top of page

Wyjście z kryjówki w Piekle

  • Zdjęcie autora: WELBEDE
    WELBEDE
  • 21 mar 2019
  • 5 minut(y) czytania

Najważniejszą sprawą będzie obliczanie tego wkładu każdego człowieka w te kreacje związane z Rajem, bo od tego zależy jego awans społeczny. Tutaj będzie ta sprawiedliwość Boga i tutaj będzie cała nauka dotycząca obliczania tego wkładu, tego co człowiek daje od siebie…

Od tego wynagrodzenia Boga zależy życie człowieka na Ziemi. Dlatego to musi być liczone z uwzględnieniem pracy mózgu, rąk, wielu innych elementów. To zrobi program komputerowy. To wynagrodzenie Boga może być pokazane, jak złoty medal albo inne rzeczy, które człowiek chce widzieć.

Tutaj absolutnie nie można stosować metody kapitalistycznej i jakieś kontrakty i godziny są nieważne, bo w Raju byłoby to uznane jako niesprawiedliwość i tak to zostało uznane w komunizmie. On siedzi, nic nie robi i jest wysoko a ja coś zrobiłem i jestem na dole i tak upadli!!!

W komunizmie ludzie szukali takiej pracy, gdzie nic się nie robi, bo celem są pieniądze i poi to się uczyli po kilka lat żeby nic nie robić… Teraz jasno widzicie, ze takiego systemu pomieszanie wszystkiego z kapitalizmem i tak Lenin przegrał ale Stalin wygrał i ja to robię!!!

W ten sposób wyjaśniliśmy sobie kolejny element i to jest obliczanie nie pracy…bo to jest nazwa tego, co robimy na czas w kapitalizmie i mamy kontrakty i to jest zupełnie tutaj w Raju nieważne. Ważne jest tylko to, co człowiek daje do Raju i to są różne rzeczy i udziały ludzi.

Ten człowiek na samym początku może dawać pieniądze i to jest jasne. Jak on to zarobił albo komu to zabrał jest nieważne … On to ma i on to daje i to jest to samo co jego wkład do Raju. Dalej on może tez tak robić. Kraść te pieniądze albo inaczej zdobywać, dawać i to jest ważne

Liczy się nie to, że ktoś przebiegł maraton i jest zmęczony i on to zrobił dla Raju i ludzie go podziwiali, bo ludzie to lubią oglądać, bo w tym systemie ludzie są tak transformowani i jest tak jak jest. On się zmęczył i ludzie z tego nic nie uzyskali. To nikomu nic nie pomogło.

On coś wykreował i on to daje do Raju. To się liczy. Nie jest ważne praca jego dla Raju, z której nic nie zostało wykreowane. Również nie jest ważne coś, co on zrobił i to jest niepotrzebne i ludzie już wzięli coś podobnego od kogoś innego.

To jest początek Raju i pieniądze reprezentują własność i za te pieniądze można coś dostać poza Rajem i to dać do Raju. W przyszłości pieniędzy nie będzie, bo ludzie coś będą robili i to będzie dawane do Raju. Coś będą konsumowali i nie będą płacili za to.

Pieniądze się skończą w tym momencie , kiedy na świecie wszystko już będzie wykupione i będzie własnością Boga. Do czasu wykupienia przez Boga całego jego majątku na Ziemi pieniądze są ważne i w ten sposób jest jeszcze ciągle obrót tymi pieniędzmi i Bóg też płaci i kupuje nimi…

Te operacje pieniężne są z osobami z poza Raju. Wewnątrz Raju ludzie coś robią i otrzymują wynagrodzenie od Boga. To wynagrodzenie daje im dostęp do poziomów życia w Raju. Jest jeszcze możliwość bycia częściowo tylko w Raju i część operacji jest przeprowadzana z użyciem pieniędzy

Marks czy Engels tez chyba mówili o tym, ze nie będzie pieniędzy ale nie wiedzieli jak do tego dojść. To właśnie w ten sposób. Pieniądze to jest własność która przechodzi jak ta piłka i ludzie już nie wiedzą gdzie są, nie wiedza co się dzieje. Gdzie dziura w dupie a gdzie kobieta

Cała własność przechodzi w ręce Boga i już jesteśmy w Rodzinie. Jesteśmy w domu i mamy wszystko i coś nam jest potrzebne to bierzemy i konsumujemy i Bóg dba o to, żeby ta konsumpcja u ludzi przynajmniej była równa z ich produkcją. Równowaga i rozwój świata sterowane przez Króla.

Jak to można praktycznie zacząć? Od czego to można zacząć? Powiedzmy, ze Bóg wychodzi z cienia i ludzie mu przekazują te fabryki i idą pod jego ochronę, przechodzą pod jego firmę. Oddają fabryki pod jego zarząd i wstępują tym samym do Raju i tam mogą jeszcze mieć jakaś własność..

Bóg przejmuje pod zarządzanie te oddaną fabrykę i tam zmienia ten system godzinowy na system kreacji. Fabryka coś daje Bogu i komputer oblicza wkład każdego człowieka, który pracuje przy tej kreacji. Ci, którzy tam siedzą i nic nie kreują, są przewożeni do innych miejsc kreacji.

Jest tutaj w tym miejscu coś takiego, co pobudziło mój organizm. Mówiłem o tym, że tutaj nie musiałbym używać viagry. Nie wiem, co to jest i to są może jakieś sprawy ciśnieniowe. Tak czy inaczej jestem w dobrym miejscu, bo tez te analizy doprowadzają mnie jakby do finału projektu

Na początku wprowadzane są te zmiany i powiedzmy, że istnieją pieniądze i płacimy zgodnie z nowymi metodami wkładu pracy każdego człowieka i to może być sprzątaczka, która tam sprząta i jej wkład pracy również obliczamy przy zastosowaniu programów komputerowych i sprawiedliwie!

Ten system z pieniędzmi trwa dopóki nie będziemy mieli tej architektury w tej nowej przestrzeni i nie będziemy mieli przygotowanego pierwszego fragmentu Raju. Co to oznacza. Trzeba mieć te hotele z miejscami dla bogatych i dla biednych i musza być zbudowane te poziomy życia ludzi

Ta architektura Raju ma zapewnić pełną obsługę tych bogatych i tych biednych na ich poziomach i te rzeczy różne do brania mogą być gdzieś tam widoczne. jak to ma wyglądać wszystko? To może być zbudowane obok dżungli jako nowe miasta z zupełnie inną architekturą, która łączy ludzi

Tego się nie da zrobić wewnątrz tych miast dżungli o przypadkowej architekturze i te ośrodki nowego życia ludzi trzeba budować poza tymi obecnymi miastami. Architektura tego będzie zupełnie inna i trzeba to zaprojektować. Generalnie jednak to można określić jako model hotelu…

Jak to będzie wyglądało w widoku z góry. Ja miałem jakieś takie rozwiązania w Kiszyniowie i to ja chyba powinienem traktować jako sygnały i trzeba to kontynuować. Hitler tez miał sygnały ale tego nie kontynuował i poszedł na Rosję tej przestrzeni życiowej szukać i to nie to było.

Powiedzmy, że w środku tego jest jakiś pałac i to tak w komunizmie robili ale nie rozumieli sensu tej budowli. Ten pałac jest symbolem tego systemu i pokazuje wspinanie się do nieba. Niebo to jest Raj… Po polsku się mówi.. pójdziesz do Nieba nie do Piekła. Tam są służby Boga…

Powiedzmy, że dookoła są te miejsca pracy z hotelami i z pełną obsługą i opieką. Te prace można zmieniać, jest ich bardzo dużo. Ludzie nie mieszkają w oddzielnych mieszkaniach ale razem w hotelach, na różnych kondygnacjach i o różnym standardzie obsługi. Tam są dyrektorzy i inni

Tutaj jest wszystko zaplanowane i nie rozrzucone jak w dżungli te kościoły po całym mieście. Tutaj jest Królestwo Boga i na środku stoi ten jakby kościół, który może pomóc tym ludziom znaleźć im prace i pomóc w innych sprawach. Oni się tam nie modlą…oni otrzymują pomoc bez tego


Zastanawiam się, co jeszcze dalej wyjaśniać. Wprowadzamy ten system obliczania wkładu człowieka w budowę i to liczymy mając do tego programy komputerowe i płacimy ludziom na tej podstawie i na podstawie tej ceny rynkowej produktu. Przy założeniu, że produkt jest poza Rajem

Jeżeli produkt jest rozprowadzany wewnątrz Raju, wtedy jego wartość jest liczona na podstawie obliczania przekazanej przez ludzi energii czy czegoś podobnego. Coś, co przeszło, co człowiek oddał na wykonanie tej rzeczy. Ktoś to bierze i tym się posługuje i w konsumuje w części…

W fazie początkowej istnieje Piekło i Raj. Istnieją pieniądze i istnieje wynagrodzenie Boga. Istnieją fabryki przekazane Bogu i tam jest już obliczanie na podstawie nowej i nie pracujemy na czas ale pracujemy dla dania czegoś i to coś może być dawane do Raju albo do Piekła…

 
 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Komentarze


Post: Blog2_Post

727297710

©2019 by Jezus próbuje znowu z Żydami.....teraz w USA. Proudly created with Wix.com

  • Facebook
  • Twitter
  • LinkedIn
bottom of page