga.
SEWERYN
Na początku nie ma nic i ludzie zaczynają coś robić, żeby było, co dzielić. Nic nie ma i nie ma, co dzielić. Ludzie mieszkają w barakach i maja coś tam do jedzenia ale wtedy, jeżeli Bóg to otrzymał jak Jezus chodził i czekał, żeby im ktoś coś dał. Kiedy maja jedzenie i miejsce do spania, bo to sfinansował Trump, wtedy już u Trumpa na koncie coś jest ale tego nie ma w rzeczywistości. To jest kredyt. Nie ma czym dzielić i trump dał jedzenie i to zostało zjedzone i dla Trumpa nic nie można oddać. Dopiero, kiedy ci ludzie wybudują te hotele wtedy będzie już czym dzielić. Oni będą mieli udział ale trzeba Trumpowi oddać to, co zostało od niego wzięte w postaci tych dawidów, które już mają odpowiednik w Raju. Jest ten hotel. W tym hotelu mieszkają ludzie i z ich konta są te dawidy brane i przesuwane na konto tych co mieli udział i Trump ma w tym udział, bo dał to jedzenie. To jedzenie jest wliczone w koszty budowy i Trump ma udział. Mówiliśmy o tym udziale ludzi, którzy dają ich czas życia i teraz do tego dochodzi to jedzenie, które Trump dał i to może być kupione w kapitalizmie i to można traktować inaczej. jakiś zespół zrobił to jedzenie i ludzie oddali na produkcje tego jedzenia określony czas ich życia i oni wszyscy wejdą do tego projektu jako udziałowcy. Dlatego oni chętnie się zgodzą dawać to jedzenie tym, co nic nie mają. Oni nic nie mają i nie muszą płacić za to jedzenie. producenci jedzenia maja udział w hotelu i to może być lepsze. nie wiadomo. Okaże się, kiedy ludzie zaczyna w tym hotelu mieszkać. jak to wszystko zaczynamy. Można to jakoś próbować przeliczać na pieniądze ale powiedzmy, ze ci ludzie z Piekła chcą mieć udział w Raju i tak to liczymy jak liczymy tych, co są w tych barakach i budują. Podobnie jak to jedzenie załatwiamy sprawę z materiałami. Jeżeli chodzi o maszyny, które są dane Bogu, to tutaj to nie jest jedzenie ale tez następuje konsumpcja tych maszyn. Człowiek, który pracuje na tej maszynie oddaje część jego życia, bo inne części mogą być dawane w tej przestrzeni innym kreatorom, którzy tę przestrzeń zrobili dla tego kierowcy maszyny. Ktoś może mu dać jedzenie albo coś do picia i on w takiej przestrzeni chce pracować. Jeżeli jest coś lepszego w innej przestrzeni, to on zostawi te robotę i pójdzie do innej. Tak to wygląda.
JEZUS
Podsumujmy to o czym rozmawialiśmy. To jest trudne do przyjęcia dla ludzi ale ja ich rozumiem. tutaj nie maja żadnego punktu zaczepienia do tej całej psychologii Piekła i jego kapitalizmu. Człowiek żyje bez pieniędzy. Ma Gwiazdę Dawida i od razu wiemy ile ten człowiek płci za jeden dzień pobytu w Raju. Te jego jednostki życia są oddawane tam, gdzie on przebywa i gdzie jest jego aktywność to znaczy, ze on żyje. Bo jeżeli on śpi to on nie żyje w tym czasie. On nie jest aktywny. Trump jest na najwyżej poziomie i jest rakieta i tam jest klasyfikacja i jeżeli on jest pierwszy to on ma dostęp do tej rakiety ale twórca tej rakiety dostanie tylko tyle ile jest warte życie Trumpa w tym czasie, kiedy on będzie w rakiecie. Powiedzmy, że Trump jest najwyżej i to jest klasa od jednego miliarda do dziesięciu miliardów. Jeden dzień życia Trumpa kosztuje sto milionów. On leci rakietą przez cały dzień i z jego konta przechodzą dawidy na konto twórców tej rakiety w wysokości sto milionów dawidów. Potem leci tą rakietą następny człowiek i znowu podobnie zależy wszystko od czasu. Podobnie Trump coś robi w jakimś zespole i tyle samo kosztuje jego dzień pracy, który ma tam kilka godzin i powiedzmy, ze jedna godzina kosztuje dziesięć tysięcy dolarów i to jest przekazywane do twórców tej przestrzeni, w której Trump przebywa i tam ma narzędzia różne i oni się starają mu dać tyle, żeby on był w tej przestrzeni. Dać mu tyle, żeby to się opłacało. Oni nie zrobią tej rakiety, jeżeli ona jest droga i wytrzyma tylko jeden lot. Oni więcej stracą. Zastanawiam się czy Trump może to rakietą lecieć i zapłacić więcej. To znaczy za niego zapłaci Bóg. Ci, którzy robią tę rakietę analizują i możliwe, że trzeba tutaj zrobić eliminacje jakieś i to potraktować inaczej. To znaczy Trump może wszystko stracić, co ma i nie wiadomo, czy to wystarczy. Dzień życia Trumpa kosztuje sto milionów w tej klasie i oczywiście ludzie robią wszystko, żeby on był w ich przestrzeni życiowej i ta przestrzeń musi być coraz bardziej bogata. Wszyscy się ścigają, żeby Trump wybrał właśnie ich przestrzeń życiową. To jest tez w pracy, która Trump chce robić i Trump już nie jest zwykłym budowniczym hoteli. Trump zaczyna sam budować statki kosmiczne albo jeszcze coś innego. Ta przestrzeń życiowa Trumpa jest coraz bardziej bogata ale również na konto Trumpa ciągle wpływają pieniądze i może nawet większe od tych sto milionów dawidów na dzień. Przestrzeń życiowa Trumpa jest na najwyższym poziomie i jest to przestrzeń najlepsza jaka może być w Raju. Ciągle coś powstaje nowego, bo twórcy chcą, żeby Trump był w ich przestrzeni. Takich ludzi jak trump jest mało. Niżej są ludzie mniej warci od Trumpa i tam trzeba zbudować coś dla większej ilości ludzi i wtedy oni są w tej przestrzeni w grupie i w ten sposób też można uzyskać podobne wynagrodzenie. Tutaj jest pogoń ale nie za piłką z pieniędzmi jak w kapitalizmie. Trump tego nie kupuje. Trump wybiera przestrzeń. Trzeba zrobić inna i czekać, ze Trump tę przestrzeń wybierze. W ten sposób następuje rozbudowa Raju.
VIVIENNE
Ale jak będzie z tym statkiem kosmicznym?
JEZUS
Budowa tego statku kosmicznego może się nie opłacać tym twórcom, jeżeli Trump może tylko im dać tyle ile on jest wart w tym czasie. Oni stracą więcej. Tutaj jest ten wyjątkowy przypadek, gdzie to trzeba inaczej sprzedawać ludziom na tym poziomie wysokim, którzy maja dużo pieniędzy w Banku Boga. Można zrobić licytację i kto się zgodzi oddać więcej z jego życia ten leci tą rakietą. Wyjściowa suma to może być to, co stracili twórcy rakiety.
KNOX
Ale jeżeli Trump jest na górze a tam nie ma dla niego tej przestrzeni bogatej. To on nie będzie chciał tam być. On zostanie tam gdzie jest i będzie płacił mniej.
JEZUS
Jeżeli tam nie ma przestrzeni dla Trumpa, to Trump tam nie będzie płacił nic. Nie ma dla niego Raju za te sto milionów na dzień. On nie chce tam przebywać i nie będzie tam przebywał dopóki ta przestrzeń nie powstanie. Jeżeli ta przestrzeń na górze będzie podobna do tej na dole, to twórcy dostaną tak jak płacą ludzie na dole. Jeżeli będzie to przestrzeń jak na pierwszym pietrze, to z konta Trumpa idzie tylko tyle, co na pierwszym pietrze.
ANGELINA
Ale jak to oceniać, że ta przestrzeń jest droga a ta inna jest tania.
JEZUS
Ludzie będą coś dla Trumpa chcieli zrobić i ta przestrzeń jest coraz bardziej bogata. Jaka jest wartość tej przestrzeni zbudowanej przez tych ludzi. Jest jakaś wartość ich życia i jest czas, który oni oddali w tej przestrzeni i tam powstała ta przestrzeń i jest to jej wartość. Ta wartość nie jest równa wynagrodzeniu od Boga, które zależy od tego, kto to weźmie. Jeżeli ludzie budują tę przestrzeń na poziomie Trumpa to wiedzą jakie wynagrodzenie mogą dostać maksymalne od tych ludzi, gdzie jest Trump. Oni budują coś takiego, co im nie pozwoli stracić tego co wkładają w budowę tej przestrzeni.
VIVIENNE
A jeżeli Trump idzie do pracy i tam nic nie robi
JEZUS
To wtedy nic nie traci i to nie jest zaliczane do zespołu. Podobnie, jeżeli ta przestrzeń, w której Trump się znajduje jest taka sama jak na niskim poziomie to Trump nie płaci więcej. Przestrzenie można porównać z poziomami niskimi.
ANGELINA
Jeżeli Trump coś robi w tym zespole to jest to zaliczane według tej jego wartości życia w tym czasie. natomiast jest to w tej przestrzeni biednej i on płaci mniej dla twórców tej przestrzeni. To jednak, ze on jest drogi wyeliminuje go z każdego zespołu. W ten sposób ten cały projekt upada.
JEZUS
Weźmy to od pierwszego pietra i tam ludzie coś budują i to ma się im opłacić. Oni maja projekt i wiedza ile zostanie zabrane od nich dla tych twórców tej przestrzeni, w której oni będą kreowali nowe rzeczy. Jest ich wartość życia i to zostanie zabrane z ich konta. Ile oni dostana za te kreacje można obliczyć znając poziom na którym to jest budowane. W ten sposób oni widza jaki jest zysk dla nich. Tak przechodzimy do najwyższej kondygnacji. Tam oni podobnie kalkulują. To jest trochę podobne do kapitalizmu. Wartość tego wyżej musi być wyższa od wartości tego niżej. Jeżeli to budują bogaci to oni oddają to ich życie i to kosztuje drogo. Ale jeżeli oni posługują się maszynami takimi jak na dole to oni tracą tylko tyle, co ludzie na dole. Dla nich twórcy tych nowych rzeczy mogą dać coś lepszego i w ten sposób od nich te ich pieniądze wyciągnąć. To ocenia Bóg i komputer, co ile jest warte i ile jest warta ta przestrzeń życiowa.
ANGELINA
Czy nie lepiej zostawić te pieniądze i niech te psy to wydzierają sobie nawzajem i niech nie będzie Raju. To jest wszystko trudne do opanowania w tej nowej wersji życia.
JEZUS
Musimy ludzi z tego wyprowadzić i tutaj te nasze analizy muszą doprowadzić do stworzenia jakiejś końcowej wersji, która będzie odpowiadała temu podziałowi na klasy. Podobnie jak ludzi dzielimy te pomieszczenia. Ile one są warte. one są warte tyle ile tam oddali ci twórcy z ich wartości życia. To można sklasyfikować i dać wartość dla tego pomieszczenia, tej przestrzeni życiowej. Teraz pokazaliśmy, ze Trump nie będzie płacił drożej za to, co jest na dole. Podobnie jak ludzie będą te rzeczy sklasyfikowane. jeżeli nie ma wynalazków, to ta rzecz jest tyle warta, co na dole i Trump musi mieć ubikacje i łóżko do spania ale to jest tylko tyle warte co niżej. Musi nastąpić rozwój świata i Trump na górze ma pieniądze i zostanie wszystko wynagrodzone ale musi być lepsze od tego niżej. Cos zostanie zrobione a potem to będzie doskonalone i powstanie bardzo bogata przestrzeń życiowa dla Trumpa na górze. to nie może powstać na dole, bo tam są biedni i oni już płacą maksimum.Dlatego jest ten podział na klasy, żeby można było zbudować tę przestrzeń na górze i żeby to było wszystko bez pieniędzy. Bedą nowe projekty dla tych ludzi bogatych na górze i te projekty będą oceniane i tam gdzie jest Trump nie będzie budowane to, co na dole. Tam musi być zbudowane coś, co jest warte dużo więcej. Ile to ma być warte? Jakie wynagrodzenie maja dostać twórcy w stosunku do tego, co tracą z ich życia. To jest sprawa do analizy. Twórcy chcą jak najszybciej wejść wyżej i to jest celem życia w Raju. Chodzi o to żeby dostać wyższe wynagrodzenie.Zrobić coś bardziej cennego i za to dostać większe wynagrodzenie. To jest celem. Stracić mniej od wynagrodzenia za te kreacje i tak się wspinać do góry.
ROBERT
To wszystko nie jest jeszcze rozwiązane. Takie mam wrażenie. Mamy to rozwiązane na zasadzie takiej, że Trump ma pieniądze i wybiera i ludzie dla niego starają się dać ciągle coś nowego i lepszego i Trump za to płaci i jego pieniądze były brane przez kogoś, kto zrobił coś gorszego a teraz są brane przez tego kogoś, kto zrobił coś innego i Trump go wybrał i tamten już tych pieniędzy Trumpa nie dostaje. To jest ciekawe rozwiązanie ale czy to tak może zostać.
MICHAŁ
Mówiliśmy o tym, ze te wartości muszą być odpowiednikiem tego, co jest zrobione w Raju a w tym układzie, kiedy to stare zburzymy, to te wartości, które ktoś wziął od Trumpa powinny być też zniszczone. Nie ma tego czegoś, wiec nie ma tych pieniędzy, które twórca wziął od Trumpa.
ROBERT
Oczywiście tutaj jest dużo symboliki i powiedzmy, ze symbolicznie te baraki na dole to jest zero i teraz my waloryzujemy to wszystko. My staramy się oszacować wartość Raju i te pieniądze są u ludzi, którzy do tego raju coś dali.
MICHAŁ
Tak można próbować to analizować. na dole zero i teraz wyżej jest coś więcej od zera i jeszcze wyżej jest więcej i to jest dokładnie jak z ludźmi w Raju. na dole jest ta klasa zerowa i wyżej to są ci, którzy coś mają i tak to idzie do samej góry.
ROBERT
Ale teraz ta równowaga tutaj powinna być. A przecież już coś jest zjedzone i takiej równowagi nie będzie.
MICHAŁ
Rzeczywiście to skonsumowane zniknęło z Raju. ten co zrobił to jedzenie nie jest w równowadze. Tego, co on zrobił nie ma.
IRENA
Wszystko polega na tym, żeby to wszystko uruchomić i żeby się kręciło i ta równowaga, o której mówicie jest niepotrzebna. Trump wybiera i na tej zasadzie powstają nowe rzeczy.
MICHAŁ
Tak, ale Trampa pieniądze znikają. On im oddaje i to coś jest potem burzone. Zamiast do Raju ma coś przybywać, ciągle jest coś nowego i ale wartość zostaje taka sama i Trump jest w ten sposób coraz biedniejszy i jego pieniądze gina jak te zburzone obiekty, na których miejscu powstaje coś nowego
ROBERT
Powstaje coś nowego a liczba pieniędzy się zmniejsza i tak w końcu dojdzie do zera i Trump tez nie będzie miał pieniędzy. jak w kapitalizmie. Wszystko stoi, bo nie ma pieniędzy. Trump i inni maja pieniądze na koncie ale nic się nie rozwija, bo ich pieniędzy nie ma na rynku.
IRENA
Dlatego trzeba to odblokować.
ROBERT
Jak widać, nie jest to łatwe. gdzieś tutaj się pogubiliśmy. To jest wszystko symbolika. Na dole jest zero i my coś budujemy ale to coś jest potem konsumowane jak jedzenie i tego nie ma i nie ma oczywiście tych symboli, tych pieniędzy, które pokazują, ze w Raju coś jest. Powstają nowe obiekty a stare gina, bo powiedzmy sobie, ze my towszystko uruchomiliśmy i to się kręci. Ale na jakiej zasadzie te nowe obiekty powstają.
VIVIENNE
Trump coś chce i on ma pieniądze.
KNOX
Jeżeli coś jest zjedzone a pieniądze nie są zjedzone, to jest tutaj jakiś błąd
VIVIENNE
Pieniądze trzeba wyrzucić
KNOX
Pieniędzy ludzie nie będą jedli i dlatego Bóg im pieniędzy nie daje tylko trzyma to w banku
IRENA
Na podstawie tych pieniędzy w Banku Boga jest to wszystko klasyfikowane.
VIVIENNE
Ale bez pieniędzy to Trump nie może być tak wysoko
KENDALL
Trump musi być wysoko, bo ma te hotele
ANGELINA
Ale jeżeli będą zburzone to nie ma tego symbolu u Trumpa również
ROBERT
Tak tego nie możemy zostawić.
ANGELINA
A gdyby przyjąć z kapitalizmu te pieniądze i zrobić to miękkie przejście. Kupujemy coś w kapitalizmie za te pieniądze Trumpa i innych i mamy coś w Raju i odpowiednikiem tego są te pieniądze
VIVIENNE
Ale przecież to jest mamo zjadane wszystko, a pieniądze zostają
KNOX
I tak pieniądze tracą wartość, bo jest ich coraz więcej a w Raju jest coraz mniej rzeczy i Trump w końcu wyląduje w baraku, bo tylko to nie będzie zjedzone
VIVIENNE
Bo tego nikt nie chce
ANGELINA
jest coś zjadane ale ciągle jest coś produkowane. Do tego trzeba doprowadzić, żeby było więcej niż zjadają
VIVIENNE
Ale co z pieniędzmi w tym układzie?
KNOX
Pieniędzy jest coraz mniej, bo od kapitalizmu odchodzimy coraz dalej
VIVIENNE
Trump przyszedł z pieniędzmi i więcej już pieniędzy nie potrzeba, bo wszystko się samo kreci bez pieniędzy.
MICHAŁ
Tak to można próbować analizować. Cos jest rozkręcone i coś powstaje nowego w raju i to coś jest dzielone do jedzenia
IRENA
Ale tak, żeby nie wszystko zostało zjedzone, bo wtedy rzeczywiście nie będzie w raju nic.
KENDALL
Jeżeli to jest symbolika to spróbujmy jeszcze raz przyjrzeć się temu pierwszemu rozwiązaniu Boga. Trumpowi się coś podoba i te jego pieniądze przechodzą na konto tego co mu to wykreował. Trump to konsumuje ale Trump jednocześnie produkuje i to bierze ktoś inny i od niego przechodzą pieniądze na konto Trumpa. Tymczasem coś jest znowu nowego i Trump bierze to nowe i te pieniądze jego znowu przechodzą na konto tego kogoś drugiego. Trump jest wysoko i wszyscy starają się zrobić dla Trumpa coś nowego, bo Trump płaci bardzo dużo. Oczywiście trump płaci bardzo dużo ale trump musi tez zarabiać bardzo dużo, bo inaczej spadnie niżej i wtedy będzie płacił mniej. Ja uważam, ze to wszystko się rozkręciło i się naprawdę kreci. Oczywiście na samej górze może być gówno na początek i Trump to gówno bierze i ten co to zrobił dla Trumpa wyciąga te pieniądze w ten sposób jak cygan na ulicy. Inni cyganie się o tym dowiadują i sprzedają już coś lepszego. Dla mnie to się kreci. Wszyscy oczywiście dla Trumpa nie będą robili, bo on może tego nie wybrać. Dlatego oprócz tych cyganów są inni i oni widzą, ze czegoś na dole nie ma bo u Trumpa są dwie restauracje i oni mogą zrobić trzecia ale Trump już do niej nie wejdzie i oni nie zarobią nic a wszystkim chodzi o to, żeby wejść do góry. Ja uważam, ze ten pierwszy pomysł Boga był dobry.
ZUZIA
Ja tez tak uważam. To jest nieważne, czy coś będzie zjedzone i czy ta trzecia restauracja będzie zburzona. ona sobie może stać, jeżeli to miejsce nie jest nikomu potrzebne. Twórcy tej restauracji nie dostana tych symboli, które są dawidami i to nie są pieniądze i nie musimy tego tak nazywać.
LAURA
Przyjmujemy coś nowego, w nowej symbolice i to może się wydawać kapitalistom nie słuszne ale oni siedzą w gównie. trump trzyma pieniądze w banku i nie ma tych pieniędzy na rynku i zatrzymał kapitalizm w ten sposób Trump i inni.
OLA
To jest ta własność prywatna, która zatrzymuje świat w rozwoju
KENDALL
Trzeba do tego podejść elastycznie jak to robi moda. Trzeba to ubrać, chociaż to wygląda dla ludzi nienormalnie, bo to jest bydło kapitalistyczne transformowane w świnie. Te świnie tylko konsumują.
ZUZIA
Nie mogą pracować, bo nie ma pieniędzy.
VIVIENNE
Bo pieniądze Trump trzyma w banku i nie che im dać.
KNOX
I kapitalizm ten sposób rozwalony będzie przez Trumpa samego.
VIVIENNE
Bo on trzyma i nie chce oddać tych pieniędzy
ANDREAS
Widzimy, ze Bóg się jednak nie myli. Wracamy do tego pierwszego rozwiązania Boga. Po tych analizach widzimy, ze inne rozwiązania są złe.
LAURA
To jest coś podobnego do tego koncertu jakiegoś zespołu. to może być jakąś piosenka i to podobnie jak ten cygan to jest sprzedawane i on bierze pieniądze, bo ktoś to wziął od niego
ZUZIA
Cygan to jest oszukaniec i nachalnie ci to wciska. Piosenka ci się podoba i Trump to bierze a to w rzeczywistości kosztowało mało wysiłku. W ten sposób twórca tego bierze pieniądze od Trumpa. To jest świetne rozwiązanie
VIVIENNE
To jest boskie rozwiązanie.
KNOX
Ja to przyjmuje i niech to idzie wszystko do Raju
VIVIENNE
Jak Gwiazda Dawida
ANGELINA
Daj spokój już Żydom. Niech oni spokojnie czekają.
JEZUS
Rzeczywiście wszystko jest w porządku a już myślałem, ze nie ma rozwiązania. To jest to samo, co z piosenkami. Ludzie zaczynają tańczyć i to będzie w Raju. Oni będą mieli coś dawane i zaczynają tańczyć w tej przestrzeni. i to się zmienia jak piosenka ale piosenka to jest coś, co jest w Piekle i piosenka zastępuje Raj. Nie ma Raju i ludzie słuchają piosenki i maja to uczucie snu i są w Raju. Do czegoś takiego chcemy dojść w Raju. Na początku to będzie jakieś rzępolenie na jakimś instrumencie i Trump będzie tego słuchał z braku innej muzyki ale potem to będzie się rozwijało i tak powstanie Raj. Prawdziwy Raj na Ziemi!
ANGELINA
Trump jest w ten sposób na poziomie, gdzie wszyscy chcą mu dać i on ma do wyboru w ten sposób bardzo dużo i jego przestrzeń życiowa i jego wolność jest dużo większa niż tych na dole. W tej chwili w kapitalizmie ma gówno i chodzi w tym samym ubraniu. To jest ta makabra. to jest ta blokada i dlatego jest ten umysł jego zablokowany i on nie rozumie projektu Boga. Podobnie zresztą jak inni ludzie w USA. Trump jest na jakimś poziomie i na tym poziomie może się utrzymać jak na liście Billboard albo innej ale musi coś nowego ludziom dać, bo ten jego hotel już się znudził prawie wszystkim i ludzie słuchają muzyki w innym hotelu. Tak wygląda Raj. Na dole jest inna muzyka i jest inny hotel i ci ludzie na dole muszą brać to, co jest i dopiero praca daje wolność. Podobnie Trump musi coś robić i on nie jest tylko w przestrzeni, gdzie się konsumuje i odpoczywa ale on przechodzi do przestrzeni, gdzie się coś produkuje. oczywiście on musi produkować i on bierze te narzędzia, które są najlepsze i mu się podobają, bo nie ma innych ale ludzie robią już dl niego te nowe piosenki i on wybiera. Jeżeli nie ma innych to on słucha tej samej ale to go nie podnieca specjalnie i on nie tańczy ale robi coś i to może nie dawać mu orgazmu ale musi dziecko zrobić próbować się utrzymać albo iść wyżej w ten sposób. Tak to wygląda w tej pracy. Jego wartość życia jest oddawana i on musi się spieszyć albo nie. to zależy czy w jego hotelu mieszkają. Taki jest układ może dla kapitalistów nienormalny ale powinni oni to przyjąć, bo innego rozwiązania Bóg nie ma! Mogą być jakieś może detale dla różnych produkcji ale zasadniczo tak to zostaje. Twórcy tych przestrzeni biorą od Trumpa duże pieniądze.
OLA
Mówiliśmy o tej pracy w zespołach i przyjrzyjmy się temu, czy nie ma tutaj jakiegoś błędu, bo tutaj chodzi o ten udział Trumpa i innych w tej kreacji.
IRENA
Trump ma narzędzia te, które są możliwe i to są najlepsze, bo jest na górze. Tak jak kiedyś był Auto CAD i ja z tym pracowałam i nie rysowałam ręcznie tego fotelu dla Wałęsy.
ANGELINA
Trump musi zrobić te piosenkę tymi instrumentami, które ma i wyciągnąć pieniądze od ludzi, bo inaczej spadnie albo nie spadnie ale to zależy, czy ludzie słuchają jego piosenek poprzednich.
VIVIENNE
Ale czy inni ludzie będą chcieli z Trumpem pracować, bo Trump wszystkiego sam nie zrobi.
KENDALL
On pracuje w fabryce razem z innymi ludźmi i ta fabryka od niego najwięcej zarabia pieniędzy i inne zespołu chcą w tej fabryce pracować ale Bóg daje te fabrykę tym, którzy dają najwięcej. W ten sposób Trump ratuje ten zespół. Podpiera ten zespól silnie.
ZUZIA
Pierwszeństwo maja ci najbogatsi i tworzy się zespól bogaty i to dzięki Trumpowi
LAURA
Wszędzie w Raju bogaci maja pierwszeństwo i kolejności jest zgodna z klasyfikacją tych ludzi i to może być tez policzone może inaczej. Bierzemy pod uwagę ich miejsca na liście w klasyfikacji Boga i wtedy dodajemy to i najmniejsza liczba wygrywa. Ale to tez zależy jaka jest wartość ich wszystkich razem i chodzi o wartość w tym projekcie. Tutaj chodzi tez o czas pracy w tej przestrzeni. Oczywiście ta fabryka weźmie więcej ale tutaj chodzi o szybkość też, bo chodzi o szybki rozwój Raju. te rzeczy można tutaj analizować w tej chwili.
KENDALL
To można pominąć. Jest rzeczą jasną, ze oni będą starali się to zrobić wszystko tak szybko jak to jest tylko możliwe i zrobić to tak, żeby ludzie to chcieli brać. Oni są bogaci wiec ich czas kosztuje. Oni oddają dużo tej fabryce i chcą siedzieć tam jak najmniej i robić tylko to, co jest potrzebne.
ZUZIA
Ale wtedy to oni sobie pojada na wakacje i nad morzem będą siedzieć i wrócą do tej fabryki kiedy zechcą.
LAURA
Jeżeli oni to narzędzie zostawią, to wtedy Bóg może przekazać to komu innemu do używania. Oni tę książkę z biblioteki biorą i maja czytać a nie to oddać do biblioteki i weźmie ktoś inny.
ZUZIA
Ale wtedy Trump będzie siedział i nic nie będzie robił i z jego konta idą pieniądze dla fabryki ale ten jego udział jest wtedy bardzo duży. Wszyscy razem siedzą i Trump z nimi i udział jest taki jak na początku na podstawie tej klasyfikacji. Nie ważne wtedy ile kto godzin siedzi w tej fabryce. Udział się nie zmienia.
LAURA
I to jest chyba rozwiązanie. nikt nie będzie kontrolował nikogo. Projekt ma być zrobiony i powiedzmy, ze w jakimś czasie, bo inaczej rosną koszty.
KENDALL
Trump może robić w tym czasie coś innego, w innej fabryce i to już nie będzie grało w tym wszystkim. Musi być liczony ten czas ludzi, którzy są w tej fabryce. Czyli wracamy w ten sposób znowu do tego rozwiązania początkowego. Czas tych ludzi i wartość tego czasu i to są koszty produkcji tej piosenki.
ZUZIA
Jeszce raz o tych eliminacjach. Może tam coś nie pasuje!
LAURA
Jeżeli to jest tylko Trump to wtedy on bierze to narzędzie, bo jest najwyżej. On może robić coś tym narzędziem krótko, ale on ma pierwszeństwo, bo to jest zasada boska. klasyfikacja jest najważniejsza.
ZUZIA
Ale jeżeli już jest zespół złożony z wielu ludzi. To oczywiście można wszystko zsumować, ale wtedy ktoś inny przyjdzie z zespołem z dołu i on wygra, bo suma będzie większa. Tutaj znowu powinna decydować ta klasyfikacja i ten najbogatszy w tym zespole jak Trump tutaj, powinno to decydować. Nie jest wtedy ważne coś innego tylko sama klasyfikacja i wtedy wszyscy chcą Trumpa.
LAURA
Ale potem Trump nic nie będzie robił i niewolnicy będą za niego robili. To jest tez niedobrze. To jest jak kapitalizm.
ZUZIA
Tutaj może powinna się liczyć szybkość wykonania tej kreacji i podobnie jak w czasie bitwy. jest więcej ludzi i oni pokonują te mniejsza grupę i zdobywają przestrzeń. Kreują przestrzeń. Ważna jest w Raju prędkość tego, co ma powstać i można tutaj tak to oceniać. nie jest ważne, kto jest w grupie ale jest ważne, kiedy powstanie ta nowa przestrzeń. Najszybszy projekt wygrywa i w ten sposób Bóg przyspiesza rozwój Raju an Ziemi.
LAURA
Ale powinny być kary za to, ze ktoś się spóźnił. Wygrał projekt i chciał oszukać Boga. Ktoś inny mógł to zrobić szybciej. To narzędzie mogło być wykorzystane lepiej.
ZUZIA
Wszystko zależy od tego, co to jest i tutaj może być miejsce w klasyfikacji, które decyduje albo inne rzeczy, bo to mogą być umiejętności Trumpa i innych tutaj brane pod uwagę. Ale w większości wypadków trzeba coś zrobić szybko na początku Raju i to narzędzie jest dawane tym najszybszym. Jak bieg na sześćdziesiąt metrów.
KENDALL
Oczywiście, ze Bóg ma tutaj pole manewru i może wybierać w różny sposób w zależności od tego, co to jest. Oczywiście to będzie problem w tych eliminacjach, bo będzie trzeba ten projekt przeglądać i to ma mieć jakąś wysoka wartość a jeżeli tylko czas ma decydować to może być niska wartość tego co będzie zrobione.
ANGELINA
To może być jakaś fabryka w kapitalizmie i ona została przekazana Bogu i ten ktoś, kto to przekazał otrzyma pieniądze na jego konto w Banku Boga, na podstawie tego czasu i wartości tych ludzi, którzy będą w tym zespole razem pracowali. To mogą być jakieś produkty potrzebne do Raju. W ten sposób Bóg może przejąć ten kapitalizm, który będzie potrzebny dla Raju. Nie ważne jest, jak ta fabryka wygląda. Ważne jest, ze ludzie z raju to chcą wziąć i chcą coś produkować. Oczywiście ta fabryka może być słabym narzędziem i oni stracą ich wartości życia w tym czasie ale to już zależy od nich. Oni chcą, bo oni sobie obliczyli, ze to im się opłaci.
OLA
W ten sposób mogą być wykorzystane te różne kapitalistyczne narzędzia i można przejąc cały kapitalizm i jeżeli coś będzie stało puste, to ten, kto to przekazał nie dostanie nic. My tutaj nie będziemy obliczali wartości tego. To wezmą ludzie i wartość tego nie jest ważna i nikt tego nie będzie obliczał. To wezmą ludzie z Raju jako narzędzie i w czasie tego kiedy oni tę książkę czytają oni oddają ich życie i to przechodzi na konto tego, kto te fabrykę dał. Podobnie mogą wyglądać te hotele Trumpa i one mogą być zaliczone do Raju na początek a potem, kiedy już Raj zostanie zbudowany, gdzie indziej wtedy to będzie może niepotrzebne, bo to będzie stało puste ale to nas nie interesuje. to jest Piekło a to jest Raj i my tam w Piekle porządku na początek nie będziemy robili. Potem, kiedy te tereny będą potrzebne to wtedy będzie jakaś decyzja o oczyszczeniu.
Angelina
W ten sposób przejmujemy część kapitalizmu i to działa na takiej zasadzie, ze na konto tego właściciela, który dał to narzędzie wpływają pieniądze od ludzi z raju, którzy to biorą. Jego konto tez jest w Raju. Cały kapitalizm przechodzi w ten sposób do Raju.
OLA
Jak to będzie wyglądało. Trump ma pieniądze w kapitalizmie i my mu w tym momencie dajemy nasze pieniądze na jego konto w Banku Boga. od ludzi, którzy w tym jego hotelu mieszkają ale to są ludzie z Raju. A co jest z pozostałymi ludźmi, którzy do raju nie przeszli?
ANGELINA
Można wziąć wszystkich ludzi do Raju.
OLA
Ale to nie może być Raju w tym Piekle, które jest. To jest wszystko pomieszane w tym antyrasizmie. Skąd te pieniądze u tych ludzi, którzy z Raju mieszkają w tym hotelu Trumpa.
ANGELINA
Ci ludzie mogą na przykład robić jedzenie dla Raju w tych fabrykach kapitalizmu.
OLA
Ktoś to jedzenie je ale bez pieniędzy. Czy jak?
ANGELINA
ktoś jak Trump coś oddał do Raju i to jest narzędzie i on dostaje pieniądze od tych ludzi.
OLA
Ale ci ludzie tez muszą mieć te pieniądze. Jak to jest na początku? jak to się zaczyna? Skąd są te pierwsze pieniądze? To przecież trzeba jakoś rozkręcić.
ANGELINA
Można wziąć te pieniądze, które oni maja na ich kontach w bankach i sklasyfikować tych ludzi jak to zrobiliśmy i umieścić ich na tych poziomach i w ten sposób zacząć wszystko.
OLA
To jest rozwiązanie. Ale jak to będzie wyglądało. oni żyją w Piekle i teraz tutaj wszystko jest pomieszane. Wszystko jest zrównane z tym dołem. Tutaj trzeba by to wszystko rozdzielać i robić te poziomy w tym antyrasizmie. Te restauracje dla bogatych i biednych. To jest problem. tego się nie da zrobić. tutaj w Piekle są pieniądze, bo to jest śmietnik i przy pomocy pieniędzy następuje wybieranie. Nie. To jest rozwiązanie złe. Trzeba z tego wyjść i tam budować coś poza Piekłem. Następnie przenosić ludzi do tej piramidy, gdzie będą te poziomy.
ANGELINA
Ale na jakiej zasadzie ich przenosić?
OLA
To będzie budowane wszystko za pieniądze z Piekła i powstaną w ten sposób te poziomy życia dla tych bogatych i biednych
ANGELINA
Ale kto jest bogaty a kto jest biedny w tym układzie i gdzie kogo umieszczać.
ola
To jest budowane z pieniędzy Trumpa i innych ludzi. Ci równi Trumpowi, bo dali tyle samo albo w granicach tych, które są objęte w klasyfikacji, są umieszczeni na tym jednym poziomie i maja na przykład tam określony czas życia na tym poziomie. potem muszą coś zrobić i to jest początek.
ANGELINA
To jest rozwiązanie.
VIVIENNE
To wszystko pasuje i nie ma problemów z tym rozwiązaniem Jezusa.
OLA
Mając ten Raj już możemy te fabryki w kapitalizmie wykorzystać w taki sposób jak to zaczęliśmy analizować. One maja produkować coś dla Raju. to mogą być materiały budowlane albo jedzenie albo ubrania i wiele innych rzeczy. Przechodzimy na system Boga i ludzie w Raju maja te ich wartości życia i są w tej fabryce i oddają to w tym czasie. w ten sposób ta fabryka jest częścią Raju. To możebyć tez komunikacja i inne rzeczy, które są potrzebne dla działania tej fabryki.
ANGELINA
Czyli wszystkiego nie przejmujemy. Budujemy Raj przy pomocy ludzi z Piekła i z ich pieniędzy i potem już tam przenosimy tych ludzi, kiedy już to jest możliwe. Tam jest już pełna obsługa i to kosztuje. Ale oni muszą coś mieć na koncie. Za ich pieniądze to powstało i oni są tam przeniesieni ale ten ich pobyt tam kosztuje. Oni muszą mieć tyle pieniędzy, żeby tam mogli się utrzymać na tych poziomach. Wtedy są te dolary albo inaczej to jest przeliczone ale na koncie musi coś być.
VIVIENNE
Oni to sami zbudowali i muszą za to jeszcze płacić.
OLA
Oni płaca ale te pieniądze idą na ich konto, czyli oni mieszkają prawie za darmo w tym ich Raju, którzy zbudowali. Oczywiście liczy się ich wkład. Tutaj jest tez wkład innych, bo to są rózne obiekty i to mogą być ubrania i jedzenie i inne rzeczy. Oni maja udział i to do nich wraca, co jest wykorzystywane.
ANGELINA
Tak jak to omawialiśmy na początku, oni dają te pieniądze i za te ich pieniądze jest coś budowane i oni wiedza co. Mogą tez coś sami budować.
VIVIENNE
To wszystko pasuje w tym układzie.
ANGELINA
Wszystko pasuje, ale kto to wszystko jeszcze blokuje w USA i my nie możemy spokojnie tego wszystkiego wprowadzić.
JEZUS
To blokuje prezydent USA. Trump przez cztery lata pierdział w stołek i blokował to wszystko i to mu się udawało, bo ja jeszcze nie miałem mojego pełnego boskiego rozwiązania, ale teraz mam, a ten dureń, który nie chcę oddać Bogu jego własności prywatnej, próbuje dalej być jeszcze prezydentem z małej litery. Nic nie robić i blokować powstanie jednego Królestwa Świata. Ten idiota, którego Szwedzi pokazali palcem od razu i, którego broniłem będzie usunięty z USA, bo ja muszę przejąć USA, NATO i cały Świat. Ja mam wyprowadzić ludzi do Raju, który zrobimy w USA, ale to nie będzie pozostawienie własności prywatnej i akceptacja tego, co jest. Dzieci czekają. Kalecy czekają. Ludzie, którzy są przez ten system wyprowadzeni poza i to są geje. Ci ludzie wszyscy będą żyli normalnie. Trump po usunięciu będzie wzięty do Piekła, ale tego po śmierci. Trump był u Papieża i Papież się nie uśmiechał.
VIVIENNE
A rodzina Trumpa?
JEZUS
Tez będzie usunięta do Piekła
KNOX
To jak w filmie Gladiator
VIVIENNE
Trump w ten sposób będzie miał cała jego rodzinę blisko niego.
JEZUS
Cała rodzina Trumpa będzie wywieziona do piekła ale na Ziemi.
KNOX
To się nie połączą jak na Gladiatorze
VIVIENNE
Bo Trump nie zmartwychwstanie już i nawet jeżeliby zmartwychwstał to ich tam nie znajdzie na Syberii, bo tam będzie więcej takich durniów, którzy nie chcą Bogu oddać własności prywatnej.
JEZUS
Trump nie jest Gladiatorem ani nawet tym aktorem, który tę rolę grał.
Angelina
To mówiłeś wcześniej, jeszcze w Portugalii, ze może Królową USA będzie córka Trumpa, a teraz ja nie wiem, kto będzie Królową USA
VIVIENNE
Nasza mama chce być.
JEZUS
Królową USA może być ojciec Kendall i Kylie.
IRENA
W tym jest coś boskiego. Jezus, który bierze prostytutkę i Jezus tutaj, który bierze tych wyrzuconych poza ten system. Oczywiście ci ludzie transformowani w kobiety nie maja powrotu do poprzedniej postaci. Geje mogą wrócić.
JEZUS
To jest to, że ten system zablokował wszystko i to się stało dlatego. Ojciec Kendall był wielkim sportowcem i pozostał wielkim sportowcem i mama Kendall wprowadziła go do tego ich serialu w telewizji i on tam musiał znaleźć ich miejsce i zrobił to najlepiej jak tylko to można zrobić. Same kobiety i on tam nie pasował do nich i transformował się w kobietę. Wcześniej ten sport, który jest fikcją. Ten sport jest snem, który my w Raju przekształcamy i dajemy ludziom rzeczywistość. Oni naprawdę będą coś kreowali, w tym nowym sporcie. Cos ktoś daje Bogu i jest za to wynagradzany. Tutaj ojciec Kendall daje Bogu kobietę.
KENDALL
A nasza mama? Co ona dostanie?
JEZUS
Księstwo jakieś jej damy. Ale tego czarnego ona zostawi. Będą tam młodzi koszykarze to sobie wybierze jakiegoś białego.
IRENA
Wszędzie wybierasz kobiety i w USA będzie kobieta, która była mężczyzną.
JEZUS
To nie jest dokładnie kobieta, bo ta kobieta ma penis. Ten idiotyczny system to próbuje jakoś wszystko podzielić w tym niewolnictwie i za daleko już nie idzie i jest wystraszony tym, co się dzieje ale to jest wina tego Piekła. ludzie nie mogą iść do góry.
VIVIENNE
Trump jest zmęczony i chce iść już do Nieba
KNOX
Ale pójdzie do Piekła
VIVIENNE
Razem z jego całą rodziną, dla której on zabrał te pieniądze od innych ludzi
KNOX
I oni teraz są na ulicy bez pieniędzy, ale Trump im obiecuje, ze im da prace w tym kapitalizmie.
VIVIENNE
Bo chce, żeby go wybrali na prezydenta USA, który dla nich oczywiście nic nie zrobi.
ANGELINA
Trump chyba nie wierzy w Boga.
VIVIENNE
Bo to jest baran!
KNOX
To chyba jak ten polski baran Michałkiewicz, co w internecie powtarzał, za tą banda z USA, która nie chce oddać majątków Bogu, że Boga jeszcze nie ma na Ziemi i jeszcze nie ma tego, na którego Żydzi czekają.
ANGELINA
To jest to bydło żydowskie w USA, które wyrwało piłkę od tych ludzi, co mieli pieniądze i nie chcą oddać nawet Bogu.
VIVIENNE
I kalecy są na ulicy i też czekają, a to bydło z Trumpem na czele nie chce oddać władzy Bogu!
ANDREAS
Całe to bydło wyłapiemy. Na Syberii będzie około miliarda ludzi, takich jak oni. Tam tez będą nosili Gwiazdę Dawida ale to będzie Piekło. To nie będzie to, co Hitler dla nich przygotował ale to będzie coś gorszego. Tam temperatury są niskie. to nie Polski Obóz Śmierci. To będą też Polskie Obozy, bo Polacy tam będą pomagali Wielkiemu Księciu Syberii ale to będzie dużo gorsze. Tam się nie umiera. Tam się przywraca do życia ludzi i to jest znacznie trudniej wytrzymać niż śmierć.
VIVIENNE
To nie lepiej Trumpa wysłać na Syberię?
JEZUS
Jak ja go wyślę na Syberię, jeżeli on zajmuje taką pozycję, z której jedyne wyjście jest do Piekła po śmierci?



Komentarze