Przejdźcie do firmy Jezusa
- WELBEDE

- 26 mar 2019
- 4 minut(y) czytania
Przejście z pieniędzy na obliczanie wkładu pracy w dana kreację. Ludzie chcą tej sprawiedliwości, nie handlu, nie kradzieży. Bóg im to da. Powstaną, na przykład, normy średnie dla wykonania danej czynności. Te normy będą się zmieniały w miarę rozwoju narzędzi i rozwoju człowieka
Komuniści tez wprowadzali normy i te normy się zwiększały i to było dla murarzy na przykład i chodziło o to ile muru należy zrobić w ciągu godziny. My w Raju możemy inne normy wprowadzić. Ile człowiek daje z siebie dla wykonania danej czynności przy użyciu danego narzędzia.
Człowiek coś zrobi i to będzie drogie, bo zrobił to rękami i to drogie nie będzie mogło być dane ludziom, bo będzie coś innego zrobione przy pomocy narzędzi i taniej. W takim wypadku cena tego drogiego musi być obniżona i w ten sposób będzie szybki rozwój narzędzi dla ludzi!


Człowiek będzie miał na koncie to wynagrodzenie od Boga i to nie jest ważne, co to jest… To nie jest własność i człowiek tego nie może nikomu dawać. Tego nie ma w tak nazywanym obrocie. To jest tylko dla pokazania produkcji i konsumpcji człowieka jako informacja dla Boga.
Bóg wszystko wie o człowieku i widzi to, co on daje i to, co on bierze i czuwa nad tym wszystkim i przekazuje mu informacje, kiedy to jest potrzebne i pomaga mu utrzymać się w danej klasie i podnieść do góry.Bóg się dowie, czego człowiek chce od tych ludzi jego kościoła i pomaga

Jest kościół oparty na Gwieździe Dawida i ten kościół coś może dać ludziom. Komuniści sie śmiali z tego co Papież ma. W szkole komunista mówił do dzieci… poproście Boga o cukierki i zobaczycie, że nic wam nie da a ja wam dam! I tutaj mamy inną sytuację. Jest kościół i Bóg i da!

Tak, że u nas, w przeciwieństwie do komunizmu wszystko idzie w kierunku rozwoju świata i w kierunku rozwoju narzędzi, które zmniejszają cenę produktu i wkład człowieka i dlatego równocześnie z tym człowiek musi robić tych rzeczy więcej, żeby dostać większe wynagrodzenie od Boga

Człowiek chce dostać wynagrodzenie od Boga, ale narzędzie zmniejsza jego wkład. On musi robić więcej tego, bo wartość tego produktu się zmniejsza. Jednocześnie jest inny kierunek. To jest produkcja nowych narzędzi. Ten producent otrzymuje wynagrodzenie za używanie jego narzędzi.

Widać, że w tym nowym systemie wszystko się układa i nie ma błędów takich jakie były w komunizmie. Monarchia Boga. Panowanie nad światem i opanowanie tego bałaganu, który jest i tej ciągłej walki! O co oni walczą? Odbierają sobie nawzajem te piłkę. To jest idiotyzm. Jakaś makabra

Zamiast tego odbierania sobie nawzajem pieniędzy i w ten sposób prowadzenie do jakiegoś rozwoju świata i to jest nieudane i to nie ma efektów w tym momencie, na tym etapie rozwoju człowieka…. wprowadzamy inny system, gdzie jest wchodzenie. Ludzie idą do góry i pokazują Gwiazdy!

Ten okres przejściowy analizuję dalej. Człowiek coś ma i nie chce tego oddać i on jest już w Raju, bo on coś oddał ale ma ten pałac albo samolot i on nie chce tego oddać do Raju. On jest na jakimś poziomie w Raju i ma dostęp do różnych rzeczy, które tam są. Ma ten poziom życia…

Poziom życia w Raju ten człowiek ma taki, jaki mu daje Bóg na podstawie tego, co on oddał Bogu. On może mieć poziom życia poza Rajem i tam on ma w Piekle pieniądze i ma pałac. W Raju ma te hotele z obsługą na tym jego poziomie i ma dostęp do fabryk Boga i tam jest dyrektorem, itd

Powstaje w ten sposób sytuacja podobna do tego, co jest w kapitalizmie. Człowiek ma swoje mieszkanie i inne rzeczy i pracuje w Raju i Raj można tutaj traktować jako firmę Boga. Bóg może mu tez płacić pieniędzmi ale wtedy on nie awansuje w tej klasyfikacji Boga….

Bóg mu może zapłacić pieniędzmi i on te pieniądze może oddać Bogu i w ten sposób jego wynagrodzenie jest na jego koncie i on awansuje w klasyfikacji i poziom jego życia w Raju się zwiększa. On ma dostęp do tego, co jest na poziomie wyższym.

To wynagrodzenie od Boga w pieniądzach albo w jednostkach wynagrodzenia Boga jest przekazywane na konto kreatora po sprzedaniu tej kreacji dla innych ludzi. Bóg oblicza ten wkład pracy człowieka i mu płaci. Nie wiem jak to się nazywa w kapitalizmie ….

Bóg w Raju, w tej jego firmie płaci nie za godziny pracy ale za kreacje i wartość tej kreacji jest obliczana na podstawie wkładu tej energii człowieka albo czegoś jeszcze, co może nazywać się inaczej. W ten sposób ten człowiek w Raju może konsumować to, co jest na jego poziomie.

Człowiek ma coś na koncie w Raju i może korzystać z tego, co Bóg ma dla niego i dla jemu równych przygotowane na tym poziomie… i powiedzmy, że on żyje w jakiejś przestrzeni sztucznie stworzonej dla takich jak on. Bóg kreuje tę przestrzeń rękami ludzi kreujących to w firmie Boga

W ten sposób dochodzimy do takiego podwójnego życia. Tutaj on ma swój dom i żyje sobie i ma tam emeryturę a obok tego on pracuje w firmie Boga i tutaj on oddał połowę emerytury i znalazł się na poziomie odpowiednim do tego, co dał. Bóg mając jego pieniądze kreuje poziom dla niego

Stopniowo w Raju jest coraz więcej rzeczy i te samoloty i inne rzeczy. Wspólnie wykreowane poziomy życia. Wszyscy te poziomy kreują ale są na tych poziomach tylko ci, co tam weszli na podstawie oceny Boga. Bóg może dać wynagrodzenie dla kogoś, omijając te różne obliczenia…

Jest coraz więcej rzeczy i ta przestrzeń życiowa jest na pewno większa od tej, którą człowiek sobie buduje w kapitalizmie tylko dla siebie. On nie może żyć w kapitalizmie i przyjść do tej przestrzeni Boga i poruszać się wewnątrz niej jeżeli on nie dostanie biletu do Raju od Boga!
Można to sobie jeszcze inaczej wyjaśnić. Wewnątrz kapitalizmu Bóg otwiera swoja firmę i do tej firmy wchodzą różne zespoły ludzkie, fabryki, biura projektowe itd. Bóg ma ten swój majątek i ci jego pracownicy korzystają z tego, co Bóg im daje i on im daje całą te firmę !!!

Jakby pod opieka Boga oni pracują w tej jednej firmie. Ich celem jest budowa Raju. Bóg im podpowiada, co robić i planuje ten Raj. Nie ma żadnej demokracji. Bóg sam wie, co im jest potrzeba i to stara się dać. Król Ludwik nie dał im tego, co chcieli i umarł. Przywrócimy monarchię!


Komentarze