Powiedzmy, że jest fabryka
- WELBEDE

- 17 mar 2019
- 8 minut(y) czytania
Co dalej? Próbujemy robić to wewnątrz dżungli. Zabieramy psom piłkę. Następuje transformacja i ludzie nagle czuja się wolni. Nie maja kagańców, bo już nie potrzeba. Pies wypuszczony na wolność nie poradzi sobie ale człowiek nie jest psem i Bóg daje mu inny system … Ogród Boga!

Zabieramy pieniądze i nie ma wymiany. Ja ci daje to i ty mu dajesz to i nic się nie zmienia. Świat stoi w miejscu i tylko się wymieniliśmy. Ja ci dałem piłkę do kosza a tym mi dałeś piłkę do nogi i dla psa od razu. Nic się nie zmienia, bo mnie wystarczy ta piłka i ten kapitalizm!

Bóg przejmuje wszystko i wszystkim daje miejsca pracy i oni tak jak biegacze w tym maratonie… wszyscy mogą startować… oni starają się coś zrobić i być kochanym przez ludzi i przez Boga, być najlepszym w tym biegu nazywanym życie. Nie ma walki psów o piłkę! Coraz wyżej i dalej

To nie jest tak jak w kapitalizmie, ze wszyscy są wolni, możesz być niewolnikiem albo możesz nie brać tej pracy i być na ulicy i jakaś organizacja da ci jeść ale nie da ci pracy, bo prace może ci dać tylko kapitalista i ten krajobraz morza i kapitalista jak wyspa która cię ratuje

Pomiędzy tymi wyspami morze. Morze pracy, a w kapitalizmie tylko wyspy dają pracę, wyspy wykreowane z pieniędzy. Musi być mało żeby to mało dawało dużo pieniędzy. Mało ludzi do tej samej pracy, dużo pieniędzy dla każdego. Mało produktów, drogie, dużo pieniędzy przy wymianie tego

Kapitalizm to jest mapa morza z wyspami, gdzie jest praca i człowiek musi to robić, bo nie ma co jeść… Kapitalizm nie jest w stanie dać ludziom jedzenia, miejsca do spania. Pieniądze spowodowały, ze na przykład miejsce do spania jest drogie … i to największa pomyłka ale…

Walka o pieniądze przenosi się na takie rzeczy jak jedzenie i miejsce do spania i ubrania…. a to są rzeczy pierwszej potrzeby.. Człowiek zostaje w ten sposób spuszczony do pozycji jakiegoś debila, zwierzęcia, które musi walczyć o jedzenie, musi mieć pieniądze na jedzenie….

Ja nie mam czasu tego chorego systemu analizować. Ja mam czas na pokazanie nowego systemu i to jest system Boga i łatwy do zarządzania. Jak to się odbywa na całym świecie. To nie jest komunizm, który zrównał ludzi i w ten sposób wszystko zahamował. Jak to będzie w Afryce ….?

Dajemy ludziom miejsca pracy i dajemy im zakwaterowanie i to są jakieś baraki i to jest podobne do obozów z czasów wojny ale są stanowiska pracy i są trenerzy dla tych ludzi i oni mają robić to, co Bóg zaplanował na tym terenie. Oni mają na początek produkować jedzenie i hotele

Jeżeli to jedzenie, co oni produkują, da się wymienić na inne rzeczy, to dobrze, a jeżeli nie to trzeba robić inne rzeczy ale generalnie takie rzeczy, które daje się wymienić na wiele innych rzeczy i w ten sposób ten czarny nie jest chamem ze wsi, który nic więcej nie ma tylko ..

Takich analiz nie robiłem jeszcze i to próbuję. Transport tych rzeczy z wymiany jest trudny i lepiej to wszystko robić na miejscu i wymieniać jak najmniej. W ten sposób idziemy do tej samowystarczalności w danym rejonie ale to dotyczy generalnie środków pierwszej potrzeby…

Tak czy inaczej musi być wymiana pomiędzy regionami i do tego są koleje i drogi żelazne trzeba budować i jedynie krótkie odcinki dla innych środków transportu wewnętrznego. Dlatego ja byłem najpierw na kolejach na Politechnice i na drogach nie chciałem być i budowałem Holiday Inn

Wszystko można połączyć transportem kolejowym ale… nie musi być wszystkiego w danym rejonie. Człowiek może się przenieść do innego rejonu i tam tez jest dla niego praca i…. inne rzeczy, których nie było w poprzednim rejonie. Tak możemy zaplanować to i dużo więcej na świecie!

Tego kapitalizm nie może zrobić, bo kapitalizm to są wyspy porozrzucane na morzu i zagubione i trudno do nich dotrzeć i człowiek głupieje i bierze narkotyki… i mówi Kurwa mac! Gdzie ja jestem? Po co ja się tutaj urodziłem? Jak ja mam żyć? Ale szybko narkotyki i piłka do kosza..

Co dalej my robimy w tej Afryce? Ludzie chcą się opalać i to jest teraz i to się zmieni. Ludzie chcą tam coś kreować i to mogą być ludzie z Europy i oni potrzebują narzędzi i miejsc pracy i może takiego klimatu, bo to mogą być jakieś rośliny i to mogą być budowle w słońcu itd…

To mogą być miejsca pracy w takim klimacie afrykańskim zbudowane i to nie musi być beton jak tutaj w Europie i to nie musi być murzyńska chata i to może być zupełnie coś nowego ale kapitalizm tego nie potrafi, bo tutaj jest ważne co innego i to coś można zabrać i pokazać innym

I tak na zupełnie pustym terenie można zbudować już to nowe w tej architekturze połączenia i nie tylko kobiet i mężczyzn ale połączenia ludzi na całym świecie i bez pokazywania, ze jest antyrasizm i że kalecy to też ludzie i moga zyć i nie trzeba ich leczyć i bez temu podonych ..

Planowanie… i to mozemy zrobic i tutaj nie moze byc żadnego porównywania do komunizmu i mówienia, ze to nie wyjdzie. To wyjdzie, bo to nie jest komunizm! Właśnie planowanie i bez pieniedzy i porządek na świecie i człowiek, który jest wdzięczny Bogu, ze mu dał życie na Ziemi!

Planujemy i z tego wychodzi coś, co jest samym pięknem i w tym człowiekowi chce się żyć i tutaj nie chodzi o jakieś parki i żeby ten człowiek siedział na ławkach i nie rozumiał po co on żyje na Ziemi. Ta nowa przestrzeń to są narzędzia do kreacji a nie do zabicia czasu do śmierci

Możemy wszystko zrobić, bo panujemy nad wszystkim na całym świecie. Wchodzimy do tej Afryki z Bogiem, w którego oni wierzą i z firmą Boga i wszystkie drzwi są otwarte i to nie jest tak, ze komuś coś zabieramy i uciekamy. Nieeee! Jest król i są klasy społeczne i wszystko jest OK!

Są klasy społeczne i jest równość. Ktoś coś ma i to oddał do Ogrodu Boga i to ma jakąś wartość i on jest podniesiony w Afryce do jakiegoś poziomu życia, który jest budowany najpierw z tych majątków ludzi, którzy to oddają i jest sytuacja, ze nic się specjalnie nie zmienia…

Oni mieszkają tam, gdzie mieszkali i jest wszędzie to co było do tego momentu i teraz dalej zaczynamy budować według projektu Boga. To jest trudno połączyć te pałace ich rozrzucone, jak psie budy w różnych miejscach na Ziemi. To zaprzecza architekturze Boga, gdzie jest połączenie

Pies albo inne zwierzę chce mieć swoja budę… jakiś zamek jak Nosferatu i oczywiście musi z czegoś żyć pijąc te krew z tych niewolników swoich, w ten sposób ma pieniądze na utrzymanie siebie w tym zamku wampira. Jest oddalony, bo nie chce, żeby mu przeszkadzały inne zwierzęta…

To połączenie jest potrzebne, bo tylko w ten sposób można zdobyć te przestrzeń nową dla człowieka, który nie patrzy za tym, żeby mieć kawałek ziemi i tam mieć hodowlę i posadzić rośliny i jedzenie… To już mamy i bez problemów. On chce telefon i komputer i nawet w te gry grac..
Człowiek ma ten telefon i dzwoni i podobnie pali papierosy i pije kawę… chce coś robić, czegoś mu brakuje i wypełnia ten brak czegoś w taki sposób. Kapitalizm mu nie pomoże i jest tych ludzi pełno i to widać wszędzie. Oni chcą zmiany tego systemu na taki, który im da cel życia!

W systemie Boga oni będą to mieli i to nie będzie telefon ale coś, co im pozwoli na kreacje czegoś w tym świecie i oni przestana palić i pic kawę, b o to coś jak akcja z kobieta wypełni ich puste kapitalistyczne życie. Czy ty palisz w czasie aktu z kobietą? Czy ty pijesz kawę?

Co oznacza pomoc Boga dla tych ludzi? To nie jest danie im mieszkania i danie im telewizora i on będzie oglądał te sny i te różne wydarzenia z tych dzienników telewizyjnych i jemu się będzie wydawało, że on żyje cudzym życiem i on tak będzie czekał na śmierć i słuchał kościoła!

Pomoc Boga to jest danie ludziom tej pracy, której kapitalista dac nie może, bo to jest co innego. Kapitalizm to jest piłka w grach zespołowych albo to jest boks albo karate. To nie jest to, co Bóg chce dać człowiekowi. Bóg chce dać człowiekowi cos podobnego do lekkiej atletyki..

Dlaczego Bóg może dać pracę w tym jego systemie a kapitalista nie może to jest jasne. Mecz piłki nożnej i jest tylko 22 graczy i też za dużo bo piłka jest jedna jak mówił polski trener. Lepiej żeby było ich jeszcze mniej. Mniej stanowisk pracy w kapitalizmie a u Boga to jest bieg

Wygrałem tutaj na stadionie w Zielonej Górze bieg na 60 metrów i wcześniej oglądałem w Warszawie mecz lekkoatletyczny Polska – USA… i to wszystko idzie w jakimś kierunku i mam nadzieje, że to wygram teraz … to, co robię w tej chwili i to jest w związku z tym trochę…

Jeszce o tym przejściu z jednego systemu w drugi po zabraniu piłki! Ja wiem, że to wszystko są piłkarze i trzeba to transformować. Oni muszą poczuć, że są ludźmi i człowiek to nie pies, który dopada suki, bo nie ma wyboru w kapitalizmie a mu sie chce to zrobić … i robi ale to.!

Człowiek jest transformowany w formę przeciwną Bogu. Człowiek nie jest człowiekiem… Człowiek nie jest tym stworzeniem, które ma prawo wiedzieć coś więcej i mieć jakieś wynalazki, które doprowadza do zasiedlania innych planet i roznoszenia tej pseudo-ludzkiej kultury i reszty…
Sama wiara w Boga i modlenie się i pozostawanie w tym piekle, które można bardzo łatwo zmienić w coś ludzkiego, w Ogród Boga na Ziemi, wiara w Papieża, że jest święty a on z Parkinsonem musi iść do Nieba… to wszystko nie pomoże temu zwierzęciu dostać się do nieba z taką wiarą!
Nie ma pieniędzy i w tym Piekle robimy trochę zamieszania. Człowiek przestaje pracować dla pieniędzy i zaczyna pracować dlatego, że to lubi, bo ma wybór i może wybrać taką pracę, którą chce a nie taką, którą musi robić i to może być nie jedna praca, którą on robić chce i to robi.

Człowiek jest coraz bardziej zajęty tymi różnymi kreacjami, które dają mu klasyfikację i ten sport go zajmuje coraz bardziej i może nie wszyscy chcą być sportowcami, ale chcą mieć uznanie ze strony innych ludzi i to może być też jakimś motywem. Nie ma blokady jak obecnie w Piekle

Człowiek przestaje pracować na czas. Człowiek musi coś wykreować i tylko to się liczy. Jedzenia nie zabraknie i miejsca do spania i rzeczy pierwszej potrzeby tez nie zabraknie i niektórzy mogą nawet nic nie robić i ten system im to zapewni na początek. Taki może być początek…

Przechodzimy z pieniędzy na myślenie o kreacji i wiadomo, że niektórzy siedzą na stołkach i tak czekają już na śmierć, bo to, co robią to jest coś automatycznego i oni szukają jakiegoś innego celu w życiu i to są dzieci i mieszkanie ona sobie urządzi i pokazuje, co ona ma ale to!

Praca, która czyni wolnym i to jest dobrze powiedziane i taki sygnał Hitler poczuł ale do tej pracy dochodzimy w innym systemie, bo to jest coś w kapitalizmie ale to jeszcze ciągle nie to i w komunizmie tez to nie było to. Bóg da ludziom to, co naprawdę będą chcieli, przygotuje!

Człowiek coś chce robić i to jest to coś, co musi mu być dane, bo to jest ważniejsze od jedzenia … to jest jego cel w życiu w danym momencie… To nie szkodzi, ze tego nikt nie kupi i nie weźmie bez pieniędzy. Nie wolno mu dawać w zastępstwie plasteliny, żeby sobie coś lepił!!!

Nie każdy zaraz będzie chciał coś robić, bo jest niechęć do pracy i wolą biegać maraton, który nic nie daje poza zmęczeniem i już potem on jest zadowolony, ze on spalił swoją energię i nic z tego nie wyszło, żadnej kreacji ale on jest zadowolony, bo kreacja jest czymś negatywnym

Powiedzmy, że jest fabryka i ona jest przekazana Bogu i tam wprowadzamy dokładne obliczanie kreacji ludzi i ich wynagrodzenie będzie w formie wynagrodzenia od Boga. Jaka będzie wartość tego wynagrodzenia od Boga, jeżeli jeszcze jest rynek z pieniędzmi? Cena produktu jest ta sama


Komentarze