Na język kapitalizmu
- WELBEDE

- 5 cze 2019
- 5 minut(y) czytania
Jak to wszystko przetłumaczyć na język kapitalizmu? Tutaj nie ma pieniędzy ale to jest coś takiego jak Żyd zbudował kamienice i on dostaje z tego pieniądze… Tutaj jest to podobieństwo ale my budujemy coś razem i Żyd i inni dostaje od Boga to wynagrodzenie za używanie tego…
To nie jest kamienica żydowska…to jest coś większego i to jest zaprojektowane i Żyd nie czeka na tych ludzi, którzy przyjdą i nie ściąga od nich pieniędzy. To jest zaprojektowane i to ma być używane jak kamienica i to jest ten udział Żyda w tym czymś i to nie będzie kamienica.
Żyd dostaje od Boga wynagrodzenie za udział jego w tej części Raju i to wynagrodzenie jest oddawane dla tej obsługi, która daje temu człowiekowi poziom życia w Raju i to możecie sobie porównać z tym co jest w kapitalizmie i to jest chore, bo człowiek coś kupuje i to stoi w norze!
To nie o to chodzi, żeby to stało obok budy tego człowieka zamienionego przez kapitalizm w psa… Tutaj chodzi o twoje życie i to ci Bóg daje w Raju…to jest planowane wszystko i to jest ci dawane…Ty możesz oczywiście mieć to wynagrodzenie większe i żyć spokojniej w Raju…
I to jest podobne do tych ludzi w kapitalizmie, którzy maja dużo na koncie. Oni z tego potem już żyją do końca życia nic nie robiąc, czekając na śmierć. Tego w Raju nie będzie, bo będzie zawsze coś można wykreować, bo będzie zawsze jakiś projekt i ten człowiek będzie coś robił
Celem nowego życia jest kreacja a nie to, co jest w kapitalizmie celem… zbudowanie budy i czekanie tam na śmierć, bo niewolnik nie może pracować i może tylko śnic po alkoholu o tym czymś innym o Raju we śnie kapitalistycznym, a tu nagle Koreańczyk wystrzeli i on idzie do Nieba!
My to wszystko w Raju poprawiamy…poprawiamy ten błąd kapitalizmu…my coś projektujemy dużego…nie kamienice…. i w tym czymś ci ludzie żyją i z tego czegoś jest to wynagrodzenie Boga…to może być to narzędzie, które lekarz wyleczył i ono mu daje ten procent wynagrodzenia…
My tworzymy cały system, który sam ściąga te wynagrodzenia dla tych kreatorów tych narzędzi dla tych kreatorów tego życia na poziomach, które oni kreują dla siebie ale tez dla innych i oni tam są razem z innymi w tym Raju, który razem z nimi wykreowali a Bóg sam ich wynagradza
My projektujemy coś dużego…Raj i każdy z tych kreatorów.. tej części…wychodzi przede wszystkim z tej nory i żyje w tym czymś wielkim…i on jednocześnie to kreuje i w tym żyje i tutaj nic się nie marnuje z tej jego pracy…jak w kapitalizmie on się zmęczył i tam siedzi w tym
Jeszce raz to powtórzę językiem kapitalizmu! Budujesz coś, co ci daje dochód w Raju i ty jednocześnie w tym jesteś, jak w tej kamienicy, którą zbudowałeś dla innych i z niej żyjesz i kupujesz za to sobie jedzenie i inne rzeczy. Tu w Raju masz te obsługę z twojego wynagrodzenia
Wszystko jest poprawione, bo w kapitalizmie ty coś robisz, co ludzie kupią i oni to kupują i biorą do nory wynoszą i oni sami tez coś robią, co inni wynoszą do nory i z tego wszystkiego nie ma nic…wszystko jest w norach i nic nie powstało… z tych części jednakowych jest SHIT!
To jest ten błąd kapitalizmu….Z tego nic nie można złożyć i to się do niczego w Raju nie przyda…to trzeba będzie zniszczyć…bo to nie tak! W Raju my coś budujemy i to jest całość …to wszystko daje miejsce do życia otwartego a nie norę, gdzie człowiek jest zamknięty i czeka
Ludzie czegoś chcą i to jest zbierane od wszystkich i jest coś budowane, gdzie każdy ma coś z tego, o czym marzy… i to oczywiście nie może być ta własna nora, gdzie ten człowiek się zamyka jak pies i siedzi i ogląda telwizję i szczeka na Żyda, którego zobaczy, bo to jest chore!
My nie budujemy dla niego nory…My budujemy obszar do życia…i on jest na samej górze i on ma obsługę droga ale on żyje i nie trzyma tych pieniędzy i nie myśli, co z nimi zrobić, bo w kapitalizmie nie ma nic… człowiek całe swoje życie zmarnował, bo wybudował budę jak inni…
Nie ma w kapitalizmie nic…tylko te jednakowe budy rozdzielone od siebie i on stracił swoje życie, bo tutaj nie ma tego, co będzie w raju, gdzie jest ta obsługa na poziomach i on się porusza pomiędzy ludźmi i jego aktywnością jest ta kreacja ciągle i rodzenie razem z innymi
W kapitalizmie gej rodzi …czyli nic nie rodzi…bo człowiek jest oddzielony od innych i tak nie można nic urodzić….jeżeli się nie spotka z kobieta, to jak on coś może urodzić… oddzielony odseparowany…on się zamienia w geja i ten styl życia reklamuje kapitalizm i to jest!
Atomy się połączą i stworzą związek, jeśli je do siebie zbliżymy… Kapitalizm jest systemem, który rozdzielił te atomy i nic się tutaj w kapitalizmie nie poprawi pozostawiając to rozdzielenie… Dlatego, idziemy w kierunku zbliżenia i mając te dane od ludzi my kreujemy projekt..
My sprawdzamy z komputerem, co można połączyć i wykreować związki różne… i tutaj nie chodzi tylko o relacje mężczyźni kobiety. Tutaj chodzi o zespoły ludzkie i tutaj chodzi o to, co ludzie chcą i wykreowanie układów, w których oni to będą mieli… on chce być dyrektorem albo..
Jemu trzeba zaprojektować fabrykę albo coś innego i w tej fabryce zespoły ludzkie i również na tej samej zasadzie informacji otrzymanych do komputera i przerabianych przez jego program i coś powstaje ale to jest płynne a nie stałe jak kapitalizm fotografowany przez Chińczyków…
W trakcie tych kreacji zmieniają się nastroje…i to co ludzie chcą się zmienia jak pogoda… i my to dalej zmieniamy…komputer ma program, który przez cały czas otrzymuje nowe dane i korygowane jest wszystko albo wręcz zmieniane…odrzucane i wprowadzane coś nowego ……
Ten człowiek coś robił i zespół coś robił i coś zostało zbudowane ale przychodzi informacja do programu i program to wszystko eliminuje i to, trzeba zburzyć i ten zespól jest zmieniany albo zostaje i kreuje coś innego…i ludzie się przenoszą do innego miejsca w Afryce albo ….
W ten sposób my dochodzimy do tej płynności w zgodzie z natura i człowiekiem, który nie jest niewolnikiem i może zmieniać swoje nastroje i do niczego nie jest przywiązany i ma przestrzeń a nie budę i nie zachowuje się jak pies, który szczeka na Żyda… Żydzi pomagają uwolnić psy!
Bóg widzi wszystko ale na podstawie ciągłego kontaktu z tymi ludźmi w Raju i sprawdzania, czy oni są zadowoleni…i czego oni chcą dokładnie i tutaj jest to zbliżanie tego do tych ludzi a nie oddalanie i chowanie się do nory jak to robi kapitalizm, Dlatego nic nie zbudowano tutaj
Wczoraj znalazłem ten błąd, który wyjaśnia wszystko i robi kapitalizm systemem bezużytecznym dla ludzi…Człowiek się meczy i coś robi i świat się nie rozwija….bo to co zrobił on zabrał do domu i to jest jego i to leży… a obok jest piekło, z którego nie można wyjść …
Jak on może wyjść z piekła, jeżeli on nic nie robi…. on zrobił i on to pokazuje, co on ma i to jest ten amerykański SHIT…z tego nic nie można złożyć, bo te wszystkie rzeczy są jednakowe…to jest psia buda i ten samochód… i wszyscy maja to samo….jak dwa geje …i razem
W tej chwili podniecony tym znalezionym błędem, pchają mi się do głowy różne dalsze analizy, bo to wszystko już się wyjaśnia i trzeba teraz wyjść z tej psiej budy i budować coś i żeby człowiek nie był zmęczony i nie widział tego samego u sąsiada i nie zostawał gejem też podobnym
Dzisiaj nic nie napiszę więcej, bo mnie rozsadza ten temat …tego błędu i mam takie wrażenie, ze wypływam na powierzchnie uwolniony od tego Piekła, nie mogłem tego wyjaśnić a tutaj mi to wyjaśnienie przyszło i muszę teraz nabrać powietrza i płynąc z tym aż do brzegu bez problemu


Komentarze